Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Szczekanie na ludzi
Autor Wiadomość
effcyk 



Pies urodził się:
Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 2487
Skąd: z nikąd
Wysłany: 24-06-2009, 17:51   

odwołuje to co napisałam koło 10 :-P . Niedawno w drodze ze spaceru Nestor zobaczył faceta który grabi i zbiera liście , normalnie tak zaczął go obszczekiwać rzucać sie w jego strone że ledwo go utrzymałam . Facet patrzy sie na nas jak na nienormalnych i z powrotem grabi :-P hehe Nestusiowi Pan wydał się jakiś nie swój :-P W ogóle Wam powiem że Nestor boi sie facetów , tj zaczęło sie odkąd przywiozłam go do domu i mój tata chciał go pogłaskać to pies nie chciał podejść do taty , potem przychodził a to facet za prąd a to za pojemniki i też nie dał sie pogłaskać , lubi tylko tych panów których dobrze zna - sąsiadów , pana który przywozi nam rachunek za tel i inetrnet też bardzo lubi zresztą z wzajemnością :-P . Teraz sie tak zastanawiam czy czasem u "hodoffczyni" nie był z rodzeństwem karcony przez męża "hodoffczyni" . Ona - baardzo fajna babka - jego nie znam ale raz słyszałam go przez telefon , niezbyt sympatycznie się odzywał i ona aż go uciszała ..... hmmm może to zachowanie Nesta ma jakiś zwiążek z urazem do płci męskiej z czasów szczenięcych ....
_________________
 
 
Katrinaxxl 
Katrinaxxl



Mój labrador: Figo
Pies urodził się:
22.01.2009

Wiek: 39
Dołączyła: 04 Mar 2009
Posty: 375
Skąd: SZCZECIN
Wysłany: 25-06-2009, 00:53   

Mój Figo też nie przepada za rodzajem męskim, jest zawsze nie ufny, jak go chce jakis facet pogłaskać to zawsze robi uniki ale za to do kobiet i dzieci ciągnie jak szalony :) Raz przyjechał do nas kolega którego Figo wcześniej nie znał i za nic nie dał mu sie pogłaskać, szczekał i uciekał. Dopiero jak mały troche przysnął to kolega mógł podejść i pogłaskać no i naszczęście sie polubili :) ) A z tym szczekaniem na obcych to nie mam pojecia, Figiel często burczy jak słyszy że ktoś sie tłucze na klatce ale nigdy nie zrobił afery na ulicy. Może to oznaka strachu?????
 
 
zaradna 
beata & elmo



Mój labrador: Elmo vel klusiaczek
Pies urodził się:
02.04.2008r.

Wiek: 37
Dołączyła: 31 Maj 2008
Posty: 4267
Skąd: Głowno
Wysłany: 25-06-2009, 11:15   

Mój też nosi kaganiec i nie widze w tym nic dziwnego.

Mnie wczoraj też spotkała podobna sytuacja jak effcyk, .
Byłam z Elmem na plaży i szedł sobie pijaczyna Elmo się spokojnie bawil i nawet na niego uwagi nie zwracał.
I nagle ten facet zaczoł Elma zaczepiać i prowokować no to Elmo si wkurzył zaczoł szczekać i podleciał do twgo faceta szczekająć, a facet zaczoł się śmiać.
Przywowałam od razu Elma do siebie i mówie do tego gościa czy jest normalny że zaczepia obce psy i nie zastanowi się nawet że jak by trafił na jakiegoś agresora to by go mógł ugryżć i opitoliłam tego faceta, a ten z gębą do mnie coś tam jaki pies podły to i właścicielka, ooo ale się wkurzyłam mówie do tego faceta zejć mi pan z oczu bo zaraz wezne patyka i Panu przywale, to wzioł się wuwrucił i polaz.
Wrr ludzie sa bez pojęcią.
jak pies ugryzie to zaraz że to jego wina, ale już nikt nie pomyśli jak człowiek się zachowuje w stosunku do psa i czemu pies tak reaguje
_________________
"Daj mu serce, a on odda Ci swoje"
 
 
 
bartek.richie 


Mój labrador: Richie
Pies urodził się:
28.01.2009

Dołączył: 29 Cze 2009
Posty: 335
Skąd: Krakow
Wysłany: 30-06-2009, 20:51   

Nie wiem czy to sie kwalifikuje do tego watku ale moj szczeka na plastikowe butelki po nestea :| normalnie szturchnie lapa, patrzy jak glupi, kladzie sie i szczeka... :|
 
 
zaradna 
beata & elmo



Mój labrador: Elmo vel klusiaczek
Pies urodził się:
02.04.2008r.

Wiek: 37
Dołączyła: 31 Maj 2008
Posty: 4267
Skąd: Głowno
Wysłany: 30-06-2009, 23:23   

bartek.richie, bo on pewnie się tak bawi. Mój Elmo z butelkami to wyprawia cuda na kiju :D
_________________
"Daj mu serce, a on odda Ci swoje"
 
 
 
Olka745 



Mój labrador: Baddy
Pies urodził się:
30.04.2011r.

Dołączyła: 12 Lut 2012
Posty: 3
Skąd: Krynica
Wysłany: 13-02-2012, 15:34   Szczekanie na ludzi

Witam wszystkich.Posiadam 9 miesięcznego Labradora,a problem stanowi w tym że podchodzi on i szczeka na ludzi.W takim sensie że np. jeżeli jestem z nim na łące i ktoś by szedł to on do tego kogoś by podbiegł i zaczął szczekać.A Badi nie ma już delikatnego głosu i rozumiem że ktoś może się przestraszyć.Nie wiecie może czy mogłabym go tego oduczyć w jakiś sposób,bo po prostu od jakiegoś czasu boję się go spuszczać że smyczy.Jest on łagodny ale chyba sami wiecie jak nie którzy reagują na psy,albo ktoś się może bać psów i wystraszyć gdyby mój pies tak do niego by podszedł i zaczął szczekać.
Ostatnio zmieniony przez tenshii 02-10-2012, 19:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Gocha2606 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 18 Lip 2010
Posty: 396
Skąd: Katowice
Wysłany: 13-02-2012, 17:49   

A czy pies ma opanowane dobrze przywołanie?
Ja bym od tego zaczęła plus kontrola środowiska psa czyli odwołujesz psa do siebie kiedy widzisz, że ktoś nadchodzi ale pies jest jeszcze spokojny i jest w stanie wrócić do Ciebie i zajmujesz go czymś fajnym - wtedy nie będzie szukała sobie rozrywki na własną łapę.
Nie macie opanowanego przywołania- to nie puszczaj go samopas, tylko na 10-15 metrowej lince treningowej i ćwicz :)
_________________
Gocha&Sasza
http://www.facebook.com/DogMastersTrekking
 
 
Maleńka 
Agata



Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 11 Sie 2011
Posty: 2161
Skąd: Ostrowiec Św./Piła
Wysłany: 13-02-2012, 18:34   

Sa tematy ktore moga Ci pomoc, poszukaj ;)
_________________

 
 
crowiu 
crowiu



Mój labrador: Leo
Pies urodził się:
24.03.2011

Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 58
Skąd: Hamburg
Wysłany: 13-02-2012, 19:03   

A ja myslalam ze to troche czegos innego dotyczy, bo moj Leos na nikogo nie szczeka no wlasnie prawie na nikogo , tylko ja jedna sasiadke , nic mu nie zrobila, zna go od malutkiego a jednak cos jest nie tak !?
_________________

 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 13-02-2012, 19:12   

crowiu, nie wiadomo czy nic nie zrobiła, może krzyknęła na niego albo wykonała jakiś ruch i sobie psiak zapamiętał. U mojej mamy pies szczeka tylko na 2 sąsiadów, ale to nie są dobrzy ludzie i bardzo prawdopodobne, że czymś w niego rzucili albo się z nim drażnili :bad:
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
crowiu 
crowiu



Mój labrador: Leo
Pies urodził się:
24.03.2011

Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 58
Skąd: Hamburg
Wysłany: 13-02-2012, 19:20   

No moze byc ale raczej ja podejrzewam cos innego, on czuje, ze ja jaj nie lubie ( mialam z nia juz male potyczki) i moze to czuje i sobie mysli , to pomoge panci?

[ Dodano: 13-02-2012, 19:21 ]
a moze, podobniez psy to czuja, jest zla osoba i cos narozrabiala, a z zawodu jest pielegniarka w szpitalu dzieciecym?
_________________

 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 13-02-2012, 19:22   

crowiu, bardzo prawdopodobne :) Ty się hamujesz, to pies Cię wyręcza :-P
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
crowiu 
crowiu



Mój labrador: Leo
Pies urodził się:
24.03.2011

Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 58
Skąd: Hamburg
Wysłany: 13-02-2012, 19:35   

no mam mojego (juz tak nie malego) ;D obronce
_________________

 
 
tusia993 


Pies urodził się:
Dołączyła: 21 Sty 2012
Posty: 275
Skąd: kr
Wysłany: 20-02-2012, 16:35   

Mój ma niecałe trzy miesiące i szczeka tylko na jednego sąsiada, którego widział raz w życiu i to przez zamknięte okno balkowowe :D I nie wiedzielibyśmy że pan X idzie gdyby młody nie zaczął szczekać.
Z drugiej strony wie psina kogo Pancia nie lubi :-P :-P :-P :-P :-P
 
 
yesh 



Mój labrador: Gloria
Suczka urodziła się:
24.12.2010

Pomogła: 1 raz
Wiek: 43
Dołączyła: 01 Maj 2011
Posty: 139
Skąd: Puławy
Wysłany: 20-02-2012, 17:10   

Pies zawsze wyczuje wredne osoby. Moja też potrafi obszczekać obce osoby, a do niektórych się łasi.. Od razu widać do kogo nie należy się zbliżać :P
_________________
Galeria panny Glorii

http://forum.labradory.or...p=228409#228409
 
 
 
zuzia 



Mój labrador: Lunia (*)
Suczka urodziła się:
14.04.2008r. - 16.11.2018 r.

Mój labrador: Dżok (*)
Pies urodził się:
ok. 2000r. - 19.08.2014 r.

Pomogła: 2 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 09 Sty 2008
Posty: 1049
Skąd: Lublin
Wysłany: 20-02-2012, 21:41   

Olka745, u nas wyglada to tak:
Luna źle reaguje na niektórych mężczyzn, nasila sie to szczególnie po zmroku. Wyglada tak, że w pewnym momencie pies zauważa idącego mężczyznę /ale nie na każdego tak reaguje/ wtedy mam okolo 2 sek. Jeśli nie zdążę startuje, podbiega i go obszczekuje. Radziliśmy się behawiorystki, ale niestety na spacerach ze specjalistą "problematyczni" mężczyźni się nie pojawiali na horyzoncie i trudno było cokolwiek o jej zachowaniu powiedzieć. Ja nauczyłam się zapobiegać, wiem dwie rzeczy że Luna tak reaguje po zmroku i że dotyczy to mężczyzn, więc na wieczorne spacery zabieram smaczki i jak widzę delikwenta to staram się skupić jej uwagę na mnie, zadaję proste komendy i nagradzam, czasem delikatnie przytrzymując za obrożę kieruje jej uwage na faceta i za zachowanie spokoju nagradzam. Jak napisałam na początku u mojego psa jest tak że jak zauważy mężczyznę który jej nie pasuje to mam 2 sek. wtedy prostuje się, zamyka pysk i skupia na nim a ja muszę ją szybko wyrwać z tego skupienia :) Na szczęście Luna dosyć ładnie reaguje na przywolanie /poparte przekąską/ no i wypracowałysmy że moje stanowcze "nie wolno" to znak że ma się wyluzować. Myślę że z czasem nauczysz się poznawać zachowania swojego psa i dawać sobie z tym radę, fakt jest to trochę stresujące bo mając takiego psiaka masz oczy dookoła głowy na spacerach, spokojnie, dojdziesz do wprawy :)

[ Dodano: 20-02-2012, 21:45 ]
Zacznij od scharakteryzowania szczegółów łączących obszekiwane osoby, tak zebyś wiedziała mniej więcej kiedy pies może tak zareagować, tak jak u nas: widoczność i płeć, pewnie jest więcej spójnych ale to co wiem mi wystarcza
_________________

 
 
donia457 



Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]

Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010

Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014

Pomogła: 3 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 12 Mar 2011
Posty: 5261
Skąd: warszawa
Wysłany: 21-02-2012, 17:36   

moja zawsze szczeka i leci zebami do pani smieciary,ktora zawsze przychodzi do naszego smietnika :beated: i do sasiadki ,ktora mieszka w 4 klatce,podejrzewam ze sam widok ja wystrasza dlatego tak reaguje na te 2 panie
_________________
zapraszamy do galerii Redy:)
http://forum.labradory.or...p=412938#412938
 
 
 
wojtecki 



Mój labrador: Megi
Suczka urodziła się:
20.05.2011

Wiek: 48
Dołączył: 15 Cze 2011
Posty: 23
Skąd: Śląskie
Wysłany: 05-03-2012, 10:29   

mam podobny problem, wczoraj byliśmy na spacerze i spotkałem wujka , w odległosci 2 metrów Meg krótko warknęła i od razu skoczyła, dobrze że była na krótkiej smyczy, to pierwsze takie zachowanie , do tej pory zachowania agresywne przejawiała tylko w stosunku do dużych psów inne ignorując, w domu mam małe dzieci,młodsze ma 2,5 roku i robią z nią co chcą bez żadnego negatywnego odruchu ze strony psa
może popełniłem jakiś błąd w wychowaniu , sporo spacerujemy i nie mam ochoty żeby taki atak się powtórzył , Megi wyrosła na największego psa w promieniu kilkuset metrów od domu i chyba ta przewaga zaczęła sie jej podobać co zupełnie nie pasuje do tej rasy, tą rasę wybrałem właśnie ze względu na całkowity brak agresji .
Może jakieś szkolenie pomoże?
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-09-2013, 20:18   

Odświeżam temat bo.. dzisiaj mieliśmy dziwną sytuację.
Mój mega łagodny i całuśny pies wycofał się na człowieka.
Jest to tym bardziej dziwne, że Lovelas nie odmówi sobie żadnej możliwości, wykorzystania ludzkich rąk do miziania.
Byliśmy na spacerze i w okolicy wód oligoceńskich /to ważne bo pani szła z pięciolitrowymi butelkami po wodę/
Kobieta zachwycona moim psem zapytała czy może się przywitać i pogłaskać psa. Ja pozwoliłam i co... na czułe słowa i zachęcanie ze strony pani...Lovelas najpierw się wycofał na odległość około 5-6 m potem zaczął szczekać :beated: był spięty i ewidentnie niezadowolony.
Z taką reakcją spotkałam się pierwszy raz.
Pies ludzi kocha ponad własne życie a butelki po wodzie zna bo taką podlewam kwiaty na balkonie :doubt:
_________________

 
 
 
Mistycom 



Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
30.03.2013

Pies urodził się:
Wiek: 40
Dołączyła: 05 Cze 2013
Posty: 1068
Skąd: Poznań
Wysłany: 01-09-2013, 21:49   

aganica, bo to może "zła kobieta była" ;) My ludzie tego nie wyczuwamy, a psy zapewne tak. Coś w człowieku może być nie tak i pies daje ostrzeżenie.

A jak zareagowała kobieta, na reakcję Lovelasa?
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź