Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Victoria Stilwell
Autor Wiadomość
Pikuś 


Dołączyła: 16 Kwi 2010
Posty: 2502
Skąd: polska
Wysłany: 19-05-2013, 12:56   Victoria Stilwell

Myślę, że o tej Pani większość z nas słyszała :) Według mnie, szkoleniowcem jest bardzo dobrym, nie mogę złego słowa powiedzieć. Metody jakich używa są łatwe, laicy mogą swobodnie korzystać z jej porad :)
Niedawno zaopatrzyłam się w jej książkę... Wiele cennych rad, fajnie napisana, no... same plusy :)
Chciałabym obejrzeć wszystkie odcinki jej serialu (najlepiej z lektorem), ale nigdzie nie mogę ich znaleźć. Proszę o pomoc :)

Jakie jest Wasze zdanie na jej temat?
 
 
Karoola 



Mój labrador: Browni
Pies urodził się:
02.02.2003

Wiek: 31
Dołączyła: 19 Sie 2009
Posty: 3802
Skąd: Sosnowiec/Warszawa
Wysłany: 19-05-2013, 14:49   

Pikuś, też ją bardzo lubię :)
Kiedyś wszystkie odcinki były na vod.onet.pl alepo jakimś czasie wszystkie usunęli... :( Jak gdzieś znajdę, to podrzucę :haha:
_________________
Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil
 
 
 
Spinka 


Mój labrador: Etna - pies przewodnik w szkoleniu
Suczka urodziła się:
23 kwietnie 2011

Mój labrador: Grafi - ppracujący pies przewodnik
Pies urodził się:
Marzec 2010

Dołączyła: 25 Cze 2013
Posty: 9
Skąd: Poznań
Wysłany: 26-06-2013, 17:59   

Pewnie można ściągnąć z internetu gdzieś... Tylko trzeba paiętać, żeby szukać pod angielskim tytułem "It's me or the dog".
Ja swego czasu też oglądałam na vod...
_________________

 
 
Silver69 
ananas



Mój labrador: Carra
Suczka urodziła się:
18.05.13

Mój labrador: Murzyna(w typie)
Suczka urodziła się:
20.01.03-05.06.13

Wiek: 30
Dołączyła: 05 Lip 2013
Posty: 824
Skąd: 3miasto
Wysłany: 14-07-2013, 15:33   

Mnie nie do końca się podobała... wszystko co pies miał zrobić było ukierunkowane smakołykiem w dodatku nie wszystkim psom pomogła.
_________________

Carrowy wątek -> http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9930
 
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 14-07-2013, 19:50   

Silver69 napisał/a:
nie wszystkim psom pomogła.

nie wszystkim da się pomóc

Silver69 napisał/a:
wszystko co pies miał zrobić było ukierunkowane smakołykiem

to jest pozytywne szkolenie :)
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Silver69 
ananas



Mój labrador: Carra
Suczka urodziła się:
18.05.13

Mój labrador: Murzyna(w typie)
Suczka urodziła się:
20.01.03-05.06.13

Wiek: 30
Dołączyła: 05 Lip 2013
Posty: 824
Skąd: 3miasto
Wysłany: 09-08-2013, 11:00   

tenshii, a nie lepiej pozytywne szkolenie za pomocą zabawy... później pies patrzy czy coś dostanie czy nie. Po prostu babka mnie nie przekonała. Oglądałam ją bardzo często i jak dla mnie to może to by przeszło z bardzo młodym psem ale jakby ktoś podszedł z takim podejściem do mojej już nieżyjącej suczki to sam mógłby sobie ten smakołyk zjeść i najlepiej szybko wyjść. Wole niektóre metody Millana i iść za głosem swojej intuicji. W sumie nigdy nie miałam problemów z żadnym psem(przynajmniej nie takich żeby mi przeszkadzały czy otoczeniu) i nie potrzebowałam interwencji specjalisty, zawsze starałam się być przygotowana, czytając, porównując jaka metoda lepiej zadziałałaby na mojego psa.
_________________

Carrowy wątek -> http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9930
 
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 09-08-2013, 11:06   

Silver69 napisał/a:
a nie lepiej pozytywne szkolenie za pomocą zabawy...

były odcinki, w których używała zabawy w formie nagrody
nie zawsze były smakołyki

Ponadto to program tv - nie wszystko da się pokazać w 30 minut

I osobiście wole, żeby ludzie kopiowali VS nagradzając psy smakami, niż CM robiąc im krzywdę.
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Silver69 
ananas



Mój labrador: Carra
Suczka urodziła się:
18.05.13

Mój labrador: Murzyna(w typie)
Suczka urodziła się:
20.01.03-05.06.13

Wiek: 30
Dołączyła: 05 Lip 2013
Posty: 824
Skąd: 3miasto
Wysłany: 09-08-2013, 19:31   

Nie widziałam żeby CM robił krzywdę psom a jego metody pomogły przy schroniskowym agresywnym owczarku jak i bardzo nieśmiałym dogu niemieckim. W moich oczach to po prostu kobietka, która trochę poczytała, trochę piesków miała i jej się udało ale mam też wrażenie, że się obawia o to żeby jej jakiś psiak nie pobrudził ubrania. W pierwszej lepszej książce z gazety można poczytać o metodach, które ona stosuje.
tenshii, to jest tylko moje zdanie, mam tylko 17lat ale trochę piesków się u nas przewinęło, niektóre od małego, niektóre na tymczas, były problemy ale nigdy nie stosowaliśmy w domu takich metod jak ta kobieta. Zwykle po tygodniu każdy pies wiedział jakie miejsce zajmuje i psy czuły się bezpiecznie. Mam takie wrażenie, że jak wchodzisz psu na psychikę tzn. próbujesz go rozgryźć w inny sposób jak pójść na łatwiznę(dać smakołyk,czy zabawkę) to zyskujesz chyba w jego oczach jeszcze większy szacunek.
Cytat:
I osobiście wole, żeby ludzie kopiowali VS nagradzając psy smakami, niż CM robiąc im krzywdę

najpierw żeby nagrodzić trzeba skorygować :) Gdybym nie wiedziała o czym mówię na prawdę bym się nie odzywała. Jedyne czego się boje jeśli chodzi o psychikę psów to o ich depresję i poznanie z nowym psem(bo po prostu boję się- za przeproszeniem- żeby czegoś nie spieprzyć)
_________________

Carrowy wątek -> http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9930
 
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 09-08-2013, 19:39   

Silver69 napisał/a:
Gdybym nie wiedziała o czym mówię

ja też wiem o czym mówię, i dlatego zabieram głos.

Silver69 napisał/a:
najpierw żeby nagrodzić trzeba skorygować

ja korygowania nie uznaję, co najwyżej komendę, po której pies wie, że jego zachowanie jest niedopuszczalne, a już na pewno nie toleruje korygowania w stylu CM

Metodami CM skorygowano mojego szczeniaka za gryzienie po palcach, i od tego czasu zaczęła się agresja i wiele miesięcy pracy metodami (między innymi VS) aby psa wyprostować.

Silver69 napisał/a:
każdy pies wiedział jakie miejsce zajmuje

ja nie lubię takich zwrotów - moje psy nie zajmują w domu miejsca POD nami, nie lubię takiego spojrzenia na sprawę. Po prostu układamy zasady obowiązujące i tyle. I psy również czują się bezpieczne.

Moje oba obecne psy nie były "korygowane". Wychowaliśmy je metodami pozytywnymi i są wspaniałymi psami.

Mamy inne podejście i tyle. Jak już napisałam, wolę aby laik podał psu smakołyk niż kopał po brzuchu
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Silver69 
ananas



Mój labrador: Carra
Suczka urodziła się:
18.05.13

Mój labrador: Murzyna(w typie)
Suczka urodziła się:
20.01.03-05.06.13

Wiek: 30
Dołączyła: 05 Lip 2013
Posty: 824
Skąd: 3miasto
Wysłany: 10-08-2013, 09:23   

Cytat:
kopał po brzuchu

tu Ci przyznam rację, że program CM może takiemu Kowalskiemu uderzyć do głowy ale też nigdy się z takim czymś nie spotkałam.
Mówiłam o miejscu psa, chodzi o to żeby pies się po prostu nie wychylał, żeby wiedział, że człowiek sobie poradzi. Mówiąc o korygowaniu mówię o korygowaniu słowem, bądź bodźcem smyczą(lekkie szarpnięcie). Oczywiście każdy ma swoje metody, po prostu mają one być w granicach rozsądku i prowadzić do szczęścia i stabilności psa. Nic w decyzjach człowieka dotyczących nie może nad tym przeważyć bo wtedy zrobi się problem. Przy najbliższej okazji(jeśli będzie mi dane pojechać w końcu do Californii) odwiedzę to Centrum Psiej Psychologii(bo z tego co wiem jest otwarte na tego typu sprawy) i zobaczę co tam się dzieje. Spotkałam go na jakimś spotkaniu autorskim w NY, nie wydawał się człowiekiem ani agresywnym ani narzucającym się a był tam z 8 psów, zero stresu(może to było po prostu ustawione). Nie wiem, nic na tym świecie nie jest w 100% pewne ale trzeba znaleźć jakiś złoty środek. Jeśli zrobiłam jakieś rażące błędy to przepraszam ale są wakacje i dla mnie jest jeszcze wczesny ranek :-P
_________________

Carrowy wątek -> http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9930
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź