Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Pies zjadł trutkę - jak pomóc?
Autor Wiadomość
clicers87 
Michał


Mój labrador: Tores
Pies urodził się:
23.02.2009

Wiek: 39
Dołączył: 21 Lip 2009
Posty: 217
Skąd: Poznań/Środa Wlkp.
Wysłany: 11-05-2010, 08:28   

Bardzo niebezpieczne są środki na ślimaki. Pies ma niewielkie szanse. W ubiegłym roku 1.5 roczny pies kolegi wylizał resztki z opakowania. Mimo natychmiastowej pomocy odszedł po 4 dniach.
 
 
rodzynka 



Mój labrador: Irka
Suczka urodziła się:
14.10.2009

Dołączyła: 06 Gru 2009
Posty: 52
Skąd: Kraków
Wysłany: 14-05-2010, 14:24   

Na razie pies wygląda ok, nie zauważyłam żadnych niepokojących objawów - no może z wyjątkiem nadmiernej hiperaktywności... Dzisiaj zrobiła sino-zielonkawo-czarną kupę i już chciałam z nią (tzn. gówienkiem) lecieć do weta (nikt nie mówił, że grzeszę mądrością), ale skojarzyłam, że Irka wczoraj nażarła się ziemi i trawy i być może to jest od tego.
Jutro miną dwa tygodnie. Jak nic nie będzie, to wreszcie odetchnę.
_________________
Irka i ja
 
 
Elizkaa 
Elizkaa


Mój labrador: Niko
Pies urodził się:
21.12.2010

Wiek: 38
Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 16
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 11-04-2013, 16:33   

Mój wczoraj zjadł sporo trutki na szczury wysypanej w parku... dopiero dzisiaj się zorientowałam, że zjadł, bo było widno i widziałam co tam leży. Byliśmy już o weterynarza, dostał witaminę K. Teraz tylko muszę obserwować i czekać...
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 17-04-2013, 15:40   

Elizkaa, jak tam Niko?
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 17-04-2013, 16:07   

Elizkaa, dokałdnie jak tam?
_________________


 
 
 
EwelinaaBa 


Mój labrador: Mia
Suczka urodziła się:
05.05.2013r

Mój labrador: Lea [*]
Suczka urodziła się:
20.12.2012-23.06.2013

Dołączyła: 25 Cze 2013
Posty: 5
Skąd: Ryki
Wysłany: 25-06-2013, 12:16   

Mojej znajomej Labka zjadła trutkę na szczury. Wet kazał jej natychmiast wlać do pyska całą butelkę wody utlenionej. Udało się i Niunia dalej bałagani :haha:
_________________

 
 
Ajnus
[Usunięty]

Wysłany: 21-11-2013, 11:20   

Strasznie się boję że mój pies zjadł coś podtrutego :( Ostatnio w okolicy chodzą plotki wśród 'psiarzy' że zdechły 3 psy, z czego jeden we własnym ogrodzie (ktoś podrzucił nafaszerowaną kiełbasę). Od wczoraj rana Rangaros ma ostrą biegunkę, a wieczorem i w nocy to się po prostu koszmar zrobił. Całą noc maksymalnie co 40 minut ktoś musiał z nim wychodzić (nawet nie tyle biegunka co woda z niego tryska), koło północy pogorszyło się, cała czerwona od krwi. Rano jeszcze wymiotował (sama żółć tak jakby tylko o innej konsystencji). O 7 do weterynarza - dostał kroplówkę, 3 zastrzyki, pobrana krew. Jutro idziemy rano znowu na kroplówkę i wyniki odebrać :( jak wychodziliśmy od weterynarza w kolejce masa psów była, a on nawet na nie nie spojrzał :(
 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 21-11-2013, 11:27   

Ajnus, :( trzymamy kciuki za zdrowie pieska ;* daj znać koniecznie jak odbierzecie wyniki i mocno trzymamy kciuki ;*
_________________

 
 
Milena 



Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007

Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009

Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 13 Sie 2011
Posty: 4947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 21-11-2013, 11:29   

Ajnus, bidulek :( trzymam kciuki za szczęśliwe zakończenie
 
 
ANNA_MAJA 
ANNA_MAJA


Mój labrador: MAJA
Suczka urodziła się:
??.04.2004 - 28.08.2012 (*)

Mój labrador: FIFI
Suczka urodziła się:
2011 (umownie: 30.09)

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 18 Cze 2012
Posty: 2125
Skąd: warszawa
Wysłany: 21-11-2013, 11:53   

Miejmy nadzieję, że to "tylko" jakieś wirusowe lub bakteryjne zapalenie jelit i żołądka a nie trutka.

Ostatnio przeszliśmy z Fifi taką wirusówkę, powikłaną zapaleniem bakteryjnym. Miała identyczne objawy. Pies lał się przez ręce, natychmiast się odwodnił.

Trutka nie była brana pod uwagę, bo nie miała szans na jej zjedzenie. Ale ciało obce, skręt i niedrożność jelit pod uwagę brano...

A wczoraj dowiedziałam się, że pod blokiem jakiś czas temu znaleziono własnie kilka razy kiełbasę nafaszerowaną trutką na szczury, związaną, żeby trutka nie wypadła, pięknie pachnącą... Znaleziono - to za dużo powiedziane - kilku właścicieli taką zdobycz wyrwało swoim psom z pysia. Były poddawane analizie i nie ma wątpliwości, że to właśnie trutka na szczury!

Jakim trzeba być potworem - żeby wpaść na pomysł trucia psów, które potem giną w męczarniach jeśli pomoc nie będzie natychmiastowa??? Ja rozumiem, że są ludzie, którzy nie lubią psów. Ale żeby podkładać truciznę???? Trzeba być naprawdę zwyrodnialcem!
_________________
GALERIA FIFUNI http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 
 
iwonadp 
Rajan



Mój labrador: Rajan
Pies urodził się:
05.10.2005-13.07.2013

Mój labrador: Ziller
Pies urodził się:
11.04.2013

Pomogła: 3 razy
Wiek: 55
Dołączyła: 15 Sie 2008
Posty: 447
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 21-11-2013, 12:30   

W Gdańsku jest rozkaładana trutka np. moje osiedle Żabianka .
_________________
Rajan
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 21-11-2013, 16:56   

Ajnus, Straszne jest to co piszesz. trzymam mocnko kciuki za chłopaka. daj znać jak będą wyniki.
_________________


 
 
 
Ajnus
[Usunięty]

Wysłany: 21-11-2013, 18:31   

Pojechałam przed chwilą po wyniki bo były już do odebrania, od razu wzięłam je z kliniki do mojego weta. Miałam tylko je zostawić, ale jako że byłam z Ragnarosem to został jeszcze raz zbadany. Oprócz tych objawów wcześniej opisanych ma jeszcze między innymi strasznie przekrwioną śluzówkę, zwolnione bicie serca... Najprawdopodobniej zjadł trutkę na szczury (ale wygląda to tak jakby zjadł jej niewielką ilość, bo wyniki krwi ma w miarę ok). Trochę gorzej ale nie tragicznie wyszła wątroba (i jeszcze jedna rzecz ale już nie pamiętam jaka). Dostał kolejną dawkę zastrzyków, tym razem 6 (miedzy innymi witamina K, coś osłonowego na wątrobę). Jutro rano na kroplówkę jedziemy. Cały czas mamy kontrolować czy nic się nie pogarsza, jakby coś się działo - dzwonić w środku nocy. W najgorszym wypadku czeka nas transfuzja krwi, ale wet mówi że jest dobrej myśli bo to młody, silny pies...
Najgorsze podczas tej wizyty było to że stał w miejscu, nie ruszał się, pozwalał na wszystko (normalnie się z naszym wetem pobawi, podroczy teraz nic) taki osowiały... Sam wet powiedział jak tylko wszedł 'Jaki on nie swój' :(
 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 21-11-2013, 19:23   

Ajnus, będzie dobrze duzo zdrówka ;*
_________________

 
 
iwonadp 
Rajan



Mój labrador: Rajan
Pies urodził się:
05.10.2005-13.07.2013

Mój labrador: Ziller
Pies urodził się:
11.04.2013

Pomogła: 3 razy
Wiek: 55
Dołączyła: 15 Sie 2008
Posty: 447
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 21-11-2013, 20:37   

Ajnus, przede wszystkim życze Wam zdrowia i mocno wierzę ze bedzie dobrze .
Z jakiego rejonu 3-miasta jestes ? Czy Wasz wet moze potwierdzić ze to była trutka ?
Ja bardzo poważnie myślę o nagłosnieniu takich przypadków w mediach .Mój wet mi powiedział ze teraz jest sezon na deratyzację ale trutki powinny byc rozkładane w specjalnych nazwijmy to klatkach lub w piwnicach a miejsca te powinny być oznaczone.
_________________
Rajan
 
 
Mistycom 



Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
30.03.2013

Pies urodził się:
Wiek: 40
Dołączyła: 05 Cze 2013
Posty: 1068
Skąd: Poznań
Wysłany: 21-11-2013, 21:20   

Ajnus, aż mi się płakać chce jak to czytam. Strasznie Ci współczuję i trzymam kciuki za Twojego psiaka! :cring:

Z drugiej strony narasta we mnie niezidentyfikowana złość jakim debilem i idiota trzeba być, żeby takie rzeczy robić zwierzętom! :bad: Jakbym takiego delikwenta złapała, to sama bym mu ta kiełbase do za przeproszeniem ryja włożyła :bad:
_________________
 
 
Ajnus
[Usunięty]

Wysłany: 21-11-2013, 22:26   

iwonadp Gdynia, Płyta Redłowska.
Nie wiem jeszcze czy może potwierdzić czy na pewno to była trutka, porozmawiam z nim jutro jak na kroplówkę pójdę.
To samo wstępnie powiedział nam weterynarz z kliniki całodobowej, do której poszłam bo na mojego weta za wcześnie było.
Teraz jakby lepiej jest od 17 ani razu nie pokazał że coś chce, a o 17 prawie krwi nie było. W porównaniu do poprzedniej nocy poprawa jest wielka.

Dziękuję wszystkim za słowa otuchy!
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 21-11-2013, 22:30   

Ajnus, zdrowka dla psiaka ;*
Slowa ktore mi sie cisna na temat osob rozrzucajacych te trutki nie nadaja sie do publikacji.
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 22-11-2013, 10:13   

Ajnus, Jak wam minęła noc? :(
_________________


 
 
 
Ajnus
[Usunięty]

Wysłany: 22-11-2013, 18:33   

I noc i dzień w miarę spokojnie - już żadnych kup nie ma, w moczu tez już żadnych śladów krwi. Znowu kroplówka i dawka sześciu zastrzyków. Myślę że jest już dobrze, tylko Ragnaros wciąż wyciszony, za spokojny, Po raz pierwszy od momentu w którym go mamy nie miał swoich długich spacerów, wyjść i przejść się dłużej niż 10 minut nie chciał. No i nie je jeszcze niczego.
Ale najważniejsze że krew już mu nie 'wypływa' :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź