|
Odstraszacz do domu |
| Autor |
Wiadomość |
Duszek

Mój labrador: Neo ( NIE ORYGINAŁ ) ;)
Pies urodził się:
7-12-2010
Mój labrador: Neo
Wiek: 39 Dołączył: 11 Lut 2011 Posty: 136 Skąd: miastko
|
Wysłany: 16-02-2011, 22:02 Odstraszacz do domu
|
|
|
Jakich preparatów do odstraszania używacie w domach? Znalazłem jeden temat ale wiąże się z ogrodem więc zakładam ten.
Znalazłem Akyszek ale nie wiem czy działa, znalazłem też Beaphar i obecnie używam Z laboratorium dr Seidla repelex ale strasznie drogi. Potrzebuję dużą pojemność za rozsądną cenę.
Proszę o pomoc |
_________________ Duszek & Neo
 |
|
|
|
 |
oleska2803


Mój labrador: Snickers (BIGRAF Grzybowskich Pól)
Pies urodził się:
25.06.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 41 Dołączyła: 05 Gru 2010 Posty: 1357 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 16-02-2011, 22:19
|
|
|
| używaliśmy repelex ale Snickers się przyzwyczaił i nie działał na niego. Zresztą młody akurat nie broił, a te specyfiki i tak nie działały bo wchodził, a nawet spał tam gdzie psikałam, szkoda kasy. |
_________________ Zapraszamy do pysznej galerii Snickersa http://forum.labradory.or...?t=4590&start=0
oraz na nadmorskie spotkania naszych psiaków
http://dogosfora.pl |
|
|
|
 |
Bogdan


Mój labrador: Krezus
Pies urodził się:
23.07.2009
Wiek: 62 Dołączył: 10 Sty 2011 Posty: 262 Skąd: Kalisz
|
Wysłany: 16-02-2011, 23:01
|
|
|
Kiedyś dawno temu gdy nie było "wspaniałych" specyfików , ludzie używali zmielonego pieprzu wysypanego w miejscach gdzie nie życzyli sobie pieska , osobiście nigdy tego nie robiłem ale ponoć działa rewelacyjnie |
_________________ Galeria Krezuska
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=4895
 |
|
|
|
 |
bietka1


Mój labrador: Sara i Nero (nie lab)
Suczka urodziła się:
18.05.2006
Pomogła: 1 raz Wiek: 63 Dołączyła: 21 Cze 2008 Posty: 806 Skąd: prawie Gdańsk
|
Wysłany: 17-02-2011, 14:52
|
|
|
| Bogdan napisał/a: | | ponoć działa rewelacyjnie | Mój dawny bokser dorwał się kiedyś do półki z przyprawami - nie odstraszył go ani pieprz, ani ostra papryka - poczęstował się wszystkim . I tym oto sposobem dowiedziałam się, że w naszym przypadku to nie zdałoby egzaminu. |
|
|
|
 |
Duszek

Mój labrador: Neo ( NIE ORYGINAŁ ) ;)
Pies urodził się:
7-12-2010
Mój labrador: Neo
Wiek: 39 Dołączył: 11 Lut 2011 Posty: 136 Skąd: miastko
|
Wysłany: 17-02-2011, 22:11
|
|
|
z waszych wypowiedzi wnioskuje że nie ma sposobu ? |
_________________ Duszek & Neo
 |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 17-02-2011, 22:33
|
|
|
| Duszek napisał/a: | | nie ma sposobu |
Konsekwencja, cierpliwość i małe przywiązanie do przedmiotów materialnych |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
Duszek

Mój labrador: Neo ( NIE ORYGINAŁ ) ;)
Pies urodził się:
7-12-2010
Mój labrador: Neo
Wiek: 39 Dołączył: 11 Lut 2011 Posty: 136 Skąd: miastko
|
Wysłany: 17-02-2011, 22:47
|
|
|
ok dzięki |
_________________ Duszek & Neo
 |
|
|
|
 |
Shamalli32

Mój labrador: Draco
Pies urodził się:
lipiec 2010
Wiek: 47 Dołączyła: 16 Gru 2010 Posty: 94 Skąd: Irlandia
|
Wysłany: 18-02-2011, 07:49
|
|
|
| Bogdan napisał/a: | Kiedyś dawno temu gdy nie było "wspaniałych" specyfików , ludzie używali zmielonego pieprzu wysypanego w miejscach gdzie nie życzyli sobie pieska , osobiście nigdy tego nie robiłem ale ponoć działa rewelacyjnie |
Bogdan kiedys posypałam niewielka ilosc ale Drakul wciagnal wszystko i potwornie spuchły mu oczy,wiec zaprzestałam :/czytalam ze cytryna,czerwona papryka i ocet to dobra mieszanka:)u nas niestety nie działa,i zamiast nowej wykladziny kladziemy panele:)a jak je porzre to wydali nowe panele (to taki zart z rana) |
|
|
|
 |
Bogdan


Mój labrador: Krezus
Pies urodził się:
23.07.2009
Wiek: 62 Dołączył: 10 Sty 2011 Posty: 262 Skąd: Kalisz
|
Wysłany: 18-02-2011, 12:06
|
|
|
| Cytat: | | zamiast nowej wykladziny kladziemy panele:)a jak je porzre to wydali nowe panele |
Pewnie - przeczekać okres pożerania wszystkiego to chyba jedyne rozsądne wyjście |
_________________ Galeria Krezuska
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=4895
 |
|
|
|
 |
effcyk


Pies urodził się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 24 Lis 2008 Posty: 2487 Skąd: z nikąd
|
Wysłany: 18-02-2011, 12:17
|
|
|
nie wiem jak z gryzieniem, ale słyszałam, że jak pies sika obłędnie np. w jednym miejscu w domu to trzeba wytrzeć to ścierką namoczoną wodą zmieszaną z octem i spirytuesm, żeby całkowicie zabić zapach moczu psa (by nie czuł ) , aby nie obsikiwał ponownie tego miejsca. Czy działa nie wiem, bo nie miałam takiej potrzeby stosować |
_________________
 |
|
|
|
 |
oleska2803


Mój labrador: Snickers (BIGRAF Grzybowskich Pól)
Pies urodził się:
25.06.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 41 Dołączyła: 05 Gru 2010 Posty: 1357 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 18-02-2011, 12:24
|
|
|
no ja sprzątałam zawsze specyfikami do zabicia właśnie zapachu moczu psa ii wydaje mi się że działało.
Co do odstraszaczy, to mi w sumie nie były potrzebne bo mały jakoś nie dobierał się ani do kabli ani do książek które u mnie leżą prawie na podłodze, niszczył tylko kapcie ale to mu przeszło o dziwo samo. Trzeba maleństwa pilnować jak zaczyna się czymś interesować, od razu nie wolno i zainteresować go czymś innym. Snickers dwa razy dobrał się do książki mamy, został przyłapany no i oczywiście nie wolno i wyrzucony z pokoju na chwilkę na czas sprzątnięcia, załapał szybko.
[ Dodano: 18-02-2011, 12:26 ]
Miał zawsze zapewnione coś do gryzienia, zabawki i uszy białe wieprzowe lub kości białe wiązane. Zabawek nie miał cały czas, leżały sobie w koszyku i wyjmowałam mu po jednej dzięki temu cały czas był nimi zainteresowany. Kapcie jadł w nocy |
_________________ Zapraszamy do pysznej galerii Snickersa http://forum.labradory.or...?t=4590&start=0
oraz na nadmorskie spotkania naszych psiaków
http://dogosfora.pl |
|
|
|
 |
Duszek

Mój labrador: Neo ( NIE ORYGINAŁ ) ;)
Pies urodził się:
7-12-2010
Mój labrador: Neo
Wiek: 39 Dołączył: 11 Lut 2011 Posty: 136 Skąd: miastko
|
Wysłany: 18-02-2011, 18:49
|
|
|
ja obecnie mam dość |
_________________ Duszek & Neo
 |
|
|
|
 |
Shamalli32

Mój labrador: Draco
Pies urodził się:
lipiec 2010
Wiek: 47 Dołączyła: 16 Gru 2010 Posty: 94 Skąd: Irlandia
|
Wysłany: 18-02-2011, 21:49
|
|
|
| Duszek napisał/a: | ja obecnie mam dość |
Duszek...w jednosci siła wiec łaczmy sie:)...rozmumiem twoje rozgoryczenie,ja tydzien temu tu plakalam,bo jak zobaczylam cene nowej wykladziny to zrobilo mi sie slabo,dzis zerwalismy podloge i jutro ida panele w ruch....najtansze rozwiazanie...sprobuj takiej mieszanki z cytryna i octem,pamietaj zeby w plynach ktorych uzywasz nie było acetonu,to ma podobny zapach do psich sikaczy i moze tylko wzmoc sikanie...poloz maty ,takie jakie maja w szpitalnych lozkach,jak je pogryzie to trudno ale zawsze warto sprobowac:)nam sie wlasnie tak udalo,choc u mnie to trwalo krociutko bo jak tylko Drako sie przekrecil ja juz pilnowalam jak zaczynal sie krecic buch go na dwor,mialam okazje widziec swoj ogrodek o roznych porach nocy,2,3,4:)spalam oparta o futryne ale dzis Drako na haslo rob sikacza ,staje i robi sik
Dajesz mu gotowane wolowe kosci te olbrzymie?najlepiej z chrzastkami po bokach,albo raz na jakis czas daj mu podmrozony ozorek wieprzowy choc lepszy wolowy ale ten to w domu na podlodze wyglada jak po masakrze;),ja wymyslilam plastykowe kubki wysmarowane pasztetem i zamrozone,lizanie tez meczy...
Trzymam kciuki i zycze wytrwałosci. |
|
|
|
 |
|
|