Przesunięty przez: tenshii 27-10-2012, 12:43 |
Uczulenie na pchły, kleszcze, osy itp |
| Autor |
Wiadomość |
Nulcia1
Wesoła rodzinka<3


Mój labrador: Deksterek
Pies urodził się:
04.04.2010
Mój labrador: Didusia
Suczka urodziła się:
24.04.2011
Wiek: 35 Dołączyła: 26 Cze 2011 Posty: 1448 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 21-10-2012, 21:57
|
|
|
Dokite, nie tego nie znalazłam dziękuje pcheł już nie ma zobaczę jak te ranki będą się goić to jesteśmy na dobrej drodze jeśli nie to lecimy do weta ... muszę co chwilkę Deksa odciągać bo jej to liże a tak to jej się nigdy nie zagoi a boje się czymś smarować żeby Deks tego nie wylizał
mibec, raczej nie bo to jest na łopatkach i ni wygląda jak zadrapanie |
_________________
Galeria Deksia i Didi http://forum.labradory.or...p=240975#240975
Galeria Smoczka Jasia http://forum.labradory.or...p=372906#372906

 |
|
|
|
 |
neravia


Mój labrador: Kami (Bushbane Syrah)
Suczka urodziła się:
13.08.2011
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 09 Wrz 2011 Posty: 1780 Skąd: Zabrze/Irlandia
|
Wysłany: 21-10-2012, 22:06
|
|
|
| Nulcia1, alergia na pchły objawia się silnym świądem, w szczególności na grzbiecie - w skrajnych przypadkach pies jest pozbawiony sierści przy ogonie, pies alergik będzie uwielbiał tarzać się i ocierać grzbiet o wszystko, co przyniesie ulgę. Ranki też mogą się pojawić. profilaktyką będą preparaty przeciw kleszczom. |
_________________ Galeria Kamusi
http://forum.labradory.or...=6492&start=460
 |
|
|
|
 |
pasiconik
Martyna


Mój labrador: Figa - czarna jak kaszanka
Suczka urodziła się:
01.05.2012
Pomogła: 1 raz Wiek: 39 Dołączyła: 04 Lip 2012 Posty: 2068 Skąd: Opole / Paris
|
|
|
|
 |
neravia


Mój labrador: Kami (Bushbane Syrah)
Suczka urodziła się:
13.08.2011
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 09 Wrz 2011 Posty: 1780 Skąd: Zabrze/Irlandia
|
Wysłany: 21-10-2012, 22:50
|
|
|
Nulcia1, zapomniałam napisać, że lizanie to taki sam obaw alergii na pchły jak drapanie. Ranki mogą być od ugryzień ale mogą też być spowodowane drapaniem (co nie wyklucza alergii). Dobrze byłoby psiaka wykąpać, choćby, żeby pozbyć się odchodów tych pasożytów, a potem zakroplić odpowiednim preparatem. Ciężko stwierdzić czy chodzi tu o alergię na pchły. jak wspomniałam wcześniej książkowym przykładem jest wyłysiały obszar przy ogonie (objawia się w postaci zazwyczaj podłużnego pasma), ale jeśli piecho złapał niedawno pchły niekoniecznie takie objawy będę od razu występować (poza drapaniem).
Powyższe informacje wiem dzięki mojej poprzedniej suczce. |
_________________ Galeria Kamusi
http://forum.labradory.or...=6492&start=460
 |
|
|
|
 |
Karoola


Mój labrador: Browni
Pies urodził się:
02.02.2003
Pomogła: 6 razy Wiek: 31 Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 3802 Skąd: Sosnowiec/Warszawa
|
Wysłany: 21-10-2012, 23:12
|
|
|
Kiedyś wyjechałam na dłużej na wakacje, psy zostały pod opieką babci. Kiedy wróciłam, nie mogłam uwierzyć własnym oczom, były tak zapchlone, przy ogonie bardzo wygryziona sierść... Po porządnej kąpieli i zakropleniu fiprexem jak ręką odjął, polecam. |
_________________ Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil
 |
|
|
|
 |
artzal3 [Usunięty]
|
Wysłany: 21-10-2012, 23:14 uczulenie na pchły
|
|
|
Jesień to typowy okres zaostrzania sie objawów alergii pchlej. I bynajmniej nie chodzi tu o pchle odchody, ale o ślinę pcheł. U uczulonego psa juz mała ilość alergenu, czyli substacji zawartej w ślinie pcheł, wystarczy by doszło do pojawienia się reakcji nadwrażliwości (alergii).
Nie zwlekaj tyko kup najszybciej działajacy i najbezpieczniejszy preparat p-ko pchłom Advantage i podaj go swojemu psu. Musisz robić to co najmnie przez okres kilku miesięcy. W ten sposób pozbędziesz sie pcheł na psie, ale także w środowisku! Pamiętaj; stosuj regularnie co 28 dni.
Czekanie na polepszenie nic nie da. Pchły, inaczej niż kleszcze nie są przyczepione do żywiciela. Napija się krwi, zabawią z patnerem i po zeskoczeniu złożą jaja w szczelinie podłogi, w dywanie, na siedzeniu samochodu, kanapie itp. Bedzie ich tylko więcej. Szampony to rozwiązanie doraźne. działaja praktycznie jedynie w chwili kąpieli, ale preparaty spot-on lub obroże, ale te dobrych firm działają długo, nowoczesne obroże nawet do 8 miesięcy, spot-ony - działają do 4 yugodni. Uwaga: Frontline Spot-on pisze, że działa dłużej, ale w przypadku alergii niestety podawać trzeba co 4 tygodnie. Proponuję Advantage bo jest na pchły skuteczniejszy, szybszy, bezpieczniejszy i tańszy.
RT |
|
|
|
 |
Nulcia1
Wesoła rodzinka<3


Mój labrador: Deksterek
Pies urodził się:
04.04.2010
Mój labrador: Didusia
Suczka urodziła się:
24.04.2011
Wiek: 35 Dołączyła: 26 Cze 2011 Posty: 1448 Skąd: Sosnowiec
|
|
|
|
 |
tamis20


Mój labrador: Gloria
Suczka urodziła się:
28.12.2010
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 21 Mar 2011 Posty: 332 Skąd: Żnin
|
Wysłany: 11-06-2013, 20:14 Komary?alergia? łysienie brzucha.
|
|
|
Witam, jeśli temat istnieje to proszę przenieść. w sobote bylismy na grillu, oczywiście gloria była z nami. niesamowicie cieły komary. na nastepny dzień gdy zobaczylam jej brzuch odrazu wysmarowałam fenistilem. miała cały brzuchol w centki. dziś mamy wtorek i oczom nie wierze: przy przednich łapkach strasznie przerzedziła jej się sierść, centki jak miała tak ma, a no dodatek ma się jakieś brązowe plamy.
to zdjęcie tych plam :
a tu widac jakie ma czerwone przy przednich łapkach.
dodam że ostatnio do karmy dostaliśmy puszke mokrego. drugi raz w zyciu gloria to jadła, poprezdnio nic jej nie bylo, ale może to alergiczne?
ah jak nie urok to .... zawsze coś. |
_________________ GALERIA GLORY
 |
|
|
|
 |
Pattina
<3


Mój labrador: Tajson
Pies urodził się:
18.08.2010
18.08.2010
Pomogła: 7 razy Wiek: 36 Dołączyła: 17 Paź 2010 Posty: 3831 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 11-06-2013, 20:21
|
|
|
Tajo rok temu miał coś podobnego, pojechaliśmy do weta i okazało się że to zapalenie skóry , prawdopodobnie od karmy - a wtedy byliśmy na etapie zmien i szukania tej odpowiedniej. Dostał zastrzyk przeciwzapalny i przeszło.
Może warto byłoby to jednak skonsultować z weterynarzem ? |
_________________
Tajuś <3 |
|
|
|
 |
tamis20


Mój labrador: Gloria
Suczka urodziła się:
28.12.2010
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 21 Mar 2011 Posty: 332 Skąd: Żnin
|
Wysłany: 12-06-2013, 06:37
|
|
|
| Musimy jechać na szczepienie to i to wetowi pokaże. Bo to faktycznie na jakieś zapalenie wygląda. dzieki |
_________________ GALERIA GLORY
 |
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 12-06-2013, 07:26
|
|
|
| tamis20 napisał/a: | | wetowi pokaże | Słusznie, trzeba zadziałać i psu pomóc.
Może ktoś z biesiadujących, dał suni smakołyki grillowe a wiadomo..pikantne jedzenie psu szkodzi. |
_________________

 |
|
|
|
 |
Quaddo


Mój labrador: Quaddo
Pies urodził się:
05.05.2013
Dołączyła: 10 Sie 2013 Posty: 834 Skąd: Aberdeen
|
Wysłany: 05-10-2013, 10:31 Psa użądliła osa, co robić?
|
|
|
nie znalazłam podobnego wątku, jeżeli przeoczyłam, prosze o przeniesienie.
mojego robaczka właśnie użądliła osa, pod samym nosem, żądło wyjęłam całe (raczej) ale biedactwo mi puchnie. wet powiedział, że nic nie robić tylko obserwować, jak nie będzie chciał pies jeść to wtedy zadzwonić znów.
jjeny jak mi go żal, ale może się oduczy bawić owadami. |
_________________
moje fotki - większość bez mojej wiedzy i zgody ! http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=10097
mój fejsowy blog: https://www.facebook.com/princequaddo |
| Ostatnio zmieniony przez tenshii 08-11-2013, 15:35, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
klaudia1234 [Usunięty]
|
Wysłany: 05-10-2013, 11:50
|
|
|
My z Nerem mamy ten sam problem . On jak tylko zobaczy jakąś muchę osę pszczołę to od razu próbuje to złapać. Kiedyś w ostatniej chwili ustrzegłam go przed złapaniem szerszenia.
Quaddo, Myślę trzeba go obserwować. Jakby się coś działo (tfu, tfu tfu) to trzeba jechać ponownie do Veta.
Ważne jest to aby maluch nie miał uczulenia na jad.
Trzymajcie się |
|
|
|
 |
Mistycom


Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
30.03.2013
Pies urodził się:
Wiek: 40 Dołączyła: 05 Cze 2013 Posty: 1068 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 05-10-2013, 12:42
|
|
|
Lune osa dwa razy użądliła w łapę. Nic sie nie działo, trochę kulała, ale wylizała ją sobie porządnie i po kilku godzinach przeszło Próbowaliśmy łapkę cebulą natrzeć, ale trudno było wywindować gdzie to paskudztwo ją rąbnęło. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Baszka
Buś...pamietam

Mój labrador: Firet
Pies urodził się:
2004 rok
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 04 Lis 2011 Posty: 387 Skąd: okolice Krakowa
|
Wysłany: 05-10-2013, 12:54
|
|
|
Quaddo, szybko do weta na zastrzyk odczulający.
Firet jako małolat przeżył to samo...osa użądliła go w kufę i zaczął puchnąć, bałam się że nie będzie mógł oddychać...pojechałam do weta, dał zastrzyk odczulający i wszystko skończyło się dobrze |
_________________ Posiadanie psa jest jak tęcza.Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są skarbem na drugim.-Carolyn Alexander |
|
|
|
 |
Quaddo


Mój labrador: Quaddo
Pies urodził się:
05.05.2013
Dołączyła: 10 Sie 2013 Posty: 834 Skąd: Aberdeen
|
Wysłany: 05-10-2013, 16:01
|
|
|
u nas też się skończyło dobrze... nie potrzebnie panikowałam, ale wiem po sobie jak niebezpieczne są użądlenia. z tym że u człeka bym posmarowała octem, ale przecież psu nie zaaplikuję octu pod sam nos nie?
opuchlizna schodzi. po przestudiowaniu wyjętego kawałka, się okazało że całe żadło wyjęte. krew poleciala od razu jak wyjelam żądło - więc raczej jad wypłunął. nadal jest taki dziwaczny, ale..o zgrozo zaczał polować na komara.
wiem, że stara krowa jestem i powinam być rozsądniejsza, ale nie mogę patrzeć jak mu się krzywda dzieje! |
_________________
moje fotki - większość bez mojej wiedzy i zgody ! http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=10097
mój fejsowy blog: https://www.facebook.com/princequaddo |
|
|
|
 |
nikolajewna


Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 18 Sie 2012 Posty: 1550 Skąd: Gdynia
|
|
|
|
 |
Quaddo


Mój labrador: Quaddo
Pies urodził się:
05.05.2013
Dołączyła: 10 Sie 2013 Posty: 834 Skąd: Aberdeen
|
|
|
|
 |
klaudia1234 [Usunięty]
|
Wysłany: 05-10-2013, 18:43
|
|
|
[quote="Quaddo"]ale wygląda że wszystko już ok.[/quote
To świetnie
[ Dodano: 05-10-2013, 18:43 ]
[quote="Quaddo"]ale wygląda że wszystko już ok.[/quote
To świetnie |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
|
|
|
 |
|
|