Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Delikatne chwytanie zębami przez dorosłego psa
Autor Wiadomość
bietka1 



Mój labrador: Sara i Nero (nie lab)
Suczka urodziła się:
18.05.2006

Pomogła: 1 raz
Wiek: 63
Dołączyła: 21 Cze 2008
Posty: 806
Skąd: prawie Gdańsk
Wysłany: 13-09-2012, 22:27   

nikitka02 napisał/a:
chiał połozyc dłon na głowie
są psy, które nie tolerują tego rodzaju głaskania (sama miałam kiedyś takiego psa - co prawda nie protestował gwałtownie, ale uciekał z głową). Nauczcie synka, żeby głaskał go po boku ciała lub pod pyskiem, to dla psa znacznie łatwiejsze i zalecane podczas nauki relacji psio-dziecięcych. A poza tym wszystkie laby uwielbiają drapanie po pupsku :lookdown: , spróbujcie.
To, że pies był wychowywany razem z dziećmi niekoniecznie musi znaczyć, że je lubi - dzieci czasami dokuczają psom: szczypią, ciągną za uszy czy ogon. Pies może i był nauczony, ze "swojemu" dziecku trzeba na wszystko pozwalać, ale "obcym" (a na razie Wasz syn jest obcy) już niekoniecznie. Może on w ten sposób daje sygnał, że póki co nie chce kontaktu z dzieckiem. Poobserwujcie, dajcie tej dwójce czas - muszą się dobrze poznać i wzajemnie zaufać sobie.
 
 
dominika92 



Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005

Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 19 Mar 2011
Posty: 3472
Skąd: Warszawa
Wysłany: 13-09-2012, 22:55   

bietka1 napisał/a:
są psy, które nie tolerują tego rodzaju głaskania (sama miałam kiedyś takiego psa - co prawda nie protestował gwałtownie, ale uciekał z głową).


Dokładnie, mój pies do takich należy, nie lubi jak się ją głaszcze po głowie, uchyla się. Za to po kołnierzu uwielbia i po pupce oczywiście. :D
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA
 
 
 
Martzel 



Mój labrador: Tosia / Born to be happy
Suczka urodziła się:
16.06.2012

Dołączył: 05 Sie 2012
Posty: 108
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-09-2012, 00:06   

W jakiejś mądrej książce czytałem, że 99% psów z natury nie lubi głaskania po głowie i muszą się do tego przyzwyczaić.
 
 
PeKa 



Mój labrador: Roxi
Suczka urodziła się:
06.03.2012

Wiek: 40
Dołączył: 08 Cze 2012
Posty: 405
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-09-2012, 08:11   

No i po brzuszku przecież :) Nasza sie wtedy rozkłada jak niemowele :)
_________________
Nie używam polskich znaków.
PitaPata Dog tickers
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 14-09-2012, 08:37   

Martzel, 99% to może nie, ale jeśli się robi psu Benny Hilla i klepie po głowie a pies odwraca głowę/mruży oczy/kładzie uszy po sobie/oblizuje się/odwraca się to oznacza z całą pewnością, że nie lubi być głaskany :) Moren też nie lubi, za to po doopce drapanko to jest to 8)
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
nikitka02 



Mój labrador: Fado
Pies urodził się:
17.04.2010

Wiek: 37
Dołączyła: 13 Wrz 2012
Posty: 145
Skąd: Wadowice
Wysłany: 14-09-2012, 10:37   

Witam ponownie. Dzwonił wczoraj do Mnie były własciciel FAdo i wyjaśnił pewne kwestie. Mianowicie ze pies stety lub niestety od małego podgryzał dzieci i jak był mały i w pozniejszym okresie az do teraz. On na to reagował tak ze smyczą groził badz też jak to ujął delikatnie w pupę pies oberwał by zrozumiał ze to złe. Mnie to troche przerasta.Ja go nie uderzę.Nawet dzieci moich nie klapsam a co dopiero psa. Wiec ten pies podgryza do tej pory. tak chwyta zębami. Nie wiem czy to wogole możliwe żeby oduczyć tego psa bo jego właściciel go nie oduczył od małego.Mówi ze to pies a mentalnie jak szczeniak ma zachowania. Miał ktoś taka sytuacje może??? Że adoptował dorosłego psa który chwytał zębami dzieci a potem w nowej rodzinie sie tego oduczył????
 
 
nikolajewna 



Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 18 Sie 2012
Posty: 1550
Skąd: Gdynia
Wysłany: 14-09-2012, 10:49   

Żadnego bicia psa!!! Agresja wywołuje jedynie agresję i pies niczego się w ten sposób nie nauczy choćby nie wiem co. Co widać na przykładzie niemyślącego poprzedniego właściciela. Przemoc zamiast nauki to nic dziwnego, że pies się tak zachowuje. Rzeczywiście (tak jak napisała anna34) najlepiej zaciągnąć porady behawiorysty, bo to może być jednak grubsza sprawa. Mój Dragon też chwytał, ale w zabawie, a tu Was nie wygląda to dobrze.
_________________
Galeria Dragona- zapraszam http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8164
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 14-09-2012, 10:50   

nikitka02, wszystkiego da się psa nauczyć/oduczyć, grunt to wielkie pokłady cierpliwości i konsekwencji. Trzymam kciuki za Was! Na razie niech synuś nie głaszcze psa w okolicy pyska, powoli ich oswajajcie ze sobą. Jak tylko spróbuje podgryźć dorosłego to od razu "nie wolno", "ała", "boli" (można też piszczeć- to znak w psim świecie że przegiął)- cokolwiek, za każdym razem taka sama reakcja, jak puści/ zacznie lizać/ zwolni chwyt to pochwała.
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 14-09-2012, 10:56   

nikitka02, skontaktuj sie z jakims szkoleniowcem szkolacym metodami pozytywnymi (mysle ze behawiorysta nie jest tu potrzebny) - dobrze by bylo zeby ta osoba zgodzila sie przyjsc do Was do domu i pokazac Wam jak traktowac psa skoro to Wasz pierwszy zwierz. Na pewno nie sluchaj porad poprzedniego wlasciciela, bo jak widac, to nie sa skuteczne metody.

Jak na razie nie zachecaj ani psa ani dziecka do wzajemnych kontaktow. Pozwolcie psu tak troszke pobyc obok Was, niech lezy u siebie na legowisku i Was obserwuje - dla niego to jest rewolucja, wiec proby ukladania go na sile od pierwszych chwil tylko poglebiaja jego stres.
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
nikolajewna 



Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 18 Sie 2012
Posty: 1550
Skąd: Gdynia
Wysłany: 14-09-2012, 11:13   

tak myślę czy nie dać jakiejś noszonej przez synka koszulki, żeby pies i z zapachem się oswajał, ale najlepiej zapytać kogoś mądrzejszego. Behawiorysta może lepiej zająć się psem pod kątem niewłaściwego zachowania, które pies już ma zakodowane, a szkoleniowiec bardziej zajmie się nauką posłuszeństwa. Tak mi się wydaje. W każdym razie warto zasięgnąć porady.
_________________
Galeria Dragona- zapraszam http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8164
 
 
nikitka02 



Mój labrador: Fado
Pies urodził się:
17.04.2010

Wiek: 37
Dołączyła: 13 Wrz 2012
Posty: 145
Skąd: Wadowice
Wysłany: 16-10-2012, 10:56   

Witam ponownie. Po miesiącu mogę pomału odetchnąć z ulga. Już minęło troszkę czasu odka psiak jest u nas a problem ustał po jakimś tygodniu. Nawet nie zdawałam sobie sprawy że tak szybko załapie że nas nie wolno podgryzać. Nie biliśmy go absolutnie .Jak zdarzył sie incydent została przerwana zabawa i wychodził z pokoju gdyż mu kazałam. Po prostu zrozumiał że u nas w domu tego robic nie wolno.Wczoraj jak synek oglądał bajki nawet Fado przyszedł legnał i połozył głowę na jego kolanach. Chyba sie udało :]
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 16-10-2012, 11:00   

nikitka02, super, że się nie poddaliście! :) Fado to jak widac bardzo mądry piesek i szybko zrozumiał zasadu panujące w domu. Cieszę się bardzo, że się udało :*
_________________

 
 
 
nikolajewna 



Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 18 Sie 2012
Posty: 1550
Skąd: Gdynia
Wysłany: 16-10-2012, 11:08   

jeju, a ja już miałam czarne myśli, że pies wrócił do poprzedniego właściciela....
Super, że się udało, ale pamiętajcie, żeby jeszcze go troszkę poobserwować :)
Gratuluję i czekamy na fotki.
_________________
Galeria Dragona- zapraszam http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8164
 
 
nikitka02 



Mój labrador: Fado
Pies urodził się:
17.04.2010

Wiek: 37
Dołączyła: 13 Wrz 2012
Posty: 145
Skąd: Wadowice
Wysłany: 16-10-2012, 11:30   

Generalnie to ja mam na oku psiaka i dzieci.Ale już naprawdę widać ze jest o niebo lepiej i "uczymy" sie psa .Tak jak i On nas.Właśnie chce dodać fotki ale muszę poczytać jak to zrobić. Bede próbowac.Jeszcze sie pochwale ściagliśmy mu kolczatkę.Ale jest troche problemów ze spacerami bo ciągnie jak parowóz...
_________________
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8395
 
 
nikolajewna 



Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 18 Sie 2012
Posty: 1550
Skąd: Gdynia
Wysłany: 16-10-2012, 11:43   

nikitka02 napisał/a:
Ale jest troche problemów ze spacerami bo ciągnie jak parowóz...

na to też są różne sposoby. Dragon też trochę ciągnął (nie aż tak bardzo). Znalazłam tu na forum sposób taki, że się zatrzymywałam jak ciągnął i szliśmy dalej jak smycz się luzowała (czasem ciężko było mi ustać na nogach, jak mój matołek z napędem na 4 łapy się uparł :beated: ). U nas ten sposób sprawdził się idealnie.
_________________
Galeria Dragona- zapraszam http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8164
 
 
nikitka02 



Mój labrador: Fado
Pies urodził się:
17.04.2010

Wiek: 37
Dołączyła: 13 Wrz 2012
Posty: 145
Skąd: Wadowice
Wysłany: 16-10-2012, 12:11   

My wynaleźliśmy szkolenie 1 stopnia właśnie takie podstawowe komendy i nauka chodzenia na luznej smyczy.Chyba sie zapiszemy żeby nam pokazali jak pracować z Fadem.Plus jest taki ze bardzo blisko od naszej małej miesicny oraz w miare w cenie.Moze to byc dobry pomysł... Też zobaczymy jak zachowuje sie w stosunku do innych psów.
_________________
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8395
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 16-10-2012, 12:13   

nikitka02, dobrze by było sie zorientować jakie metody stosują na tym szkoleniu. Są szkoły, które każą zakładać kolczatkę albo obroże zaciskowe duszące psa :<
_________________

 
 
 
nikitka02 



Mój labrador: Fado
Pies urodził się:
17.04.2010

Wiek: 37
Dołączyła: 13 Wrz 2012
Posty: 145
Skąd: Wadowice
Wysłany: 16-10-2012, 12:21   

" W swojej pracy stosuję wyłącznie pozytywne metody szkolenia psów wynikające z naturalnych ich zachowań. Głównym założeniem jest wzmacnianie zachowań pożądanych i ignorowanie niewłaściwych.
Za zachowanie, które chcemy nagrodzić u psa wynagradzamy go – wzmacniamy pochwałą, smakołykami, zabawą czy pieszczotami.Nie stosuję żadnych środków przymusu typu kolczatki, obroże zaciskowe, obroże elektryczne! "

Niewiem czy można cytowac ale własnie przytoczyłam. Brzmi dobrze chyba?

[ Dodano: 16-10-2012, 12:22 ]
" W swojej pracy stosuję wyłącznie pozytywne metody szkolenia psów wynikające z naturalnych ich zachowań. Głównym założeniem jest wzmacnianie zachowań pożądanych i ignorowanie niewłaściwych.
Za zachowanie, które chcemy nagrodzić u psa wynagradzamy go – wzmacniamy pochwałą, smakołykami, zabawą czy pieszczotami.Nie stosuję żadnych środków przymusu typu kolczatki, obroże zaciskowe, obroże elektryczne! "

Niewiem czy można cytowac ale własnie przytoczyłam. Brzmi dobrze chyba?
_________________
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8395
 
 
nikolajewna 



Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 18 Sie 2012
Posty: 1550
Skąd: Gdynia
Wysłany: 16-10-2012, 12:35   

Ja ostatnio w lesie spotkałam debilkę na "spacerze" z psem. Ona na rowerze, pies na smyczy. Nie umiał się jeszcze przy tym rowerze zachować- plątał się, ciągnął. A ta maniura zaczęła go bić :beated: Jak jej zwróciłam uwagę, że z psem się pracuje a nie bije to mi zaczęła jęzorem kłapać, że ona chodzi na szkolenie, rzuciła jakimś nazwiskiem, które chyba miało zrobić na mnie wrażenie znanego szkoleniowca i tam właśnie na tym szkoleniu uczą, że jak pies zachowuje się źle to trzeba go zdzielić smyczą.... Pogratulowałam i ze łzami w oczach oddaliłam się, tak mi było szkoda tego psiaka, że najchętniej bym go zabrała pod pachę i uciekła z nim najdalej jak się da. Takie mają metody na psy.... :cring:
_________________
Galeria Dragona- zapraszam http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8164
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 16-10-2012, 12:42   

nikitka02, brzmi całkiem fajnie :)
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź