|
Połknięcie reklamówki/sznurka/tasiemki |
| Autor |
Wiadomość |
snowflake


Mój labrador: Cece
Suczka urodziła się:
08.05.2013
Dołączyła: 06 Lip 2013 Posty: 334 Skąd: śląsk
|
Wysłany: 19-09-2013, 16:37
|
|
|
| Wydaje mi się, że Cece połknęła kolczyk(wkręcany, coś takiego - http://www.jubileo.pl/ima..._ak363_3.jpg).. Spała razem zemną, a ja rano po umyciu włosów zorientowałam się, że nie mam jednego kolczyka, a w drugim uchu nie mam zakrętki. Przeszukałam pół pokoju(na tyle, na ile da się to zrobić o 6 rano) ale drugiego kolczyka nie było, zakrętkę znalazłam. Nie wiem, czy w nocy mi jakoś te kolczyki ściągnęła, czy mi spadły, po prostu nie wiem... Jutro po powrocie pójdziemy do weta po raz drugi w sprawie łapki, zobaczymy co powie. Mam nadzieję, że jesli to zjadła, to to wydali i nic jej nie zaszkodzi.. |
_________________ Galeria małej terrorystki: http://forum.labradory.or...p=540362#540362 |
|
|
|
 |
jecia


Mój labrador: MONTANA
Suczka urodziła się:
23.02.2013
Dołączyła: 23 Maj 2013 Posty: 20 Skąd: Świnoujście
|
Wysłany: 20-09-2013, 14:25
|
|
|
Snowflake A myślałam, że tylko mi się to zdarzyło. Moja Montana miała podobny przypadek. Z tym, że ja wiedziałam, że połknęła kolczyka, bo tak się witała z moją koleżanką, że złapała ją za ucho i ciachnęła Skończyło się wydaleniem go po około 1,5 dnia. Każda kupa była rozgrzebywana patykiem i szukanie kolczyka. Stres był straszny, bo kolczyk był spory i miał dość długą igłę - na szczęście nie ostrą. Nie przejmuj się jeśli go połknęła na pewno go wydali. |
_________________
 |
|
|
|
 |
snowflake


Mój labrador: Cece
Suczka urodziła się:
08.05.2013
Dołączyła: 06 Lip 2013 Posty: 334 Skąd: śląsk
|
Wysłany: 20-09-2013, 15:08
|
|
|
jecia, głupio tak mówić, ale kamień spadł mi z serca, że nie tylko u nas takie atrakcje. Mam nadzieję, że wydali.. Jeśli już nie wydaliła, bo ja w kupy zaglądam, ale nie zawsze ja z nią wychodzę, a inni domownicy "nie, bo fuj".. ;p Dzwoniłam wczoraj do weta i mówił, że on takiego sprzętu do prześwietlenia na ten moment nie ma, że mam obserwować, jak przestanie jeść, będzie wymiotować albo wypróżniać się z krwią, to do kliniki. Ale paniki nie robić, bo raczej wydali. ^^ |
_________________ Galeria małej terrorystki: http://forum.labradory.or...p=540362#540362 |
|
|
|
 |
MagdaD


Mój labrador: Jimi
Pies urodził się:
10.02.2013
Dołączyła: 03 Maj 2013 Posty: 122 Skąd: Warszawa/Bytom
|
Wysłany: 20-09-2013, 18:58
|
|
|
Jimi póki co zjadł kapsel od piwa, kawałki plastikowej miski, którą pogryzł... Kapsel w nocy, po kilku godzinach zwymiotował, miskę wydalił... |
|
|
|
 |
Maleńka
Agata


Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 36 Dołączyła: 11 Sie 2011 Posty: 2161 Skąd: Ostrowiec Św./Piła
|
Wysłany: 23-09-2013, 12:19
|
|
|
W ubiegłym tygodniu Luki był pod opieka teściów. Wczoraj dopiero dowiedziałam sie ze zjadł folie Nie wiem ile, kiedy i czy ja wydalil. Czy jeśli do tej pory nic sie nie dzieje to powinnam sie martwić? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Silver69
ananas


Mój labrador: Carra
Suczka urodziła się:
18.05.13
Mój labrador: Murzyna(w typie)
Suczka urodziła się:
20.01.03-05.06.13
Wiek: 30 Dołączyła: 05 Lip 2013 Posty: 824 Skąd: 3miasto
|
|
|
|
 |
Lorena
TW...


Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007
Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010
Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015
Pomogła: 3 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 3359 Skąd: Bielsko Biała
|
|
|
|
 |
snowflake


Mój labrador: Cece
Suczka urodziła się:
08.05.2013
Dołączyła: 06 Lip 2013 Posty: 334 Skąd: śląsk
|
Wysłany: 15-12-2013, 14:29
|
|
|
| Może to nie sznurek, reklamówka czy tasiemka, ale... Skarpetka. Cece zjadła skarpetkę jakieś 2 godziny temu. Dzwonić po weta, czy poczekać do jutra? Jak myślicie? |
_________________ Galeria małej terrorystki: http://forum.labradory.or...p=540362#540362 |
|
|
|
 |
Karoola


Mój labrador: Browni
Pies urodził się:
02.02.2003
Pomogła: 6 razy Wiek: 31 Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 3802 Skąd: Sosnowiec/Warszawa
|
Wysłany: 15-12-2013, 14:36
|
|
|
| snowflake, ja bym dzwoniła. Na wszelki wypadek... |
_________________ Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil
 |
|
|
|
 |
snowflake


Mój labrador: Cece
Suczka urodziła się:
08.05.2013
Dołączyła: 06 Lip 2013 Posty: 334 Skąd: śląsk
|
Wysłany: 15-12-2013, 14:40
|
|
|
| Ja nie wiem, ciągle się waham.. Pies normalny, zachowuje się normalnie.. A wet mieszka poza miastem, w niedziele nieczynne, musiałby przyjechać.. Zobaczę po spacerze, może wydali.. |
_________________ Galeria małej terrorystki: http://forum.labradory.or...p=540362#540362 |
|
|
|
 |
Lorena
TW...


Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007
Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010
Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015
Pomogła: 3 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 3359 Skąd: Bielsko Biała
|
Wysłany: 15-12-2013, 14:44
|
|
|
| snowflake napisał/a: | | Dzwonić po weta, czy poczekać do jutra? Jak myślicie? | teraz już za późno, do godziny po zjedzeniu czegos nie zjadalnego można wywołać wymioty tak jest najbezpieczniej. Teraz pozostaje dawać jak najwięcej środków poślizgowych i być w kontaktcie z lekarzem, oby wyszła skarpetka. Niestety często takie przyjemności powodują zaczopowanie jelit. |
_________________ http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka .... |
|
|
|
 |
snowflake


Mój labrador: Cece
Suczka urodziła się:
08.05.2013
Dołączyła: 06 Lip 2013 Posty: 334 Skąd: śląsk
|
Wysłany: 15-12-2013, 15:10
|
|
|
| Lorena napisał/a: | | snowflake napisał/a: | | Dzwonić po weta, czy poczekać do jutra? Jak myślicie? | teraz już za późno, do godziny po zjedzeniu czegos nie zjadalnego można wywołać wymioty tak jest najbezpieczniej. Teraz pozostaje dawać jak najwięcej środków poślizgowych i być w kontaktcie z lekarzem, oby wyszła skarpetka. Niestety często takie przyjemności powodują zaczopowanie jelit. |
Środki poślizgowe? Co na przykład? |
_________________ Galeria małej terrorystki: http://forum.labradory.or...p=540362#540362 |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
 |
snowflake


Mój labrador: Cece
Suczka urodziła się:
08.05.2013
Dołączyła: 06 Lip 2013 Posty: 334 Skąd: śląsk
|
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
 |
anna34
rude szczęście


Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016
Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016
Pomogła: 7 razy Wiek: 52 Dołączyła: 15 Sty 2008 Posty: 6152 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 15-12-2013, 15:36
|
|
|
Matulo,jak czytam co te Wasze laby jedzą to jestem przerażona.Mój tylko raz zjadł masło ze złotkiem,bo go gonili i chcieli odebrać,więc nie miał czasu na wylizanie ,a masło ukradł na zlocie ze stołu .A tak pozatym to nie miał tak głupich pomysłów i nie zjadał rzeczy nie jadalnych |
_________________
 |
|
|
|
 |
snowflake


Mój labrador: Cece
Suczka urodziła się:
08.05.2013
Dołączyła: 06 Lip 2013 Posty: 334 Skąd: śląsk
|
Wysłany: 15-12-2013, 15:36
|
|
|
| Almathea83 napisał/a: | snowflake, w aptece? A olej z pestek winogron w Biedronce za jakieś 15 PLN za litr |
Nie ma u mnie apteki czynnej w niedzielę.
O oleju w biedronce wiem, ale tam kartą nie można płacić, ja mam w portfelu 5 zł i pieniądze na koncie, bankomat zewnętrzny czynny 24 na 7, 2 km ode mnie.. Dlatego miałam nadzieję, że może gdzieś poza apteką dostanę.. Tyle zamieszania o skarpetkę, ubieram się i lecę do tego bankomatu, a potem biedronka.
Jak mam jej to podać? |
_________________ Galeria małej terrorystki: http://forum.labradory.or...p=540362#540362 |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
 |
Milena


Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007
Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009
Pomogła: 9 razy Dołączyła: 13 Sie 2011 Posty: 4947 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 15-12-2013, 15:43
|
|
|
snowflake, ktoś pisał ostatnio, że jego pies zjadł skarpetkę-stopkę i wyszła po 5-6 dniach. Moim zdaniem ostrożności nigdy za wiele, obserwuj psiaka i jego kupy, oby ją wydalił i nic się nie działo...
Na prawdę te psiaki to mają szalone pomysły |
|
|
|
 |
snowflake


Mój labrador: Cece
Suczka urodziła się:
08.05.2013
Dołączyła: 06 Lip 2013 Posty: 334 Skąd: śląsk
|
Wysłany: 15-12-2013, 15:55
|
|
|
| Milena napisał/a: | snowflake, ktoś pisał ostatnio, że jego pies zjadł skarpetkę-stopkę i wyszła po 5-6 dniach. Moim zdaniem ostrożności nigdy za wiele, obserwuj psiaka i jego kupy, oby ją wydalił i nic się nie działo...
Na prawdę te psiaki to mają szalone pomysły |
Właśnie Cece też zjadła stopkę.. Tzn nie taką do balerin, taką.. Mała skarpetkę, no wiadomo o co chodzi. Ukradła z kosza na pranie. |
_________________ Galeria małej terrorystki: http://forum.labradory.or...p=540362#540362 |
|
|
|
 |
|
|