chioć wszyscy mówią że lepiej kupić jakąś taką w sklepie alpinistycznym
_________________ - FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA
klaudia1234 [Usunięty]
Wysłany: 05-10-2013, 13:01
snowflake, To nie wiem jak to jest, bo Nero nawet jak mocno pociągnie to nic się nie dzieje. Podejrzewam że możesz nawet holować na niej samochód.
Naprawdę jest bardzo wytrzymała.
My na początku bylismy wierni smyczy Flexi (na taśmie 5 metrowej), ale od jakiegoś czasu używamy smyczki przepinanej (2 metrowej) i super się sprawuje
my dokładnie tak samo teraz żałuję, że tak późno kupiłam tą przepinaną bo jest naprawdę świetna, dużo lepiej prowadzi mi się na niej psa i jakiś bardziej posłuszny jest
Mój labrador: Cece
Suczka urodziła się:
08.05.2013
Dołączyła: 06 Lip 2013 Posty: 334 Skąd: śląsk
Wysłany: 07-10-2013, 16:29
Zamówiłam tę lonże z DSa. Wpłaciłam pieniądze od razu, a teraz zastanawiam się, czy smycze mają gotowe czy szyją je na bieżąco tak jak inne rzeczy. Mam nadzieję, że gotowe, bo gotowce rzekomo wysyłają w ciągu 24h..
Co do smyczy, to my chodzimy na 1,5 metrowej i 3 metrowej, przepinanej. Z tym, że ta przepinana nam się rozwaliła. Mamy coś takiego: http://img703.imageshack....8/dscn5436y.jpg
Te paski gdzie są kółeczka są podwijane, jeden taki paseczek nam poszedł i kółeczko spadło. Takie samo kółeczko jest zaraz obok karabińczyka - czyli jak pójdzie te kółeczko z samego dołu, to pies się zerwie ze smyczy.. Kiepskie zszycie, muszę to sama podszyć grubymi nićmi jeszcze raz.
W dodatku niezbyt wygodna ta smycz, bo to zwykła taśma, kiepsko się ją trzyma.
Chyba kupię jakiś ładny komplecik ze smyczą handmade na święta.. ^^
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 03 Lip 2009 Posty: 1448 Skąd: Polska
Wysłany: 19-12-2013, 17:43
Dzisiaj byłam na spacerze z koleżanką i jej psem- nie labrador a owczarek niemiecki, ale to nie ma większego znaczenia Koleżanka ma długą 15 m linkę i pies może się wybiegać, a do tego zawsze jest pod kontrolą (np nie wybiegnie nagle na ulicę) Jedyna wada to to, że czasem się trochę plącze
Mój labrador: Cece
Suczka urodziła się:
08.05.2013
Dołączyła: 06 Lip 2013 Posty: 334 Skąd: śląsk
Wysłany: 19-12-2013, 19:45
Mój pies w ogóle nie jest spuszczany ze smyczy jak jestem z nim na spacerach, więc linkę też noszę, raz dziennie idziemy na dłuugi spacer po lesie i tak sobie lata. Ale właśnie to plątanie to jest masakra, Cece się ostatnio tak poplątała... Między drzewami, łapy przednie, tylne i jeszcze dookoła głowy.. A najgorzej jest, jak się rozpędzi a linkę ma zaplątaną między nogami, a nagle buuuuuuuum i ją ściąga. Nie mam pojęcia, jak miałabym to zniwelować.
Mój labrador: Cece
Suczka urodziła się:
08.05.2013
Dołączyła: 06 Lip 2013 Posty: 334 Skąd: śląsk
Wysłany: 19-12-2013, 19:58
anna34 napisał/a:
A dlaczego nie puszczacie swoich psiaków luzem np.w lesie,czy na łace z dala od ulic i ludzi?
Ja pisałam o tym w innym wątku już - Cece ucieka. Nawet za ptakiem, komarem czy ćmą. Ćwiczymy na lince ciągle i było ostatnio bardzo ok, nawet znalazłam nowy las gdzie nikt z psami nie chodzi i ją puściłam... Bawiłyśmy się, smaczki co sekundę, zabawki, blablabla.. Nagle zobaczyła gołębie i w długą... Ogłuchła normalnie i mnie nie słyszała, oczywiście jak ja przed nią zaczęłam uciekać, to tylko spojrzała na mnie z miną 'ja się wcale nie nabiorę' i poleciała dalej, więc musiałam za psem lecieć. Ale na szczęście jakiś Pan sobie spacerował i do niego podbiegła, widział że lecę milion metrów dalej zdyszana i ją przytrzymał..
Ale w towarzystwie innych psów ją żadne inne zwierzęta nie interesują..
Idę na szkolenie od stycznia.
[ Dodano: 19-12-2013, 20:02 ]
No i jeszcze jedno - wątek jest o smyczach, to się wypowiem.
Zaczynałyśmy od 1,5 m, miałyśmy takie dwie smycze. Później, stosując się do rad behawiorystki kupiłam 3 m. Ale nie dość, że ta taśma była tak cholernie niewygodna, że nie potrafiłam jej trzymać w ręku dłużej niż 15 minut, to w dodatku się rozwaliła tak, że pies mi się zerwał.. Ogólnie, nie podobało mi się to.
Kupiłam inną 3 metrówkę, ale długość jednak... Dla mnie za dużo. Później zamówiłam 2,5 metra, mialam brać nieprzepinaną, ale zbiegiem okoliczności dostałam przepinaną.. Najlepsza smycz z tych wszystkich, taka wygodna, mięciutka, długość idealna, zrobiona idealnie. No cud po prostu! Przez tę smycz chodziłam z Cece ciągle w jednej i tej samej obroży, bo to był komplet, a przecież nie ubiorę kolorowych puzzli i smyczy w pawie oczka.. Stwierdziłam więc, że zamówię smycz szarą, trochę uniwersalną, pleciona.. Tragedia, takie to niewygodne.. Zostanę już na zawsze przy 2,5 metra kudłatego, nie chcę innej smyczy!
Nagle zobaczyła gołębie i w długą... Ogłuchła normalnie i mnie nie słyszała, oczywiście jak ja przed nią zaczęłam uciekać, to tylko spojrzała na mnie z miną 'ja się wcale nie nabiorę' i poleciała dalej, więc musiałam za psem lecieć.
Na mojego zawsze to działalo,jak mu uciekaliśmy lub się chowaliśmy to zawsze wracał lub nas szukał
Ale też uczyłam go chodzić bez smyczy od mniej więcej 5 miesiąca życia,mając zawsze smaczki,ser,kiełbaske w kieszeni,kocha jedzenie więc się pilnował.Oczywiście były też porażki,ale co nas nie zabiło to wzmocniło.
Mój labrador: Cece
Suczka urodziła się:
08.05.2013
Dołączyła: 06 Lip 2013 Posty: 334 Skąd: śląsk
Wysłany: 19-12-2013, 20:09
anna34 napisał/a:
snowflake napisał/a:
Nagle zobaczyła gołębie i w długą... Ogłuchła normalnie i mnie nie słyszała, oczywiście jak ja przed nią zaczęłam uciekać, to tylko spojrzała na mnie z miną 'ja się wcale nie nabiorę' i poleciała dalej, więc musiałam za psem lecieć.
Na mojego zawsze to działalo,jak mu uciekaliśmy lub się chowaliśmy to zawsze wracał lub nas szukał
Ale też uczyłam go chodzić bez smyczy od mniej więcej 5 miesiąca życia,mając zawsze smaczki,ser,kiełbaske w kieszeni,kocha jedzenie więc się pilnował.Oczywiście były też porażki,ale co nas nie zabiło to wzmocniło.
Ja jestem przewrażliwiona, strasznie się boje, że ucieknie i nie wróci, bo ona jest taki wariat straszny.. I to od samego początku. Zawsze swoje psy spuszczałam od małego, ale jej się nie dało.. Bo od początku było tak, że ona do wszystkich zwierząt leciała i nie działało na nią nic, nawet tona szynki by nie załatwiła sprawy. Ale teraz wzięłam się za nią bardziej, idziemy na te szkolenie od stycznia, ale też się boję iść, bo tam szczeniaków raczej nie ma i psy są choc troche ulozone, a ja przyjde z takim wariatem co będzie mnie do wszystkich po kolei ciągał i zaczepiał..
Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 06-01-2014, 17:50
Milena, może tasmowa od taks jak dla mnie najlepsza !
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009
Pomogła: 9 razy Dołączyła: 13 Sie 2011 Posty: 4947 Skąd: Wrocław
Wysłany: 06-01-2014, 17:54
AnIeLa, a gdzie mogę je zobaczyć? (proszę o link )
No i zależy mi na tym aby nie była zbyt długa Mamy flexi ale ciężkie to ustrojstwo i do kieszeni nie można schować
Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 06-01-2014, 17:59
Milena, taks szyje na wymiar jaką chcesz Smycz jest z taśmy rurowej mięciutkiej . Zaraz poszukam zdjęcia
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 06-01-2014, 18:05
Milena,
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 06-01-2014, 18:21
Milena, teraz był bazar w formuie licytacji i cena wywoławcza była 12 zł
Cytat:
szerokość taśmy: 2 cm rurowa , rączka podszyta ekoskórką
długość 1,7 m
średni karabinczyk
cena wywoławcza 12 zł
Więc pewnie coś koło 15 by było za szerszą taśmę.
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum