badanie krwi i badanie na obecność pasożytów wszelakich wypadło pomyślnie
ta śledziona nie tworzy choroby dziś a jest śladem z przeszłości ,
komplikacji po sterylizacji nie ma , wszystko goi się jak na przysłowiowym psie ...
Zara ma mleko i jak jej nie przejdzie myślenie o szczeniakach to
będzie farmakologiczny odwyk , teraz żyje w ascezie bez piłeczkowej i zabawkowej
i o dziwo pomaga , jak też i wysiłek fizyczny jej i mój ...
czyli wszystko ku dobremu ... a w międzyczasie tego czasu z nami przywróciłem jej zdolność poprawnego zachowania , nie cięgnie smyczy , wraca na gwizdek , czeka na smycz , wysiada z auta po pozwoleniu i jakoś mniej goni koty .... a że szwendacz jest .. cóż nie potrafię jej odmówić przeszukiwania wszelakich kątów .....
Ps chcę też podziękować głośno Pani Kamilli poprzedniej właścicielce która swoją postawą zadaje kłam powszechnemu myśleniu o poprzednich właścicielach psów z adopcji ,
trzeba oddać iż na wezwanie zareagowała jak przystało na prawdziwego miłośnika psów starając się wyjaśnić zagadkę
a że weterynarza mam dociekliwego i to raczej ja zebrałem burę iż się tak wolno uwijam z wszelakimi badaniami
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum