|
Dobiega do drzwi gdy ktoś puka lub dzwoni |
| Autor |
Wiadomość |
BarbaraS

Mój labrador: Figa(labrador), Barbi (chodsky pes)
Suczka urodziła się:
12-06-2003; 01-09-2009
Dołączyła: 26 Sie 2008 Posty: 187 Skąd: okolice Krakowa
|
Wysłany: 23-05-2009, 14:14
|
|
|
| Lorena napisał/a: | | nie wymagaj od 3 miesięcznego szczenięcia idealnego opanowania emocji, usiedzenia na dupie przez choociażby minutę kiedy ktoś wchodzi do domu. |
A czemu nie? Jak najbardziej czas zacząć, potem będzie trudniej. Niech wytrzyma pół minuty na początek, to już coś. |
|
|
|
 |
orlosia
35 kg. Słodyczy


Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.
Wiek: 35 Dołączyła: 23 Kwi 2009 Posty: 2673 Skąd: Sulechów
|
Wysłany: 23-05-2009, 14:46
|
|
|
antarkowa,
u mnie podobnie... tylko ze wybiega na chodnik i trawnik...a koło chodnika osiedlowa ulica...jak podrośnie pewnie tak moze wybiec dlatego chce temu zapobieć |
_________________ Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 |
|
|
|
 |
Lorena
TW...


Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007
Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010
Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015
Pomogła: 3 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 3359 Skąd: Bielsko Biała
|
|
|
|
 |
BarbaraS

Mój labrador: Figa(labrador), Barbi (chodsky pes)
Suczka urodziła się:
12-06-2003; 01-09-2009
Dołączyła: 26 Sie 2008 Posty: 187 Skąd: okolice Krakowa
|
Wysłany: 24-05-2009, 15:42
|
|
|
| Lorena napisał/a: | | ale trzeba wiedzieć ile można wymagać od 3 miesięcznego szczeniaka, a co go przerasta. |
Wymagać można tyle ile się nauczyło |
|
|
|
 |
Lorena
TW...


Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007
Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010
Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015
Pomogła: 3 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 3359 Skąd: Bielsko Biała
|
|
|
|
 |
BarbaraS

Mój labrador: Figa(labrador), Barbi (chodsky pes)
Suczka urodziła się:
12-06-2003; 01-09-2009
Dołączyła: 26 Sie 2008 Posty: 187 Skąd: okolice Krakowa
|
Wysłany: 24-05-2009, 23:26
|
|
|
| Lorena napisał/a: | | nie sądzę aby 3 miesięczny szczenior był w stanie usiedzieć minutę w bezruchu gdy przy drzwiach jest zamieszanie. |
To niech się rusza W granicach swojego posłania. Jeśli stamtąd wyłazi to trzeba go cierpliwie i konsekwentnie odprowadzać, tyle razy ile to jest konieczne. Prędzej czy później nauczy się. Musi mu się to jednak opłacać. |
|
|
|
 |
orlosia
35 kg. Słodyczy


Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.
Wiek: 35 Dołączyła: 23 Kwi 2009 Posty: 2673 Skąd: Sulechów
|
Wysłany: 24-05-2009, 23:52
|
|
|
| Lorena napisał/a: | | BarbaraS napisał/a: | | Wymagać można tyle ile się nauczyło | jasna sprawa.
Jednak nie sądzę aby 3 miesięczny szczenior był w stanie usiedzieć minutę w bezruchu gdy przy drzwiach jest zamieszanie. |
nie zawsze to zamieszanie jest... bo niezawsze do domu wchdzi tłum ludzi... a Ruben wybiega do dzwi nawet jak przychodzi pojedyncza osoba i wokół tego szumu nie ma..czyli nie ma to rzadneego znaczenia, moim zdaniem 3 miesieczny szczeniak powinien juz czegos sie uczyc, bo późnej i mu takie zachowanie wejdzie w nawyk i my sie do tego przeyzwyczaimy |
_________________ Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 |
|
|
|
 |
Lorena
TW...


Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007
Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010
Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015
Pomogła: 3 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 3359 Skąd: Bielsko Biała
|
Wysłany: 25-05-2009, 15:15
|
|
|
| BarbaraS napisał/a: | | Prędzej czy później nauczy się | owszem. Ale nie wierzę, że 3 miesięczny szczeniak jest w stanie usiedzieć w swoim legowisku dłużej niż pół minuty.
| orlosia12 napisał/a: | | moim zdaniem 3 miesieczny szczeniak powinien juz czegos sie uczyc, | ale nikt nie mówi, że nie można uczyć! można, a nawet trzeba uczyć jak najwcześniej ale tak aby nasze zamiary nie przerosły szczeniaka.
Jest mnóstwo sposobów na to by szczenior nie uciekł z domu podczas otwierania drzwi. |
_________________ http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka .... |
|
|
|
 |
BarbaraS

Mój labrador: Figa(labrador), Barbi (chodsky pes)
Suczka urodziła się:
12-06-2003; 01-09-2009
Dołączyła: 26 Sie 2008 Posty: 187 Skąd: okolice Krakowa
|
Wysłany: 25-05-2009, 16:39
|
|
|
| Lorena napisał/a: | | nie wierzę, że 3 miesięczny szczeniak jest w stanie usiedzieć w swoim legowisku dłużej niż pół minuty. |
Na początku może i sekundy nie wytrzymać więc trzeba go przekonać że opłaca się wytrzymać np dwie. A potem ten czas wydłużać. Po miesiącu ćwiczeń z wydłużaniem tego czasu codziennie o 1 sekundę da się uzyskać pół minuty. Miesiąc w szkoleniu młodego psa to wcale nie tak długo. Jak się robi to się zrobi |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 25-05-2009, 17:43
|
|
|
| Nie potrafię pojąć, co za problem jest chwycić psa za obrożę, a drugą ręką otwierać drzwi i pilnować, żeby nie uciekł i nie padł pod samochód. Teraz jest mały gabarytowo, a jak bedzie ważył 40kg i taranował wszystkich, przepychał sie przez drzwi, bo "on sobie wychodzi". |
|
|
|
 |
Lorena
TW...


Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007
Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010
Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015
Pomogła: 3 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 3359 Skąd: Bielsko Biała
|
|
|
|
 |
orlosia
35 kg. Słodyczy


Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.
Wiek: 35 Dołączyła: 23 Kwi 2009 Posty: 2673 Skąd: Sulechów
|
Wysłany: 25-05-2009, 20:35
|
|
|
Lorena,
nie o to chodzi ze ja sobie z nim nie radze bo sobie z nim radze ale poprostu chciałąm go oduczyc złego nawyku |
_________________ Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 |
|
|
|
 |
Lorena
TW...


Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007
Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010
Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015
Pomogła: 3 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 3359 Skąd: Bielsko Biała
|
|
|
|
 |
orlosia
35 kg. Słodyczy


Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.
Wiek: 35 Dołączyła: 23 Kwi 2009 Posty: 2673 Skąd: Sulechów
|
Wysłany: 25-05-2009, 20:50
|
|
|
| okej.. ale nie mówcie odrazu ze ktos sobie ze szczeniakiem nie umie poradzic... |
_________________ Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 |
|
|
|
 |
Lorena
TW...


Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007
Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010
Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015
Pomogła: 3 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 3359 Skąd: Bielsko Biała
|
|
|
|
 |
orlosia
35 kg. Słodyczy


Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.
Wiek: 35 Dołączyła: 23 Kwi 2009 Posty: 2673 Skąd: Sulechów
|
Wysłany: 25-05-2009, 21:26
|
|
|
| Lorena napisał/a: | | orlosia12 napisał/a: | | ale nie mówcie odrazu ze ktos sobie ze szczeniakiem nie umie poradzic... | wybacz, ale Ty wciąż narzekasz że on ucieka! kurka no ale to tylko szczyl głupiutki. |
po pierwsze ni ciągle bo tylko załorzyłam tu ten temat i wszystko.
po drugie nie ucieka a wybiega do dzwi co jest denerwujące...a dopiero za klika miesiecy moze zacząc ucciekać nam
otwierając dzwi ciezko skupic mi sie na trzymaniu psa i na witaniu gosci .. wiec o to mi chodzi .. moge sobie z nim poradzic ... ale chciałam usłyszec jak to u was wygląda itp. |
_________________ Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 |
|
|
|
 |
Lorena
TW...


Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007
Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010
Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015
Pomogła: 3 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 3359 Skąd: Bielsko Biała
|
Wysłany: 25-05-2009, 21:32
|
|
|
| orlosia12 napisał/a: | | urwis wybiega na klatke a pozniej hyc i nadwór |
| orlosia12 napisał/a: | | juz kilka razy zdarzyło sie ze wybiegł na dwór i nie zdarzyło sie to tylko dlatego ze go nie trzymała |
chyba jednak ucieka co ?
Witanie gości i trzymanie psa na serio nie jest trudne. Jeżeli sprawaia Ci to taki klopot zapinaj na smycz, albo zamknij w innym pokoju. |
_________________ http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka .... |
|
|
|
 |
BarbaraS

Mój labrador: Figa(labrador), Barbi (chodsky pes)
Suczka urodziła się:
12-06-2003; 01-09-2009
Dołączyła: 26 Sie 2008 Posty: 187 Skąd: okolice Krakowa
|
Wysłany: 25-05-2009, 21:38
|
|
|
Ucz pieska posłuszeństwa. Naucz siadać, warować, stać na komende, przychodzić na wołanie itp. Za pomocą takiej czy innej komendy możesz psa zatrzymać w jakiejś pozycji, zapanować nad nim. Z własnego doświadczenia wiem że ta nauka to dość długi proces ale gdy będziesz cierpliwa i konsekwentna to Ci się uda i życie z psem będzie o wiele łatwiejsze. Gdybyś się przypadkiem wciągnęła w szkolenie (do czego gorąco zachęcam) to nawet bardzo ciekawe i przyjemne
[ Dodano: Pon 25 Maj, 2009 ]
| Lorena napisał/a: | | Witanie gości i trzymanie psa na serio nie jest trudne |
Nie jest gdy jest to mały szczeniak. Teraz można go doraźnie przytrzymać ale trzeba myśleć o przyszłości. Gdy osiągnie swoją dorosłą wagę i siłę to będzie o wiele trudniej. |
|
|
|
 |
orlosia
35 kg. Słodyczy


Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.
Wiek: 35 Dołączyła: 23 Kwi 2009 Posty: 2673 Skąd: Sulechów
|
Wysłany: 25-05-2009, 23:41
|
|
|
| Lorena napisał/a: |
Witanie gości i trzymanie psa na serio nie jest trudne. Jeżeli sprawaia Ci to taki klopot zapinaj na smycz, albo zamknij w innym pokoju. |
nie rozumiesz jedenego niechce go nigdzie zamykac chce go widziec jak sie cieszy na widok gosci ale aby czekał i siedział koło dzwi a nie pierwszy leciał...poprostu chodziło mi o nauke posłuszeństwa itp.
[ Dodano: Pon 25 Maj, 2009 ]
BarbaraS, dziękuje bardzo o to mi chodziło...
a co do szkoleń...u mnie w miescie nic nie ma..a do najbliższych mam 21 km;/ zakładając ze Ruben zle znosi jazde autem...
aha Lorena,
co do tego wybiegania zna dwór to pisałam to juz dawno kiedy Ruben jeszcze siuskał w domu a wiedział ze ma to robić na dworze wiec jezeli ktos otwierał dzwi on wybiegał na trawnik bo go sobie kojarzył jako swoje miejsce czasem tam tez sikał a czasem nie...lecz to juz jest opanowane, piesek zrozumiał co jest jego domkiem a co nie |
_________________ Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 |
|
|
|
 |
BarbaraS

Mój labrador: Figa(labrador), Barbi (chodsky pes)
Suczka urodziła się:
12-06-2003; 01-09-2009
Dołączyła: 26 Sie 2008 Posty: 187 Skąd: okolice Krakowa
|
Wysłany: 26-05-2009, 00:00
|
|
|
| orlosia12 napisał/a: | | a co do szkoleń...u mnie w miescie nic nie ma..a do najbliższych mam 21 km;/ |
Możesz szkolić samodzielnie Internet jest doskonałym źródłem wiedzy na ten temat. Labki naprawdę bardzo szybko się uczą, no może przez swoją żywiołowość trochę trudniej jest im wytrzymać statyczne pozycje. Ale z czasem i z tym można się uporać. |
|
|
|
 |
|
|