|
Strach i panika |
| Autor |
Wiadomość |
Gocha2606


Pomogła: 2 razy Dołączyła: 18 Lip 2010 Posty: 396 Skąd: Katowice
|
|
|
|
 |
Baszka
Buś...pamietam

Mój labrador: Firet
Pies urodził się:
2004 rok
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 04 Lis 2011 Posty: 387 Skąd: okolice Krakowa
|
Wysłany: 24-08-2012, 20:25
|
|
|
| Gocha2606 napisał/a: | | http://fearfuldogs.wordpress.com/2009/06/19/five-golden-rules-for-working-with-fearful-dogs-by-nicole-wilde/ | Ja niestety tylko po polsku rozumiem ..ale wierzę, że to są dobre rady ..jak ktoś to przetłumaczy |
_________________ Posiadanie psa jest jak tęcza.Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są skarbem na drugim.-Carolyn Alexander |
|
|
|
 |
nigritta
nigritta


Mój labrador: Luka
Suczka urodziła się:
14.09.2011
Pomogła: 1 raz Wiek: 46 Dołączyła: 06 Gru 2011 Posty: 4416 Skąd: DunstableUK/W-wa
|
Wysłany: 26-08-2012, 20:45
|
|
|
I my też mamy mały problem Luka zaczęła obszczekiwać ludzi co najdziwniejsze jak jesteśmy gdzieś gdzie jest ich dużo nie zwraca uwagi ale jak napotyka pojedyńczego osobnika jeży się cała i ujada hmmmm w takich chwilach nie reaguje nawet na przywołanie przyznam się że nie wiem jak sobie z tym poradzić |
_________________ Zapraszamy do galerii http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6906

 |
|
|
|
 |
dominika92


Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 27-08-2012, 09:51
|
|
|
nigritta, może próbuj reagować zanim się ktoś pojawi? Wiem, że czasem się nie da, ale można spróbować. I przeprowadzać koło nogi ze smakiem czy coś..
A mój pies wczoraj przestraszył się kolegi na imprezie ( od razu zaznaczam że trzeźwego : P ) i potem się tak bała że jak się odezwał to uciekała do drugiego pokoju i omijała go szerokim łukiem..Pojechali do sklepu, wrócił kolega i już merdała ogonem. Nie wiem co to było. Dziś dostałą cieczki może dlatego była taka marudna jakaś. |
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA |
|
|
|
 |
myszkapatii
HADES


Mój labrador: HADES
Pies urodził się:
22.02.2011
Wiek: 36 Dołączyła: 12 Kwi 2011 Posty: 514 Skąd: Konin
|
Wysłany: 18-09-2012, 00:36
|
|
|
| Lorena napisał/a: | | u nas zależy od sytuacji. Lora reaguje albo szczekaniem albo uciekaniem, zależy co ją przestraszy. |
U nas jest identycznie z tym ze z wiekszym naciskiem na uciekanie niz szczekanie .....:) |
_________________ ,,On jest Twoim przyjacielem,Twoim partnerem, Twoim obrońcą, Twoim psem. Ty jesteś Jego życiem, Jego miłością, Jego panem. On będzie Twój, wierny i posłuszny do ostatniego bicia Jego serca. Ty jesteś Mu winien zasłużyć na takie oddanie."
 |
|
|
|
 |
agata01510


Mój labrador: RAMZES
Pies urodził się:
07.01.2009
Pomogła: 1 raz Wiek: 42 Dołączyła: 16 Sie 2010 Posty: 523 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 19-09-2012, 00:39
|
|
|
Ramzes szczeka i się jeży |
_________________ "Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty" - Louis Sabin
Galeria Ramzesa,zapraszamy:):):)!!!
http://forum.labradory.or...p=182162#182162
 |
|
|
|
 |
myszkapatii
HADES


Mój labrador: HADES
Pies urodził się:
22.02.2011
Wiek: 36 Dołączyła: 12 Kwi 2011 Posty: 514 Skąd: Konin
|
Wysłany: 19-09-2012, 00:41
|
|
|
Ten typ tak ma najwidoczniej |
_________________ ,,On jest Twoim przyjacielem,Twoim partnerem, Twoim obrońcą, Twoim psem. Ty jesteś Jego życiem, Jego miłością, Jego panem. On będzie Twój, wierny i posłuszny do ostatniego bicia Jego serca. Ty jesteś Mu winien zasłużyć na takie oddanie."
 |
|
|
|
 |
Akusia [Usunięty]
|
Wysłany: 25-09-2012, 21:39
|
|
|
Nasz bał się praktycznie wszystkiego samochodów,schodów głośniejszych rozmów.Teraz jest już lepiej możemy z nim spokojnie chodzić przy ulicy.Nadal boi się ciężarówek jak tylko jakaś jedzie on odskakuje na bok,ale przygląda się odjeżdżającemu samochodowi z zaciekawieniem
Nie wiem czy się boi,czy też nie lubi,jednak jak tylko widzi jakiegoś młodego człowieka w kapturze zaraz zaczyna szczekać.Generalnie jak go coś przestraszy albo odskakuje albo zaczyna szczekać. |
|
|
|
 |
Kovalen

Mój labrador: Tofik
Dołączył: 26 Sty 2013 Posty: 14 Skąd: UK
|
Wysłany: 26-01-2013, 16:54 Mam szczeniaka, i jest bardzo przestraszony!
|
|
|
Witajcie, od wczoraj mam labradora, szczeniak 8 tygodni. Było ich 6 i każdy z moich znajomych wziął po jednym, licząc mnie. Wszyscy nie mają już żadnych problemów, szczenięta chodza na smyczy, biegają, bawią się, jedzą normalnie, załatwiają podstawy fizjologicznie na dworze a nie w domu. U mnie niestety sytuacja wygląda inaczej, wziełem jednego - który na poczatku był bardzo przestraszony, ale kazdy z nich był. W pierwszy dzień w ciszy siedział w rogu, gdzie położyłem mu jakieś koce i tym podobne. Nie ruszał się, głowa w dół - jak ktoś przechodzi to odwracał się. Na następny dzień (dzisiaj), jest bardziej odważny, był w trasie w aucie z nami i nie było żadnego problemu, spał w samochodzie. Gdy zajechaliśmy do sklepu, założyłem mu obrożę, też żadnego problemu dopóki założyłem smycz, wtedy zaczął się pisk i rolowanie się po ziemii. Zdjełem i włożyłem go do samochodu, gdzie wydawał się bardzo smutny.
W domu jego zachowanie też mnie niepokoi, całe jego rodzeństwo już biega i się bawi , a ten boi się zejść z koca i pójść do kuchni zjeść, musze go tam nosić i pokazywac. Jak już zje, to nawet nie wróci tylko się położy obok miski. Z dworem to samo, wcale nie chce wychodzić, mam małe podwórko, ciche - tam jest cement, tylko raz zrobił siku a reszta w domu. Jak go tam wynosze to ucieka do drzwi albo siedzi w kącie i jak podchodzę to bierze głowę do dołu.
Jak przebić jego strach? Pomocy. |
|
|
|
 |
Maleńka
Agata


Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 36 Dołączyła: 11 Sie 2011 Posty: 2161 Skąd: Ostrowiec Św./Piła
|
Wysłany: 26-01-2013, 16:58
|
|
|
| Kovalen napisał/a: | | . Było ich 6 i każdy z moich znajomych wziął po jednym, licząc mnie. |
... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Kovalen

Mój labrador: Tofik
Dołączył: 26 Sty 2013 Posty: 14 Skąd: UK
|
Wysłany: 26-01-2013, 17:01
|
|
|
| Maleńka napisał/a: | | Kovalen napisał/a: | | . Było ich 6 i każdy z moich znajomych wziął po jednym, licząc mnie. |
... |
Sytuacja wyglądała tak, że były do oddania, matka zagineła. Gdyby do dzisiaj nie został znaleziony własciceł już by były uśpione. 8 tygodni to z tego co słyszałem dobry wiek na oddanie psa. |
|
|
|
 |
Maleńka
Agata


Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 36 Dołączyła: 11 Sie 2011 Posty: 2161 Skąd: Ostrowiec Św./Piła
|
Wysłany: 26-01-2013, 17:04
|
|
|
| Kovalen, Ten strach moze wynikac z tego ze jest u Ciebie od wczoraj. Oswoi sie jeszcze, daj mu duzo czułosci i bedzie dobrze. Moj Luki tez był nie swój na początku. Mój pies na poczatku wogole nie raczyl mnie spojrzeniem, nie chcial sie bawic nic. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Kovalen

Mój labrador: Tofik
Dołączył: 26 Sty 2013 Posty: 14 Skąd: UK
|
Wysłany: 26-01-2013, 17:06
|
|
|
To zanim przebije strach, poradzicie mi może jakies metody na nauke zrobienia potrzeb na dworzę (to nie jest spacer, nie jest jeszcze szczepiony, mam malutkie podwórko, gdzie jest cement i bardzo bym chciał żeby robił tam, a nie w domu.)?
No i poza tym, przed chwilą dałem mu tabletke na robaki w jedzeniu, ponieważ jego siostrzyczka miała robaki, jeszcze nie byłem u weterynarza, ale nie sądze żeby mu sie cokolwiek stało, nawet jesli nie ma robaków a połknął dawkę na swoją wage i wiek. |
|
|
|
 |
Maleńka
Agata


Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 36 Dołączyła: 11 Sie 2011 Posty: 2161 Skąd: Ostrowiec Św./Piła
|
Wysłany: 26-01-2013, 17:08
|
|
|
Kovalen, 8 tyg i nie mial szczepien ani odrobaczenia? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Nikaaa
Nika i Chudolab :)


Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Pomogła: 15 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 26-01-2013, 17:09
|
|
|
| Kovalen napisał/a: | | szczenięta chodza na smyczy, biegają, bawią się, jedzą normalnie, załatwiają podstawy fizjologicznie na dworze a nie w domu. | One nie moga jeszcze wychodzić na dwór!! Do 12 tygodnia obowiązuje kwarantanna..
Kovalen, czy psa widział weterynarz? Został zaszczepiony, odrobaczony?
Może mu coś dolega, nikt z nas jasnowidzem nie jest, najlepiej jak pójdziesz z nim do weterynarza. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Maleńka
Agata


Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 36 Dołączyła: 11 Sie 2011 Posty: 2161 Skąd: Ostrowiec Św./Piła
|
Wysłany: 26-01-2013, 17:09
|
|
|
Dokladnie w trakcie szczepien nie moze wychodzic |
_________________
 |
|
|
|
 |
Kovalen

Mój labrador: Tofik
Dołączył: 26 Sty 2013 Posty: 14 Skąd: UK
|
Wysłany: 26-01-2013, 17:10
|
|
|
| No nie, poprzednia włascicielka która je trzymała nic o szczepieniach nie mówiła. One siedziały na dworzę, a ta je tylko karmiła. Zabrałem je z tamtego miejsca jak najszybciej. Dzis zakupiłem tabletke (na jego wage pół) i zjadł to z jedzeniem. Wizyta u weterynarza będzie w środe. |
|
|
|
 |
Maleńka
Agata


Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 36 Dołączyła: 11 Sie 2011 Posty: 2161 Skąd: Ostrowiec Św./Piła
|
Wysłany: 26-01-2013, 17:11
|
|
|
Kovalen, to jazda do weta !!! |
_________________
 |
|
|
|
 |
Kovalen

Mój labrador: Tofik
Dołączył: 26 Sty 2013 Posty: 14 Skąd: UK
|
Wysłany: 26-01-2013, 17:12
|
|
|
| Cytat: | | One nie moga jeszcze wychodzić na dwór!! Do 12 tygodnia obowiązuje kwarantanna.. |
To boję się pomyśleć, że one w błocie siedziały przez ostatnie kilka dni/tygodni (?). |
|
|
|
 |
Nikaaa
Nika i Chudolab :)


Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Pomogła: 15 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 26-01-2013, 17:12
|
|
|
| Kovalen napisał/a: | | jeszcze nie byłem u weterynarza | To skąd masz tabletki? |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|