|
Agresywne zachowanie - temat zbiorczy |
| Autor |
Wiadomość |
klaudia1234 [Usunięty]
|
Wysłany: 13-12-2014, 14:54
|
|
|
| tenshii napisał/a: | klaudia1234, czy Ty w ogóle miałaś do czynienia z agresywnym psem?
Jeśli tak, to dziwię się, że Ci żadnych szwów nie zakładali po takim postępowaniu.
Nie można absolutnie wchodziś w spięcia z psem warczącym czy kłapiącym zębami.
Najlepiej będzie jak autorka wątku zgłosi się do dobrego specjalisty. |
Tak, miałam doczynienie z agresywnym psem... Czytałam wiele książek, stron internetowych, portali i niestety, ale metody "na dominację" czyli jedzenie przed psem i wszystko co się tylko da przed psem niestety nie pomogły...
Nie wiem dlaczego uważasz że powinnam wylądować w szpitalu.. Nigdy, ale to nigdy NIE WOLNO REAGOWAĆ AGRESJĄ NA AGRESJĘ! Nie wiem skąd takie wnioski...
agn.k, W swojej wypowiedzi miałam na celu pokazanie pozytywnej metody, w której nie wywołujemy u psa agresji. PONIEWAŻ REAGUJEMY I MOTYWUJEMY PSA DO DOBROWOLNEGO ZEJŚCIA ZANIM ZACZNIE WARCZEĆ CZY KŁAPAĆ ZĘBAMI... Oczywiście że dawanie psu smaczka za warczenie jest skrajnie głupie i nieodpowiedzialne...
Hmmm.. uważacie że najlepiej jest zakazać psu wchodzić na łóżko... ale czy to jest tak dobry pomysł? Teraz pies reaguje złością/ agresją gdy leży na kanape. Oczywiście możemy zakazać mu wchodzenia na nią, ale to nie jest takie proste... Z własnego doświadczenia wiem że gdy tylko zniknie właściciel z pola widzenia to pies szybko wskakuje na nasze łóżko itp. Wracamy wtedy do pokoju i co? Chyba musimy jakimś sposobem kazać psu zejść... a co wtedy jeżeli on zaczyna warczeć???
Dlatego pokazałam pozytywną metodę nauki zchodzenia z mebli. ZANIM PIES ZACZNIE WARCZEĆ! pokazujemy mu smaczka i gdy ruszy swój tyłek na ziemię to wypowiadamy komendę "zejdż" i bardzo chwalimy. Dyscypilna to też jakiś sposób ustalania porządku. Oczywiście gdy nauczymy psa zchodzić z łóżka to możemy stopniowo ograniczać mu wchodzenie... chociaż to też nie jest dobre przed ustaleniem porządku. Bo teraz pies warczy gdy leży na łóżku. Dobrze, przestaniemy pozwalać na leżenie na nim. (co i tak prędzej czy póżniej się nie sprawdzi po pies prawdopodobnie kiedyś wejdzie) ale co będzie jeśli zacznie warczeć przy np. karmieniu go, lub zapinaniu smyczy, głaskaniu. itp. To co, przestaniemy dawać mu jeść, wychodzić na spacery i dotykać go? Zakazanie jakiejś czynności przy napotkaniu problemu to nie jest rozwiązanie Najpierw trzeba nauczyć zchodzić psa z łóżka i przeczekać ten trudny okres (ustalić zasady do których stosują się wszyscy domownicy) i spotkać się ze specjalistą. Może macie inne zdanie na ten temat, ale ja po wszystkich przejściach z Nerem i stosowaniu wszystkich możliwych metod przestałam wierzyć w jakiekolwiek metody dominacji... |
|
|
|
 |
ppit1

Mój labrador: Marley
Pies urodził się:
05.01.2011
Wiek: 38 Dołączył: 30 Paź 2011 Posty: 13 Skąd: międzyzdroje
|
Wysłany: 09-02-2015, 06:55 problem
|
|
|
| cześć mam problem mój marli ma już ponad 4 lata zawsze w stosunku do ludzi był grzeczny zero agresji do wczoraj ktoś nie zamkną bramki i chodził sobie po ulicy i podobno gonił i rzucił sie na dziecko sąsiadki (8lat) przewrócił ja i szczekał co mnie dziwi. wiem ze ci sąsiedzi nie lubia mojego psa bo to typ głośnego laba za bramką szczeka i im to przeszkadza. zastanawiam się co może być przyczyna nagłej agresji i co z tym zrobić |
|
|
|
 |
kamil8406


Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013
Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2013 Posty: 1653 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 09-02-2015, 07:26
|
|
|
| ppit1, jeśli pies nie był uczony ignorowania nietypowych zachowań i prowokowania przez ludzi (a domyślam się że takowe były ze strony 8 latka) to nic dziwnego w jego zachowaniu nie ma. Po prostu sobie zapolował na dzieciaka |
_________________
</a> |
|
|
|
 |
ppit1

Mój labrador: Marley
Pies urodził się:
05.01.2011
Wiek: 38 Dołączył: 30 Paź 2011 Posty: 13 Skąd: międzyzdroje
|
Wysłany: 09-02-2015, 15:37
|
|
|
czyli rozumiem ze to normalne wg ciebie dziękuje za odp odrazu wiem co zrobić okazałeś się bardzo pomocny. czyli uwazaze ze teraz będzie sobie chodził na polowania ? mam go wypuszczać zęby nie miał z tym problemu czy wiązać łapy zęby nie biegał? super że jak ktos sie zwraca z pytaniem dostaje odpowiedz. ale ok idąc dalej twoim tropem myslowym na jakiej podstawie wybiera ofiarę ? bo często się znim bawią dzieci i robią mu rożne rzeczy których nie powinny a on jest grzeczny w tych sytuacjach.
kamil8406 moze dac mu zjesc te dziewczynke? |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 09-02-2015, 15:42
|
|
|
Może skoro go nie lubią to go prowokują?
Jeśli to jednorazowa historia i w stosunku tylko do tych ludzi to nie nazwałabym tego od razu agresją.
Każdy pies ma prawo się zdenerować. I nie chodzi o to, że należy mu na to pozwolić, bo Twoim obowiązkiem jest niedopuszczanie do takich rzeczy.
Po prostu poobserwuj psa. I starajcie się jednak zamykać bramkę.
Dodatkowo pytanie - czy pies jest wykastrowany? |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
Rinuś


Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005
Mój labrador: Salma
Suczka urodziła się:
04.02.2012
Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005
Dołączyła: 08 Lut 2008 Posty: 556 Skąd: Toruń
|
Wysłany: 09-02-2015, 17:29
|
|
|
| ppit1 napisał/a: | | bo to typ głośnego laba za bramką szczeka i im to przeszkadza |
a Tobie to nie przeszkadza, że pies lata przy płocie i na wszystko szczeka? Nigdy bym nie pozwoliłam swojemu psu aby latał pod bramką i ujadał jak jakiś rozhisteryzowany pies z problemami... |
_________________ www.labradorretriever.com.pl |
|
|
|
 |
Piotr1960

Mój labrador: Mika
Suczka urodziła się:
01.11.2005
Wiek: 65 Dołączył: 07 Lut 2015 Posty: 3 Skąd: Podlaskie
|
Wysłany: 09-02-2015, 20:54
|
|
|
Moja Mika zawsze postępowała podobnie.
Jak jest za płotem to reaguje na uliczne psy jak lew na antylopę w sawannie. Wyraźnie komunikuje się głosem z innymi psami na posesjach Gdy czasami niewielki kundelek wślizgnie się pod bramką na posesję to mój ,,lew " zmienia się w potulnego baranka.
Mika trafiła do mnie w wieku 6 tygodni. Nigdy w nowym środowisku nie doznała agresji.
Co przeżyła przed i co odziedziczyła po rodzicach nie wiadomo. |
_________________ Piotr |
|
|
|
 |
ppit1

Mój labrador: Marley
Pies urodził się:
05.01.2011
Wiek: 38 Dołączył: 30 Paź 2011 Posty: 13 Skąd: międzyzdroje
|
Wysłany: 12-02-2015, 07:50
|
|
|
| nie ma on tendencji do uciekanie, nie był kastrowany, i nie ujada jak kundel na łańcuch na wsiach w nocy tylko jak przechodzi pies albo przyjeżdża śmieciarka. |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 12-02-2015, 08:29
|
|
|
| ppit1 napisał/a: | | nie ujada jak kundel na łańcuch na wsiach w nocy tylko jak przechodzi pies albo przyjeżdża śmieciarka. |
A to jakaś różnica?
Szczeka to szczeka.
Jeśli zauważysz, że jego zachowanie się nie zmienia, i zaczyna agresywnie reagować na przechodniów, to ja bym go jednak wykastrowała... |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
AniaCz.


Mój labrador: Negra
Suczka urodziła się:
23.02.2005
Pomogła: 5 razy Wiek: 45 Dołączyła: 09 Lut 2008 Posty: 1542 Skąd: Londyn
|
Wysłany: 12-02-2015, 11:52
|
|
|
| tenshii napisał/a: | A to jakaś różnica?
Szczeka to szczeka. | Dla mnie jest wielka różnica między tym jak pies ujada bez opamiętania, a ostrzegawczym szczeknięciem, że ktoś się zbliża do domu.
Jeżeli jest go w stanie uspokoić jak pies szczeka to ok, ale jeśli mimo komendy pies nadal ujada to jest to problem. |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 12-02-2015, 15:09
|
|
|
| AniaCz. napisał/a: | | Dla mnie jest wielka różnica między tym jak pies ujada bez opamiętania, a ostrzegawczym szczeknięciem, że ktoś się zbliża do domu. |
bardziej chodziło o to, że skoro szczeka i to komuś przeszkadza, a właściciel chce to zmienić to nie jest ważny powód, dla którego pies to robi, tylko metody zapobiegania takiemu zachowaniu |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
ppit1

Mój labrador: Marley
Pies urodził się:
05.01.2011
Wiek: 38 Dołączył: 30 Paź 2011 Posty: 13 Skąd: międzyzdroje
|
Wysłany: 15-02-2015, 16:08
|
|
|
| tylko ja nie mieszkam w centrum dużego miasta i on te psy na które szczeka a jest ich kilka 2-3 pojawiają się na spacerze o 8-9 rano i 17. a on nawet na tych ludzi nie zwraca uwagi. na ludzi szczeka tylko w sytuacji kiedy on jest w domu a ktoś dzwoni dzwonkiem. ale do sedna pytania które mi się nasuwa jaka metoda oduczyć go szczekania na te dozę psy bo jeśli to pomoże i ci sąsiedzi przestana zwracać uwagę na psa to nie będę musiał się martwic ze mu coś zrobią bo przerwanie snu w niedziele o 9 rano nigdy nie jest przyjemne ale już sam pomysł otrucia psa to dla mnie chore |
|
|
|
 |
kamil8406


Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013
Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2013 Posty: 1653 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 15-02-2015, 17:39
|
|
|
ppit1, najprostszy sposób to nie wypuszczać Marleya na podwórze jak te duże psy na które szczeka są na spacerze . |
_________________
</a> |
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 27-02-2015, 18:01
|
|
|
| ppit1 napisał/a: | | już sam pomysł otrucia psa to dla mnie chore | Oczywiście, jest to chore a co najgorsze..ludzie potrafią spełnić takie groźby.Musisz zrobić wszystko by temu zapobiec.
Mieszkam w bloku, mam trzy psy i nie wyobrażam sobie by ..szczekały gdy ktoś chodzi po klatce schodowej.
Chciałam je, kiedyś, nauczyć "burkowania" ..na działce..ale... się nie dało,wolą stać jak posągi, przy bramie i obserwować .. Nikt nie odważy się wejść na posesję.. |
_________________

 |
|
|
|
 |
iwonadp
Rajan


Mój labrador: Rajan
Pies urodził się:
05.10.2005-13.07.2013
Mój labrador: Ziller
Pies urodził się:
11.04.2013
Pomogła: 3 razy Wiek: 55 Dołączyła: 15 Sie 2008 Posty: 447 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 08-03-2015, 14:36
|
|
|
| Zillera dzisiaj zaatakował akita w wieku 5 m-c ,byłam w szoku widząc z jaką agresją szczeniak rzuca się na dorosłego psa . |
_________________ Rajan
 |
|
|
|
 |
kamil8406


Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013
Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2013 Posty: 1653 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 08-03-2015, 14:53
|
|
|
| iwonadp napisał/a: | | Zillera dzisiaj zaatakował akita w wieku 5 m-c ,byłam w szoku widząc z jaką agresją szczeniak rzuca się na dorosłego psa . |
Takie rasy potrzebują doświadczenia w ich wychowaniu.Jeśli trafią do nieodpowiedzialnych ludzi to nic dobrego nie można się po nich spodziewać. iwonadp, a jak Ziller nic mu się nie stało? |
_________________
</a> |
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 08-03-2015, 17:34
|
|
|
| iwonadp napisał/a: | | Zillera dzisiaj zaatakował akita w wieku 5 m-c | No to jest problem bo.. cytuję :
Akita jest psem pamiętliwym i czasami trudno jest wprowadzić ponownie pozytywne relacje pomiędzy skłóconymi osobnikami. |
_________________

 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 08-03-2015, 17:35
|
|
|
jak Ziller po tym wszystkim? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Monisiaczek


Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)[*]
Suczka urodziła się:
styczeń 2009 - 16.02.2021
Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011
Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005
Pomogła: 30 razy Wiek: 51 Dołączyła: 27 Lip 2011 Posty: 5954 Skąd: Mazowsze
|
Wysłany: 10-03-2015, 12:11
|
|
|
Akita walkę ma we krwi. Taka rasa.
Jak Ziller po tej przykrej przygodzie? Nic mu nie jest? |
_________________
 |
|
|
|
 |
lumpexOo

Dołączyła: 26 Sty 2016 Posty: 1 Skąd: RYBNIK
|
Wysłany: 26-01-2016, 11:37 Nocna agresja
|
|
|
| Witam serdecznie, mam problem z moim psem mieszańcem labradora z wyżłem niemieckim. Poldek ma 16 miesięcy i śpi z nami. Jednak gdy ostatnio w nocy chciałam żeby poszedł do swojego posłania, wydałam komendę do siebie (na co zawsze reagował zejściem z łóżka i pójściem do posłania) Jednak tym razem zaczął warczeć i szczerzyć kły - to samo zrobił w stosunku do mojego męża, gdy jednak normalnie przywołał go siebie zszedł z łóżka z podkulonym ogonem i chował się mu pod nogami. Dziś w nocy sytuacja się powtórzyła, schodząc z łóżka Poldek aż się cały trząsł jakby wiedział, że zrobił coś nie tak. Co może oznaczać jego zachowanie? Jak sobie z nim radzić? Bardzo proszę o pomoc |
|
|
|
 |
|
|