|
Pies przynosi nam różne przedmioty |
| Autor |
Wiadomość |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27550 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 24-01-2008, 22:33
|
|
|
Ja wczoraj tak od niechcenia dałem zabawkę Enzo i powiedziałem całkowicie bez przekonania (bo nigdy tego nie chciał robić) zanieś pani, i on pobiegł i zaniósł, no i zaczęła się wspaniała zabawa w noszenie wszystkiego co było pod ręką w jedną i drugą stronę |
_________________
|
|
|
|
 |
Moni@


Mój labrador: Keisi Kola
Suczka urodziła się:
28.07.2007
Pomogła: 2 razy Wiek: 46 Dołączyła: 25 Sty 2008 Posty: 528 Skąd: Rybaki - Wieżyca
|
Wysłany: 30-01-2008, 20:48
|
|
|
Natka, jestem w szoku !!! Parówkę przynosi nie no szok. Muszę ochłonąć |
_________________ Zawsze da buzi na przywitanie - moje słodkie włochate kochanie |
|
|
|
 |
Ola
Akwarelka


Mój labrador: Holly Sarracenia
Suczka urodziła się:
31 lipca 2007
Pomogła: 1 raz Wiek: 49 Dołączyła: 28 Sty 2008 Posty: 870 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 30-01-2008, 20:54
|
|
|
Natka, paróweczkę ???????? no, no to sobie Pan go wychował )
A ciekawe jak by było z np. schabowym |
_________________
 |
|
|
|
 |
bkrawczy [Usunięty]
|
Wysłany: 30-01-2008, 21:06
|
|
|
Kurcze, musze zrobic swojemu test i rzucic zamaist aportu parowke |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 31-01-2008, 00:30
|
|
|
Natka, jestem pod wrażeniem... toż to jakaś męska konspiracja! Natka.. lepiej bądź ostrożna |
_________________
 |
|
|
|
 |
Moni@


Mój labrador: Keisi Kola
Suczka urodziła się:
28.07.2007
Pomogła: 2 razy Wiek: 46 Dołączyła: 25 Sty 2008 Posty: 528 Skąd: Rybaki - Wieżyca
|
Wysłany: 31-01-2008, 06:54
|
|
|
| bkrawczy napisał/a: | Kurcze, musze zrobic swojemu test i rzucic zamaist aportu parowke |
Powodzenia !!!
Z Kolą to nie ma co próbować cokolwiek mi spadnie nawet niejadalnego Kola porywa, biegnie na swoje miejsce i połyka niczym wąż ofiarę tylko w przyspieszonym tempie |
_________________ Zawsze da buzi na przywitanie - moje słodkie włochate kochanie |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27550 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 31-01-2008, 18:00
|
|
|
| Natka napisał/a: | | Labi potrafi zanieść swojemu kochanemu Pańciowi …parówkę ( w nienaruszonym stanie)…umiejętność ta działa jednak tylko w jedną stronę… Paniusi już całej paróweczki nie przyniesie. I co Wy na to? |
Labi męski szowinista |
_________________
|
|
|
|
 |
Jola [Usunięty]
|
Wysłany: 01-02-2008, 21:52
|
|
|
To na pewno męski spisek!! Spróbuje zawiązać 'związek jajników" z Tarą - może wypracujemy sobie mocniejszą pozycję........... |
|
|
|
 |
Chudy

Mój labrador: Czoka (Amber z Wilczych Ługów)
Suczka urodziła się:
22.09.2010
Dołączył: 05 Mar 2011 Posty: 24 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 05-03-2011, 16:36
|
|
|
Witam. Jestem nowym forumowiczem i szczęśliwym posiadaczem Labradora.
Jest to 5-cio miesięczna suczka, bardzo wesoła, radosna i ruchliwa. Czytając Wasze posty na forum mam mały problem i dzisiejszy wyjazd do mojej koleżanki która ma od dwudziestu paru lat Labki załamał mnie całkowicie.
Otóż moja mała nie ma ochoty przynosić aportu
Ignoruje rzucane aporty. Jeśli już pobiegnie i go weźmie w kufę to zaraz go puszcza i nie chce wcale przynieść. Koleżanka trochę mnie zasmuciła bo powiedziała, że nie widziała Labradora który nie ma radości z oddania przedmiotu i aportowania. Jest to dla mnie zmartwieniem tym bardziej, że Czoka ma w przyszłości być psem myśliwskim. Polowałem z labradorami koleżanki i innych kolegów i świetnie aportowały.
Co robić żeby zaczęła aportować? POMOCY!!!! |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 05-03-2011, 17:09
|
|
|
Chudy, nie martw sie, twoja labka nie jest jedyna Moja też raczej nie przynosi aportu, choć tutaj jest mój błąd,bo nigdy jej tego nie uczyłam
Wiosną bierzemy się do roboty |
_________________
 |
|
|
|
 |
AnIeLa


Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: 05-03-2011, 17:13
|
|
|
Chudy, poczytaj tutaj :
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=87
|
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 |
|
|
|
 |
Grapy


Mój labrador: Grapy
Pies urodził się:
16.08.2009
Mój labrador: Holka-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
27.07.2010
Mój labrador: Baalis-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
22.05.2014
Pomogła: 1 raz Wiek: 51 Dołączyła: 05 Paź 2009 Posty: 1628 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 05-03-2011, 22:26
|
|
|
Chudy, współczuję koleżanki,która mając obycie z rasą daje taką ocenę psa zamiast opisać Ci jak masz to osiągnąć. Każdemu trzeba pokazać,że aprot jest fajny nakręcić psa na daną zabawkęi dalej to już z górki |
_________________

 |
|
|
|
 |
Chudy

Mój labrador: Czoka (Amber z Wilczych Ługów)
Suczka urodziła się:
22.09.2010
Dołączył: 05 Mar 2011 Posty: 24 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 05-03-2011, 23:57
|
|
|
Sory ale muszę obronić dobre imię koleżanki bo może zbyt nie dokładnie opisałem całą sytuację. Oczywiście pokazała mi i wyjasniła na czym to polega i gdzie tkwi błąd. Prawdopodobnie to objaw spowodowany przez zabawę w domu z dziećmi, które rzucały jej zabawki lub piłeczki a następnie zabierały jej jak trzymała w kufie. Sądze, że sunia myślili, że znowu ktoś chce jej zabrać coś co ona wzięła i ucieka z aportem jak go już podejmnie.
Wieczorem jak dzieci poszły spać rzuciłem jej 3 x piłeczke tenisową i przyniosła. Moja radosc była wielka a sunia został obficie wypieszczona i nagrodzona smaczkiem
Jak pisze Irefra "trening czyni mistrza" więc bedziemy ćwiczyć.[/b] |
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 06-03-2011, 07:21
|
|
|
[quote]Jak pisze Irefra "trening czyni mistrza" więc bedziemy ćwiczyć.[/b]Brawo.
Ja wczoraj się uśmiałam z mojego Loviaczka.
Ćwiczyliśmy z Fioną a Lovi się przyglądał. Wiadomo...przyniesiony aport/w danej chwili była to szmatka/ aport oddany-nagroda.
Po jakimś czasie Lovelas podbiegł do szmatki, chwycił w zęby, potem rzucił w tym samym miejscu w którym stał i przyleciał po nagrodę.
Faceci są nieobliczalni |
_________________

 |
|
|
|
 |
izatemka

Pomogła: 1 raz Dołączyła: 08 Sie 2009 Posty: 203 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 06-03-2011, 09:33
|
|
|
| aganica napisał/a: | | Faceci są nieobliczalni |
Faceci sa interesowni i męczyć się nie lubią
Bandzior robi to samo |
|
|
|
 |
Grapy


Mój labrador: Grapy
Pies urodził się:
16.08.2009
Mój labrador: Holka-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
27.07.2010
Mój labrador: Baalis-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
22.05.2014
Pomogła: 1 raz Wiek: 51 Dołączyła: 05 Paź 2009 Posty: 1628 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 06-03-2011, 09:44
|
|
|
Chudy, a widzisz, czyli nie jest tak źle jak to pisałeś
aganica, Grapek dosyć,że biegnie z połowy dystansu to później jeszcze udaje ,że nie widzi aportu a pod koniec Jak Holka przynos,i to podbiega do niej, pomaga nieść i czeka na smaka - leserstwo do Ntej |
_________________

 |
|
|
|
 |
Chudy

Mój labrador: Czoka (Amber z Wilczych Ługów)
Suczka urodziła się:
22.09.2010
Dołączył: 05 Mar 2011 Posty: 24 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 06-03-2011, 16:37
|
|
|
Dzisiaj byłem z Czoką w lesie i rzuciłem jej moją rekawiczkę. Bez wachania pobiegła, wzieła w kufe i przybiegła do mnie. Oddając widziałem, że czeka żeby jej jeszcze raz rzucić. Powtórzyliśmy ćwiczenie 4x, które było zakończone wielką pieszczotą, pochwałą słowną, smaczkiem i poszliśmy na dalszy spacer.
Chyba damy radę się nauczyć. |
|
|
|
 |
Grapy


Mój labrador: Grapy
Pies urodził się:
16.08.2009
Mój labrador: Holka-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
27.07.2010
Mój labrador: Baalis-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
22.05.2014
Pomogła: 1 raz Wiek: 51 Dołączyła: 05 Paź 2009 Posty: 1628 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 06-03-2011, 16:44
|
|
|
Chudy, super |
_________________

 |
|
|
|
 |
|
|