Wysłany: 21-05-2013, 10:46 Barry - mamy mało czasu
Cytat:
Barrym opiekuje się wspaniały człowiek - dokarmia go, kupuje mu smakołyki, głaszcze. Sam z siebie pyta ludzi o to, czy nie mogą dać Barremu domu - tak właśnie dowiedziałyśmy się o tym, że pies musi szybko znaleźć dom. Dzisiaj kiedy poszłyśmy do Pana ze znajomą, nastawiałyśmy się na różne rzeczy. Poznałyśmy człowieka, który nie mógł uwierzyć, że ktoś zainteresowałam się losem zwyczajnego Barrego, w którego oczach pojawiła się autentyczna nadzieja, że być może teraz uda znaleźć się tej psince dobry dom.
Pan ma już jednego psa, mieszka w bloku i nie może dać schronienia kolejnemu. Był również w schronisku - od pracownika dowiedział się, że schronisko jest przepełnione, Barry ma 7 lat i z uwagi na wiek wg schroniska to pies mało adopcyjny i zostanie uśpiony po kilku dniach, ponieważ będzie zajmował miejsce innego, młodego psa.
Osoby które zajmują się adopcjami, wiedzą że takie sytuacje mają często miejsce. Wiemy również, że 7 lat to pełnia życia, a nie starość!
A Barry - fajny pies. Śpi w budzie, spuszczany jest nocą, aby mógł się wybiegać, sądzę że chętnie pobawiłby się jeszcze i radośnie pobiegał po jakiejś łące, z pewnością można go nauczyć kilku rzeczy:) Zimą Pan zabierał go do pomieszczenia, w którym sam przebywał. Do tej pory był psem stróżującym (nie jest agresywny!), myślę że powinien trafić do domu z ogrodem, gdzie będzie miał możliwość wyboru czy chce przebywać na dworze czy w środku. Może wymagać pracy - nauka czystości, chodzenie na smyczy. Rzeczywiście widać że jest związany z Panem - dzisiaj co chwilę zerkał, co robi jego opiekun. Zachęcał szczekaniem, aby podszedł do niego. I działa to w dwie strony - nie jestem sobie w stanie wyobrazić, co będzie czuł Pan Zygmunt jeśli nie znajdziemy domu dla Barrego...
Barry ma aktualne szczepienia, nie ma problemów ze stawami, ani stwierdzonej żadnej innej dolegliwości. Trzeba go jedynie wykąpać.
Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przedaodpcyjną (spotkanie z wolontariuszem) i podpisanie umowy adopcyjnej. Barry nie zostanie wydany na łańcuch.
Mój labrador: Rico (Wanaheim Sodalis)
Pies urodził się:
13/01/2013
Pomogła: 1 raz Wiek: 37 Dołączyła: 28 Kwi 2013 Posty: 1081 Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-05-2013, 11:25
Jej jak mi się smutno robi jak widzę taką mordeczkę
Oby znalazł dobry domek !
_________________
AgnieszkaO [Usunięty]
Wysłany: 06-06-2013, 20:41
Nadal szukamy domu dla Barrego i jednocześnie osoby, która mogłaby sprawdzić potencjalny dom w Ostrowie, gm. Strzelno, powiat mogileński.
Może jest tu ktoś z Gniezna, jeżdżący tą trasą?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum