|
Nie chce jeść z miski |
| Autor |
Wiadomość |
nancy112


Mój labrador: Yogi
Pies urodził się:
07.02.2014
Dołączyła: 04 Sty 2015 Posty: 15 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 25-01-2015, 12:27 Nie chce jeść z miski
|
|
|
Mam pewien problem. Od jakiegoś czasu Yogi obraził się na suchą karmę i nie chce jeść. Myśleliśmy, że liczy na coś lepszego, bo nam do talerzy zagląda albo mu się odwidziała Teraz zauważyliśmy, że jak dam mu z ręki albo wysypię na podłogę to zje. Ma ktoś jakiś pomysł o co może mu chodzić ? |
|
|
|
 |
Barbi

Mój labrador: Karmel
Pies urodził się:
13.07.2013
Dołączyła: 19 Wrz 2013 Posty: 103 Skąd: Londyn
|
Wysłany: 25-01-2015, 19:05
|
|
|
Karmel obrazil sie zaraz po wakacjach w Polsce gdzie do niego dotarlo, ze koty maja w miseczkach cos smaczniejszego. Do swojej tylko zgladal a kocie oproznial. Jak jego jarme wsypalismy do malej miski poczatkowo zajadal a potem sie kapnal. Od tamtej pory mamy problem. Zmienialismy karme , nie chcemy dosmaczac ale czasem to nie moge patrzec jak mu w brzuchu burczy a on nawet nie spojrzy w strone miski. Muske tez juz dwa razy zmienilismy.
Raz na jakis czas zabieramy miche po 10 minutach od nasypania to przynajmniej wiemy, ze kolejny posilek zje bo pamieta, ze to nie przelewki. |
|
|
|
 |
nancy112


Mój labrador: Yogi
Pies urodził się:
07.02.2014
Dołączyła: 04 Sty 2015 Posty: 15 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 27-01-2015, 23:35
|
|
|
Właśnie miskę mu zabieramy po jakiś 20 minutach. Zaczął trochę więcej jeść jak zaczęłam mu sypać karmę do talerza Ale też trwa to jakieś minimum 20 min. i kręci sie wokół miski, coś skubnie idzie, znowu skubnie, itd. Ale przynajmniej zaczął coś jeść. Chyba mu zacznę nakrywać do stołu |
|
|
|
 |
michal-doberman


Dołączył: 04 Lip 2013 Posty: 22 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 03-02-2015, 20:16
|
|
|
nie ma się co martwić moim zdaniem, w takich sytuacjach mam raczej podejście 'nie chce to niech nie je' |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 03-02-2015, 20:18
|
|
|
| michal-doberman napisał/a: | | nie chce to niech nie je' | ja mam takie samo podejście. Zgłodnieje to zje |
_________________
 |
|
|
|
 |
kapselo2


Mój labrador: Alka
Suczka urodziła się:
13.03.2014
Dołączył: 25 Cze 2014 Posty: 11 Skąd: kuj-pom
|
Wysłany: 03-02-2015, 21:06
|
|
|
| a co w przypadku nie jedzenia przez kilka dni pod rząd? zakładając, że pies jest zupełnie zdrowy |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 03-02-2015, 21:59
|
|
|
kapselo2, nasza Teyla potrafiła nie jeść po 3 dni.
W końcu zjadała.
Kiedyś jej cudowaliśmy żeby jadła, a ona miała coraz to większe wymagania.
Teraz je każdą karmę |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
nancy112


Mój labrador: Yogi
Pies urodził się:
07.02.2014
Dołączyła: 04 Sty 2015 Posty: 15 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 03-02-2015, 23:13
|
|
|
No właśnie do tej pory karma starczała na max. 30 dni, więc teoretycznie za tydzień powinien mieć już nową a ja mam jeszcze co najmniej 2/3 worka. Nie wiem czy to jest dobre dla szczeniaka w okresie wzrostu To co ubyło to głównie zjadł dlatego, że mu dodawaliśmy do konga albo dawaliśmy z ręki. |
|
|
|
 |
Barbi

Mój labrador: Karmel
Pies urodził się:
13.07.2013
Dołączyła: 19 Wrz 2013 Posty: 103 Skąd: Londyn
|
Wysłany: 04-02-2015, 00:18
|
|
|
| A moze ktos go w domu dokarmia i rzuca rozne smaczki. U nad odkad tesciowa wyjechala jest jakby lepiej. |
|
|
|
 |
nancy112


Mój labrador: Yogi
Pies urodził się:
07.02.2014
Dołączyła: 04 Sty 2015 Posty: 15 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 04-02-2015, 00:34
|
|
|
Nikt go nie dokarmia napewno Poza karmą dostaje smaczki podczas szkolenia i kość lub konga na wyciszenie |
|
|
|
 |
kamil8406


Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013
Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2013 Posty: 1653 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 04-02-2015, 03:52
|
|
|
"Smaczki" podczas szkolenia zamieńcie na zwykła karmę (oczywiście nic dodatkowo) tylko wszystko odliczone z dziennej dawki karmy i powinno być po problemie z niejedzeniem. Do konga wsadzajcie zwykłą karmę tylko że wcześniej namoczoną. Dodatkowo można ją zgnieść na papkę i "ubić" w kongu (trudniej ją bedzię wydostać ) |
_________________
</a> |
|
|
|
 |
nancy112


Mój labrador: Yogi
Pies urodził się:
07.02.2014
Dołączyła: 04 Sty 2015 Posty: 15 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 04-02-2015, 05:35
|
|
|
Cięzko mi będzie zmotywować go do godzinnego treningu w psiej szkole z innymi psami zachęcając suchą karmą, której nie chce jeść Spróbujemy zmienić karmę na taką z rybą, może zmiana zapachów na niego podziała
[ Dodano: 04-02-2015, 05:37 ]
Ale z wypełnieniem konga to dobry pomysł, zawsze to coś zje - mam nadzieje, że go tym oszukam trochę:) |
|
|
|
 |
kamil8406


Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013
Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2013 Posty: 1653 Skąd: mazowieckie
|
|
|
|
 |
nancy112


Mój labrador: Yogi
Pies urodził się:
07.02.2014
Dołączyła: 04 Sty 2015 Posty: 15 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 05-02-2015, 01:38
|
|
|
Narazie spróbujemy Puriny Sensitive z łososiem, jeszcze karmimy karmą dla szczeniąt. Ale muszę przyznać, że skład wygląda ciekawie |
|
|
|
 |
markis80

Mój labrador: Roki
Pies urodził się:
26-08-2014
Dołączył: 26 Paź 2014 Posty: 167 Skąd: Polska
|
Wysłany: 05-02-2015, 23:06
|
|
|
| U mnie pies też nie chciał jeść z miski do czasu aż mu ją podniosłem że nie musi się schylać i może jeść na stojąco. |
_________________
GALERIA MOJEGO ROKIEGO-ZAPRASZAM |
|
|
|
 |
|
|