|
Dlaczego szczeniak ciagle piszczy ?? |
| Autor |
Wiadomość |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 30-06-2011, 09:52
|
|
|
| kozung napisał/a: | | W ramach pocieszenia powiem tylko że mój 10miesięczny facecik zlał się ostatnio w kuchni. Bywa. | Ładne pocieszenie To ja dołożę od siebie .
Fiona ,,,skończyła trzy lata i .. najpierw złapała focha i nie chciała z nami wyjść na wieczorny spacera a jak wróciliśmy to pod drzwiami było morzeeeeee nasze morzeee.. i co miałam zrobić ? oddać? bo głupia i nie może zrozumieć że powinna te sprawy załatwiać na zewnątrz?
Potem się wyjaśniło ... za parę minut walnął pierwszy piorun, nadeszła burza a Fiooo panicznie się jej boi.
Jak widać terzeba poznać własnego psa, umieć czytać CS-y .. i przede wszystkim go kochać ... kochać i jeszcze raz kochać. |
_________________

 |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 30-06-2011, 14:36
|
|
|
Sorrel, odnoszę wrażenie, że założyłaś ten temat jedynie po to aby usłyszeć coś, co usłyszeć chciałaś. Najprawdopodobniej, że jesteś idealną pańcią, a szczeniakowi takie zachowanie przejdzie.
Może też liczyłaś na jakieś magiczne zaklęcie zmieniające rzeczywistość...
Stało się inaczej i niezmiennie ironizujesz, a powinnaś zauważyć, że piszą do Ciebie osoby o wiele bardziej doświadczone w wychowywaniu labradora, również polecani w dziedzinie szkolenia psów specjaliści....
Może warto wziąć sobie te rady do serca, jeśli chcesz szczęśliwie dzielić życie z psem.... |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
orlosia
35 kg. Słodyczy


Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.
Wiek: 35 Dołączyła: 23 Kwi 2009 Posty: 2673 Skąd: Sulechów
|
Wysłany: 30-06-2011, 14:56
|
|
|
| tenshii, dokładnie tak to chcialam ująć |
_________________ Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 |
|
|
|
 |
wincek


Mój labrador: Wedel
Pies urodził się:
23.06.2011
Dołączył: 04 Sie 2011 Posty: 73 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 05-08-2011, 10:52
|
|
|
| Sorrel napisał/a: | | Happy ma duzą działke, na ktorej sie bawi i biega , wiec nie wychodzimy na spacery bo nie widze w tym sensu. |
brawo! |
|
|
|
 |
kozung


Mój labrador: Bono
Pies urodził się:
22.08.2010-29.10.2011
Wiek: 42 Dołączyła: 27 Wrz 2010 Posty: 1013 Skąd: Iława
|
Wysłany: 05-08-2011, 12:38
|
|
|
| wojtasowa napisał/a: | Gdyby Bono potrafił czytać pewnie by ładnie Pańci "przemówił" do rozsądku ;p
| on i bez tego przemawia |
|
|
|
 |
Silatan-Lira


Mój labrador: Lira
Suczka urodziła się:
8.02.2010
Mój labrador: Salsa (Cactus Juice Saussurea)
Suczka urodziła się:
8.09.2012
Pomogła: 2 razy Wiek: 36 Dołączyła: 01 Cze 2010 Posty: 358 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 06-08-2011, 09:50
|
|
|
Przechodziłam wiele i nadal wiele przechodzę ze swoją Lirą. Nie raz się wściekam, nie raz płaczę, ale to mój jedyny przyjaciel. Łączy nas coś więcej niż relacja pies-pan. To ona nauczyła mnie brać odpowiedzialność za swoje decyzje, to ona wita mnie, jakbyśmy widziały się po raz pierwszy. Jest przy mnie, kiedy wszyscy inni się odsunęli, jest mimo wszystko. I ja również chcę być. Chcę dać jej dom i miłość, ponieważ o taką przyjaźń walczyłam długi czas i ona w jakiś szczególny sposób to rozumie. Każdego dnia dziękuję ,że miałam małego zaszczańca, który rozniósł całe mieszkanie (a uwierz finansowo mi się nie przelewa), który do spóły zjadał kocie kupy . Przyjaźń to co dzień nowe wyzwania, ale takiego przyjaciela łatwiej opuścić, bo on ci nie powie tego, czego nie chcesz słyszeć. Nie stanowi zagrożenia. |
_________________
 |
|
|
|
 |
petrelli


Mój labrador: Raven
Pies urodził się:
Dołączył: 13 Mar 2011 Posty: 79 Skąd: Zach-Pom
|
Wysłany: 06-08-2011, 21:30
|
|
|
Zawsze się dziwie gdy słyszę pytania tego typu "dlaczego mały szczeniak piszczy" Nosz kurcze, przecież tak samo jest z małymi dziećmi - też płaczą bo w ten sposób komunikują się z matką. Czy to człowiek czy pies - nigdy nie "piszczy" bez powodu. Zawsze jakiś przekaz za tym musi iść, albo chce jeść, pić, albo spać, albo się bawić, itp itd. Nigdy nie piszczy ot tak sobie |
|
|
|
 |
Gajajaja


Mój labrador: Gaja
Suczka urodziła się:
21.11.2012
Wiek: 36 Dołączyła: 03 Lut 2013 Posty: 3 Skąd: Ustka
|
Wysłany: 03-02-2013, 17:53 moja Gaja podczas spacerów ciągle piszczy :( dlaczego?!
|
|
|
Witajcie
Moja labcia Gaja na spacerkach zawsze popiskuje na pewno nie jest zmęczona, bo nawet na początku spacerku już piszczy.. Niby jest wszystko ok, nie jest głodna, wysiusiana, wykupkana, bawi się podczas spacerku, biega za patyczkami, ale idąc ciągle popiskuje. Ona ma 2,5 miesiąca. Nie mam pojęcia dlaczego tak robi może jej to z wiekiem przejdzie? Czy Wasze labki też tak robiły?
Z góry dziękuje za odpowiedzi
jeśli już było takie pytanie, to proszę mnie przekierujcie, ja nie znalazłam na forum. |
|
|
|
 |
Di


Mój labrador: Bianka
Suczka urodziła się:
4.12.2011
Pomogła: 1 raz Wiek: 35 Dołączyła: 28 Sty 2012 Posty: 1116 Skąd: skąd się wyśpię...
|
Wysłany: 03-02-2013, 18:20
|
|
|
Gajajaja, Twój piesek to maleńki dzidziuś. Cały świat może ją... przytłaczać i przerażać. Myślę, że ona po prostu się boi. Gdyby coś ją bolało, pewnie nie chciałaby chodzić, siedziałaby w miejscu.
W jaki sposób wyprowadziłaś ją na pierwszy spacer w przestrzeń? Piesek do zakończenia kwarantanny powinien zwiedzać świat na rękach właściciela - żeby czuła się pewnie i spokojna, i mogła skupić się na obserwacji interesujących, nowych rzeczy. Kiedy poszłam na pierwszy spacer z Bianką, wybrałam spokojne miejsce, z dala od samochodów, a ona była przerażona na początku nawet dźwiękiem przejeżdżającego z oddali samochodu. Zaopatrywałam się więc w smaczki i zabawki, i bawiłam się z nią, żeby poczuła się pewnie. Na widok obcych psów spinała się, więc jeśli tylko widziałam, że się czegoś boi, brałam ją na ręce. Z każdym kolejnym spacerem Bianka czuła się pewniej. Aż zaczęła brylować i na spacerach, i w towarzystwie.
Pamiętaj, że jeśli Gaja nie ma zakończonego całego cyklu szczenięcych szczepień, nie powinnaś z nią wychodzić w miejsca odwiedzane przez obcy psy. Maleństwo ciężko upilnować, a jeśli skonfrontuje się ze szkodliwymi wirusami lub paskudnymi bakteriami (gdy np zje czyjąś kupę), możesz mieć poważny problem z jej zdrowiem. |
_________________ mój świat tętni nowym rytmem.
www.bianucha.blog.pl |
|
|
|
 |
Gajajaja


Mój labrador: Gaja
Suczka urodziła się:
21.11.2012
Wiek: 36 Dołączyła: 03 Lut 2013 Posty: 3 Skąd: Ustka
|
Wysłany: 03-02-2013, 18:41
|
|
|
Może rzeczywiście się troche boi? Hmm.. Ale ona jest odważnym psiakiem, do wszystkiego śmiało podchodziła, raczej się niczego nie bała, nawet przy dość ruchliwej ulicy szła śmiało, rezolutna mała psinka na początku spacerów tak nie piszczała, ale w sumie na początku to były bardzo krótkie spacerki, od niedawna zaczęłyśmy chodzić na dłuższe. Ale nawet jak idziemy w koło bloku to piszczy
Mamy wspaniały duzy las zaraz obok mieszkanka, więc nasze spacerki są w spokojnych miejscach. A kwarantanne skonczyła jakoś 2 tyg temu.
Dziś widziała pierwszy raz morze, ale raczej obojętnie podeszła do tak wiekiej wody. |
|
|
|
 |
Di


Mój labrador: Bianka
Suczka urodziła się:
4.12.2011
Pomogła: 1 raz Wiek: 35 Dołączyła: 28 Sty 2012 Posty: 1116 Skąd: skąd się wyśpię...
|
Wysłany: 03-02-2013, 18:50
|
|
|
Gajajaja, nie wiem, ciężko mi tutaj ocenić, skoro mówisz, że generalnie bywa odważna. Radzę Ci ją obserwować i ogarniać co się dzieje dokoła, gdy zaczyna piszczeć. Paradoksalne pytanie, ale może ma za mocno obróżkę ściśniętą? Może jej się łapki rozjeżdżają przez co czuje się niepewnie?
| Gajajaja napisał/a: | | A kwarantanne skonczyła jakoś 2 tyg temu. |
To raczej nie jest możliwe; zakładając, że szczepiona jest wg zwykłego kalendarza, szczepienia przypadają na 6 tydzień, 9 tydzień i 12 tydzień życia. Twoja suczka ma teraz 10 tygodni, więc powinna być przed 3, ostatnim szczepieniem. Popraw mnie, jeżeli się pomyliłam. |
_________________ mój świat tętni nowym rytmem.
www.bianucha.blog.pl |
|
|
|
 |
Gajajaja


Mój labrador: Gaja
Suczka urodziła się:
21.11.2012
Wiek: 36 Dołączyła: 03 Lut 2013 Posty: 3 Skąd: Ustka
|
Wysłany: 03-02-2013, 19:13
|
|
|
Obróżkę kupiłam jej trochę za dużą więc ściśnięta na pewno nie jest
a co do kwarantanny... Robiłam tak, jak zalecił mi mój wet... Wzięłam ją jak miała równe 7 tygodni (9.01). Kwarantannę przeszła przez dwa tygodnie (trzy szczepienia). W tym czasie starałam jej nie wyprowadzać na polko, czasem jedynie na szybkie to i owo:) i szybciutko do domku. Czyli skonczyła kwarantanne 1,5 tyg temu, pomyliłam się troszkę.
| Di napisał/a: |
To raczej nie jest możliwe; zakładając, że szczepiona jest wg zwykłego kalendarza, szczepienia przypadają na 6 tydzień, 9 tydzień i 12 tydzień życia. Twoja suczka ma teraz 10 tygodni, więc powinna być przed 3, ostatnim szczepieniem. Popraw mnie, jeżeli się pomyliłam. | to jakoś przeszłyśmy to dużo szybciej niż trzeba... Ale myślę że nic się nie dzieje? Gaja na szczęście jest zdrowa i nic się nie zapowiada żeby coś się złego działo z jej zdrówkiem |
|
|
|
 |
Di


Mój labrador: Bianka
Suczka urodziła się:
4.12.2011
Pomogła: 1 raz Wiek: 35 Dołączyła: 28 Sty 2012 Posty: 1116 Skąd: skąd się wyśpię...
|
Wysłany: 03-02-2013, 22:07
|
|
|
| Gajajaja, wysłałam Ci prywatną wiadomość. |
_________________ mój świat tętni nowym rytmem.
www.bianucha.blog.pl |
|
|
|
 |
Siekiera

Mój labrador: Blade
Pies urodził się:
30,04,2013
Pomógł: 1 raz Wiek: 38 Dołączył: 10 Lip 2013 Posty: 436 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 24-09-2013, 08:18 blady od wczoraj cały czas miałczy pomocy
|
|
|
| Maly cały czas miałczy noc nie spałem myślałem na początku że za potrzebą ale nie co może mu być ? Nie jest osowialy |
| Ostatnio zmieniony przez Siekiera 24-09-2013, 08:25, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
donia457


Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]
Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010
Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014
Pomogła: 3 razy Wiek: 47 Dołączyła: 12 Mar 2011 Posty: 5261 Skąd: warszawa
|
|
|
|
 |
Siekiera

Mój labrador: Blade
Pies urodził się:
30,04,2013
Pomógł: 1 raz Wiek: 38 Dołączył: 10 Lip 2013 Posty: 436 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 24-09-2013, 08:24
|
|
|
| Zauważyłem że ma na dziaśle małą ciemną kulke obok kła ale nie jestem pewien czy tego nie miał wcześniej |
|
|
|
 |
anna34
rude szczęście


Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016
Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016
Pomogła: 7 razy Wiek: 52 Dołączyła: 15 Sty 2008 Posty: 6152 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 24-09-2013, 08:29
|
|
|
| Siekiera napisał/a: | | Maly cały czas miałczy noc nie spałem myślałem na początku że za potrzebą ale nie co może mu być ? Nie jest osowialy |
a jak się nim zajmujesz lub wychodzisz na dwór to nie miałczy?
Może zwyczajnie wymusza Waszą uwage? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Siekiera

Mój labrador: Blade
Pies urodził się:
30,04,2013
Pomógł: 1 raz Wiek: 38 Dołączył: 10 Lip 2013 Posty: 436 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 24-09-2013, 08:32
|
|
|
Dziewczyna teraz bawi się z nim sznurem i się bawi...więc nie.wiem ale serce pękA jak cały czas tak milczy nigdy tak nie miał
[ Dodano: 24-09-2013, 08:34 ]
Jak siedzi patrzy na mnie i piszczy |
|
|
|
 |
Cziko
Ada i Czikuś :)


Mój labrador: Cziko
Pies urodził się:
14.02.2009
Pomogła: 2 razy Wiek: 32 Dołączyła: 07 Kwi 2010 Posty: 1546 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 24-09-2013, 08:47
|
|
|
pies może w sumie piszczeć z dowolnego powodu, może się nudzić, chcieć na spacer, może go coś boleć.. w sumie powodów może być mnóstwo, ciężko będzie Ci pomóc przez forum |
_________________
Czikusiowa galeria! |
|
|
|
 |
Siekiera

Mój labrador: Blade
Pies urodził się:
30,04,2013
Pomógł: 1 raz Wiek: 38 Dołączył: 10 Lip 2013 Posty: 436 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 24-09-2013, 08:56
|
|
|
| A wasze też mają taką małą czarną kulke obok kła ? |
|
|
|
 |
|
|