Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Salerno
10-06-2012, 13:51
Może gwizdek?
Autor Wiadomość
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 06-12-2007, 21:35   Może gwizdek?

Hexa bawiąc się w tłumie psów lub odbiegając dalej nie slyszy mnie (albo slyszy ale ma mnie w ...) I pomyślałam, że może zamiast wołania lepszy byłby gwizdek? Macie jakieś doświadczenie z takim sposobem przywoływania psa?
_________________
 
 
 
labi 
Labi



Mój labrador: Labi
Pies urodził się:
27.01.2006

Wiek: 63
Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 2185
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 06-12-2007, 21:58   

Próbowałem gwizdka, ale Labi pięknie reaguje na mój gwizd. On naprawdę jest super posłuszny :->
 
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 06-12-2007, 22:05   

Ja nie umiem gwizdać... :-|
_________________
 
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27550
Skąd: Włocławek
Wysłany: 07-12-2007, 00:39   

AnTrOpKa, ja gwiżdże, ale słabiutko, ale zazwyczaj Enzo reaguje :)
_________________


 
 
Bora 


Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 07-12-2007, 12:52   

Ja nie ucze reagować na gwizdy, bo potem Bora ogląda sie za każdym gwizdnięciem.
Uczę ją natomiast przywołania na gwizdek taki dla psów. Na razie początki, ale obiecujące.
 
 
labradorka 
Magda&Molly



Mój labrador: Molka
Suczka urodziła się:
06.03.2007

Wiek: 35
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 376
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 07-12-2007, 19:29   

Ja nieraz, acz nie zawsze przywołuję Molly clickierem... Wystarczy jeden klik i mała siedzi obok moich nóg wyczekując nagrody, bo wiadomo-kliknięcie=smakołyk :mrgreen:
_________________
 
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 07-12-2007, 19:37   

Hehe :-D Ale podstępna jesteś :-P Ale ja szukam czegoś o dalszym zasięgu niż klik ;-)
_________________
 
 
 
labradorka 
Magda&Molly



Mój labrador: Molka
Suczka urodziła się:
06.03.2007

Wiek: 35
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 376
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 10-12-2007, 14:24   

Antropko, odświerzam topic o gwizdkach, spójrz cio mam: http://www.karusek.com.pl/index.php?page=2 "Gwizdek ułatwia przywoływanie psa na spacerze. Wydaje dzwięk słyszany dobrze przez psy lecz nie słyszalny przez człowieka. Śruba regualcyjna umożliwia dobór wysokości tonu gwizdka." Wydaje się być ciekawe :mrgreen:
_________________
 
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 10-12-2007, 16:49   

Ooo.. to właśnie o takim czymś słyszałam :-D I że każdy inaczej sobie ustawi i nie wszystkie psy przybiegną tylko ten który zna dźwięk :-)
_________________
 
 
 
Rinuś 



Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005

Mój labrador: Salma
Suczka urodziła się:
04.02.2012

Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005

Dołączyła: 08 Lut 2008
Posty: 556
Skąd: Toruń
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 08-02-2008, 23:32   

Ja mam gwizdek dla Brutiego :)
powiem tak :P
reaguje na niego kiedy mu się podoba :D
ale zazwyczaj reaguje ;)
przydaje się szczególnie jak masz chore gardło :)
_________________
www.labradorretriever.com.pl
 
 
 
Andevil
[Usunięty]

Wysłany: 09-02-2008, 09:39   

Ja mam gwizdek. Uczyliśmy sie go używać na szkoleniou. Gwizdek powinien być przywołaniem awaryjnym i dlatego powinien być jak najbardziej skuteczny. Najpierw cwiczymy w mieszkaniu, potem w blisiej odległości itd. Zawsze po przybiegnięciu psa super smakołyk (moze być bawet bardziej atrakcyjny niż zwykle, lub więcej).
Uzywam rzadko, ale bywały takie sytuacje i gwizdek skutkował.
Przyklad - któregoś ranka podchodziłam do skrzynki pocztowej (ciemno było, a ja jeszcze w szlafroku). Devil pomyślał, ze spacer i wybiegł na dwór. Buszował po okolicznych haszczach, nie było kompletnie go widać. Żeby sie nie wydzierać, poszłam po gwizdek. Zagwizdałam i pies w mig przybiegł do mnie. :haha:
 
 
Rinuś 



Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005

Mój labrador: Salma
Suczka urodziła się:
04.02.2012

Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005

Dołączyła: 08 Lut 2008
Posty: 556
Skąd: Toruń
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 09-02-2008, 12:09   

Gwizdek serio może się przydać,tylko trzeba dobrze nauczyć pieska aby na niego reagował ;)
_________________
www.labradorretriever.com.pl
 
 
 
cranbi 



Mój labrador: Hojrak
Pies urodził się:
24.09.2006

Wiek: 42
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 498
Skąd: Szczecin
Wysłany: 09-02-2008, 12:47   

Andevil napisał/a:
Zagwizdałam i pies w mig przybiegł do mnie. :haha:


Pod wrażeniem jestem. :)
_________________
Oto jest miłość: dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie...
 
 
inkapek 
Paulina&Neska



Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.

Wiek: 43
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 4151
Skąd: Teraz Czaplinek
Wysłany: 09-02-2008, 14:27   

cranbi napisał/a:
Andevil napisał/a:
Zagwizdałam i pies w mig przybiegł do mnie. :haha:


Pod wrażeniem jestem. :)


Ja również. :)

Neska nigdy nie była uczona na cmokniecie czy gwizd, nie chciałam jej tego uczyć wolałam aby przybiegla na swoje imię.
Teraz się strasznie cieeszę że nie wie co to gwizd. Będąc na spacerze gdzie jest fuul psów o każdy właściciel gwiżdze na swojego psa ona nie reaguje bo nie wie o co chodzi , natomiast po zawołaniu po imieniu przybiega natychmiastowo.
Idąc z nią i mijając np. grupkę facetów zawsze gwiżdża na Neskę chcąc zwrócić moją uwagę na siebie....Neska ich delikatnie mówiąc olewa :dribble: nie zwracając na to uwagi a ja spokojnie przechodzę jak by nigdy nic :girl:
_________________

 
 
 
Andevil
[Usunięty]

Wysłany: 09-02-2008, 14:39   

Ja używam gwizdka ultradźwiękowego (nie słychać prawie tego gwizdu, bo dla człowieka to zbyt wysokie częstotliwosci), a po drugie robię to bardzo rzadko (kilka razy mi się zdarzyło tak naprawdę przywoływać z użyciem gwizdka).
 
 
BlueDiego 



Mój labrador: Kaja
Suczka urodziła się:
04/09/2007

Wiek: 79
Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 351
Skąd: Lublin
Wysłany: 30-03-2008, 18:38   

Zawsze zabieram na spacer do wąwozu gwizdek o wysokiej częstotliwości. Kaja doskonale
na niego reaguje, ale używam go tylko w sytuacjach awaryjnych (bardzo rzadko).
Gdy spacer odbywał się w ciemnościach (noce gdy księżyc był w nowiu) była to najlepsza możliwość komunikacji (jednostronnej) z psiakiem. Za powrót na gwizdek nie dostaje żadnej nagrody oprócz ustnej pochwały. I obecnie nie zdarza się aby Kaja nie była przy mnie
w kilka-kilkanaście sekund po gwizdku.
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 30-03-2008, 21:09   

BlueDiego napisał/a:
I obecnie nie zdarza się aby Kaja nie była przy mnie
w kilka-kilkanaście sekund po gwizdku

Gratuluję :)
_________________
 
 
 
BlueDiego 



Mój labrador: Kaja
Suczka urodziła się:
04/09/2007

Wiek: 79
Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 351
Skąd: Lublin
Wysłany: 31-03-2008, 06:42   

Ma swoje także pozytywne cechy ta diablica. :) :)
 
 
Dorotka 
Dorotka&Grado



Mój labrador: GRAFF GRADO Lualaba
Pies urodził się:
4.08.2006r.

Wiek: 33
Dołączyła: 12 Kwi 2008
Posty: 250
Skąd: Włocławek
Wysłany: 20-04-2008, 09:02   

Szczeże mówiąc nigdy nie próbowałam gwizdku ani gwiazdać (bo nie umiem...)
Są jakieś specjalne gwizki?
To naprawdę działa??? ale wtedy nie pojawi się problem zwykłego gwizdania ludzi na ulicy i głupawka psa w tym momencie???
bo ja bardzo chętnie spróbuje ;)
Tylko, żebym wiedziała jak :P
 
 
 
BlueDiego 



Mój labrador: Kaja
Suczka urodziła się:
04/09/2007

Wiek: 79
Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 351
Skąd: Lublin
Wysłany: 20-04-2008, 14:08   

Gwizdek wysokiej częstotliwości jest słabo słyszalny przez ludzi a doskonale przez pieski. Można go kupić prawie w każdym sklepie ZOO (lub dla myśliwych), za ok.10 zł. Poprzez odpowiednie skręcenie dwóch części można dobrać wysokość "gwizdu".
Na początku trzeba psa do niego "przyzwyczaić" i skojarzyć dźwięk gwizdka z natychmiastowym powrotem do pana. Robiłem to w domu. Przywoływałem gwizdkiem Kaję z drugiego pokoju (dając jej nagrody-smakołyki, gdy przybiegła natychmiast). Po kilku dniach doskonale już wiedziała o co chodzi. Należy tylko być ostrożnym aby ilość prób dziennie nie była za duża, gdyż pies może się na ten dźwięk "wyłączyć". Potem to samo trzeba powtórzyć "na polu" - także dając nagrody za błyskawiczny powrót do pana. Z czasem wystarcza już tylko nagroda w postaci ustnej pochwały (bardzo wylewnej). Znajomy właściciel setera irlandzkiego był pod wrazeniem, gdy zademonstrowałem mu przywołanie Kaji gwizdkiem. Psina biegła, mało nóg nie pogubiła.. :)

[ Dodano: Nie 20 Kwi, 2008 ]
Na gwizdy innych właścicieli psów Kaja nie reaguje... :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź