Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: tenshii
04-10-2012, 16:11
Traci władzę w nogach, słabnie, moczy się
Autor Wiadomość
crowiu 
crowiu



Mój labrador: Leo
Pies urodził się:
24.03.2011

Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 58
Skąd: Hamburg
Wysłany: 08-09-2013, 21:20   

No my po wieczornym spacerku tak ok. godziny ale bez biegania i jest ok zadnych zachwian itp. a to ciekawe z tym wiekiem ze to sie dzieje jak psy mialy ok 3 lat? mi juz jakis czas temu ludzie na lace opowiadali, czy nie znam takiego marleya( tez Labi oczywiascie), bo on wlasnie mial ok. 3 lata i tak biegal po lace , biegal, robil apport i padl i umarl!!! no i wlasnie to sobie wyobrazam zawsze bo ten sam wiek i rasa. no nic bedzie dobrze, jak to sie mowi " wola nieba" a te kijki bedziemy ograniczac, ale to dla leona tragedia, bo on albo woda albo kijki, on tak to lubi ze zanim mu sie rzuci to juz jak pileczka sie odbija na przednich lapach nie moze usiedziec taki dzikus. tylko ja myslalam, ze jak on sie nameczy to sam przestanie i sobie odpocznie, sie polozy ale tu nic trzeba go hamowac.
z tym nagrywaniem to super sprawa ale w czasie takiego ataku to ja jestem tak przerazona ze o tym nie pomyslalam- niestety. bo jak na drugi dzien bylismy u lekarza to nie mogl uwierzyc w to co ja mowie, bo pies w super formie byl. jakos damy rade i musimy obserwowac nic nie pomoze. :(
_________________

 
 
effcyk 



Pies urodził się:
Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 2487
Skąd: z nikąd
Wysłany: 09-09-2013, 10:11   

crowiu, ja wiem że ciężko coś nagrać w takiej chwili. Mnie za 1 razem nie przyszło do głowy by to nagrać ale wetka jak powiedziała by to nagrać jak się powtórzy to już chodziłam z telefonem z "pogotowiu". Na szczęście nie było to potrzebne. Mój pies też jest mega aktywnym osobnikiem. Jest to typowy sporciak, który w miejscu nie usiedzi. Ja wiem, że on biegałby za piłką do momentu aż by padł z wycieńczenia ale pies nakręcony na aport nie jest w stanie sobie tego ruchu dawkować. Dlatego my właściciele - ludzie myślący musimy widzieć i wiedzieć kiedy aport przerwać. Będzie dobrze :)
_________________
 
 
crowiu 
crowiu



Mój labrador: Leo
Pies urodził się:
24.03.2011

Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 58
Skąd: Hamburg
Wysłany: 09-09-2013, 21:07   

No wlasnie, ja juz spac po nocach nie moge z nerwow i siedze w netcie i szukam, wiem , wiem, ze w tym tygodniu pojdziemy jeszcze do lekarza i to do innego, zobaczymy co ten powie. Znalazlam ciekawy opis choroby i to tylko u labradorow w skrocie EIC , te same objawy to choroba genetyczna i nic nie mozna zrobic, ale nie jest smiertelna. Ale najpierw trzeba wykluczyc serce i inne. Tak ogolnie to trafilam na strone laboratorium co zajmuje sie tylko chorobami genetycznymi u psow. Dla kazdej rasy byly opisane chroby genetyczne i z wielkim przerazeniem zobaczylam, ze u labradorow jest ich najwiecej!!! I to duzo wiecej jak u innych ras. Niestety :( Mam nadzieje, ze nasz leon da rade i my z tym wszystkim
_________________

 
 
Weronika_S 



Mój labrador: Olaf
Pies urodził się:
22.05.2008

Pomogła: 7 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 29 Cze 2011
Posty: 853
Skąd: Warszawa
Wysłany: 10-09-2013, 15:53   

crowiu, by zbadać czy pies jest chory na EIC wystarczy pobrać krew i wysłać ją do Laboklinu,to niemieckie laboratorium więc skoro z Polski nie ma problemu by to zrobić to tym bardziej z Hamburga :-P Objawy EIC, Zapaści Wysiłkowej teoretycznie występują pierwszy raz u młodych psów,do 3 roku życia powinien wystąpić pierwszy atak. Wywołują go silne emocje u psa,wysiłek fizyczny.Atak trwa kilka,kilkanaście minut,kopiuję ze strony Laboklinu: Pierwszą oznaką EIC jest chwiejny lub sztywny chód. Chore psy już po 5-15 minutach wysiłku fizycznego (np. podczas treningu lub w sytuacjach stresowych) wykazują objawy osłabienia mięśni i nie są w stanie utrzymać się na łapach.
U większości psów choroba atakuje przede wszystkim kończyny tylne, jednak u niektórych osobników rozprzestrzenia się ona także na kończyny przednie sprawiając, że zwierzę leży nie mogąc się podnieść. Podczas zapaści psy są z reguły przytomne, ale w cięższych przypadkach choroby może się zdarzyć, że nastąpi utrata orientacji bądź tymczasowa utrata przytomności.
Choroba może pozostać niewykryta, jeżeli pies nie jest narażony na duży wysiłek fizyczny bądź na znaczny stres.

Niestety jest kilka chorób genetycznych,na które narażone są labradory,ale czy ja wiem czy najwięcej? :) Chyba każda rasa ma jakieś swoje bolączki. Niestety póki hodowcy nie będą badać i wykluczać z hodowli chorych psów to choroby te nie znikną. Ale chyba szybko to nie nastąpi bo u nas jest to jeszcze choroba "wirtualna",a hodowcy twierdzą,że zmyślona i oczywiście nigdy nie widzieli chorego psa.
 
 
crowiu 
crowiu



Mój labrador: Leo
Pies urodził się:
24.03.2011

Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 58
Skąd: Hamburg
Wysłany: 10-09-2013, 18:16   

Nie no z testem to nie ma problemu, tylko po co? ja z leonem hodowli nie prowadze i nie bede, te EIC jest przerazajace ale nie konczy sie smiercia i nic sie nie da zrobic czyli zadynch lekarstw itd na to nie ma. wazniejsze jest zeby wszystko inne wykluczyc co jest smiertelne, czyli serce, neurologiczne, zanik miesni itd. bylismy dzisiaj u lekarza tez sie nie spodziewal, ze to sie powtorzy i narszie w czwartek mamy rendgena i ultrasonograf. ja bym wolala z dwojga zlego tylko ten EIC jak niewydolnosc serca lub guz na mozgu czy jakis rodzaj raka. a tak dla dowodu to z tej wlasnie strony laboklinu rassy i choroby genetyczne i jednak golym okiem widac ze u labradora tego najwiecej http://www.laboklin.de/in...eiten/hund.html
_________________

 
 
Barbi 


Mój labrador: Karmel
Pies urodził się:
13.07.2013

Dołączyła: 19 Wrz 2013
Posty: 103
Skąd: Londyn
Wysłany: 27-05-2014, 20:18   

Podejrzewam, ze moj Karmel moze miec EIC. Rodzice nie byli przebadani a tak w ogole to nie mialam pojecia, ze taka choroba istnieje. Jak Karmel mial pol roku mial kilka sytuacji, ze podczas aportow tracil wladze w nogach. Po kilku minutach dochodzil do siebie. Wetka dala preparat na stawy i powiedziala, ze to dlatego, ze szczeniak sie przetrenowal ale my go niezbyt meczylismy ze wzgledu na zdrowie stawow. Tydzien temu to samo az moj maz musial go niesc do domu. Pojutrze bede u weta to poprosze o badanie. Karmel to zywy pies, staramy mu sie ograniczac ruch ale to nie jest mozliwe . Najbardziej boje sie, ze dostanie tego ataku podczas plywania ( co po prostu uwielbia). Czy ktos z Was zauawzyl takie objawy? Czy powinnam poprosic o inne badania niz EIC?
 
 
crowiu 
crowiu



Mój labrador: Leo
Pies urodził się:
24.03.2011

Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 58
Skąd: Hamburg
Wysłany: 27-05-2014, 21:43   

hej, jak pisalam powyzej. zrob krew, serce doppler ultasonograf, czyli taki zw kolorze, tarczyca- niedoczynnosc- nasz ma bieze na to tabletki, no i moze to eic (chyba napewno) nasz lekarz tez stwierdzil, ze nie trzeba robic bo jak ma to i tak niec nie pomoze najwazniejsze zeby co innego nie mial serce, neuroogiczne inne itd. trzeba uwazac, bo potem wyczytalam, ze jednak zdarzaly sie przez to wypadki smiertelne, nie czsto ale jednak. naszemu leonowi bardzo pomaga woda, zanim zacznie dobrze szalec to idzie do jeziorka i potem moze dluzej biegac, jak bez to ronie bywa, ja to juz male oznaki tego widze, on zaczyna najpierw sie tak zawieszac czyli stoi biegnie pare krokow znowu stoi, potem sie zaczyna leciutko zataczac wtedy trzeba go zmusic zeby sie polozyl i odpoczal i dac wody do picia a najlepiej woda polewac my zawscze mamy ze soba tak 2 l wody. co do tej wody to tez czytalam ze mozliwy jest taki atak w wodzie, nasz nie mial, ale my tez mu tylko tak rzucamy nie daleko, zeby wrazie czego moznabylo za nim wskoczyc. ciezko z tym ale jak bedziecie go obserwowac i przestrzegac pare regul, to da sie z tym zyc. jak znajde to wstawie linki ze stronami gdzie to pisze. zycze powodzenia i robcie badania
_________________

 
 
Barbi 


Mój labrador: Karmel
Pies urodził się:
13.07.2013

Dołączyła: 19 Wrz 2013
Posty: 103
Skąd: Londyn
Wysłany: 27-05-2014, 21:51   

Dzieki za odpowiedz. Porobimy badania a i dzieki bardzo za podpowiedzi z woda. Mam nadzieje, ze wyniki beda negatywne ale jesli okaze sie , ze to jednak to, to trzeba bedzie nauczyc sie z ta choroba postepowac. Pozdrawiam.
 
 
crowiu 
crowiu



Mój labrador: Leo
Pies urodził się:
24.03.2011

Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 58
Skąd: Hamburg
Wysłany: 27-05-2014, 22:08   

http://kopalniawiedzy.pl/...y-genetyka,5752
http://www.canine-epileps...randthyroid.htm
http://cms.tier-neurologe...id=81&Itemid=52
https://www.google.de/#q=...rders+labradors
http://www.vetneuro.com/R...44/Default.aspx
http://hundeberatung-nuer...leme-beim-hund/
https://www.youtube.com/watch?v=k7YX9kuWrxA
https://www.youtube.com/r...ry=EIC+labrador
troche stronek dalam tylo jedna po polsku, reszta angielski lub niemiecki ale z google tlumaczem to tez nie problem, ciekawe mozna poczytac lub popatrzec na youtubie ale glowa do gory najpierw badania

[ Dodano: 27-05-2014, 22:24 ]
https://www.youtube.com/r...duced+collapse+
https://www.youtube.com/watch?v=y8Uq8NFaYqM a tu ten universytet w minnesocie co robi na ten temat badania.
pozdrawiam i zdrowka zycze
_________________

 
 
vilis 


Mój labrador: bronek
Pies urodził się:
2006 ?

Dołączyła: 21 Sie 2013
Posty: 8
Skąd: Warszawa
Wysłany: 06-08-2014, 23:16   

Błagam o pomoc, o radę, o cokolwiek... Dziś moje labkowe cudo nie mogło ustać na dworze, jakby walczył z grawitacją, tylna część ciała chwiała się jak osika. Nawet nogi do siusiania nie unosił dziś. Przednie łapy w porządku, ale od pasa w dół jakby niedowład. Momentami zatacza się, tylne łapy się krzyżują, jestem kompletnie bezradna, wet do którego chodzimy odkąd u nas zamieszkał jest na urlopie. Apetyt jak najbardziej, pije zdecydowanie mniej, nawet miękkie legowisko zamienił na podłogę. Może ktoś mi coś doradzi, podpowie....
 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 07-08-2014, 09:34   

vilis, niestety nikt z nas nie będzie w stanie pomoc, gdyż jedyną osoba która może udzielić Wam pomocy jest lekarz weterynarii, który powinien wykonać badanie kliniczne i neurologiczne,a następnie rtg by odpowiedzieć skąd jest niedowład i co zrobić. Wizyta u lekarza jest niezbędna.
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 07-08-2014, 09:44   

vilis, jestem z Warszawy czy tam tylko jedna przychodnia jest? Jeżeli ten nie przyjmuję to jadę do innego. Pierwsze co powinnaś zrobić to badanie krwi. Czy pies nie złapał ostatnio kleszcza?
_________________


 
 
 
zuzia 



Mój labrador: Lunia (*)
Suczka urodziła się:
14.04.2008r. - 16.11.2018 r.

Mój labrador: Dżok (*)
Pies urodził się:
ok. 2000r. - 19.08.2014 r.

Pomogła: 2 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 09 Sty 2008
Posty: 1049
Skąd: Lublin
Wysłany: 08-08-2014, 10:22   

vilis, trzeba do weta. U nas to wygląda identycznie i wynika ze zmian zwyrodnieniowych w dolnym odcinku kręgosłupa.

[ Dodano: 08-08-2014, 10:53 ]
vilis, jeszcze jedno mi się przypomniało, oprócz licznych zmian zwyrodnieniowych mamy to:
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5707 :(
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź