|
Delikatne chwytanie zębami przez dorosłego psa |
| Autor |
Wiadomość |
nikitka02


Mój labrador: Fado
Pies urodził się:
17.04.2010
Wiek: 37 Dołączyła: 13 Wrz 2012 Posty: 145 Skąd: Wadowice
|
Wysłany: 16-10-2012, 12:45
|
|
|
Ludzie idą na łatwizne. Poprzedni PAN Fada też miał metoda.Zdzielić smyczą po doopsku , Kolczate ubrać i karmić chaapim...Bez komentarza. Ja mimo ze mam 23 lata i pierwszego psa w życiu uważam ze że tedy droga i dużo muszę się nauczyć ale nie na skróty bo to szkodliwe dla psa... |
_________________ http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8395
 |
|
|
|
 |
83KAFI83 [Usunięty]
|
Wysłany: 20-10-2012, 03:28 Re: Delikatne chwytanie zębami przez dorosłego psa
|
|
|
| nikitka02 napisał/a: | | Witam. Jestem na forum po raz pierwszy . Wczoraj adoptowaliśmy psa rasy labrador. Fado ma ponad 2 lata. Był od szczeniaka w rodzinie z dziecmi blizniakami teraz maja 4 latka.Lecz musieli go oddac. Ja równiez mam dwojke ale w innym wieku : 5 lat i 1,5 roku. Pies jest nauczony komend i męża słucha kiedy powie zostaw albo zeby szedł na płytki do przedpokoju. Od razu za 1 razem. Mnie choc mówie stanowczo słucha róznie. Raz pojdzie czasem musze powtarzac pare razy ta sama komende. Ale ja mam pytanie zwiazane z chwytaniem zebami. Dzis po wyjsciu męża do pracy wszedł do pokoju zaczał sie bawic z synem starszym(5lat) i chwycił mu reke zebami.Nie zeby ugryzł ale zacisnał.Syn sie wytsraszył i odszedł usiadł i rozpłakał. Ja wydałam komende zeby szedł do legowiska do przedpokoju poszedł od razu. Teraz tam siedzi. czy to normalne zachowanie? Rano był na spacerze pobiegał sobie. Popołudniu na dłuzszy pojdzie mąż. Prosze opowiedziec w miare możliwosci. |
może nie odkryłem ameryki ale czy dzieci poprzedniego właściciela nie zrobili psu czegoś i pies bawiąc się z twoim dzieckiem ma mechanizm odruchowy bo z tego co piszesz to wygląda na odruch może się mylę ale jeżeli pies zostanie skarcony potem odgrywa się na albo ludziach albo rzeczach mój TITO mnie ugryzł konkretnie 2 raz miałem szytą dłoń oraz nogę czeka was długa praca dlatego że poprzedni właściciel nie powiedział prawdy o oddaniu psa oraz jego wadach oraz z jakiej hodowli go mieli bo pies agresywne zachowania ma też przekazane moja rada jest taka podczas zabawy gryzie wszystkich trzeba go tego oduczyć jeżeli gryzie tylko dziecko trzeba mu zrobić skojarzenie pozytywne w stosunku do dzieci
PS no i przede wszystkim wykastrować psa |
|
|
|
 |
Di


Mój labrador: Bianka
Suczka urodziła się:
4.12.2011
Pomogła: 1 raz Wiek: 35 Dołączyła: 28 Sty 2012 Posty: 1116 Skąd: skąd się wyśpię...
|
Wysłany: 20-10-2012, 13:41
|
|
|
A może to była tylko zabawa? Skoro bawił się z synem, po prostu bardziej się rozochocił. Moja często tak robiła. Złapanie mojej ręki zębami było sygnałem do zakończenia zabawy - pies został skarcony 'Ejjj!, Nie wolno!' i wyprowadzony do innego pokoju. Psy bawią się między sobą, 'podgryzając się', często z zębami na wierzchu i mało to ma wtedy wspólnego z agresją. Oczywiście, trzeba obserwować, ale nie dorabiałabym do tego od razu teorii.
EDIT: teraz doczytałam resztę postów. Dobrze, że pracujecie i praca przynosi efekty Byle tak dalej. |
_________________ mój świat tętni nowym rytmem.
www.bianucha.blog.pl |
|
|
|
 |
nikitka02


Mój labrador: Fado
Pies urodził się:
17.04.2010
Wiek: 37 Dołączyła: 13 Wrz 2012 Posty: 145 Skąd: Wadowice
|
Wysłany: 23-10-2012, 09:34
|
|
|
Tzn teraz po paru tygodniach odkad jest u nas oswoił się z dziecmi poki co pochwaliłam sie ze sa rezultaty i nie ma juz niemiłych incydentów.Leża nawet nieraz na jednym łożku koło siebie i wyglądaja słodko:] Fado kiedy niechce byc głaskany odchyla głowe albo poprostu idzie w inne miejsce a ja tłumacze ze pie chce juz odpoczac .Żeby mu chłopaki dali spokój . | 83KAFI83 napisał/a: | | PS no i przede wszystkim wykastrować psa | Nie mysleliśmy o tym szczerze mówiąc.Ale nie wykluczamy tej mozliwosci kiedys.Niedawno pewne problemy zostały odkryte na spacerach... Fado bardzo ciagnie na smyczy odkad sciaglismy kolczatkę.TO raz Dwa to prawdopodobnie negatywne zachowania do samców róznej wielkosci. Opisuje w temacie o zachowaniu psów wzgledem innych. |
_________________ http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8395
 |
|
|
|
 |
Stanisław

Mój labrador: ---------------
-------------
Dołączył: 02 Paź 2012 Posty: 28 Skąd: ----------
|
Wysłany: 23-10-2012, 09:47
|
|
|
To miło słyszeć, że już wszystko w porządku. Gdy ja się bawię z Dexterem to też, gdy się rozochoci to też czasami chwyci lekko za rękę (to jest normalny odruch). Wtedy go karcę mówię: NIE WOLNO. On od razu wie, że zrobił źle i wtedy zaczyna się do mnie przymilać tzn. lekko mnie szczypie ząbkami - tak jak psy się iskają. |
|
|
|
 |
ollinko


Mój labrador: Beza
Suczka urodziła się:
04.06.2011
Pomogła: 1 raz Wiek: 47 Dołączyła: 30 Sie 2011 Posty: 1715 Skąd: z domu.
|
Wysłany: 23-10-2012, 11:12
|
|
|
| nikitka02 napisał/a: | | Fado bardzo ciagnie na smyczy odkad sciaglismy kolczatkę |
sprobujcie doraznie szelek easy walk, moze halti... szkoda rak i zdrowia. easy walki moze najtansze nie sa, ale ja niczego innego nie uzywam na moja wariatke (a rodze za trzy tygodnie) i bezpiecznie spacerujemy. moja sie akurat do halti nie przekonala, no ale i kazdy psiur jest inny.
a co do tematu glownego, to laby maja chyba zwyczaj takiego podszczypywania, chwytania zebami, przynajmniej u nas dlugo trwalo zanim dalo sie ten nawyczek wyplenic, a i tak czasem sie zapomni.
szczegolnie przy powitaniach, czy jak schodze po schodach. przy powitaniach nauczylismy ja ze ma brac w zeby zabawke, wita sie z nami z zajetym pyskiem, przy okazji oduczylo ja to skakania na nas. w 98 procentach zaraz po wyjsciu z klatki leci teraz po zabawke, a potem dopiero do nas odwalac puposkrety radosne. |
_________________ klik klik w Bezosławki świat! ---->> https://www.facebook.com/...299910956701332 |
|
|
|
 |
nikitka02


Mój labrador: Fado
Pies urodził się:
17.04.2010
Wiek: 37 Dołączyła: 13 Wrz 2012 Posty: 145 Skąd: Wadowice
|
Wysłany: 23-10-2012, 12:44
|
|
|
To faktycznie macie zwariowana sunie hehe Ja bym chciała na zwykłej obrozy zeby nauczył się chodzi i użyć tylko sposobu. Nie chciałabym zmieniać mu na nic innego i jak wszelkie próby zawiodą dopiero kupic halti albo cos innego . Choc z podgryzaniem juz załapał i nawet mu sie nie zdarza.Także może małymi krokami te dwie rzeczy jakos skorygujemy. I tak dwa problemy na labradora to niewiele. |
_________________ http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8395
 |
|
|
|
 |
bunia69


Pomogła: 1 raz Wiek: 57 Dołączyła: 22 Cze 2012 Posty: 1344 Skąd: Wa-wa wesoła
|
Wysłany: 23-10-2012, 14:20
|
|
|
| nikitka02 napisał/a: | | bardzo ciagnie na smyczy odkad sciaglismy kolczatkę. |
ja mam pół zacisk ze względu na Maćka
bo ma nie do końca sprawne ręce
i zdało to egzamin Dejzi nie ciągnie idzie
równo przy nas więc może spróbuj takiej obroży |
_________________
 |
|
|
|
 |
ollinko


Mój labrador: Beza
Suczka urodziła się:
04.06.2011
Pomogła: 1 raz Wiek: 47 Dołączyła: 30 Sie 2011 Posty: 1715 Skąd: z domu.
|
Wysłany: 23-10-2012, 14:43
|
|
|
bunia69, samo zalozenie polzacisku dalo taki efekt?
z ciekawosci pytam, u nas nie dalo absolutnie nic.... |
_________________ klik klik w Bezosławki świat! ---->> https://www.facebook.com/...299910956701332 |
|
|
|
 |
kasiek
labki


Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010
Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009
Pomogła: 15 razy Wiek: 54 Dołączyła: 15 Lut 2011 Posty: 10602 Skąd: gubin
|
Wysłany: 23-10-2012, 14:53
|
|
|
ollinko, tez mam dla Semira polzacisk,i mysle ze obojetnie w jakiej obrozy by szedl to ,raz idzie idealnie ,raz pociagnie , zmienny jak pogoda
Tak na powaznie mysle ,ze wiele zalezy od nas w jakim jestesmy nastroju i na co pozwolimy swojemu psiakowi podczas spacerowania |
_________________ wiernosci i przebaczenia ucz sie od psa ZAPRASZAM do galerii nasze pociechy semir i sonia http://forum.labradory.or...=5131&start=600
 |
|
|
|
 |
agnieszka369 [Usunięty]
|
Wysłany: 30-10-2012, 18:48
|
|
|
| nikitka02, gratuluje wytrwałości. Bardzo się cieszę,że udało Wam się dać kawalerowi tyle miłości i tak pozytywnie go zmienić. |
|
|
|
 |
nikitka02


Mój labrador: Fado
Pies urodził się:
17.04.2010
Wiek: 37 Dołączyła: 13 Wrz 2012 Posty: 145 Skąd: Wadowice
|
Wysłany: 21-11-2012, 12:24
|
|
|
Mam pewne pytanie... bo niewiele na ten temat tu znalazłam. Po czym odróżnić warczenie tzn chodzi Mi oto ze zdarzają sie u nas pewne sytuacje np kiedy wydaje Mi się FADO jakby burczy w środku nie otwiera pyska i nie szczerzy kłów ale jest taki dźwięk ostrzegawczy . Tylko nie umiem do końca powiedzieć czy to jest stu procentowe warczenie . Podaje przykład. Śpimy z psem rano na łóżko ( nie komentować ) On w nogach ja normalnie i budzi sie syn (ten 5 letni) przychodzi z innego pokoju i chce wejść do wyrka a słyszę owe burczenie, albo leży fado w przedpokoju wołam go i pozwalam legnąć na łóżku w dużym pokoju przy mnie podchodzi młodszy i zaś to samo. Zwalam psa wtedy i wyganiam do siebie do przedpokoju... To są oznaki agresji ? Jak to odczytać ?Dodam ze Na początku był inny problem który ustał. Pisze na 1 stronie. |
_________________ http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8395
 |
|
|
|
 |
Di


Mój labrador: Bianka
Suczka urodziła się:
4.12.2011
Pomogła: 1 raz Wiek: 35 Dołączyła: 28 Sty 2012 Posty: 1116 Skąd: skąd się wyśpię...
|
Wysłany: 22-11-2012, 09:49
|
|
|
| Wg mnie Fado ewidentnie reaguje na syna w średnio zachęcający spsoób - chyba masz zazdrośnika w domu. To burczenie uznałabym jako ostrzeżenie, a nie jako sygnał 'chodź się bawmy'. Chyba, że towarzyszy mu machanie ogonem, ogólna ekscytacja. Np. Bianka zwraca takim burczeniem na siebie uwagę: udaję, że śpię, a ona oznajmia, że jest gotowa na spacer/do zabawy/siku. Burczy, ale ogon chodzi jak helikopterek. |
_________________ mój świat tętni nowym rytmem.
www.bianucha.blog.pl |
|
|
|
 |
|
|