|
Podróżowanie autobusem, pociągiem |
| Autor |
Wiadomość |
ol la


Mój labrador: Carlo
Pies urodził się:
28.07.2013
Wiek: 33 Dołączyła: 25 Lis 2013 Posty: 119 Skąd: Złotoryja
|
Wysłany: 02-12-2013, 11:17
|
|
|
Witajcie My z Carlo rzucamy się na głęboką wodę. Ma 4 miesiące i 17stego grudnia jedziemy do Niemiec , przed Nami 850 km. Jedziemy przewozem osobowym (bus), w dodatku psa zabierają za darmo, bo to kurs dodatkowy (normalnie biorą 20 euro za psa) . Jakieś rady, wskazówki ? Nie panikuję, samochodem uwielbia jeździć, aczkolwiek będzie to długa trasa więc zaopatrzę się na dniach w paczkę psich pampersów (nie wiem jak będzie z postojami). Byliśmy już wstepnie u weta w sprawie paszportu- koszt 51 zł, a jak to wygląda u Was ? I pytanie na koniec: czy ktoś miał już podobne doświadczenie, odbył podobną trasę z młodym psem ? Pozdrawiamy |
|
|
|
 |
Małgosia35


Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017
Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009
Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014
Pomogła: 13 razy Wiek: 53 Dołączyła: 23 Paź 2011 Posty: 3193 Skąd: Bergen op Zoom-NL
|
Wysłany: 02-12-2013, 12:05
|
|
|
Mój co prawda już nie taki młody był ,miał 3 lata ale trasę 1000 km jedzie bez problemu Samochodem,busem nigdy nie jechałam z psem,jednak jesli to busy z gatunku tych ,które jeżdżą do Holandii to na wiele postojów bym nie liczyła..
17 grudzień to tuż przed świętami,czyli pewnie bus pełen. Pies gdzie będzie? Ma osobne miejsce jako pasażer ? Proponuje tego dopytać ,dopilnować ,żeby przy odjeździe nie było niemiłych niespodzianek .. |
_________________
 |
|
|
|
 |
ol la


Mój labrador: Carlo
Pies urodził się:
28.07.2013
Wiek: 33 Dołączyła: 25 Lis 2013 Posty: 119 Skąd: Złotoryja
|
Wysłany: 03-12-2013, 08:35
|
|
|
Małgosia35, tak to bus dokładnie tego gatunku niestety, dlatego zaopatrzyłam Carlo w pampersy... W domu między wyjściami 'na siusiu' wytrzymuje juz przerwy ok 3 godzin (mniej więcej) o czym poinformowałam firmę przewozową rezerwując busa. Niestety tą trasą jeżdżę dość często i czasem zdarza się, że nie ma żadnego (!!!) lub jest jeden postój na załatwienie potrzeb fizjologicznych,a ewentualne przystanki są w miejscach gdzie wysiadają kolejne osoby , już w Niemczech. Tą firmą przewozową jadę jednak pierwszy raz. Tak, pies będzie miał swoje miejsce (dostaniemy cały tył, 3 siedzenia). Bus nie będzie pełen bo jest to kurs dodatkowy, mieliśmy jechać 19stego ale wtedy byłby ścisk, więc firma zaproponowała Nam wyjazd 17stego z darmowym przejazdem psa |
_________________

galeria Carlo http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=10799 |
|
|
|
 |
Madzialenka


Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09
Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012
Pomogła: 13 razy Wiek: 48 Dołączyła: 05 Sty 2010 Posty: 3916 Skąd: Monachium
|
Wysłany: 04-12-2013, 13:27
|
|
|
ol la, Moja Blondi tez przyjechala busem do Niemiec 800km w wieku 10tyg,wez podklady nie pampersy,bo szczenior raczej w nich nie usiedzi,zaopatrz sie w Aviomarin na wszelki wypadek o dawke zapytaj weta,pamietaj o pasie bezpieczenstwa i szelach dla psa, bo jak kontrol byscie mieli a pies bedzie" luzno" to dostaniesz kare i nie dawaj Carlo jesc przed podroza.Blondi jechala na aviomarin i przespala wiekszosc trasy.Na stale wyjezdzacie? |
_________________ Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 |
|
|
|
 |
aga

Mój labrador: Szila
Suczka urodziła się:
20.08.2012
Wiek: 44 Dołączyła: 07 Cze 2013 Posty: 196 Skąd: Opole
|
Wysłany: 04-12-2013, 15:02
|
|
|
800km to sporo my najdłużej jechaliśmy ok 500km ale autem więc bez porównania. Jeżeli jest możliwość to proponuję psiaka wybiegać przed podróżą. Będzie zmęczony i spokojnie pośpi
Kochamy psiaki i kociaki |
_________________
 |
|
|
|
 |
Małgosia35


Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017
Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009
Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014
Pomogła: 13 razy Wiek: 53 Dołączyła: 23 Paź 2011 Posty: 3193 Skąd: Bergen op Zoom-NL
|
Wysłany: 04-12-2013, 18:41
|
|
|
| aga napisał/a: | | proponuję psiaka wybiegać przed podróżą. Będzie zmęczony i spokojnie pośpi |
Tak,to podstawowe zadanie przed tak długą jazdą Wybiegany,porządnie zmęczony większość drogi prześpi. No i dla psa chyba dużo lepiej jechać nocą. |
_________________
 |
|
|
|
 |
ol la


Mój labrador: Carlo
Pies urodził się:
28.07.2013
Wiek: 33 Dołączyła: 25 Lis 2013 Posty: 119 Skąd: Złotoryja
|
Wysłany: 05-12-2013, 08:47
|
|
|
Dziękuję bardzo za wszystkie rady, oczywiście skorzystam Aviomarin kupię w aptece bez recepty ? Ile mu tego dać ? Pampersy już kupiłam, podkłady niewiele by mi dały bo Carlo zazwyczaj sika w najmniej odpowiednim momencie w najmniej odpowiednim miejscu Mam nadzieję, że jednak usiedzi w pampersie. Szelki i pas mam, bo codziennie jeżdżę z Nim autem |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 05-12-2013, 08:56
|
|
|
| ol la napisał/a: | | Mam nadzieję, że jednak usiedzi w pampersie. | wątpię w to |
_________________
 |
|
|
|
 |
nikolajewna


Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 18 Sie 2012 Posty: 1550 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 05-12-2013, 09:58
|
|
|
| ol la napisał/a: | | Aviomarin kupię w aptece bez recepty ? Ile mu tego dać ? |
Aviomarin kupisz bez recepty, kosztuje jakieś 6-8zł, za 5 tabletek. Gdzieś spotkałam się, że można dać psu 1/4 tabletki, ale ja bym skonsultowała z wetem, szczególnie, że Carlo jest jeszcze młodziutki. Po Aviomarinie psiak może mieć niezły zjazd do bazy (na mnie przynajmniej tak działa, po 40 minutach zasypiam dość mocno nawet nie wiem kiedy ), ale są też tacy na których działa to wręcz odwrotnie, a są i tacy na których nie działa w ogóle. Są też takie środki przeznaczone dla psów, ale tu o skuteczności się nie wypowiem, bo nie stosowałam ani u siebie ani u psa
Trzeba pamiętać, aby Aviomarin wziąć 30 min przed jazdą. |
_________________ Galeria Dragona- zapraszam http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8164 |
|
|
|
 |
ol la


Mój labrador: Carlo
Pies urodził się:
28.07.2013
Wiek: 33 Dołączyła: 25 Lis 2013 Posty: 119 Skąd: Złotoryja
|
Wysłany: 05-12-2013, 09:59
|
|
|
Wole jednak męczyć się z usiłowaniem dopilnowania aby nie zdjął pampersa niż ryzykować, że załatwi się w busie na podłogę Bardzo bym chciała, żeby w busie zachowywał się tak jak w samochodzie-jeszcze dobrze nie wsiądzie, a już śpi, ale nie wierzę w cuda, 800 km to nie 50 czy 100... w dodatku bez jedzenia, to będzie dla Niego najgorsze I tu jeszcze pytanie : nie dawać mu jeśc w dzień podróży rano i to wystarczy czy dzień wcześniej nie dać też kolacji ? To będzie dla Niego koszmar ... |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 05-12-2013, 10:39
|
|
|
| Ewelina napisał/a: | ol la napisał/a:
Mam nadzieję, że jednak usiedzi w pampersie.
wątpię w to | a ja mysle ze sie uda, ale sugerowalabym potrenowanie w domu, zeby pampers nie byl nowoscia w autobusie.
Barney przez pewien czas nosil pampersy (zwykle "dzieciowe", z wycieta dziurka na ogon) i jakos dalismy rady - z tym ze Carlo to szczeniak, wiec moze byc troszke trudniej |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
Małgosia35


Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017
Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009
Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014
Pomogła: 13 razy Wiek: 53 Dołączyła: 23 Paź 2011 Posty: 3193 Skąd: Bergen op Zoom-NL
|
Wysłany: 05-12-2013, 11:00
|
|
|
| ol la napisał/a: | | czy dzień wcześniej nie dać też kolacji ? |
Myślę ,że kolacje może spokojnie zjeść |
_________________
 |
|
|
|
 |
ol la


Mój labrador: Carlo
Pies urodził się:
28.07.2013
Wiek: 33 Dołączyła: 25 Lis 2013 Posty: 119 Skąd: Złotoryja
|
Wysłany: 06-12-2013, 09:51
|
|
|
mibec, równiez zastanawiałam się nad wycięciem dziurki na ogon w zwykłych pampersach, ale trafiłam na psie pampersy w dobrej cenie, więc zamówiłam, żeby nie kombinować... Czekam z niecierpliwością aż przyjdą bo chciałabym założyć mu kilka razy przed wyjazdem wlaśnie i 'wytłumaczyć' mu jako tako, że to coś, czego nie należy się pozbywać ani zjadać |
_________________

galeria Carlo http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=10799 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 06-12-2013, 09:55
|
|
|
ol la, moze sprobuj poprostu z jakimis bokserkami - niech sie przyzwyczaja, ze czasem cos nosi na kuperku |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
pasiconik
Martyna


Mój labrador: Figa - czarna jak kaszanka
Suczka urodziła się:
01.05.2012
Pomogła: 1 raz Wiek: 39 Dołączyła: 04 Lip 2012 Posty: 2068 Skąd: Opole / Paris
|
|
|
|
 |
Milena


Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007
Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009
Pomogła: 9 razy Dołączyła: 13 Sie 2011 Posty: 4947 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
 |
aga

Mój labrador: Szila
Suczka urodziła się:
20.08.2012
Wiek: 44 Dołączyła: 07 Cze 2013 Posty: 196 Skąd: Opole
|
Wysłany: 08-12-2013, 01:35
|
|
|
kolację spokojnie może zjeść
ja na taką długą podróż to wzięłabym jednak trochę suchej karmy na drogę
szkoda byłoby go głodować,a jak dasz kilka kulek co jakiś czas to nie powinno być problemu |
_________________
 |
|
|
|
 |
ol la


Mój labrador: Carlo
Pies urodził się:
28.07.2013
Wiek: 33 Dołączyła: 25 Lis 2013 Posty: 119 Skąd: Złotoryja
|
Wysłany: 18-12-2013, 08:55
|
|
|
Witajcie, my już po Wszystkie moje obawy okazały się być zbędne... W skrócie: pampersy-założyłam jednego, Carlo nawet go nie tknął(nie próbował zdejmować), po jakiejś godzince zdjęłam bo uznałam to za niepotrzebne Aviomarin- kupiłam, nie podałam, wszystko było w porządku. Carlo przespał caluteńką podróż, która trwała 9 godzin. Nie wydarzyło się kompletnie nic, wszystko przebiegło bardzo gładko Kierowca w połowie drogi pytał czy z psem wszystko ok a potem nawet czy pies żyje bo jeszcze takiego spokojnego nie wiózł Wychodzi na to, że mamy psa podróżnika i żadne wyprawy nam nie straszne Dziękuję za wszystkie rady. |
_________________

galeria Carlo http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=10799 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
|
|
|
 |
pasiconik
Martyna


Mój labrador: Figa - czarna jak kaszanka
Suczka urodziła się:
01.05.2012
Pomogła: 1 raz Wiek: 39 Dołączyła: 04 Lip 2012 Posty: 2068 Skąd: Opole / Paris
|
|
|
|
 |
|
|