Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Kolczatki
Autor Wiadomość
szalej 



Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 10 Paź 2010
Posty: 2529
Skąd: brak
Wysłany: 13-11-2013, 23:23   

Mój pies był szkolony na kolcach bo... wtedy nie było takiego dostępu do informacji jak teraz. Czasem człowiek sam sobie czegoś nie uświadomi.
Zmienianie nastawienia mojej rodziny z kolcy na obroże było trudne ale daliśmy rade, mój pies już dobrych 5 lat kolcy na oczy nie widział. Mam młodą suke i choć czasem też wyprowadza mnie z równowagi i strasze ją różnymi rzeczami ( ale chyba mnie nie rozumie :-P ) to w życiu kolcy nie widziała i nie zobaczy.
Uważam, że sukcesem twoim jest to kiedy pies chce z tobą WSPÓŁPRACOWAĆ bez bólu i przymusu !! Co to za przyjemność z posiadania psa jeśli tylko ze sobą walczycie i zmuszacie się nawzajem? Skoro kolczatka nie boli to dlaczego działa a zwykła obroża nie?
Żyjemy po prostu w zacofanym kraju, jak pani Nowak spod 6-tki psa w kolcach prowadzi to widać tak się prowadzi i co wy tam wiecie, ja mam laba już całe 5 miesięcy, mam wiedze większa od tych którzy mają laby lat 11-ście.
Najbardziej mnie zawsze bawi argument, że pies ciągnie, jakbyśmy wszyscy tutaj nie mieli labów które czasem ( tak jak mój) ważą 45 kg, a jak wyprowadzam dwa to ważą razem 80 kg. Myślisz, że twój pies ma jakąś nadprzyrodzoną siłę? A pies się cieszy na widok kolczatki nie dlatego, że ją kocha tylko chce iść na spacer.
Chciałam wstawić filmiki jak moje psy chodzą przy wózku na luźnych smyczach, ale skasowałam to ostatnio...
Ostatnio zmieniony przez szalej 13-11-2013, 23:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Pomogła: 5 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 13-11-2013, 23:25   

marti_899 napisał/a:
I sama na swoim przykladie widzisz dziala sie psu jakas wielka krzywda ze chodzi w kolczatce? skoro na jej widok sie cieszy ze wychodzi na dwor. Mi sie wydaje ze nie :) bo gdyby ja widzial to by uciekal i nie chcial wychodzic (kojkazyla by mi sie negatywnie).


Pies nie będzie kojarzył kolczatki-obroży która zawsze oznaczała spacer negatywnie/ teraz to już wymyślasz trochę.


Czy działa mu się krzywda? Uważam, że tak. Z jakiegoś powodu przestał ciągnąć - ale to też do czasu/ skóra na szyi się przyzwyczaja i widuje Labradory na kolczatce biegnące a za nimi lecącą w powietrzy właścicielkę. ;)


Skoro chcesz aby twój pies odczuwał dyskomfort na spacerze Twoja sprawa ale nie wierz w to, że ktoś tutaj zrozumie czy zaakceptuje używanie kolczatki wobec psa.
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
marti_899 
Riko



Mój labrador: Riko
Pies urodził się:
07.04.2013

Pies urodził się:
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Cze 2013
Posty: 323
Skąd: Radzionków
Wysłany: 13-11-2013, 23:33   

Nie uwazam ze moj pies odczowa dyskomfort bo caly czas jest zadowolony i merda ogonem, ogon ma podniesiony wysoko do gory, z checia sie bawi z innymi psami, waszym zadniem to jest kzywda i pojscie na latwizne moim to poprostu ulga dla mnie na spacerze oraz psa ze sie nie musi dusic a idzie ladnie luzno i przede wszystkim dumnie, ja rowneiz mogla bym powiedziec ze wszyscy ida na latwizne jak ucza swoje psy posluszenstwa uzywajac do tego smakolykow bo jest to tez ulatwienie, naucz psa zeby cie sluchal bez przekupstwa zobaczymy jak w tedy pojdzie nauka, niech cos zrobi bez jedzenia, bo to tez moim, zdaniem jest pojscie na latwizne
_________________
"Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie"

Galeria naszego łobuza : http://forum.labradory.or...03dedda9b946825

 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 13-11-2013, 23:36   

szalej, Gdzieś widziałam Twój filmik z Hakerem .. coś mi w uszach dzwoni .. dobrze kojarzę?
Wklej link ..bardzo proszę .. to idealny przykład że ..można psa nauczyć chodzenia na luźnej smyczy.
_________________

 
 
 
fadziochowa 



Mój labrador: Fado (w typie)
Pies urodził się:
02.2012

Mój labrador: Wiliam (kundelek)
Pies urodził się:
02.2013

Wiek: 33
Dołączyła: 12 Lip 2012
Posty: 498
Skąd: Warszawa Wesoła
Wysłany: 13-11-2013, 23:49   

Cytat:
ja rowneiz mogla bym powiedziec ze wszyscy ida na latwizne jak ucza swoje psy posluszenstwa uzywajac do tego smakolykow bo jest to tez ulatwienie, naucz psa zeby cie sluchal bez przekupstwa zobaczymy jak w tedy pojdzie nauka, niech cos zrobi bez jedzenia, bo to tez moim, zdaniem jest pojscie na latwizne
ha ha ha. Musze Cię zaskoczyć,bo mój pies zrobi wszystkie komendy jakie zna bez nagrody! :) Nie popieram kolczatek- jak dla mnie to nie rozwiązanie problemu, a zamiecenie go pod dywan. Z czasem sama się przekonasz, że Twój pies się do kolczatki przyzwyczai i będzie ciągnął :)
Psy trzeba uczyć całe ich życie, to nie jest tak że "magiczna" kolczatka zdziała cuda...Mój sierściuch uczył się chodzenia przy lewej nodze kupę czasu, teraz czasem zdarzy mu się pociągnąć, ale szybkie "ee nie wolno" i zawrócenie w przeciwnym kierunku działa.
Spróbuj jutro nie zakładac kolczatki na spacer, weź smakołyki, zabawki i cierpliwość! :)
_________________
"Pies jest symbolem bezinteresownej miłości, bezgranicznego oddania. Rozprasza samotność i pozwala zapomnieć o rozpędzonym świecie, jest częścią natury, czułością i śmiechem..."


http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8015
 
 
szalej 



Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 10 Paź 2010
Posty: 2529
Skąd: brak
Wysłany: 13-11-2013, 23:56   

aganica, miałam filmiki ale pokasowałam :( zostały tylko jakieś ze sztuczkami.
mam tylko taki
1:27
http://www.youtube.com/watch?v=seLIeEa1hlc
Jutro mam wolne więc nakręce psy przy wózku i psy przy nodze.
A ktokolwiek kiedyś bliską na oczy widział to wie ile ma w sobie energii i takiego psa też można nauczyć.

marti_899, jeśli kolczatka nie sprawia psu bólu ani dyskomfortu to dlaczego działa? A obroże bez kolców nie?
Ostatnio zmieniony przez szalej 13-11-2013, 23:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
marti_899 
Riko



Mój labrador: Riko
Pies urodził się:
07.04.2013

Pies urodził się:
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Cze 2013
Posty: 323
Skąd: Radzionków
Wysłany: 13-11-2013, 23:56   

fadziochowa, ja tak ucze rika i jak pisalam zastepuje kolczatke obroza i szelkami i sa postepy o tym juz pisalam, i nie chce zeby cale zycie zeby chodzil w kolczatce, dla mnie to nie zamaiatanie porblemu tylko pomoc dla mnie i ulga dla psa ze sie nie musi dusic :) ale to jest moja opinia i nie mam zamiaru nikogo przekonywac ale troche tolerancji,bo nikt w zyciu nie zalozyl swojemu psu kolczatki a bedzie mi mowil jakie to jest niedobre i krzywdzace... zreszta nie ja 1 nie ja ostatnia
_________________
"Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie"

Galeria naszego łobuza : http://forum.labradory.or...03dedda9b946825

 
 
Pattina 
<3



Mój labrador: Tajson
Pies urodził się:
18.08.2010

18.08.2010

Pomogła: 7 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 17 Paź 2010
Posty: 3831
Skąd: Wrocław
Wysłany: 14-11-2013, 00:11   

marti_899 napisał/a:
ulga dla psa ze sie nie musi dusic
Od tego mogą być szelki- te nie duszą psa a są o wiele przyjemniejsze niż kolce.
marti_899 napisał/a:
zreszta nie ja 1 nie ja ostatnia
I to jest najgorsze,że takich ludzi idących na łatwizne jest multum :(
_________________

Tajuś <3
 
 
 
marti_899 
Riko



Mój labrador: Riko
Pies urodził się:
07.04.2013

Pies urodził się:
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Cze 2013
Posty: 323
Skąd: Radzionków
Wysłany: 14-11-2013, 00:14   

O latwiznie juz pisalam, czemu wszyscy tez ida na latwizne szkoloc psy i uzywaja smakow zeby icxh sluchac?? Uczcie psa poszlusenstwa bez nich dla mnie to tez pojscie na latwizne i przekupstwo psa zeby sluchal...
_________________
"Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie"

Galeria naszego łobuza : http://forum.labradory.or...03dedda9b946825

 
 
evecious 



Mój labrador: Rico (Wanaheim Sodalis)
Pies urodził się:
13/01/2013

Pomogła: 1 raz
Wiek: 37
Dołączyła: 28 Kwi 2013
Posty: 1081
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-11-2013, 00:15   

marti_899, prosze tu masz kilka słów o kolczatce http://www.zuzik.pl/?strona=artykuly&art=37

A tu o nauce chodzenia na luźnej smyczy http://zuzik.pl/?strona=artykuly&art=173

Mój Rico na spacerach w obroży ciągnął, ciągnie i ciągać będzie :D też momentami wyprowadza mnie to z równowagi, ale wiem że jest młody i ciekawy, a ja wciąż za mało poświęcam czasu na to, żeby go nauczyć. I nie ważne jak będzie mnie wkurzać ciągnięcie (a wkurza bardzo mocno, dlatego obrożę zakładam mu bardzoo rzadko), kolczatka nigdy nie była i będzie dla mnie żadnym rozwiązaniem. Kupiłam mu szelki easy walk, też poszłam na łatwiznę, bo w nich tak nie ciągnie, ale bynajmniej nic mu się nie dzieje. Nic go nie boli, a ja nie robię mu krzywdy. Wiem, że muszę to wypracować żeby nam obojgu spacery kojarzyły się dobrze. Śmieje się, bo mój pies lepiej chodzi mi przy nodze bez smyczy niż na niej :) Wszystko jest do wypracowania, potrzeba tylko chęci, czasu i sposobu.
No ale to moje zdanie.
_________________
Ostatnio zmieniony przez evecious 14-11-2013, 00:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
marti_899 
Riko



Mój labrador: Riko
Pies urodził się:
07.04.2013

Pies urodził się:
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Cze 2013
Posty: 323
Skąd: Radzionków
Wysłany: 14-11-2013, 00:19   

evecious, easy walki z tego co wiem to wzynaja sie w paszki pieska wiec skad wiesz ze wlasnie tam go nie boli i nie odparza mu tego miejsca... przeciez jak go to ciagnie za ta delikatna skorke to na pewno tez go boli i to na pewno bardziej niz za gruba skore na karku...
_________________
"Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie"

Galeria naszego łobuza : http://forum.labradory.or...03dedda9b946825

 
 
evecious 



Mój labrador: Rico (Wanaheim Sodalis)
Pies urodził się:
13/01/2013

Pomogła: 1 raz
Wiek: 37
Dołączyła: 28 Kwi 2013
Posty: 1081
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-11-2013, 00:32   

marti_899 napisał/a:
evecious, easy walki z tego co wiem to wzynaja sie w paszki pieska wiec skad wiesz ze wlasnie tam go nie boli i nie odparza mu tego miejsca... przeciez jak go to ciagnie za ta delikatna skorke to na pewno tez go boli i to na pewno bardziej niz za gruba skore na karku...


Raczej mało to prawdopodobne, te szelki mają być luźno, mają jedynie obracać psa w bok kiedy ten próbuje przeć do przodu, gdyż mają specjalne zapięcie z przodu. Na pewno nie odparza mu się to miejsce bo miałby wytartą sierść lub czerwone plamy lub ranki na skórze, a nie ma. Poza tym to nie jest tak, że on napnie smycz i ciągnie do przodu jak oszalały... on w szelkach tak nie chodzi. Napnie smycz, poczuje to napięcie, że idzie mu się ciężej i coś go ciągnie w bok i zwalnia, choć wciąż idąc przede mną, ale nie na napiętej smyczy. To też można powiedzieć, że on nie ciągnie, on po prostu ma 4 łapki do chodzenia, a ja nóg mam dwie i dłuższe - chodzę wolniej od niego. Do tego on ciągle poznaje świat, więc jest ciekawy wszystkiego. Tak ja to rozumiem.
Tzn. moje zdanie w tym temacie takie...ja swojemu psu kolców nie założę. Jeśli nie będę dawała rady, pójdę na szkolenie, gdzie ktoś mnie nauczy jak nauczyć jego. Jeśli pies nie umie, to dlatego, że człowiek go nie nauczył.

[ Dodano: 14-11-2013, 00:35 ]
Ahh i żeby była jasność chodzi mi o te szelki http://allegro.pl/szelki-...3635948249.html <--- dokładnie te ma mój Rico.

A nie te dziwne sznurki, które również zwane są easy walkami http://allegro.pl/szelki-...3634563874.html nie mam pojęcia co to.

I bardzo mądre słowa
Cytat:
W szkoleniu psa nie ma cudownych środków- jedynie ćwiczenia, konsekwencja i dużo cierpliwości. Chodzenie na luźnej smyczy czasami jest wyzwaniem, jednak nawet najbardziej "oporny" psiak przy odrobinie pracy opanuje tę trudną sztukę bez kolczatek, kantarków, zacisków i tym podobnych narzędzi. Nie chodzi o to, żeby nam, przewodnikom, było wygodniej, ale żeby pies chciał zrobić coś dla nas, a więc o wypracowanie odpowiedniej motywacji!


Czy będzie to metoda smaczków, czy metoda zabawy, czy coś innego ale pozytywnego... chodzi o to, żeby wzmacniać określone wymagane przez nas zachowanie się psa, a jak to wzmacniać inaczej jak nie przez nagradzanie?
Jak w takim razie szkolisz swojego psa? nie ma nagradzania smakami czy zabawą? nie było tego kiedy uczyłaś go podawania łapek i innych sztuczek?

Nie lubię hipokryzji. Pisząc innym, że idą na łatwiznę dając smaki a samemu to robiąc... no chyba, że tak nie było? ;]
_________________
 
 
Małgosia35 



Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017

Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009

Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014

Pomogła: 13 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 3193
Skąd: Bergen op Zoom-NL
Wysłany: 14-11-2013, 02:14   

marti_899 napisał/a:
nikt w zyciu nie zalozyl swojemu psu kolczatki a bedzie mi mowil jakie to jest niedobre i krzywdzace

Może dlatego,że wiekszość widziała ślady po kolczatce na psach ,które ją noszą..
_________________

 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 14-11-2013, 07:55   

marti_899 napisał/a:
z tego co wiem to wzynaja sie w paszki pieska
a no widzisz z tego co wiesz, wiesz też że kolczatka sprawia ból, ale dalej stoisz przy swoim :shy:
_________________


 
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-11-2013, 08:13   

szalej napisał/a:
mam tylko taki
Wspaniały filmik ;*
Polecam ..bo na nim widać że..można z psa żywiołowego.. powiem nawet ..agresywnego .. zrobić anioła i.... bez kolczatki.
_________________

 
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-11-2013, 08:49   

I dla porównania.
Pierwszy i jedyny spacer Astona.... na kolcach .. zakończony pełną porażką.
Nie muszę opisywać ..na zdjęciu widać jak pies jest spięty, uszy położone ..całe ciało i umysł..nastawione na atak.

_________________

 
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 14-11-2013, 08:54   

Pamiętam Astona :) Wyraźnie widać, że psiak zestresowany.
_________________


 
 
 
Milena 



Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007

Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009

Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 13 Sie 2011
Posty: 4947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 14-11-2013, 09:05   

marti_899 napisał/a:
czemu wszyscy tez ida na latwizne szkoloc psy i uzywaja smakow zeby icxh sluchac??


Dziewczyno zapoznałaś się chociaż raz z tematem szkolenia pozytywnego? Boże, widzisz i nie grzmisz...
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 14-11-2013, 09:40   

marti_899 napisał/a:
easy walki z tego co wiem to wzynaja sie w paszki pieska

nic takiego nie występuje, chyba, że mowa o podróbach, takich:


marti_899 napisał/a:
O latwiznie juz pisalam, czemu wszyscy tez ida na latwizne szkoloc psy i uzywaja smakow zeby icxh sluchac?? Uczcie psa poszlusenstwa bez nich dla mnie to tez pojscie na latwizne i przekupstwo psa zeby sluchal...

Wiesz jak odróżnić, która metoda jest łatwizną? Już Ci tłumaczę.

Szkolenie na smaki to szkolenie motywujące. Pies, szczególnie labrador, MOŻE zjeść tonę smakołyków ale niekoniecznie zrobi to o co go prosimy, chyba, że się wysilimy, poświęcimy czas i mu pokażemy: zrobisz TAK dostaniesz smaka. Pies musi popracować umysłowo, żeby wykonać zadania za NAGRODĘ. To trochę trwa, i myśleć musi i właściciel i pies :P (przy okazji to dobre na psychiczne zmęczenie psa). Ponadto nagrody można stosować wymiennie: smak, zabawka, zwykła pochwała (psu dobrze związanemu z właścicielem wystarczy pochwała).

Szkolenie na kolczatkę wygląda tak: pies idzie powoli bo nie ma innego wyjścia, no chyba, że jest masochistą :P

O! I już przy opisie metod widać, na opisanie której użyłam więcej sił :P
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
figula1 


Mój labrador: Bono (*)
Pies urodził się:
ok. 13 lat

Mój labrador: Ayla (*)
Suczka urodziła się:
około 10 lat

Mój labrador: Figa, Merlin
Suczka urodziła się:
około 10 lat, około 10 lat

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 15 Lis 2012
Posty: 349
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-11-2013, 10:20   

tenshii napisał/a:
[

Szkolenie na kolczatkę wygląda tak: pies idzie powoli bo nie ma innego wyjścia, no chyba, że jest masochistą :P



a skutki takiego "masochizmu" psa lub braku wyobraźni człowieka widać na załączonym obrazku



Podpisano: zaprzysięgły wróg kolczatek i tego typu żelastwa :bad:
_________________
pozdrawiamy
--------------------
Krynia & Bono (*) & Ayla(*) & Figa & Merlin
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź