Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Drugi pies
Autor Wiadomość
bunia69 



Pomogła: 1 raz
Wiek: 57
Dołączyła: 22 Cze 2012
Posty: 1344
Skąd: Wa-wa wesoła
Wysłany: 14-12-2013, 09:34   

Madzialenka
ja miałam podobnie jak była
u nas Wisienka,Dejzi podobnie się zachowywała
moim zdaniem broniła Wiśni,
_________________

 
 
Milena 



Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007

Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009

Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 13 Sie 2011
Posty: 4947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 14-12-2013, 12:48   

Madzialenka, może tak jak Beatka piszę, może warto poradzić się behawiorysty skoro aż tak nasilony jest ten problem :confused:

U nas jest jeszcze inaczej, bo to Amo broni Zefira przed innymi psami ;]
 
 
Madzialenka 



Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09

Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012

Pomogła: 13 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 3916
Skąd: Monachium
Wysłany: 16-12-2013, 18:14   

szalej napisał/a:
A co do małych psów to z nimi często mają większe psy problem...

W przypadku Blondi sprawa nie ma nic wspolnego z wielkoscia psa ,bo byla juz proba ataku na labradorke na owczarka i na wyzla. Bylo juz jedno pogryzienie gdzie polala sie krew,ale ja bylam blisko i szybko ja odciagnelam, teraz pies musial byc szyty w paru miejscach ,Blondi ja mocno pogryzla zanim TZ do niej dobiegl,a pani od suczki nie byla w stanie jej oderwac :cring:
mibec napisał/a:
Chyba przydalby sie Wam behawiorysta skoro suka jest az tak agresywna. Moze jako metode dorazna zacznij zakladac jej kaganiec zeby chociaz nie krzywdzila innych psow.

Behawiorysta musi chwile poczekac,bo nie wydole teraz finansowo,ale to raczej sprawa konieczna,od wczooraj zapoznaje ja z kagancem,co wcale jej sie nie podoba,zamowilam tez linke ,a narazie nie spuszczam jej ze smyczy,bo sie zwyczajnie boje.Zabralam dzis Blondi na spacer do lasu i wszysstkie napotkane psy zapraszala do zabawy,przed malym terrierem brzuch wywalila do gory,zero agresji ,przyjazny pies,bo Dusi z nami nie bylo... :(

[ Dodano: 16-12-2013, 18:17 ]
bunia69, ale Dejzi tez tylko suki odganiala czy atakowala?
_________________
Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 
 
 
bunia69 



Pomogła: 1 raz
Wiek: 57
Dołączyła: 22 Cze 2012
Posty: 1344
Skąd: Wa-wa wesoła
Wysłany: 17-12-2013, 07:55   

Madzialenka atakowała
nie dała do Wiśni żadnemu psu podejść
broniła jej zawzięcie.a ja nie miałam pojęcia że moja
tak może mieć :confused:
_________________

 
 
Madzialenka 



Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09

Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012

Pomogła: 13 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 3916
Skąd: Monachium
Wysłany: 17-12-2013, 18:19   

bunia69 napisał/a:
nie dała do Wiśni żadnemu psu podejść

broniła jej zawzięcie.a ja nie miałam pojęcia że moja

tak może mieć

to identycznie jak u nas z tym ,ze suki nie Maja prawa sie zblizyc ,psy sa jej obojetne :cring:

[ Dodano: 17-12-2013, 18:22 ]
bunia69, dlugo to trwalo? Przeszlo z czasem? Udalo ci sie rozwiazac jakos problem?
_________________
Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 
 
 
interia 


Dołączyła: 27 Gru 2013
Posty: 1
Skąd: wrocław
  Wysłany: 27-12-2013, 12:02   Pomocy.

Witam !
Pisze do was ponieważ szukałam jakiś rad na forum owczarków niemieckich ale zostałam tam generalnie zwyzywana , stwierdzili ze jestem okrutna , nie znam się , powinno mi się zabrać zwierzęta i ze faroryzuję Labrisa.
Liczę więc na was ! ;*
Tak więc mam dwie półroczne suczki - Labrisa i Owczarka.
Labrisem pojawił się ok tydzeń wcześniej , postanowiliśmy kupić drugiego psiaka.
Weterynarz doradził aby był to np. golden lub bokser ale mimo odradzania owczarka jako kompana mój partner był nieugięty.
Teraz niunie mają pół roku i mam problem z tym ze owczarek jest strasznie zazdrosny o Labrisa. Obydwie traktowane sa tak samo , dostają tyle samo miłości i uwagi.
Jednak kiedy bawimy się z nimi to owczarek zamiast skupic się na tym ze ja się z nia bawie - woli isc i przeszkodzić labrisowi w zabawie ]:)
Tak samo kiedy labria przynosi piłke - owczarek nigdy jej nie przyniesie , ba ! będzie gryzdz i zabierać koleżance..
Kiedy są same , jest ok.
Na spacerach labris bardo chętnie przywita się z psami , woczarek warczy - probuje tez rzucac się na ludzi !

Nie wiem z czego to wynika i czy może być tak jak przypuszczał wet ze te dwie rasy po prostu nie nadaja się tak super do zycia razem ?
Może labria jest zbyt ciapowata i dlatego tamta sobie pozwala ?


Czekam na jakieś rady , może ktoś ma podobne doświadczenie ?
a tymczasem zdjęcie mojej niuni tuż po przybyciu do nas :)

 
 
szalej 



Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 10 Paź 2010
Posty: 2529
Skąd: brak
Wysłany: 27-12-2013, 16:35   

interia, nie powiedziałabym, że chodzi o rasy, każdy pies jest po prostu inny. Ja mam dwa labradory a też potrafią być o siebie zazdrosne, mimo, ze głaszcze oba to Bliska będzie odganiać Hakera, gryzie go po łapach jak ma jakiś problem. Skolei kiedy idziemy na wizyte do Choppera to mimo, że nie bawi się ( chopper) swoimi zabawkami, to jak przyjdzie Bliska to nie da jej się dotknąć do nich i będzie zabierał, nie da podejść też do swojej pani.
Obie rasy są bardzo charakterystyczne, ale każdy pies też jest inny
 
 
Milena 



Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007

Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009

Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 13 Sie 2011
Posty: 4947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 27-12-2013, 16:44   

interia, wiadomo, że każdą rasę charakteryzują pewne cechy, ale tak na prawdę wśród jednej rasy jest milion różnych charakterów :) Ja mam 2 psy różnej rasy i jeden z nich również jest zazdrośnikiem - zabiera zabawki drugiemu, podgryza w ogon, na inne psy również potrafi warknąć, ale ogóle dogadują się między sobą, bawią się. Młodszy pies to po prostu mały złośnik, ale też kochany. Zaakceptowałam taki stan rzeczy.

interia napisał/a:
woczarek warczy - probuje tez rzucac się na ludzi !


Macie doświadczenie z owczarkami? To dość wrażliwa rasa i nieodpowiednie prowadzenie może wzbudzić lękliwość lub agresję. Pomyślcie o odpowiednim szkoleniu, im wcześniej tym lepiej.
 
 
Palinka 



Mój labrador: Moris
Pies urodził się:
10.05.2009

Mój labrador: Kia (border collie)
07.03.2013

Pomogła: 1 raz
Wiek: 39
Dołączyła: 01 Lis 2010
Posty: 873
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 28-12-2013, 22:24   

interia, po 8 miesiącach z borderem i a'la labradorem pod jednym dachem mogę się wypowiedzieć na temat podobnego połączenia ras ;-) Z ich relacji jestem zadowolona, choć widać, że jedno ustawiło drugiego, ale według mnie to nieuniknione. No ale z racji tego, że to młoda rządzi Morisem, czasami trzeba mu pomóc. Przejawami zazdrości się nie przejmuję, choć u nas działa to trochę inaczej - jednemu odbija kiedy zaczynam ćwiczyć z drugim, nie są jakoś mega nakręcone na zabawę ze sobą. Ale są też plusy - bardzo zabiegają o moją uwagę, Moris jest dużo bardziej zmotywowany do nauki i dużo lepiej mi się teraz z nim ćwiczy.
interia napisał/a:
Na spacerach labris bardo chętnie przywita się z psami , woczarek warczy - probuje tez rzucac się na ludzi !

No niestety nie można oczekiwać, że tak rózne rasy będa się zachowywały podobnie w stosunku do zwierząt i ludzi ;-) Rudy kocha każdego czlowieka i za kawałek parówki poszedłby z obcym na koniec świata. Młoda potrafi obcego obszczekać i obwarczeć - zwłaszacza w ciemności i na swoim terenie. Cały czas pracuję żeby to jakoś zminimalizować, socjalizuję ją ile się da, ale wiem, że nigdy nie będzie kochała obcych ludzi tak jak labek.
interia, one są jeszcze bardzo młode i dużo rzeczy da się jeszcze wypracować. Przede wszystkim pracuj nad skupieniem ich uwagi na sobie, to Ty masz być dla każdego z nich najważniejsza, a nie drugi pies :) No i pracuj nad zachowaniem suczki owczarka, bo niestety wiem po sobie jak latwo wzmocnić u psa zachowania lękowe czy agresywne, a im później tym trudniej to odpracować.
_________________
Galeria Moriska: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5094
 
 
Ania8017
[Usunięty]

Wysłany: 10-01-2014, 14:51   Szczeniak czy dorosły?

Chcę mieć drugą sunię(moja Kora ma ponad 2 lata). Mam takie opcje-kupić szczeniaka z rodowodem lub sukę 2 letnią z pseudohodowli. Suka wysterylizowana,a jej właściciele chcą się jej pozbyć z powodu przeprowadzki. Z jednej strony wolałabym dorosłego psa(wiadomo ze szczeniakiem na początku masa kłopotów). Z drugiej strony tak naprawdę nie wiem nic o pochodzeniu tej suki poza tym,że wygląda jak labrador i niby jest po labradorach(oczywiście takiej pewności nie mam). Podobno jest mega łagodna, spokojna i grzeczna-no ale wiadomo,że właściciele chcąc się pozbyć zachwalają. Co mnie niepokoi-nie była nigdy szczepiona przeciw wściekliźnie,bo według właścicieli nie ma takiej potrzeby. Sterylizacji nie ma w książeczce,bo niby książeczka zaginęła akurat wtedy. Następna sprawa-nie wiem jak pies zniesie rozłąkę z właścicielami i jak zareaguje na nową rodzinę. Mam dwoje dzieci 10 i 4 lata i najbardziej boję się jakiś ewentualnych zachowań agresywnych. Wiadomo,że jak się ma psa od szczeniaka,to się go dobrze zna i można w miarę przewidzieć jego zachowania. Co byście zrobili?
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 10-01-2014, 15:20   

Ania8017, moze spotkaj sie z ta sunia do adopcji, zobacz jak zareaguja z Kora na siebie. Ciezko jest cos doradzic nie znajac ani Ciebie, ani obu psow.

Ja moge sie jedynie podzielic moim doswiadczeniem - nam dodanie doroslego psa do drugiego doroslego nie wyszlo i chyba juz nigdy wiecej bym sie na taka probe nie zdecydowala, ale jest mnostwo ludzi, ktorym to sie udaje.
Po pewnym czasie po nieudanej adopcji zdecydowalam sie na szczeniaka (i to szczeniaka, ktorego moj dorosly pies wybral!) i w koncu wszystko sie dobrze uklada.

Powodzenia - jakakolwiek decyzje podejmiesz :)
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
Ania8017
[Usunięty]

Wysłany: 10-01-2014, 15:59   

mibec, ta sunia mieszka 200km. ode mnie(a więc 400 w dwie strony). Albo po nią jadę i biorę,albo nie. Poza tym moja Kora nie jest przyzwyczajona do podróży samochodem-zwłaszcza takich odległości(jej najdalsza wyprawa autem to do weterynarza). Mój mąż boi się o dzieci. Nasza Kora jako szczeniak była okropna-gryzła dzieciaki i szarpała. Dzieci się jej bały.Do tej pory jak czasem wpadnie na dziecko z impetem na dworze to szok;) No,ale nie ma zapędów już do robienia jakiejś krzywdy-czasem coś tam zrobi niechcący typu wpadnie na dziecko.Ogólnie moja suka ma charakter wariatki;) ale niegroźnej. Wiadomo,czego się po niej spodziewać. A po takim dorosłym psie,którego w ogóle się nie zna-trudno stwierdzić.
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 10-01-2014, 16:29   

Ania8017, ja na Twoim miejscu chyba bym sie zdecydowala na szczeniaka z porzadnej hodowli; ew odczekaj jeszcze rok-dwa, az dzieci troche podrosna.

Nie masz mozliwosci sprawdzenia ani jak ta suka zachowuje sie wobec dzieci, ani jak zareaguja na siebie z Kora, wiec ryzyko jest spore ze cos sie zle pouklada.
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
kimsi_3 



Mój labrador: Kida - indywidualistka ;)
Suczka urodziła się:
09.05.2009

Mój labrador: Luna - z DT na DS ;)
Suczka urodziła się:
03.01.2008

Pomogła: 9 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 26 Lut 2012
Posty: 1635
Skąd: Świdnica
Wysłany: 10-01-2014, 16:44   

A Nam sie udało zsocjalizowac ze sobą dwie, potem trzy sunie :) I szczerze nigdy wiecej szczylka.
_________________
" Poprostu Chelsea - adopcja trudnego psa..."
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5445
ZAPRASZAMY :)
 
 
Milena 



Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007

Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009

Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 13 Sie 2011
Posty: 4947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 10-01-2014, 16:53   

Ania8017, szkoda mi tej suni z pseudohodowli... straszne jak Ci właściciele ją traktują, nawet nie zadbali o jej szczepienia... a czy wiesz chociaż czy w tym domu były dzieci, czy psiak miał z nimi styczność? Szkoda, że nie możesz się z nią zobaczyć, poznać, sprawdzić to by wiele wyjaśniło, a tak to ryzyko jest duże, bo nic o niej nie wiesz :(

Ja osobiście gdybym miała brać trzeciego psa to postawiłabym na dorosłego :)
 
 
Rinuś 



Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005

Mój labrador: Salma
Suczka urodziła się:
04.02.2012

Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005

Dołączyła: 08 Lut 2008
Posty: 556
Skąd: Toruń
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 10-01-2014, 17:10   

Ja planuję drugiego psa , ale już teraz wiem, że tylko podrostka , musi mieć min 6 mies skończone, przy moim trybie życia i pracy jaką mam nie jestem w stanie posiadać szczeniaka, bo 8-9h dziennie musiałby przesiedzieć w klatce.
_________________
www.labradorretriever.com.pl
 
 
 
Ania8017
[Usunięty]

Wysłany: 10-01-2014, 17:31   

Milena, Nie wiem czy ci ludzie mają dzieci. Napisali,że nigdy na żadne dziecko nawet nie warknęła. A co do szczepienia na wściekliznę,że ona jest tak łagodna,że nie ma potrzeby. Przecież na wściekliznę jest obowiązkowe i nie ma nic do rzeczy charakter psa. Ja nie wiem jak można po 2 latach oddać psa. Oni niby kierują się jej dobrem,bo nie mają dla niej czasu i przeprowadzają(czy przeprowadzili już się) się do bloku. Moja Kora też jest z pseudohodowli. Nie miałam wtedy pojęcia,że kupowanie psiaków nakręca biznes.Była pieczątka w książeczce,że niby hodowla i wszystko legalne. Ja myślałam,że rodowód dostają tylko pierwsze psy z miotu i jakoś nie interesowałam się tym. Dopiero potem zaczęłam czytać i oczy mi się otworzyły. Trochę boję się szczeniaka,po tym co wyprawiał Kora. Był czas,że była bardzo agresywna jako szczenię i zastanawiałam się dlaczego tak się dzieje. Moje dzieciaki się jej bały. Szarpała je i gryzła. Tak naprawdę dopiero jak miała ponad rok zaczęła się normalnie zachowywać. Do tej pory ma napady,że zaczyna skakać na nas,ale już bez żadnych agresywnych zachowań. Nigdy nikogo tak naprawdę nie ugryzła. Dzieciaki gryzła,ale mnie też potrafiła szarpać na dworze za nogawki. Tylko,że to było takie bardziej podgryzanie. Jest narwana,ale z miesiąca na miesiąc dorośleje. Teraz już jest naprawdę ok w porównaniu do tego co było. Boję się,że znów będę miała takiego szczeniaka;)
 
 
Milena 



Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007

Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009

Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 13 Sie 2011
Posty: 4947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 10-01-2014, 17:42   

Ania8017, no niestety szczeniaki lubią pogryzać, skakać , szarpać, co nie jest przyjemne, a one traktują to jak zabawę, myślę, że większość szczeniąt tak się zachowuje. Zresztą można poczytać wypowiedzi ludzi z forum, którzy się z tym zmagali/zmagają.

Ania8017, dla mnie właściciele tej suni są niepoważni... co z tego, że jest łagodna, a jak ugryzie ją inny zwierzak, który choruje na wściekliznę to co wtedy? Nie wiem co ma piernik do wiatraka... no, szkoda tej psinki ale może dla niej będzie lepiej jeśli trafi w ODPOWIEDNIE ręce...
 
 
Ania8017
[Usunięty]

Wysłany: 19-01-2014, 15:16   

No,to teraz mam szczeniaka, który nie gryzie,nie szarpie i nie robi demolki. Jednak nie wszystkie szczenięta zachowują się jak "wariaci" ;) To jednak muszą być predyspozycje psa. W teście szczeniaka wyszło: uległa, zrównoważona, opanowana, spokojna. Opis suni: świetna, bardzo socjalna suczka z dużą potrzebą kontaktu z człowiekiem. Trochę zaniepokojona nowym miejscem.Szukająca kontaktu z człowiekiem. Potrzeba współpracy. Suczka aktywna. Słaby aport na ten moment. Ja ogólnie czuję się jakbym miała dorosłego psa, jedynie załatwianie się w domu sprawia,że mam szczenię;) Widziałam i sama też miałam wiele szczeniaków,ale chyba nigdy tak zrównoważonego. Jestem w dużym szoku i jestem mega szczęśliwa,bo moje dzieci nie muszą się w ogóle bać.
 
 
kamil8406 



Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 1653
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 19-01-2014, 15:26   

http://twojezwierzaki.org...pbella-fishera/
Wg tego testu moja jest dominująca :D
_________________
PitaPata Dog tickers</a>
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź