|
Parwowiroza |
| Autor |
Wiadomość |
lobuzica


Mój labrador: zeus
Pies urodził się:
30.06.2012
Wiek: 40 Dołączyła: 17 Sie 2012 Posty: 29 Skąd: Skopanie
|
Wysłany: 21-08-2012, 19:26
|
|
|
tez sie martwie ta wagą co do obrobaczania niestety musi dostał takie mleczko dla szczeniakow bo zwymiotował nam jednego robala:( moze to one go tez mecza teraz dlatego wszyscy w domu zaczynamy wielkie odrobaczanie, bo maly nas lizał po twarzy. ale maly ogolnie ma sie troszke lepiej wlasnie wyszedl zrobic na polko 2 kupke twardą:) i ma ochote na zabawe bo szczeka i zaczyna mnie grysc po kostkach |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 21-08-2012, 19:32
|
|
|
lobuzica, miałam u siebie 2 szczeniaki z parwo wiem co to znaczy. Oby dwa mają się dobrze w nowych domkach. Chuchaj i dmuchaj na zimne co by się nie działo leć do weta a będzie dobrze zobaczysz |
_________________
 |
|
|
|
 |
lobuzica


Mój labrador: zeus
Pies urodził się:
30.06.2012
Wiek: 40 Dołączyła: 17 Sie 2012 Posty: 29 Skąd: Skopanie
|
Wysłany: 21-08-2012, 20:03
|
|
|
z tego wszystkiego to ja tez sie rozchorowalam nieprzespane noce siku w nocy na pole i mam za swoje ale wazniejsze jest dla mnie zdrowie malenstwa oby bylo juz tylko lepiej. jutro wyrzuce wszystkie zabawki ale czy dywan z pokoju tez musze? skoro sie na nim bawił. i spal z nami na łózku. czy da sie to jakos zdezynfekowac. jak narazie od wizyty u weta maly ma sie dobze. wlasnie rozwala nastepnego misia:) a z tym odrobaczaniem to juz sama nie wiem pewnie go to tez osłabi troszke ale ufam weterynarzowi wkoncu oni powiini znac najlepiej nasze psiaki i to co im moze zaskodzic dziekuje wam za wsparcie nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy spotkac takich ludzi ktorzy chetnie pomagają jestescie kochani
[ Dodano: 21-08-2012, 20:13 ]
najgorsze to ze nie da nam nic zjesc ma taki swietny wech ze nawet jak spi a my jemy to wyczuje i za wechem do nas i tak skomli,piszczy,drapie gryzie prosi zeby mu dac a mi az sie serce kraja ale wiem ze mu nie wolno i walcze z tym ale nie wiem ile tak wytrzymam bo moja slabosc do niego jest ogromna. jeszcze jak wiem ze tak malutko wazy biedactwo to z checia bym mu cos ugotowala ale podobno ma jesc tylko tego royal canina gastro intesstinal junior:( biedactwo a taki ma apetyt na wszystko |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 21-08-2012, 20:16
|
|
|
| lobuzica, myślę że gotowany ryż z kurczakiem i marchewką nie zaszkodzi, ale to niech wypowiedzą się użytkownicy lepiej znający rasę. Z tymi rzeczami do wyrzucenia to poczytaj bo w tym temacie też się to przewijało.. |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
lobuzica


Mój labrador: zeus
Pies urodził się:
30.06.2012
Wiek: 40 Dołączyła: 17 Sie 2012 Posty: 29 Skąd: Skopanie
|
Wysłany: 21-08-2012, 20:20
|
|
|
| dałaś mi iskierke nadzieji ze moge mu cos dac oprocz karmy.bardzo bym chciala by moj maluszek zjadł cos na co ma ochote. wczesniej gotowalam mu wlasnie ryz z marchewka i kurczaczkiem ale pan wet powiedzial ze sama na siebie bata krece ze przez to wlasnie on nie bedzie chcial jesc gotowej karmy:( i odstawilismy to jedzonko widze ze malemu sredni ota karma smakuje ale jak jest glodny musi zjesc bo nie ma nic innego w misce |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 21-08-2012, 20:32
|
|
|
lobuzica, z tego co kojarzę, użytkownicy forum dają właśnie ryż gotowany z mięskiem i marchewką jak psiaki mają problemy z brzuszkiem- ale niech ktoś jeszcze się wypowie |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
Nikaaa
Nika i Chudolab :)


Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Pomogła: 15 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 21-08-2012, 21:07
|
|
|
| Mój pies po parwowirozie przez 3 tygodnie jadł kleik z ryżu. Dopiero po jakims czasie zaczeliśmy wprowadzać kurczaka i warzywa. Kiedy jelita sie nieco zregenerowały. |
_________________
 |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 21-08-2012, 21:10
|
|
|
| lobuzica napisał/a: | | najgorsze to ze nie da nam nic zjesc ma taki swietny wech ze nawet jak spi a my jemy to wyczuje i za wechem do nas i tak skomli,piszczy,drapie gryzie prosi zeby mu dac a mi az sie serce kraja ale wiem ze mu nie wolno i walcze z tym ale nie wiem ile tak wytrzymam bo moja slabosc do niego jest ogromna |
ale to jest typowa cecha labradorów i raczej mu takie zachowanie nie minie, ale jeśli nie chcesz mieć z nim więcej problemów zdrowotnych to nie ulegaj.... Moim zdaniem, więcej przysługi mu wyświadczysz jesli będzie tylko na tej karmie póki co, niż jak zaczniesz mu dosmaczać. | lobuzica napisał/a: | | pan wet powiedzial ze sama na siebie bata krece ze przez to wlasnie on nie bedzie chcial jesc gotowej karmy |
No i myślę, że ma rację!
Karma która obecnie dostaje jest odpowiednio zbilansowaną dietą, zawierającą wszystko co mu w tym momencie potrzebne. Ona ma za zadanie dać mu wszelkie wartości odżywcze, oraz "doprowadzić do ładu" jego żołądek. Po takich przejściach, naprawdę nie widze potrzeby z kombinowaniem i dosmaczaniem, tym bardziej, że bardzo ciężko jest odpowiednio wszystko zbilansować. Szczególnie dla szczeniaka z takimi problemami... Nic na siłę póki co, jak wyzdrowieje i będzie duży, oraz nie będzie miał żadnych alergii ( ) wtedy poszalejecie z udogodnieniami |
_________________
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 21-08-2012, 23:03
|
|
|
| lobuzica napisał/a: | | wlasnie wyszedl zrobic na polko 2 kupke | a czy pies z tak obnizona odpornoscia powinien w ogole wychodzic na dwor, nawet na wlasne podworko? Nie mam doswiadczenia z parwo, ale ja bym go potrzymala w domu, na nauke czystosci przyjdzie czas jak nabierze sil. Szybkiego powrotu do zdrowia zycze |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 22-08-2012, 08:46
|
|
|
lobuzica, Uważaj z tym ryżem, bo jeden szczeniak który był wyrwany z pseudo został po długiej walce z parwo przekarmiony tym ryżem i odszedł |
_________________
 |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 22-08-2012, 12:59
|
|
|
| Almathea83, Kiedy żołądek jest ściśnięty nawet troszeczkę może zaszkodzić. Ja chyba podawałam przez strzykawkę co godzina na początku, żeby krzywdy nie zrobić, bo maluchy miały ogromny apetyt i przy zbyt szybkim zjedzeniu po takiej głodówce mogło to spowodować skręt jelit. Dlatego zaczynaj od minimalnej dawki co godzinę. |
_________________
 |
|
|
|
 |
lobuzica


Mój labrador: zeus
Pies urodził się:
30.06.2012
Wiek: 40 Dołączyła: 17 Sie 2012 Posty: 29 Skąd: Skopanie
|
Wysłany: 22-08-2012, 13:04
|
|
|
| wiec chyba dla jego dobra narazie zostaniemy przy karmie ciezko jest bo maly okropnie sie domaga jak my jemy. dzisiaj w nocy byly 3 twarde kupy kazda z tymi pasqudnymi robalami jak wstalismy maly dzisiaj tryskał energia jak nigdy do tad szczekal biegał bawil sie merdal ogonkiem na nasz widok. Mysale ze moze te robaki go tak meczyly biedactwo:( ale dziwne to dla mnie jest ze maly na w ksiazeczce 2 razy odrobaczanie przez tamta pania i 2 razy przez nas i dopiero teraz to swinstwo z niego wychodzi |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 22-08-2012, 13:07
|
|
|
Ewelina, myślę że lobuzica dostała w końcu konkretną radę- w jej imieniu dzięki mam nadzieję, że da dzisiaj znać, co u maleństwa..
[ Dodano: 22-08-2012, 13:07 ]
lobuzica, ooo, już jesteś |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
lobuzica


Mój labrador: zeus
Pies urodził się:
30.06.2012
Wiek: 40 Dołączyła: 17 Sie 2012 Posty: 29 Skąd: Skopanie
|
Wysłany: 22-08-2012, 13:16
|
|
|
dziekuje za rady napewno sie do nich dostosujemy wkoncu chodzi tu o jego dobro. łakomczuszek chetnie zjadł by wszystko ale jeszcze na to przyjdzie pora najwazniejsze zeby mu przeszło. nie chce zapeszac ale juz widac poprawe u malenstwa teraz maly usnol po 3 godzinach zabawy wiec ide posprzatac wszystko i przygotowac sily na kolejna zabawe z maluchem dziekuje jeszcze raz wszystkim |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 22-08-2012, 16:11
|
|
|
lobuzica, Niech maluszek wraca do zdrówka |
_________________
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
|
|
|
 |
lobuzica


Mój labrador: zeus
Pies urodził się:
30.06.2012
Wiek: 40 Dołączyła: 17 Sie 2012 Posty: 29 Skąd: Skopanie
|
Wysłany: 03-09-2012, 13:57
|
|
|
Zeus miewa sie bardzo dobrze:) rozraBbiaka Z NIEGO OKROPNY.
ostatnio byl na drugim szczepieniu. ja z nim niestety nie bylam ale podobno wazy juz ponad 3 kg i wszystko wskazuje na to ze łakomczuszek czuje sie duzo lepiej. rosnie w oczach:)
tylko cos ostatnio mu obdija i zaczyna siusiac w domku:/ zauwazylismy ze chyba to robi specjalnie żeby pogrysc sobie mopa bo jak do tej pory to jego ulubiona zabawka. |
|
|
|
 |
Nikaaa
Nika i Chudolab :)


Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Pomogła: 15 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 03-09-2012, 14:25
|
|
|
lobuzica, a na jakiej diecie jest maluszek? 3kg to strasznie malutko |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|