Nie wiem czy to normalne. Mam sunie 4 miesiące. Czasem jak powącha innego psa lub dzieci, , zaznaczam nie każdego psa i każde dziecko, przez około 5-15 sekund, odpływa, jakby była pod wpływem jakichś środków odużających Łapki się rozjeżdżają i się przewraca, ciągle wącha, za chwilę jest ok
Ostatnio zmieniony przez tenshii 02-10-2012, 18:52, w całości zmieniany 1 raz
Mój labrador: Power of Dream labradors
Mój labrador: Rezydentki, Młodzież i Ivan :)
Dołączyła: 14 Kwi 2012 Posty: 25 Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: 21-04-2012, 07:28
Nie spotkałam się z takim zachowaniem szczeniąt ... jeszcze. I według mnie nie jest to normalne zachowanie. Ale może wypowiedzą się też inni, którzy coś takiego widzieli.
Czy za każdym razem jak maluch coś wącha jest tak samo?
(tak na marginesie ciekawa strona ale to offtop więc nie komentuję)
Arbitekt [Usunięty]
Wysłany: 21-04-2012, 07:51
yolencia napisał/a:
Nie spotkałam się z takim zachowaniem szczeniąt ... jeszcze. I według mnie nie jest to normalne zachowanie. Ale może wypowiedzą się też inni, którzy coś takiego widzieli.
Czy za każdym razem jak maluch coś wącha jest tak samo?
(tak na marginesie ciekawa strona ale to offtop więc nie komentuję)
Nie za każdym razem, czasem, tak jak pisałem nie każdy pies i dziecko. Właśnie rozmawiałem ze znajomą z pracy, jej golden ma 2 lata i też tak miewa.
Co do strony,która jes moim podpisem, to chyba nie narusza jakichś zasad, to forum chyba nie jest tylko dla psów z rodowodem. Ale warto przeczytać, cała prawda, chociaż nie każdy musi się z tym zgadzać, toleruje innych i wymagam tolerancji mojego zdania
Mój labrador: Power of Dream labradors
Mój labrador: Rezydentki, Młodzież i Ivan :)
Dołączyła: 14 Kwi 2012 Posty: 25 Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: 21-04-2012, 08:02
I co znajoma mówiła w tej sprawie "zakręconego" wąchania ? Pytała veta dlaczego tak się dzieje? Jak mówię, jeszcze się nie spotkałam, aby była taka reakcja na wąchanie. To mi trochę przypomina kota nawąchanego kocimiętki (czy jakoś tak się to nazywa)
Forum jest dla wszystkich kochających swoje psy. Każdy ma prawo mieć swoje zdanie.
Arbitekt [Usunięty]
Wysłany: 21-04-2012, 08:18
Aha, znajoma teraz mi powiedziała, że jej goldi miała tak jak była mała, teraz już tak nie ma Wczoraj byłem u weterynarza, ale nie pomyślałem by spytać, spytam przy następnej wizycie. Może ktoś inny się wypowie, co zna podobny przypadek
Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się: Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 21-04-2012, 10:06
Arbitekt, Nie wydaję mi się, żeby to było normalne. Czy możliwe że to za sprawą nadmiernej ekscytacji? Nie spotkałam się wcześniej z czymś takim lepiej zapisuj kiedy i ile trwało takie odlatywanie, bo czasami mogą to by początki jakiś poroblemów neurolicznych. Lepiej dmuchac na zimnę i powiedziec wetowi o tym co się dzieję podczas takiego wąchania. To nie musi byc coś strasznego ale wiadomo lepiej takich sygnałów od organizmu tak młodego zwierzęcia nie lekceważyc. Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka
A czy sunia nie ma innych problemów z chodzeniem?
Miopatia często nasila sie przy ekscytacji.
Sunia jest jeszcze młoda, więc objawy moga nie być silne.
Ale weterynarzem nie jestem i nie spotkałąm sie z tym, tak tylko mi przyszło do głowy
Mój labrador: Power of Dream labradors
Mój labrador: Rezydentki, Młodzież i Ivan :)
Dołączyła: 14 Kwi 2012 Posty: 25 Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: 21-04-2012, 10:21
Temat ciekawy więc z pewnością jeszcze tu zajrzę A może hodowca coś pomoże ? Dowiedz się czy rodzeństwo Twojego psa ma podobne zachowania. Może ojciec lub matka szczeniąt. Czasami zachowania niektórych psów są "dziedziczone". (np moje to kradzieje z czekoladowej linii)
Uważam, że w razie "w" pasuje zapytać o radę także dobrego veta.
Arbitekt [Usunięty]
Wysłany: 22-04-2012, 12:24
Z chodzeniem nie ma problemów, była prześwietlona pod kontem dysplazji-wolna od dysplazji.
Jest bardzo podekscytowana przy spotkaniu z nowym pieskiem lub człowiekiem, musi się nawąchać, a jak ją w tym momencie (przerywam obwąchiwanie) odciągam to odpływa na chwilę jakby była pijana
Rodzeństwo nie miało podobnych zachowań, ani matka,ojciec w młodzieńczym wieku, pytałem o to właściciela.
Z weterynarzem będę się widział w maju.
Z chodzeniem nie ma problemów, była prześwietlona pod kontem dysplazji-wolna od dysplazji.
Dysplazja z miopatią nie ma związku, także przeswietlenie nie daje żadnej pewności Ale jesli ani rodzeństwo ani rodzice nie byli chorzy to raczej nie to, chociaż to jest choroba genetyczna a z tym wiadomo jak jest - wystarczy, żeby rodzice byli nosicielami, żeby urodziły sie chore szczeniaki.
A czy młoda nie zachowuje się tak po wysiłku?
Ciężko stwierdzic, może poprostu taki jej urok, chociaż jeśli zachowanie się będzie nasilać to warto odwiedzić weta.
_________________
Arbitekt [Usunięty]
Wysłany: 22-04-2012, 14:37
To nie ma znaczenia czy przed czy po wysiłku, tak czasem reaguje.
Może pierw co to miotopatia ? Niestety w google nie ma co to za termin.
Nie twierdzę, że to to, ale tak mi przyszło do głowy, choroba może się ujawiać w najróżniejszym stopniu, po wysiłku, ekscytacji lub w zimnych warunkach.
Zawsze warto poczytać i być o jedną rzecz mądrzejszym
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum