Przesunięty przez: Salerno 18-05-2012, 13:44 |
Mam linkę treningową i co dalej? |
| Autor |
Wiadomość |
Milena


Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007
Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009
Dołączyła: 13 Sie 2011 Posty: 4947 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 24-08-2012, 14:44
|
|
|
| mibec napisał/a: | | Po to sie uzywa linki na dworze, zeby uniemozliwic psu ucieczke i wyrobic nawyk wracania na zawolanie nawet jak w poblizu sa inne interesujace zjawiska np inne psy. |
mibec, ale ja doskonale wiem, po co używa się linki Nie podobają mi się jednak niektóre SPOSOBY jej używania. Dla mnie linka była asekuracją - żeby pies nie wybiegł na ulicę, żeby nie mógł się oddalić itp., a pracowałam nad tym aby do tego nie dochodziło - odwracając uwagę w odpowiedniej chwili, skupialiśmy się na czymś bardziej atrakcyjniejszym. Szarpanie się z psem tutaj nie jest potrzebne... |
|
|
|
 |
dominika92


Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 24-08-2012, 15:02
|
|
|
| mibec napisał/a: | | Po to sie uzywa linki na dworze, zeby uniemozliwic psu ucieczke i wyrobic nawyk wracania na zawolanie nawet jak w poblizu sa inne interesujace zjawiska np inne psy. |
z pierwszą częścią zdania się zgodzę, ale nie jestem przekonna co do drugiej części..pies doskonale wie, kiedy jest na linie, a kiedy nie..My ćwiczymy na linie już bardzo długo, ale są sytuację, że podejrzewam, że gdyby wiedziała, że liny nie ma to pobiegłaby za psem i cała nauka na linie byłaby na nic..mam wrażenie że lina jest bardziej dla człowieka, żebyśmy my mieli pewność, że nie ucieknie i żeby łatwiej było psa uczyć, ale czy samo to że jest na linie uczy psa by był blisko nas..tak ale tylko wtedy gdy ją ma, po odpięciu już nie bardzo |
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 24-08-2012, 15:28
|
|
|
| dominika92 napisał/a: | z pierwszą częścią zdania się zgodzę, ale nie jestem przekonna co do drugiej części..pies doskonale wie, kiedy jest na linie, a kiedy nie..My ćwiczymy na linie już bardzo długo, ale są sytuację, że podejrzewam, że gdyby wiedziała, że liny nie ma to pobiegłaby za psem i cała nauka na linie byłaby na nic..mam wrażenie że lina jest bardziej dla człowieka, żebyśmy my mieli pewność, że nie ucieknie i żeby łatwiej było psa uczyć, ale czy samo to że jest na linie uczy psa by był blisko nas..tak ale tylko wtedy gdy ją ma, po odpięciu już nie bardzo |
Bo generalnie w założeniu (czyt. u pana Gałuszki - "Aria, do mnie") to jest tak, że pies ma tej linki nie czuć Że pies ma się czuć jak bez niej, a jedynie w momencie gdy nie reaguje na przywołanie, można delikatnie zastopować ją np nogą. Tak jak pisze Mila, szarpanie nie może mieć miejsca.
W praktyce natomiast jest tak jak piszesz - pies OD RAZU wyczuwa, że jest na lince i zachowuje się inaczej niż bez niej (przynajmniej moja - tak jak pisalam). Myślę, że można wyrobić ten odruch przychodzenia, ale tylko w momencie gdy pies w końcu zapomni o lince, skupi się na czymś innym - smaczkach, osobie, zabawce. U mojej póki co to nierealne |
_________________
 |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 24-08-2012, 15:34
|
|
|
za pierwszym i drugim razem Moreno był zdziwiony, że pańcia tak daleko do niego, sam się pilnował, odwracał, czekał na mnie, zatrzymywał. Ostatnio też tak było, do momentu "upolowania" wzrokiem biegnącego psa echh, moja dłoń nie wygląda najlepiej, poza tym boli mnie ręka i biodro od upadku.. Nie wiem, czy Moren wyczuwa mój stan fizyczny ale ani wczoraj, ani dzisiaj nie ciagnął na spacerach |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 24-08-2012, 15:41
|
|
|
Almathea83, ale to ty trzymałaś linkę cały czas w dłoni?
Bo ja rączki w ogóle nie używam i linki w ogóle nie trzymam. Pies chodzi sam, łapię lub przydeptuję nogą, gdy widzę zagrożenie, lub gdy po prostu chce by wróciła do mnie a ona nie reaguje. Mój TŻ czasem ją trzyma, ale to bardziej jak smycz, jednak ja mu mówiłam, że na własną odpowidzialność |
_________________
 |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 24-08-2012, 15:43
|
|
|
nata, no trzymałam, ale ja dopiero zaczęłam przygodę, dobrze że jest ten temat to się dokształcę miałam japonki, więc przydepnięcie by chyba przy tym speedzie też nie zadziałało.. |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
ambird [Usunięty]
|
Wysłany: 24-08-2012, 23:46
|
|
|
| Almathea83 napisał/a: | | miałam japonki |
Wszelkie klapki na spacer z psem powinny być zabronione, mogą skrzywdzić właściciela
Ja na początku tez linkę trzymałam w dłoni, potem puszczałam luźno po ziemi.
Mnie uczono, aby niemal co chwilę psa przywoływać, na spacery chodziłam z całym wyposarzeniem zabawek (nie używanych w domu), żeby zawsze mieć coś atrakcyjnego |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 25-08-2012, 00:26
|
|
|
| ambird napisał/a: | | Almathea83 napisał/a: | | miałam japonki |
Wszelkie klapki na spacer z psem powinny być zabronione, mogą skrzywdzić właściciela
|
wszelkie robienie zdjęć komórką zamiast posiadanie oczu naokoło głowy powinno być zabronione mam nauczkę na przyszłość, widocznie tak musiało być |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 27-08-2012, 01:06
|
|
|
Booster nam dzisiaj stracha napedzil zatrzymalismy sie na parkingu w gorach gdzie byly owce, bylo daleko od drogi wiec wypuscilam go z samochodu bez smyczy, a ten jak pogonil za owcami ... - nie przypuszczalam ze owce az tak szybko potrafia biegac - probowalismy go odwolac, ale byl gluchy na wszelkie komendy Michal gonil go samochodem, znalazl go w odleglosci ok 3 mil od parkingu Najgorsze w tym wszystkim jest to ze wlasciciel stada ma prawo zastrzelic psa goniacego owce - mielismy szczescie ze nikt tego nie widzial. Mamy nauczke - Booster bez linki nie wyrusza na bezdroza. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
Di


Mój labrador: Bianka
Suczka urodziła się:
4.12.2011
Wiek: 35 Dołączyła: 28 Sty 2012 Posty: 1116 Skąd: skąd się wyśpię...
|
Wysłany: 27-08-2012, 10:32
|
|
|
| mibec napisał/a: | | Booster bez linki nie wyrusza na bezdroza. |
moja też, jak idziemy w pole, zawsze na lince. nawet, jak mam smaczki, to słucha mnie wg kaprysu, ciągle zmagam się z jej buntem, więc linka to dla mnie komfort psychiczny, że nawet jeśli jej odbije, to nie będę jej musiała szukać przez ileś godzin. teraz do terroru doszła jeszcze cieczka, więc absolutnie nie ma żadnego spuszczania ze smyczy - szczególnie po ostatniej pogoni za zającem. |
_________________ mój świat tętni nowym rytmem.
www.bianucha.blog.pl |
|
|
|
 |
donia457


Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]
Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010
Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014
Wiek: 47 Dołączyła: 12 Mar 2011 Posty: 5261 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 14-09-2012, 09:44
|
|
|
linke treningowa polacam jak pies ma rewolucje zoladkowe a na dworku pada
wtedy tylko pies biega po blotku |
_________________ zapraszamy do galerii Redy:)
http://forum.labradory.or...p=412938#412938
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
|
|
|
 |
donia457


Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]
Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010
Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014
Wiek: 47 Dołączyła: 12 Mar 2011 Posty: 5261 Skąd: warszawa
|
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 14-09-2012, 11:31
|
|
|
| donia457 napisał/a: | | ale czy linka zawsze musi sluzyc do szkolenia?? |
Jak sama nazwa wskazuje -> linka treningowa, więc generalnie to tak.. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Gocha2606


Dołączyła: 18 Lip 2010 Posty: 396 Skąd: Katowice
|
|
|
|
 |
dominika92


Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 19-09-2012, 23:52
|
|
|
Gocha2606, super
Oglądałam takie filmiki i właśnie tak ćwiczyłam i to już mamy opanowane, gorzej w rozproszeniach, ale to pewnie dlatego, że nie zawsze jest możliwość regularnego ćwiczenia, bo np. nie ma nikogo w parku z psem..:( |
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA |
|
|
|
 |
badinek


Mój labrador: BADI
Pies urodził się:
20.04.2010
Wiek: 46 Dołączyła: 17 Sie 2010 Posty: 108 Skąd: Nowy Sącz
|
Wysłany: 25-09-2012, 18:44
|
|
|
| Ja mam pytanie co do linki, planuje zakupić tylko mam pytania czy rodzaj linki jest obojętny czy któraś lepiej się sprawdza - np.linka sznur - taka 6mm szerokości, czy lepsza taśmowa np. 2cm szerokości? |
_________________
Badi zaprasza do galerii http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=4025 |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 25-09-2012, 20:24
|
|
|
badinek, my mamy taką szerszą bo wydawało mi się że ten sznur szybciej się będzie plątał- ale nie mam porównania więc nie wiem co "lepsze" |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
donia457


Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]
Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010
Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014
Wiek: 47 Dołączyła: 12 Mar 2011 Posty: 5261 Skąd: warszawa
|
|
|
|
 |
badinek


Mój labrador: BADI
Pies urodził się:
20.04.2010
Wiek: 46 Dołączyła: 17 Sie 2010 Posty: 108 Skąd: Nowy Sącz
|
Wysłany: 28-09-2012, 14:47
|
|
|
Dzięki , przypuszczałam,że taśmowa może się lepiej sprawdzać bo szersza alez dugiej strony chciałam aby pies nie czuł linki tak bardzo i wtedy pomyślałam o sznurkowej, dzięki za podpowiedzi. |
_________________
Badi zaprasza do galerii http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=4025 |
|
|
|
 |
|
|