Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: tenshii
04-10-2012, 09:31
Zapalenie pęcherza
Autor Wiadomość
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 04-06-2012, 20:17   

Co za lekarz daje antybiotyki na oko.. powinien Cie poprosic o złapanie moczu do badania. Zobaczysz co powie jutro i zastanow sie czy nie zmienic weta ;)
I daj znac co z niuńkà :*
_________________

 
 
 
olawl93 
Olinkowa Lorunia.



Mój labrador: Lora (Sherry Tęczowy Gaj)
Suczka urodziła się:
09.01.2012.

Wiek: 35
Dołączyła: 16 Paź 2010
Posty: 349
Skąd: pomorskie
Wysłany: 05-06-2012, 09:21   

Znowu wet mnie zdenerwował... Dziś umówieni byliśmy na 8:15, i na tą godzinę stawiłam się z Lorą. W lecznicy jakieś Panie poinformowały mnie, że lekarz był przed 8 i już wyjechał w teren. Ma do mnie zadzwonić jak wróci, ale mamy możliwość jechać z Lorą na kolejny zastrzyk tylko do 13, potem wszyscy są w pracy. Mam nadzieję, że się za chwilę odezwie.
Tymczasem Lora przez całą noc ani razu się nie zesiusiała, dziś rano wysiusiała się na dworze jak zwykle a potem ani razu nie kucała w domu, więc jest znaczna poprawa :haha:

[ Dodano: 06-06-2012, 12:01 ]
Wczoraj otrzymałam wyniki badań siuśków Lory, a że jesteśmy dziś jeszcze przed wizytą to zastanawiam się..jakie parametry świadczą o zapaleniu pęcherza bądź też jego braku?

[ Dodano: 06-06-2012, 14:02 ]
Nie udało się nam dziś dostać na zastrzyk, bo jeden lekarz z lecznicy jest cały dzień w terenie a drugi został pogryziony przez psa. Poszłam więc do lecznicy i poprosiłam o tabletki w zamian zastrzyków i dostaliśmy Synergal, na razie na 5 dni, do 1 tabletce rano i jednej wieczorem, w poniedziałek kontrola.
_________________
PitaPata Dog tickers
Galeria Lory.
http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 
 
nathaliena 
Natalia


Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001

Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 12 Gru 2010
Posty: 2513
Skąd: z labusiowej doliny
Wysłany: 06-06-2012, 14:40   

olawl93, trzymam kciuki za syzbko powrót do zdrówka. A lekarz nieodpowiedzialny moim zdaniem, mógł chociaż telefonicznie Cię poinformować..
_________________
 
 
 
nata 
Natalia & Polina



Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 17 Maj 2010
Posty: 5230
Skąd: Pabianice
Wysłany: 06-06-2012, 14:57   

olawl93, zmień weta, naprawdę w dzisiejszych czasach takie akcje są troche niepoważne... Całe szczęście że chodzi "tylko" albo "aż" o pęcherz, bo co by było gdyby chodziło o zagrożenie życia lub ciężką przewlekłą chorobę? :bad:

Życzymy wiele zdrówka i daj znać jak wyniki ;-) My aktualnie czekamy też na wyniki badań moczu :doubt:
_________________
 
 
 
olawl93 
Olinkowa Lorunia.



Mój labrador: Lora (Sherry Tęczowy Gaj)
Suczka urodziła się:
09.01.2012.

Wiek: 35
Dołączyła: 16 Paź 2010
Posty: 349
Skąd: pomorskie
Wysłany: 06-06-2012, 16:05   

nathaliena, już od wczoraj jestem podirytowana zachowaniem weta, a dziś to już w ogóle przesadził. Przecież dziś musiałam przerwać leczenie Lory, bo nie miał kto zrobić jej zastrzyku w lecznicy. :bad: Dlatego też zadzwoniłam dziś do weta i powiedziałam, że chcę antybioryk w tabletkach, ale podam jej go dopiero wieczorem, bo wciąż jestem w pracy.

nata, chciałabym zmienić weta, uwierz mi, bardzo. Ale mieszkam w małym mieście, i jest tu tylko dwóch weterynarzy(ten drugi jest jeszcze gorszy). Kiedy czytam, że konsultujecie się z lekarzami waszych labków w sprawie odżywiania, szkolenia, chorób stawów, suplementacji etc, kiedy czytam, że wasze psy są na wizycie ważone i osłuchiwane, oglądane są ich uszka i ząbki, to pytam się gdzie to?? U mnie to jakby taśmowo się odbywa, ot co, cała diagnoza.
A wyniki suni mam, ale nie miał ich kto dziś zobaczyć w lecznicy :(
_________________
PitaPata Dog tickers
Galeria Lory.
http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 
 
nata 
Natalia & Polina



Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 17 Maj 2010
Posty: 5230
Skąd: Pabianice
Wysłany: 06-06-2012, 16:11   

olawl93 napisał/a:
Kiedy czytam, że konsultujecie się z lekarzami waszych labków w sprawie odżywiania, szkolenia, chorób stawów, suplementacji etc, kiedy czytam, że wasze psy są na wizycie ważone i osłuchiwane, oglądane są ich uszka i ząbki, to pytam się gdzie to??

To powinien być standard.. niestety ale skoro płace to mam prawo wymagać jak najlepszej opieki dla mojego psiaka...

olawl93 napisał/a:
A wyniki suni mam, ale nie miał ich kto dziś zobaczyć w lecznicy

Wpisz tu na forum, może ktoś pomoże z ich weryfikacją ;-)
_________________
 
 
 
olawl93 
Olinkowa Lorunia.



Mój labrador: Lora (Sherry Tęczowy Gaj)
Suczka urodziła się:
09.01.2012.

Wiek: 35
Dołączyła: 16 Paź 2010
Posty: 349
Skąd: pomorskie
Wysłany: 06-06-2012, 16:16   

nata, dokładnie, przecież płacę za opiekę nad moim psem, i gdyby to coś miało dać zapłaciłabym dwa razy tyle, aby mieć pewność, że Lora jest pod dobrą ręką.

Wyniki wpiszę po pracy, może jakaś dobra dusza pomoże :)

[ Dodano: 06-06-2012, 19:52 ]
Oto wyniki badania moczu mojej suni, gdyby ktoś mógł zweryfikować to byłabym wdzięczna :)
Mocz badanie ogólne:
przejrzystość zupełna
barwa żółta
glukoza ujemne
bilirubina w moczu ujemne
ciała ketonowe ujemne
ciężar właściwy 1,005
krew ujemne
odczyn moczu(pH) >=9,0
białko w moczu 1,0g/l
urobilinogen w normie
azotyny ujemne
leukocyty 70leu/ul

Opis osadu moczu:
nabłonki płaskie nieliczne w polu widzenia
leukocyty gęsto usiane w polu widzenia
bakterie pojedyncze w polu widzenia
kryształy trójfosforanów amonowo-magnezowych nieliczne w polu widzenia
_________________
PitaPata Dog tickers
Galeria Lory.
http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 
 
nata 
Natalia & Polina



Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 17 Maj 2010
Posty: 5230
Skąd: Pabianice
Wysłany: 06-06-2012, 22:37   

olawl93, ja dzisiaj dostałam szybkie info o naszych wynikach (wcześniej zmagaliśmy się z zapaleniem pochwy, wyszly kiepskie wyniki moczu, ale powtarzaliśmy je bo pechowo poszliśmy do nie-naszego weta i nie mielismy zaufania - jak się okazuje slusznie)

U nas jest w porządku, nie ma powodu do niepokoju i tak na szybko porównując, to wydaje mi się, że
olawl93 napisał/a:
odczyn moczu(pH) >=9,0
dość wysokie ( u nas jest 6,0);
olawl93 napisał/a:
leukocyty 70leu/ul
u nas nieobecne, ale może źle patrze, bo mam tylko zanotowane, jutro obejrze je dokładnie; no i dość sporo osadów, u nas jedynie nieliczne nabłonki.

No ale może niech wypowie się ktoś bardziej kompetentny :)
_________________
 
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 06-06-2012, 22:44   

nata, pomyślałam dokładnie o tym samym, z tego co pamiętam mocz ma odczyn kwaśny, więc tak max 5.. No i
Cytat:
leukocyty gęsto usiane w polu widzenia
mnie zmartwiły, to chyba nie jest normalne. Więc mamy 2 podobne opinie niefachowców :)
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
nata 
Natalia & Polina



Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 17 Maj 2010
Posty: 5230
Skąd: Pabianice
Wysłany: 06-06-2012, 22:51   

Almathea83 napisał/a:
z tego co pamiętam mocz ma odczyn kwaśny, więc tak max 5..

Dokładnie, nasz wet też zwracał na to uwagę. W zależności od laboratorium - obok wyniku powinna podana być norma, wydaje mi się, że idealnie jest 5,5 - 6,5. olawl93, na pewno natomiast, jeśli wyszło teraz wysokie ph, to powtórzcie badania za jakiś czas by zobaczyć czy ono się utrzymuje, czy jest jednorazowe.
_________________
 
 
 
olawl93 
Olinkowa Lorunia.



Mój labrador: Lora (Sherry Tęczowy Gaj)
Suczka urodziła się:
09.01.2012.

Wiek: 35
Dołączyła: 16 Paź 2010
Posty: 349
Skąd: pomorskie
Wysłany: 07-06-2012, 10:33   

Dzięki Dziewczyny za pomoc :) A ten odczyn czy ewent leukocyty to o czym mogą świadczyć? O zapaleniu pęcherza? Chyba jutro albo ewent w poniedziałek znowu zaniosę kolejną próbkę moczu do badania. Te wyniki są z wtorku.
_________________
PitaPata Dog tickers
Galeria Lory.
http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 07-06-2012, 12:23   

olawl93, znalazłam coś takiego: "Zasadowy odczyn moczu może wskazywać na wiele stanów: wariant normy ( wypadkowa diety i sporzytych płynów), zakarzenia bakteryjne ( zwłaszcza bakteriami ureazododatnimi - wtedy odczyn spowodowany jest obecnością amoniaku z enzyatycznego rozkładu mocznika przez te bakterie),kamicy nerkowej, w nadczynności przytarczyc, kwasicach cewkowych lub z zasadowicy ( zaburzenie elektrolitowe do którego dochodzi na skutek np podawania wodorowęglanu sodowego- sodki), podczas gorączki bub odwodnienia. Przyczyn jest wiele."

oraz

"najczęstszą przyczyną, zaburzonej ilości leukocytów w moczu, są ostre i przewlekłe bakteryjne zakażenia układu moczowego. Zwiększona ilość leukocytów może być spowodowana przez śródmiąższowe zapalenie nerek jako wynik reakcji na leki (np. aminoglikozydy, cefalosporyny, tuberkulostatyki, sulfonamidy, leki diuretyczne, cyklofosfamid, niesterydowe leki przeciwzapalne, fenacetyna, sole litu, azatiopryna), toksyny, jady egzogenne, czynniki fizyczne. Ponadto podwyższone wartości leukocytów mogą być spowodowane przez duży wysiłek fizyczny. Mogą również świadczyć o stanach gorączkowych, odwodnieniu, przewlekłej niewydolności krążenia, zmianach zapalnych narządów sąsiadujących z układem moczowym, o zapaleniu dróg moczowych (bakteryjne, wirusowe, grzybicze lub pasożytnicze)."

Powtórz wyniki, zobaczymy co wyjdzie.

[ Dodano: 07-06-2012, 12:24 ]
i na jakimś psim forum normy przy badaniach krwi i moczu
http://e-bullterrier.pl/w...mocz-normy.html
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
olawl93 
Olinkowa Lorunia.



Mój labrador: Lora (Sherry Tęczowy Gaj)
Suczka urodziła się:
09.01.2012.

Wiek: 35
Dołączyła: 16 Paź 2010
Posty: 349
Skąd: pomorskie
Wysłany: 15-06-2012, 08:41   

Almathea83, weterynasz który leczy naszą sunię stwierdził, że wyniki są w jak najlepszym porządku, nie wiem o co chodzi... A sunia przedwczoraj znów zaczęła posikiwać, wet podejrzewa, że ma to podłoże psychologiczne (?). W każdym razie wczoraj i dziś dostała zastrzyk a od jutra znowu jedziemy na antybiotyku w tabletkach :confused:
_________________
PitaPata Dog tickers
Galeria Lory.
http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 15-06-2012, 09:00   

olawl93, Mam nadzieję, że minie. Trzymam kciuki ;*
_________________


 
 
 
olawl93 
Olinkowa Lorunia.



Mój labrador: Lora (Sherry Tęczowy Gaj)
Suczka urodziła się:
09.01.2012.

Wiek: 35
Dołączyła: 16 Paź 2010
Posty: 349
Skąd: pomorskie
Wysłany: 15-06-2012, 09:04   

Ewelina, dziękujemy, przedwczoraj byłam już załamana, że znów tak nagle Lorce się pogorszyło :( Ale dziś jest już lepiej, także może już będzie to trwała poprawa :)
_________________
PitaPata Dog tickers
Galeria Lory.
http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 15-06-2012, 09:06   

olawl93, Może rzeczywiście jakiś uraz. Może dziewczyna zapomni chodziaż jak po lekach przechodzi to raczej pies odczuwał ból, bo jakby to w głowie siedziało to leki by nie pomogły no chyba, że to takie ogłupiające trochę. Ale najważniejsze, że jest poprawa ;* :)
_________________


 
 
 
olawl93 
Olinkowa Lorunia.



Mój labrador: Lora (Sherry Tęczowy Gaj)
Suczka urodziła się:
09.01.2012.

Wiek: 35
Dołączyła: 16 Paź 2010
Posty: 349
Skąd: pomorskie
Wysłany: 15-06-2012, 09:17   

Ewelina, naprawdę nie sądzę, aby to posikiwanie miało podłoże psychiczne. Przedwczoraj wyszłam z Lorą na spacer, trawa była mokra, po przyjściu musiałam wycierać Lorkę ręcznikiem. A po jakichś dwóch godzinach po prostu zaczęło z niej lecieć, nawet nie kucała :cring: Było po 20, pojechaliśmy do weta, który ma gabinet w domu, ale już nas nie chciał przyjąć. Wczoraj rano Lora dostała dwa zastrzyki, dziś jeden i antybiotyk w tabsach. Może po prostu wcześniejsze zapalenie pęcherza było niedoleczone? A może to jednak to zapalenie pochwy?? Wet właściwie nawet jej sromu nie obejrzał..
_________________
PitaPata Dog tickers
Galeria Lory.
http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 15-06-2012, 09:27   

olawl93, Też może być. Moja miała tylko raz zapalenie pęcherza i powiem ci, że szybko to zauważyłam, bo ona się nie wylizuję jak normalne suki. A wtedy co chwilę się wylizywała więc uznałam, że coś jest nie tak. Pojechałam od razu i po kilku dniach przestała. Później nie było już jej nic a często pływa nawet zimą udaję jej się jakimś cudem wskoczyć do wody kiedy spuścimy ją z oczu. Możliwe, że nie było do końca doleczona wcześniej i teraz się to za wami ciągnie, ale głowa do góry na pewno minie i Lorita będzie taka jak dawniej :) A może to młodzieńcze zapalenie pochwy, ale takie objawy mogą też wystąpić przed cieczką, ale na to chyba u niej za wcześnie.
_________________


 
 
 
olawl93 
Olinkowa Lorunia.



Mój labrador: Lora (Sherry Tęczowy Gaj)
Suczka urodziła się:
09.01.2012.

Wiek: 35
Dołączyła: 16 Paź 2010
Posty: 349
Skąd: pomorskie
Wysłany: 15-06-2012, 10:08   

Ewelina, oby tak było, trochę mnie uspokoiłaś, bo nie ukrywam, że wszyscy domownicy byli spanikowani jak tak zaczęły z niej lecieć siuśki a ja juz z tego stresu sobie ryknęłam :( Najważniejsze, że Lorina na razie wygląda dobrze, broi jak zawsze ;D
_________________
PitaPata Dog tickers
Galeria Lory.
http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 15-06-2012, 10:17   

olawl93 napisał/a:
po jakichś dwóch godzinach po prostu zaczęło z niej lecieć, nawet nie kucała

U Nas również tak było Czesia potrafiła leżeć po chwili wstała a z niej kapie :( podczas snu było podobnie ona tego nie kontrolowała :( u Nas było stwierdzone "młodzieńcze zapalenie pochwy" miała to już 2 razy :(
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź