Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Chelsea
18-01-2014, 20:24
Lucky, piękna czarna sunia w DT Poznań, czeka na domek
Autor Wiadomość
Ania/Opole
[Usunięty]

Wysłany: 22-01-2014, 23:33   

Jagienka30 , dziękuję :)
rozumiem ,że bezpośrednio nie mogę wkleić zdjęć , tylko przez fotosika?
 
 
Mistycom 



Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
30.03.2013

Pies urodził się:
Wiek: 40
Dołączyła: 05 Cze 2013
Posty: 1068
Skąd: Poznań
Wysłany: 23-01-2014, 06:42   

Ania/Opole napisał/a:
Jagienka30 , dziękuję :)
rozumiem ,że bezpośrednio nie mogę wkleić zdjęć , tylko przez fotosika?

Tak :)
_________________
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 23-01-2014, 08:37   

Lucky już od kilku dni w nowym domu a ja dopiero to zauważyłam. Cieszę się przeogromnie i serdecznie gratuluję :D
_________________


 
 
 
Ania/Opole
[Usunięty]

Wysłany: 26-01-2014, 12:37   

Minął tydzień od kiedy jesteśmy razem z Lucky .
To był tydzień poznawania , wzajemnej nauki siebie , obserwacji i ogromnego szczęścia :)
Już wiem skąd wzięło się jej imię . Ci , którzy przebywali chociaż moment obok Lucky , pamiętają jak uśmiech nie schodził im z twarzy? To jest jak epidemia :D Na spacerze przypadkowi przechodnie uśmiechają się na jej widok .Mój (poniekąd srogi szef) mięknie na jej widok . Sąsiadki wołają ją po imieniu (oczywiście z uśmiechem na twarzy ).
Gdziekolwiek się pojawi , nagle wszyscy zaczynają się uśmiechać .
Prawdziwa Lucky
;*

P.S. Nie lubi mrozu :-P
 
 
paaula166 
paula


Dołączyła: 15 Paź 2013
Posty: 47
Skąd: Nekla
Wysłany: 26-01-2014, 14:38   

Teraz kiedy ma już swój prawdziwy dom to imię w pełni do niej pasuje ;) Daje duuużo szczęścia i radości :) Cieszy mnie fakt, że teraz kiedy jest tak mroźno nie musi siedzieć sama w kojcu...

Oby tylko tak dalej! :)
_________________
paula
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27553
Skąd: Włocławek
Wysłany: 26-01-2014, 17:13   

Ania/Opole, ja też się do jej zdjęć uśmiechałem, więc nie odstaje od wzorca :)
Pan w hoteliku też ją bardzo lubil
_________________


 
 
Mistycom 



Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
30.03.2013

Pies urodził się:
Wiek: 40
Dołączyła: 05 Cze 2013
Posty: 1068
Skąd: Poznań
Wysłany: 26-01-2014, 18:06   

Ania/Opole, przyznam szczerze, że dając jej to robocze imię, bardziej chodziło mi o "Happy" bo ona jak się cieszy to całą sobą i zaraża ta radością wszystkich dookoła, dokładnie tak jak to opisujesz. Ale "lucky" to też w pewnym sensie "szczęście", więc kto by się tam szczegółów czepiał ;)
_________________
 
 
Ania/Opole
[Usunięty]

Wysłany: 26-01-2014, 21:27   

Przeglądam wszystkie wątki , próbuję nauczyć się wielu rzeczy naraz dotyczących psa , ale nie jestem niestety w stanie wszystkiego przeczytać :-o
Karmię ją według wskazań , i ..( obserwując kupy :) ) chyba jest dobrze .
Jest grzeczna ( jak dla mnie dziwnie , za bardzo :haha: ) , nastawiłam się na jakieś , minimalne chociaż , łobuzerstwo .
Mam tylko jeden problem :Lucky ciągnie na smyczy jak szalona . Przy mojej posturze (165 cm, 55kg ) to ona prowadzi mnie na spacer , nie ja ją .
Ktoś , może pomoże ?
Specjalna obroża? Szelki? No ... nie mam pojęcia .
Z góry dziękuję .
 
 
Jagienka30 



Mój labrador: Lea...Leośka...Leanderka:D
Suczka urodziła się:
22.06.2012

Mój labrador: Z DT na DS Dragon
Pies urodził się:
2008

Pomogła: 1 raz
Wiek: 44
Dołączyła: 11 Lut 2013
Posty: 855
Skąd: Śrem
Wysłany: 26-01-2014, 21:33   

Ania/Opole napisał/a:
:Lucky ciągnie na smyczy jak szalona


Ania/Opole, z własnego doświadczenia...z moją Leą był ten sam problem...sąsiedzi się śmiali,że to nie Pani pieska wyprowadza na spacer a piesek Panią :D ...moim wybawieniem stały się szelki Esy Walk.
Ja kupiłam takie
http://allegro.pl/szelki-...3873036188.html

Jestem z nich bardzo zadowolona i w końcu spacer z Leą wygląda jak spacer.
_________________


Galeria Dragona i Leosi
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9596


 
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 26-01-2014, 21:34   

Ania/Opole napisał/a:
Szelki?

easy walki :) pomagają
_________________
 
 
 
nikolajewna 



Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 18 Sie 2012
Posty: 1550
Skąd: Gdynia
Wysłany: 26-01-2014, 22:07   

Ale można tez nauczyć. Jak tylko zaczyna ciągnąć, zatrzymać się. Nic nie mówić, nic nie robić. Jak przestaje napinać smycz-iść dalej. Jej celem jest parcie do przodu. Więc pójście dalej jest też formą nagrody. Początki są trudne, bo człek się więcej nastoi z tym psem niż idzie :)
_________________
Galeria Dragona- zapraszam http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8164
 
 
Mistycom 



Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
30.03.2013

Pies urodził się:
Wiek: 40
Dołączyła: 05 Cze 2013
Posty: 1068
Skąd: Poznań
Wysłany: 26-01-2014, 22:43   

Ania/Opole, szelki :) w jej wypadku to będzie najlepszy pomysł :)

nikolajewna, Lucky ma strasznie dużo siły, dla Ani łatwiejsze będą szelki. Tak mi sie przypomniało, jak mój TŻ był kiedyś z Lucky i Luna na spacerze i nie pamiętam co się stało, Lucky mu się wyrwała czy co, zawołał ją a ona biegła i dosłownie zwaliła go z nóg. Skosiła swoim ciałem TŻ'ta nogi. Śmialiśmy się do rozpuku z tej sytuacji, ale kolano było masakrycznie stłuczone :-o
_________________
 
 
Ania/Opole
[Usunięty]

Wysłany: 27-01-2014, 11:43   

Mistycom napisał/a:
Ania/Opole, szelki :) w jej wypadku to będzie najlepszy pomysł :)

nikolajewna, Lucky ma strasznie dużo siły, dla Ani łatwiejsze będą szelki. Tak mi sie przypomniało, jak mój TŻ był kiedyś z Lucky i Luna na spacerze i nie pamiętam co się stało, Lucky mu się wyrwała czy co, zawołał ją a ona biegła i dosłownie zwaliła go z nóg. Skosiła swoim ciałem TŻ'ta nogi. Śmialiśmy się do rozpuku z tej sytuacji, ale kolano było masakrycznie stłuczone :-o


Ja już też leżałam na chodniku :)

Dziękuję wszystkim za rady , kupię szelki .
 
 
MartaK 



Mój labrador: Pera
Suczka urodziła się:
2013

Dołączyła: 02 Paź 2013
Posty: 130
Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-02-2014, 20:14   

Co tam u Lucky?:)
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27553
Skąd: Włocławek
Wysłany: 02-02-2014, 21:13   

SMS:
Cytat:
Wszystko dobrze :) Dzisiaj miała jakiś dzień psocenia, ale z reguły jest bardzo grzeczna. Cały czas się poznajemy i coraz bardziej kochamy :) Nie mam dzisiaj dostępu do internetu ale we wtorek coś wrzucę. Lucky jest cudowna :)
_________________


 
 
Ania/Opole
[Usunięty]

Wysłany: 11-02-2014, 15:37   

Jestesmy z Lucky jak dwie polowki pomaranczy co szukaly i blakaly sie po calym swiecie nieszczesliwe dopoki sie nie odnalazly :) Staramy sie byc zawsze w zasiegu reki abysmy mogly sie przytulac i grzac nawzajem. Od pierwszego dnia kiedy ujrzalalam ja na zdjeciu, wiedzialam, ze to jest MOJ pies, ale nie sadzilam, ze bedziemy dla siebie stworzone. Lucky jest cudownym stworzeniem, ktore zasluguje na wszystkie pieszczoty i wszystkie psie smakolyki swiata. Wszedzie wzbudza zachwyt, i automatycznie zostaje gwiazda wieczoru :) rozpuszczam ja na kazdym kroku i dobrze mi z tym. Lucky za to nie odstepuje mnie na krok, jest jak moj cien.Zyjemy sobie w tej cudownej symbiozie i cieszymy sie, ze udalo sie nam na siebie trafic.Nie pamietam juz jak to bylo" przed Lucky" ? Boleje tylko nad tym, ze nie ucze ja nic. .. jej sie nie bardzo chce, a ja nie chce mojego szczescia do niczego zmuszac. Jak nauczyc moja czarnule siadac? :) jest okrutnie ciekawska, rozkosznie kochana i lakoma do granic niemozliwosci. Z tym tez jest klopot bo zzera zarlok wszystko co napotka na drodze i trzeba ja pilnowac na spacerach. Okropnie nie lubi byc sama w domu, nawet chwilke, straszny balagan robi wtedy w domu.Ma najcudowniejsza psia mordke w calej galaktyce i ciagle daje buziaki :) Moje szczescie najwieksze.
 
 
Ania/Opole
[Usunięty]

Wysłany: 11-02-2014, 15:44   

Na FB sa nowe zdjecia Lucky, Jakub ktos mogl je tu przekleic, bylabym wdzieczna.
 
 
ANNA_MAJA 
ANNA_MAJA


Mój labrador: MAJA
Suczka urodziła się:
??.04.2004 - 28.08.2012 (*)

Mój labrador: FIFI
Suczka urodziła się:
2011 (umownie: 30.09)

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 18 Cze 2012
Posty: 2125
Skąd: warszawa
Wysłany: 11-02-2014, 16:11   

Ania/Opole napisał/a:
Jestesmy z Lucky jak dwie polowki pomaranczy co szukaly i blakaly sie po calym swiecie nieszczesliwe dopoki sie nie odnalazly


Nic więcej nie trzeba dodawać... Nic...
;* ;* ;*

Życzę Wam obu cudownego wspólnego życia. Przytulajcie się, miziajcie, ogrzewajcie się i ogrzewajcie swoje serduszka nawzajem. Cieszcie się sobą na maxa.

A na naukę przyjdzie czas... ;* Powolutku... ;*
_________________
GALERIA FIFUNI http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 
 
Mistycom 



Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
30.03.2013

Pies urodził się:
Wiek: 40
Dołączyła: 05 Cze 2013
Posty: 1068
Skąd: Poznań
Wysłany: 11-02-2014, 17:17   

Ania/Opole, ogromnie się cieszę, że tak się wpasowałyście do siebie :) Z ciekawości- meble też obgryza? Na pewno nad robieniem bałaganu będzie trzeba popracować. Z moją Luną uspokoiło się nieco, odkąd daliśmy jej do zabawy chyba z 20 pluszaków :P Pomysł zaczerpnęłam od jednej z naszych forumowiczek :)

W kwestii siadania - odkąd Lucky u nas się pojawiła, siedzącą widziałam ją raz, może dwa. I zmusić ją do siadania tez nie sposób, bo widać, że jest dosyć "wrażliwa" gdy chwyta się jej tył. Może to wina jej nieznanej przeszłości, a może obciętego ogonka. Nie mam pojęcia, tak tylko gdybam. Wierze jednak, że jeśli nie ma w tym problemów natury fizycznej, to uda Ci się nauczyć ją siadania :) A ponieważ jest takim strasznym żarłokiem, polecam kupienie smaczków i klikera. Lucky jest pojętna, więc powinna szybko załapać o co w tym biega :)
_________________
 
 
Mistycom 



Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
30.03.2013

Pies urodził się:
Wiek: 40
Dołączyła: 05 Cze 2013
Posty: 1068
Skąd: Poznań
Wysłany: 11-02-2014, 17:33   

A tutaj fotki z FB:




i najświeższe:

_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź