|
Jak oduczyć wchodzenia na łóżko? |
| Autor |
Wiadomość |
Nikaaa
Nika i Chudolab :)


Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Pomogła: 15 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 23-01-2012, 17:39
|
|
|
dominika92, u nas także odkąd jest łóżeczko to psa w naszym wyrku nie ma Od razu się z pół metra dluzsze zrobilo
Chociaz wiem ze jak nas nie ma to spi u nas.. ale wybaczam jej to, lepiej miec brudną narzute na lóżku niz zdemolowany dom |
_________________
 |
|
|
|
 |
dominika92


Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 23-01-2012, 17:47
|
|
|
Nikaaa, mi nie przeszkadza jak pies w ciągu dnia się położy na łóżku, czy jak przyjdzie wieczorem jak czytam, najważniejsze, że wie, że jak my się kładziemy spać, to ona ma iść do siebie cieszy mnie to |
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA |
|
|
|
 |
Nikaaa
Nika i Chudolab :)


Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Pomogła: 15 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 23-01-2012, 20:57
|
|
|
| dominika92 napisał/a: | | Nikaaa, mi nie przeszkadza jak pies w ciągu dnia się położy na łóżku, czy jak przyjdzie wieczorem jak czytam, najważniejsze, że wie, że jak my się kładziemy spać, to ona ma iść do siebie | No i mi dokładnie o to sdamo chodzi NIe przeszkadza mi jak śpi tam jak nas nie ma, byle bym mogła w nocy wyprostowac nogi
[ Dodano: 25-01-2012, 18:28 ]
Własnie próbowałam wciągnąć młodą na kanapę, żeby sobie trochę ze mna poleżała no i poleżała.. z 10 sekund, potem się pokręciła, zeszła i poszła spać na swoje posłanie
Zepsułam sobie labradora! |
_________________
 |
|
|
|
 |
dominika92


Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 26-01-2012, 17:58
|
|
|
Nikaaa,
a jaki to fajny widok jak teraz siedzę sobie na łóżku, a psiak śpi u siebie.. ja się łapię na tym, że szkoda mi iść do kuchni, żeby jej nie budzić bo się zerwie a tak smacznie u siebie śpi |
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA |
|
|
|
 |
agusia1974 [Usunięty]
|
Wysłany: 26-01-2012, 21:11
|
|
|
a mój od pewnego czasu sam zrezygnował ze spania u mnie na łóżku Spi u siebie na posłanku tylko wchodzi do mnie rano o 6.00 bo wie że dzieci muszę wyszykować do szkoły.Szkoda tylko że nieodróżnia soboty i niedzieli kiedy dzieci mają wolne |
|
|
|
 |
Makowcia


Mój labrador: Floti
Pies urodził się:
8.06.2011
Dołączyła: 23 Lip 2013 Posty: 2 Skąd: Polska
|
Wysłany: 23-07-2013, 14:04 Pies cały czas wchodzi na kanapę..
|
|
|
Floti od zawsze uwielbiał spać na kanapie. Poprzednią zniszczył. Od niedawna mamy kupioną nową. Trochę kosztowała i rodzicom zależy na tym, żeby na niej nie spał, bo tę też zniszczy Wpadli na 'genialny' pomysł zakładania na kanapę krzeseł. OK, kiedy są krzesła pies nie usiądzie. Kiedy ktoś siedzi na kanapie Floti kładzie się na podłodze, czasem próbuje usiąść obok tej osoby, ale mu się nie pozwala. Schodzisz z kanapy - masz 100% pewności, że zaraz będzie tam siedział pies.. Ostatnio zrobił się bezczelny, gdy ktoś karze zejść warczy, czasem chwyci zębami za rękę.. No i oczywiście nie schodzi..
Co zrobić? |
_________________ Pozdrawiam,
Makowcia
 |
|
|
|
 |
Nikaaa
Nika i Chudolab :)


Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Pomogła: 15 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 23-07-2013, 14:50
|
|
|
| Makowcia, konsekwencja. Nawet jak warczy to konsekwentnie każcie mu zejść chociaż niewiadomo jak by mu się to nie podobało. Nauczcie go komendy "zejdź" kiedy próbuje wejść na kanapę i nie dajcie się zastraszyć, on patrzy na ile może sobie pozwolić. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Makowcia


Mój labrador: Floti
Pies urodził się:
8.06.2011
Dołączyła: 23 Lip 2013 Posty: 2 Skąd: Polska
|
Wysłany: 23-07-2013, 15:35
|
|
|
Nikaaa, Zna komendę "zejdź". Ale nie chce się słuchać. Można nad nim stać 10 minut. I nic. Tylko odwraca głowę w geście "Nie chcę konfliktu, mam pokojowe zamiary. Ne gniewaj się".. Jak schodzi, to powoli. Bardzo powoli. Kiedy zejdzie robi kółko dookoła stolika stojącego przed kanapą i kładzie się obok niej. Kładąc się głośno wzdycha, jakby chciał wyrobić w nas poczucie winy.. |
_________________ Pozdrawiam,
Makowcia
 |
|
|
|
 |
Nikaaa
Nika i Chudolab :)


Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Pomogła: 15 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 23-07-2013, 17:00
|
|
|
Makowcia, haha skąd ja to znam Moja też focha ma jak jej każę zejść z łóżka i iść do siebie - wzdycha w niebogłosy Ale nie ma rady, musicie się uodpornić na to i chwalić go za każdym razem jak zejdzie z tej kanapy. Takie to już życie z tymi labradorami |
_________________
 |
|
|
|
 |
klaudia1234 [Usunięty]
|
Wysłany: 24-07-2013, 12:32
|
|
|
| Makowcia napisał/a: | | zakładania na kanapę krzeseł |
Skąd ja to znam
U mnie na noc kładziemy Nerowi takie specjalne prześcieradło, a na resztę narożnika krzesła i czyściutki narożnik jest teraz. | Makowcia napisał/a: | | Ostatnio zrobił się bezczelny, gdy ktoś karze zejść warczy, czasem chwyci zębami za rękę.. No i oczywiście nie schodzi.. |
U nas na początku było podobnie, nawet raz złapał mnie za rękę, ale to było zaraz po przyjściu do nas. Teraz panicz zchodzi bez problemu, czasami ciężko wzdycha i coś tam mruczy. Pewnie wyklina mnie w duchu
Ja zawsze chwaliłam Nera za to że ładnie zszedł i jakoś się nauczył, ale niestety foch po zejściu pozostał
[ Dodano: 24-07-2013, 12:35 ]
| Makowcia napisał/a: | | Jak schodzi, to powoli. Bardzo powoli. Kiedy zejdzie robi kółko dookoła stolika stojącego przed kanapą i kładzie się obok niej. Kładąc się głośno wzdycha, jakby chciał wyrobić w nas poczucie winy.. |
OMG jakbym Nera widziała. On wogóle jak coś mu się nie podoba, albo jak go obudzę, lub moje działanie wyda mu się bezcelowe to on tak ciężko wzdycha. Myślałam że jest nienormalny, ale teraz okazuje się że prawie wszystkie laby tak mają |
|
|
|
 |
evecious


Mój labrador: Rico (Wanaheim Sodalis)
Pies urodził się:
13/01/2013
Pomogła: 1 raz Wiek: 37 Dołączyła: 28 Kwi 2013 Posty: 1081 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 24-07-2013, 12:50
|
|
|
| Makowcia napisał/a: | ]Kiedy zejdzie robi kółko dookoła stolika stojącego przed kanapą i kładzie się obok niej. Kładąc się głośno wzdycha, jakby chciał wyrobić w nas poczucie winy.. |
Ahahah mój Rico też tak robi tzn. jak mu się coś "nie podoba" to tak noskiem dmucha ewidentny foch rozbraja mnie tym zawsze!
A ostatnio zaczął wymuszać, czyt. szczekać jak go nie chcemy na sofę wpuścić... [/b] |
_________________
 |
|
|
|
 |
MagdaD


Mój labrador: Jimi
Pies urodził się:
10.02.2013
Dołączyła: 03 Maj 2013 Posty: 122 Skąd: Warszawa/Bytom
|
Wysłany: 24-07-2013, 17:20
|
|
|
Mój wieczorem nawet nie myśli żeby wejść do łóżka, ale już rano... mamy dwa wyjścia: albo nie wpuszczać i męczyć się z nim rano, co chwilę zwracając mu uwagę, że nie wolno na łóżko (on często też wtedy idzie do innego pokoju i szuka co by tu zabrać i trzeba wstać i mu zabrać) albo wpuścić do łóżka i spać aż do momentu aż my wstaniemy |
|
|
|
 |
edyta9119


Mój labrador: Dexter
Pies urodził się:
8 luty 2013
Wiek: 34 Dołączyła: 27 Lut 2013 Posty: 576 Skąd: Jaworzno
|
Wysłany: 24-07-2013, 17:40
|
|
|
U nas też w nocy jest w miarę spokój Dexter ma swoje łóżko w innym pokoju i na nim sobie śpi sam sobie wybrał to miejsce bo przyznam, że wcześniej siłą go ciągłam do siebie na łóżko Do naszego łóżka przychodzi punktualnie po 7 i budzi mnie, bo jest pora karmienia daję mu jeść i kładziemy się na chwilę z powrotem razem. Czasami jedynie ma dni, w których coś mu się przestawi i śpi całą noc w nogach ale ostatnio zdarza się to coraz rzadziej |
_________________ Galeria Dextera : http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9360
zapraszamy
 |
|
|
|
 |
agata01510


Mój labrador: RAMZES
Pies urodził się:
07.01.2009
Pomogła: 1 raz Wiek: 42 Dołączyła: 16 Sie 2010 Posty: 523 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 08-08-2013, 23:25
|
|
|
Mój to kanapowiec pełną parą ha ha ha , ale nam to nie przeszkadza, śpi z nami w łóżku, ale schodzi sam, bo jest mu za ciasno, żeby wygodnie się rozłożyć , śpi z nami, a zaraz schodzi i idzie na swoje posłanie |
_________________ "Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty" - Louis Sabin
Galeria Ramzesa,zapraszamy:):):)!!!
http://forum.labradory.or...p=182162#182162
 |
|
|
|
 |
|
|