Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
więź z psem
Autor Wiadomość
scarlet 



Mój labrador: FIGO
Pies urodził się:
04-09-2013

Dołączyła: 14 Cze 2014
Posty: 11
Skąd: śląsk
Wysłany: 05-09-2014, 01:37   więź z psem

Jeżeli gdzieś już był taki wątek to proszę o dopięcie bo nie udało się znaleźć. Chodzi mi o nawiązanie więzi z psem. Mojego labka mam od 9 miesięcy - w sumie Figo ma rok. Nie wiem jak rozpoznać czy pomiędzy mną a moim psem nawiązała się odpowiednia więź czy powinniśmy nad tym popracować. Gdy jesteśmy w domu Figo podąża za mną krok w krok, śpi przy moich nogach, udało mi się nauczyć go siad, daj łapę, ale gdy jesteśmy na spacerze pies nie przychodzi na wezwanie. Próbowałam załatwić temat ze smaczkami - czyli przywołanie i gdy przyjdzie siad i smaczek - działała dokąd były smaczki potem już miał mnie gdzieś. Z reguły jest grzeczny i nie niszczy, ale ostatnio pogryzł moją ulubioną parę butów :cring: i zaczłą dobierać sie do szafki w łazience (nic nie pogryzł nawet wtedy gdy wymieniał zębiska - teraz mu się chyba przypomniało). Mam dom z ogródkiem więc pies jest wybiegany. Nie wiem czy to z nudów? I jeszcze jedno - za grzyba nie potrafię nauczyć go chodzienia na smyczy - ciągnie niemiłosiernie więc spracery są problemem. Próbowałam się zatrzymywać, zawracać ale skutek był tylko na chwilkę. Nigdy nie miałam labka więc takie zachowanie psa jest dla mnie nowością. Z całą pewnością będę miała jeszcze mnóstow pytań i z góry już dziękuję za odpowiedzi. :confused:
 
 
Axelka 
biszkopcińska



Mój labrador: Axa
Suczka urodziła się:
27.09.2012

Mój labrador: Ori
Pies urodził się:
2010 ?

Dołączyła: 12 Lip 2013
Posty: 259
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 05-09-2014, 13:03   

Znakomitą więź z psem nawiążesz gdy go zaczniesz szkolić. To, że pies ma ogród to wcale nie znaczy, że jest wybiegany. On jest tym ogrodem znudzony. Potrzebuje pracy, węszenia. Zacznij od posłuszeństwa żeby był odwoływany w 100%. Poczytaj sobie o pozytywnych metodach szkolenia psa.
Zajmij go aportowanuem, tropieniem, pływaniem- organizuj mu fajne zajęcia to zobaczysz jaką więź zbudujecie wspólnie.

A ciągnięcie na smyczy - kłania się nauka chodzenia na luźnej smyczy i przy nodze - poczytaj o metodach, bo samo zatrzymywanie się jest mało skuteczne. I trzeba ćwiczyć, ćwiczyć...... długo i cierpliwie. Pies nie został porządnie nauczony za młodu, to im później to robisz, to tym więcej wysiłku twojego potrzeba i zaangażowania.
 
 
scarlet 



Mój labrador: FIGO
Pies urodził się:
04-09-2013

Dołączyła: 14 Cze 2014
Posty: 11
Skąd: śląsk
Wysłany: 05-09-2014, 23:40   

Narazie staram się nauczyć go aportowania ale słabo mi idzie - pewnie źle się do tego zabieram. I bardzo ale to bardzo chciałabym zabrać go nad wodę, ale ponieważ w pełni nad nim nie panuję to muszę jeszcze z tym poczekać. Nigdy nie miałam psa, który byłby tak wymagający - dlatego to wszystko jest dla mnie nowe i trudne - sama też muszę się tego nauczyć. Zaczęłam od ksiązki Cesara Millana - jak zostać przywódcą stada, kolejna w kolejce jest jak mieć szczęśliwego psa. Mam nadzieję, że jakoś uda mi się to ogarnąć :beated:
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 06-09-2014, 00:02   

scarlet, Milan to nie najlepszy wybor :( Skoro nie radzisz sobie z psem poszukaj szkoly szkolacej metodami pozytywnymi - dobry trener pokaze Ci jak pracowac z psem, jak do niego dotrzec.

Probowalas pracowac nad przywolaniem z uzyciem linki treningowej i nagród?

Napisalas ze pies wracal dopoki byly smaczki - czemu je wycofalas skoro dzialaly?

Skoro pies zaczal niszczyc warto rozważyć klatke. Po odpowiednim treningu stanie się jego malym domkiem i zapewni mu poczucie bezpieczeństwa, pozwoli mu się wyciszyc + dom będzie bezpieczny.

Ile czasu dziennie poswiecasz na treningi?

Ogrod psu jest malo potrzebny, po pewnym czasie staje się poprostu nudny; zwłaszcza jesli pies zostaje tam sam. Ile razy dziennie pies wychodzi na spacery? Jak często zmieniasz miejsca, trasy spacerowe?
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
Axelka 
biszkopcińska



Mój labrador: Axa
Suczka urodziła się:
27.09.2012

Mój labrador: Ori
Pies urodził się:
2010 ?

Dołączyła: 12 Lip 2013
Posty: 259
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 06-09-2014, 06:49   

Jeżeli nie masz wiedzy jak zabrać się za szkolenie, to najlepszym wyjściem będzie jak pójdziesz z psem na profesjonalne szkolenie. Na kurs posłuszeństwa. Poszukaj w swojej okolicy czy są taki szkolenia - polecam wybrać szkolenie metodą pozytywną np. wesołej łapki. Zresztą wpisz sobie w google forum wesoła łapka i poczytaj o metodach szkoleń psów.
O Milanie - zapomnij :-P

Takie szkolenie nauczy Ciebie jak masz pracować z psem, w jaki sposób go uczyć i wymóc na nim posłuszeństwo.
A w tej chwili to powinnaś zająć się psem - spacerować z nim na lince treningowej, ćwiczyć przywołania, siady, warowanie, komendę zostań - ale wszystko na lince żeby psa mieć pod kontrolą- pamiętaj, że wydając psu komendę pies musi ją wykonac, bo inaczej ją " spalisz" - tzn. przyzwyczaisz psa, że może cię olewać i nie wykonywać poleceń.
Dlatego naukę przywołania psa powinno rozpoczynać się nie od polecenia -" imię psa i do mnie" - bo na początku pies nie skojarzy o co nam chodzi i nie wykona dobrze polecenia, tylko np. cmokać na psa i wołac np. chodź, a jak już pies skieruje się do nas, to wydać polecenie - do mnie- nagroda jak podejdzie- i jeżeli się ociąga to lekka korekta linką.
To może wydawać się na początku dość skomplikowane, dlatego polecam tobie udać się do szkoleniowca.
Ja mając dwa psy każdego z nich szkoliłam pod okim pfofesjonalisty- jestem teraz bardzo zadowolona z efektów pracy. Ale ćwiczyć trzeba z psem cały czas, bo inaczej by nam na głowy powchodziły :)

Kiedyś ktoś napisał, że posiadanie psa to styl życia - aktywnego życia. Ja się pod tym podpisuję.
 
 
iwonadp 
Rajan



Mój labrador: Rajan
Pies urodził się:
05.10.2005-13.07.2013

Mój labrador: Ziller
Pies urodził się:
11.04.2013

Pomogła: 3 razy
Wiek: 55
Dołączyła: 15 Sie 2008
Posty: 447
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 06-09-2014, 12:38   

scarlet, Twój pies jest masakrycznie znudzony , siedzi w ogrodzie ,na spacerach sobie z nim nie radzisz wiec pewnie chodzisz tylko tam gdzie jest mało psów albo ich nie ma .Postaw sie w jego sytuacji .
Koniecznie musisz wybrac sie na zajecia szkoleniowe nawet ze wzgledu na siebie ,musisz nabrac pewnosci siebie , bo z tego co piszesz maluje mi sie obraz jak pie Toba pomiata .
Zbieraj go na spacery w rózne miejsca ,nad wode tez - spraw sobie długa line / napewno nie smycz automatyczna / .
Aporu uczy sie psa ktory przeszedł szkolenie podstawowe .
_________________
Rajan
 
 
kiwwinka 



Mój labrador: Bella
Suczka urodziła się:
14.05.2014

Dołączyła: 07 Sie 2014
Posty: 37
Skąd: strzelce opolskie
Wysłany: 08-09-2014, 07:38   

scarlet, robię takie proste ćwiczenie, pokazuję, daję powąchać ulubiony przysmak, komendy siad, łapa i czekaj, pies patrzy jak zarmożony na przysmak, przesuwam smakołyk na wysokość mojego czoła (teraz jak moja Bella zakumała czekaj mogę koło niej siedzieć i nie skacze, wczesniej stałam aby nie wyrwała mi z ręki) dopiero jak pies nawiąże kontakt wzrokowy ze mną, spojrzy mi pięknie w oczy, dostaje natychmiast smaczek.
Inne - Bella ma swoje pudełko drewniane z przesuwanym wieczkiem (może byc np. po butach, wkładam tez mniejsze w większe dla utrudnienia) komenda siad, pokazuję pudełko, czekaj, pokazuję smaczek, powoli wrzucam kilka chrupek do podełka żeby stukało, pies ma utrzymywać uwagę, obserwować i czekać inaczej od nowa, za spojrzenie mi w oczy i cierpliwość dostaje pudełko, które może rozszarpać (kartonowe) lub kombinować jak otworzyc te drewniane. Bierz smaczki na spacery i chwal, ja już mniej nagradzam jedzeniem, bardziej słownie i głaskaniem, zabawą w szarpaka, rzucaniem jabłka, szyszek itp.
Na komendę tez jeszcze nie przychodzi za każdym razem, bardziej interesuje ją środowisko więc ma długa linkę i przyciagam, jak zobaczyłam na szkoleniu jak trener przywołuje do porzadku szczeniaki wpierw się przeraziłam ale to działa! moja bella bardzo bała się dużej ilości psów i ludzi wokół siebie, trener trzymał ja przy sobie na smyczy, nie pozwalał się ruszyć (bez przemocy tylko stanowczo) a pozostałym kazał krążyć wokół niej z psami aż się przywyczai, podziałało, chodzenie na smyczy przy nodze, dość szybko w dużym kółku bez zatrzymywania, smaczek przy nodze i idziemy, nie ma zatrzymywania, w lewo, prawo tylko naprzód i zmiana kierunku co pare min. pies był umordowany, ja też :-P ale zaczyna słuchać i zauważać mnie na spacerach a ten kontakt wzrokowy ze mną jak robi siQ, bezcenne :D jakby chwaliła się całemu światu, patrzcie i podziwiajcie !
_________________

 
 
scarlet 



Mój labrador: FIGO
Pies urodził się:
04-09-2013

Dołączyła: 14 Cze 2014
Posty: 11
Skąd: śląsk
Wysłany: 14-09-2014, 23:53   

prepraszam, że się nie odzywałam ale trochę choroba mnie rozłożyła :( Więc tak ze smaczków nie zrezygnowaam tylko dalej mam zawsze przy sobie mega zapasy - za dobre zachowanie pochwała słowna + smaczek. Na spacery rzadko kiedy chodzimy w to samo miejsce - tym bardziej, że się przeprowadziliśmy i każdy chce poznać dobrze nową okolicę. Zrezygnowałam z linki treningowej, bo Figo szarpał z taką siłą, że kilka razy poprzecinał mi skórę na ręce :< Figo nie jest w żaden sposób izolowany od innych psów - po prostu gdy spotykamy na swojej drodze innego psa to ja zawsze zaznaczam, że Figo ma duże pokłądy energii i może bardzo szaleć lub skakać po innym psie - jeżeli właścicielowi to nie przeszkadza to się bawią, jeżeli jest jakiś problem - to grzecznie się oddalamy. Właśnie zaczęłam szukać jakiejś fajnej szkoły - moze któraś z was może polecić mi szkołę z Tarnowskich Gór?

[ Dodano: 14-09-2014, 23:57 ]
poważnie zastanawiam się nad tą szkołą: http://www.psikurs.pl/idm...kolimy-psy.html czy ktoś ma jakieś doświadczenia?
 
 
kamil8406 



Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 1653
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 15-09-2014, 03:10   

scarlet napisał/a:
Zrezygnowałam z linki treningowej, bo Figo szarpał z taką siłą, że kilka razy poprzecinał mi skórę na ręce

Zamień linkę na lonże dla konia ja taką mam i się sprawdza nie przetnie reki jak psiul szarpie po za tym jest z takiego materiału że sama amortyzuje nagłe zrywy.
http://allegro.pl/zwierze...-v10-p-3-o-0904

[ Dodano: 15-09-2014, 03:19 ]
scarlet napisał/a:
poważnie zastanawiam się nad tą szkołą: http://www.psikurs.pl/idm...kolimy-psy.html czy ktoś ma jakieś doświadczenia?

Co prawda nie mam doświadczenia z tą szkoła ale przeczytałem na ich stronie że stosują w szkoleniu metodę naturalną dr ortegi a ta moim zdaniem ma dziwna ( oparta na obserwacji wilków). Na twoim miejscu szukał bym szkoły ze szkoleniem klikerowym.

[ Dodano: 15-09-2014, 03:26 ]
W tarnowskich górach ma szwoją szkołę Wesoła łapka http://www.zumi.pl/268338...ma.html#mapPage
_________________
PitaPata Dog tickers</a>
 
 
Sirmione 



Mój labrador: IMBIR z Psiego Chaosu
Pies urodził się:
22.12.2012

Wiek: 38
Dołączyła: 19 Lip 2014
Posty: 55
Skąd: Śląsk
Wysłany: 15-09-2014, 13:33   

Scarlet, osobiście mogę polecić Ci zajęcia w Dog Everest, miałam bardzo rozpuszczonego labradora i widzę ogromną różnicę po dwóch miesiącach szkolenia. Oczywiście sama będziesz musiała włożyć bardzo dużo pracy i poświęcić sporo czasu, ale warto! Imbir chodzi teraz za mną krok w krok, a przy tym jest we mnie wpatrzony jak w obrazek :)
 
 
scarlet 



Mój labrador: FIGO
Pies urodził się:
04-09-2013

Dołączyła: 14 Cze 2014
Posty: 11
Skąd: śląsk
Wysłany: 16-09-2014, 10:45   

przeglądam oferty szkół i mam nadzieję jak najszybciej się na coś zdecydować.
W międzyczasie sama próbuję coś ćwiczyć z pisurem - komenda chodż, siad, daj łapę, leżeć itd.
A teraz pytanie za 100 pkt - czy wasze labki też zjadają: ślimaki, muchy, pająki i tym podobne stworzenia? Czy mu to nie zaszkodzi? :-o

[ Dodano: 16-09-2014, 12:19 ]
lonża kupiona jak dojdzie to zaczynamy uczyć się przychodzenia do nogi :brick:
 
 
Quaddo 



Mój labrador: Quaddo
Pies urodził się:
05.05.2013

Dołączyła: 10 Sie 2013
Posty: 834
Skąd: Aberdeen
Wysłany: 16-09-2014, 19:38   

scarlet napisał/a:
ślimaki, muchy, pająki i tym podobne stworzenia?
ślimaki bezskorupowe mogą.
pisałaś wcześniej że pies nie słucha na spacerze i że często chodzisz w inne miejsca.
Nasz Quaddo też w nowych miejscach jest zainteresowany tylko węszeniem i sikaniem ;) . więc może wybieraj się w kilka stałych miejsc, a nowe miejscóki raz na jakiś czas? Nasz pies też ma miejsca tak ukochane, ze dostaje czasem głupawki w samochodzie jak skapnie się gdzie jedzie (plaża) i zabiera sporo czasu zanim się uspokoji. ale my o tym wiemy i się tym nie przejmujemy.
Za to chodząc z nim codziennie po osiedlu staram się go dyscyplinować. jak jest na smyczy - ma chodzić przy nodze, jak go puszczam - znak, że moze biegać. oczywiście róznie z tym wychodzi, ale grunt to nie poddawać się! i nie stresować !
ja teraz ćwiczę z psem chodzenie przy wózku i to też duże wyzwanie. ktos mi tu na forum kiedyś poradził, żeby ćwiczyć z psem krótkimi seriami. tak robię i wychodzi, jak on zaczyna się rozpraszać przestaję. może też tak spróbuj? częste a krótkie spacery? zacznij je urozmaicać, raz frisbie, raz piłeczka, czy patyczek, a może poćwiczyć komendy na dworzu?
no i pokaż mu kto rządzi :) jak nas nie słucha, to go wołamy i ostentacyjnie odwracamy się i idziemy w przeciwnym kierunku, ignorujemy do czasu aż przybiegnie.
_________________


moje fotki - większość bez mojej wiedzy i zgody ! http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=10097

mój fejsowy blog: https://www.facebook.com/princequaddo
 
 
scarlet 



Mój labrador: FIGO
Pies urodził się:
04-09-2013

Dołączyła: 14 Cze 2014
Posty: 11
Skąd: śląsk
Wysłany: 17-09-2014, 14:09   

Quaddo napisał/a:
pisałaś wcześniej że pies nie słucha na spacerze i że często chodzisz w inne miejsca.
Nasz Quaddo też w nowych miejscach jest zainteresowany tylko węszeniem i sikaniem ;) . więc może wybieraj się w kilka stałych miejsc, a nowe miejscóki raz na jakiś czas?


on niezależnie czy miejsce zna czy to coś nowego ma w sobie tyle energii i zapału, że jakoś ciężko mu zwrócić na mnie uwagę :-o

Quaddo napisał/a:
ja teraz ćwiczę z psem chodzenie przy wózku i to też duże wyzwanie. ktos mi tu na forum kiedyś poradził, żeby ćwiczyć z psem krótkimi seriami. tak robię i wychodzi, jak on zaczyna się rozpraszać przestaję. może też tak spróbuj? częste a krótkie spacery? zacznij je urozmaicać, raz frisbie, raz piłeczka, czy patyczek, a może poćwiczyć komendy na dworzu?


Zabawy zabawkami tak go absorbują, że zaczyna szaleć, biega jak opętany, a jak go wołam do siebie to tylko biegnie w moim kierunku a na pełnym gazie mnie omija i biegnie dalej.

Quaddo napisał/a:
no i pokaż mu kto rządzi :) jak nas nie słucha, to go wołamy i ostentacyjnie odwracamy się i idziemy w przeciwnym kierunku, ignorujemy do czasu aż przybiegnie.


:confused: raz tak zrobiłam - poszłam w drugą stronę - po chwili się obracam a psa nie ma - spędziłam kolejną godzinę na jego szukaniu ]:)
 
 
Quaddo 



Mój labrador: Quaddo
Pies urodził się:
05.05.2013

Dołączyła: 10 Sie 2013
Posty: 834
Skąd: Aberdeen
Wysłany: 17-09-2014, 14:29   

auć!
jedyne co moge poradzić to wiele, wiele cierpliwości, bo dasz radę. tylko potrzeba systematyczności i właśnie anielskiej cierpliwości.

Quaddo aniołem nie jest, często na spacerach nas olewa i aportów nie przynosi, tak się rozbrykał jak zaczał przechodzić okres buntu i dopiero teraz wraca do normy. ale ja sie nie poddaję, bo wiem, że można.
a pies wie, że ja rządzę i jak jest grzeczny to coś z tego ma. Męża traktuje jako kumpla i olewa z kretesem jak coś ciekawszego wyniucha/zobaczy.

ja używam klikera od małego. mi tutejsze porady pomogły, ale musisz sprawdzić co działa dla Ciebie i Twojego psa.
nie poddawaj się! ja to czasami wracałam mega wkurzona ze spacerów, ale oststnio jak widze efekty treningów to mnie duma rozpiera, nawet jak to sa małe rzeczy.
postaw sobie małe cele, jak pisałam. nie ćwicz wszystkiego na raz, tylko na raty. popracuj tydzień dwa nad przywołaniem, potem jak zacznie opanowywać to utrwalaj to i coś innego. ktoś mi kiedyś tak doradził i tak robie. dla nas to działa.
trzymam kciuki ;*
_________________


moje fotki - większość bez mojej wiedzy i zgody ! http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=10097

mój fejsowy blog: https://www.facebook.com/princequaddo
 
 
scarlet 



Mój labrador: FIGO
Pies urodził się:
04-09-2013

Dołączyła: 14 Cze 2014
Posty: 11
Skąd: śląsk
Wysłany: 18-09-2014, 00:21   

nie nawet mi przez myśl nie przeszło żeby się poddać ;D Najwyżej kiedyś uduszę jego albo siebie :beated:

[ Dodano: 18-09-2014, 00:23 ]
a może ktoś ma jakieś doświadczenia z tą szkołą:
http://www.katowice.dogmasters.pl/

[ Dodano: 18-09-2014, 00:27 ]
lub o tej:
http://www.canid.pl/centr...I_KATOWICE.html

[ Dodano: 18-09-2014, 00:36 ]
priorytetem są zajęcia weekendowe lub indywidualne szkolenie
 
 
iwonadp 
Rajan



Mój labrador: Rajan
Pies urodził się:
05.10.2005-13.07.2013

Mój labrador: Ziller
Pies urodził się:
11.04.2013

Pomogła: 3 razy
Wiek: 55
Dołączyła: 15 Sie 2008
Posty: 447
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 18-09-2014, 12:37   

scarlet, najlepsze są zajecia grupowe .
_________________
Rajan
 
 
agn.k 


Mój labrador: Fibi
Suczka urodziła się:
08.03.00-05.01.14

Mój labrador: Magnus
Pies urodził się:
14.10.13

Mój labrador: Vigo
Pies urodził się:
26.01.14

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 03 Mar 2014
Posty: 1665
Skąd: śląsk
Wysłany: 19-09-2014, 11:27   

scarlet napisał/a:

[ Dodano: 18-09-2014, 00:23 ]
a może ktoś ma jakieś doświadczenia z tą szkołą:
http://www.katowice.dogmasters.pl/

[ Dodano: 18-09-2014, 00:27 ]
lub o tej:
http://www.canid.pl/centr...I_KATOWICE.html

[ Dodano: 18-09-2014, 00:36 ]
priorytetem są zajęcia weekendowe lub indywidualne szkolenie


Tych szkół nie znam ale my chodzimy do Prestora z Katowic, zajęcia i grupowe i indywidualne albo system mieszany, zajęcia w weekendy :-)
_________________
PitaPata - Personal picturePitaPata Dog tickers
PitaPata - Personal picturePitaPata Dog tickers
 
 
scarlet 



Mój labrador: FIGO
Pies urodził się:
04-09-2013

Dołączyła: 14 Cze 2014
Posty: 11
Skąd: śląsk
Wysłany: 25-09-2014, 18:42   

Cytat:
scarlet, najlepsze są zajecia grupowe .

wiem ale mój system pracy i tempo życia mi na to nie pozwalają. Ja wolna jestem dopiero w okolicach godziny 19-20 a wtedy zajęć raczej już nie ma

A o szkole z Katowic zaraz poczytam
 
 
Feliks 
M&M



Mój labrador: Feliks
Pies urodził się:
19.08.2014

Wiek: 37
Dołączył: 01 Lis 2014
Posty: 139
Skąd: Niemcy
Wysłany: 02-01-2015, 13:36   

My z naszym Feliksem pracujemy od początku. Poczytaliśmy sporo tematów, obejrzeliśmy filmiki, trochę w książkach i zrobiliśmy zanim przyjechał wstępne rozpoznanie w temacie co zrobić, aby przetrwać z tym terrorystą. Codzienne ćwiczenia komend przynoszą rezultaty, no i tak jak u człowieka, powtarzanie utrwala, a nie kilkugodzinne wkuwanie. Bawimy się też w aporty w domu piłką, teraz ciągnięcie liny, ma już stałe zęby, chowanie jego zabawek, żeby szukał. Poza tym lekcje posłuszeństwa gdy jest niegrzeczny, a chwil takich nas nie pozbawia :-P


Spacery ma przeważnie 3, ale jak mam urlop, albo weekend, albo narzeczona ma wolne i urlop to wtedy ma 4. Dwa popołudniowe z aportem, nauką komend, głupawkami i chowaniem za krzaki no i przywoływanie i chodzenie na smyczy. Cierpliwość chętnie kupię, bo czasami mi się drastycznie kończy :cring: A rano i wieczorem na rozruch i ululanie z 20 minutek spacerku kupki i sikacza.

Jak jesteśmy w lesie to jak tylko zobaczy skarpy, liście kije to jak dzieciak w lunaparku...taki to jest nasz leśny skrzat :haha:
_________________
Zapraszamy do nas:)

http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=12859
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź