Przesunięty przez: tenshii 28-10-2012, 14:57 |
Labrador i choinka - świąteczny nastrój czy katastrofa? |
| Autor |
Wiadomość |
Lilitu
Spacerowicz nałogowy


Mój labrador: Odie
Pies urodził się:
23.01.2010
Mój labrador: w małym ciele ;) Theli
Pies urodził się:
08.9.2006-17.08.2018
Wiek: 36 Dołączyła: 06 Lut 2011 Posty: 634 Skąd: Kraków/Stanisławice
|
Wysłany: 29-11-2011, 18:32
|
|
|
Odie, drzewka nie ruszy, gorzej z prezentami |
_________________
 |
|
|
|
 |
asiulka0889


Mój labrador: Coca
Suczka urodziła się:
25.01.2009
Wiek: 40 Dołączyła: 06 Lis 2009 Posty: 539 Skąd: Białystok
|
Wysłany: 29-11-2011, 18:50
|
|
|
My mamy przez cały czas dużą żywą choinkę i w tym roku będzie na szczęście Koka choinką się nie interesuje traktuje jak naszą rzecz której nie wolną ruszać, co najwyżej interesowała się włosem anielskim jak wieszaliśmy i tyle a też myślałam jak to będzie |
_________________ Galeria mojej Koki
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2518 |
|
|
|
 |
Cziko
Ada i Czikuś :)


Mój labrador: Cziko
Pies urodził się:
14.02.2009
Wiek: 32 Dołączyła: 07 Kwi 2010 Posty: 1546 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 29-11-2011, 18:58
|
|
|
| asiulka0889 napisał/a: | | włosem anielskim |
na włosy anielskie polecam bardzo uważać, bo w "Moim Psie" piszą
| Cytat: | | ...są słodkie w smaku i w związku z tym chętnie zjadane przez psy, po dostaniu się do przewodu pokarmowego tną go jak żyletka. |
|
_________________
Czikusiowa galeria! |
|
|
|
 |
Pattina
<3


Mój labrador: Tajson
Pies urodził się:
18.08.2010
18.08.2010
Wiek: 36 Dołączyła: 17 Paź 2010 Posty: 3831 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 29-11-2011, 19:10
|
|
|
W zeszłym roku Tajo był małym szkrabem i nie interesował się choiną, ale my mamy taką niewielką na komodzie,wiec jest tylko w zasięgu jego wzroku, nie zębów |
_________________
Tajuś <3 |
|
|
|
 |
dominika92


Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 29-11-2011, 19:11
|
|
|
no tak ,zapomniałam że to tylko mój pies chodzi po komodach i stołach |
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA |
|
|
|
 |
Pattina
<3


Mój labrador: Tajson
Pies urodził się:
18.08.2010
18.08.2010
Wiek: 36 Dołączyła: 17 Paź 2010 Posty: 3831 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 29-11-2011, 19:22
|
|
|
| dominika92 napisał/a: | | no tak ,zapomniałam że to tylko mój pies chodzi po komodach i stołac | Hahah :D:D:D |
_________________
Tajuś <3 |
|
|
|
 |
ollinko


Mój labrador: Beza
Suczka urodziła się:
04.06.2011
Wiek: 47 Dołączyła: 30 Sie 2011 Posty: 1715 Skąd: z domu.
|
Wysłany: 29-11-2011, 19:29
|
|
|
z beza o tyle nie powinno byc problemu, ze w nocy bedzie ogladac choinke zza krat
a w dzien to juz nasz glowa zeby pilnowac, ale ostatnio wreszcie zaczela odpuszczac moim roslinkom, wiec widze swiatelko w tunelu
a z poprzednim psem, daaawno temu... zawsze zostawalo zamykanie drzwi od pokoju. z tego co pamietam metnie kiedys choinka sie przewrocila, ale poza jedna, dwiema bombkami strat nie bylo, raczej kupa smiechu
poza choinka planuje troche dekoracji, coz.... zobaczymy.
a przede wszystkim nie moge sie juz doczekac tych pierwszych swiat bezika, nareszcie spedzimy razem kupe czasu, na luzie, bez pospiechu. i na to czekam przede wszystkim. |
_________________ klik klik w Bezosławki świat! ---->> https://www.facebook.com/...299910956701332 |
|
|
|
 |
Dokite
Dokite


Mój labrador: ZARGO (Zagros Bella Mare)
Pies urodził się:
20.06.2011r.
Dołączyła: 07 Wrz 2011 Posty: 3242 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 29-11-2011, 20:45
|
|
|
ollinko, to zupełnie jak ja. Mam już klepnięte wolne od świąt do sylwestra, więc czasu sporo. Oby śnieg i pogoda dopisały!!!
Mam też nadzieję, że Zargo, o ile pojedziemy do rodziny na święta, będzie super grzecznym i kochanym psem. |
_________________
 |
|
|
|
 |
bietka1


Mój labrador: Sara i Nero (nie lab)
Suczka urodziła się:
18.05.2006
Wiek: 63 Dołączyła: 21 Cze 2008 Posty: 806 Skąd: prawie Gdańsk
|
Wysłany: 29-11-2011, 21:47
|
|
|
Choinkę mam zawsze dużą, stojącą na podłodze. I żadne zwierzaki się nią zbytnio nie interesowały. Dla kota wyjątkowowo ponętna jest woda ze stojaka, namiętnie ją wypija, więc trzeba pamiętać o częstym uzupełnianiu . Jedynie w zeszłym roku miałam niezły ubaw: odwiedziły nas znajome z trzema psiakami. Nero tak zaniepokoił się najazdem obcych futer na JEGO dom urządzających sobie gonitwy wokół JEGO świątecznego drzewka, ze nie wytrzymał nerwowo i.... obsikał choinkę . Oj, było śmiechu |
|
|
|
 |
la.anui


Dołączyła: 07 Sie 2011 Posty: 50 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 08-12-2011, 14:48
|
|
|
pozostaje mi zazdrościć. Zawsze mieliśmy choinkę, ale obawiam się że w tym roku musimy zrezygnować. Zginie jak moja paprotka, a jakby się pojawiła to od razu Igor pomyślałby że to jego nowa zabawka . Smutek za choinką będzie musiał wynagrodzić usmiech psa. Może za rok, jak ciut zmądrzeje... |
|
|
|
 |
dominika92


Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 08-12-2011, 14:53
|
|
|
| my się chyba jednak zdecydujemy na jakaś małą, którą postawimy na stole, może nie będzie źle..:P |
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA |
|
|
|
 |
AnIeLa


Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: 08-12-2011, 14:55
|
|
|
dominika92, a co za różnica skoro Heluśka po stole chodzi ? |
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 |
|
|
|
 |
dominika92


Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 08-12-2011, 14:56
|
|
|
AnIeLa, już nie chodzi, ma zablokowane dojście
najwyżej któregoś dnia będziemy mieć trochę sprzątania |
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA |
|
|
|
 |
Lilitu
Spacerowicz nałogowy


Mój labrador: Odie
Pies urodził się:
23.01.2010
Mój labrador: w małym ciele ;) Theli
Pies urodził się:
08.9.2006-17.08.2018
Wiek: 36 Dołączyła: 06 Lut 2011 Posty: 634 Skąd: Kraków/Stanisławice
|
Wysłany: 08-12-2011, 14:59
|
|
|
Ja chyba w tym roku zrobię jednak girlandy na ścianie, bo białasowi się oczęta zaświeciły na widok pierniczków-aniołków |
_________________
 |
|
|
|
 |
cainees


Mój labrador: Roxi
Suczka urodziła się:
18.06.2007
Wiek: 28 Dołączyła: 23 Kwi 2010 Posty: 957 Skąd: Oleśnica
|
Wysłany: 08-12-2011, 20:22
|
|
|
A u nas była trzy razy choinka, za pierwszym razem Roxi miała około 6 miesięcy więc była lekka masakra, bo raz się cała choinka przewróciła oczywiście nie sama z siebie tylko ktoś jej w tym pomógł Na szczęście byliśmy wtedy w domu i nic się nie stało, nawet bombki się nie zbiły. Kolejne razy były już w porządku. A w tym roku nie chce nam się ubierać choinki więc kupujemy taką małą na stolik |
_________________
 |
|
|
|
 |
la.anui


Dołączyła: 07 Sie 2011 Posty: 50 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 09-12-2011, 09:59
|
|
|
| jej zazdroszcze. U nas choinka byłaby jedzona (jak krzewy na trawniku przy bloku) i wszystkie drewniane ozdoby (a niestety takich jest dużo) zapewne pogryzione. Mam nadzieję, ze mój kiedyś z tego wyrośnie... |
|
|
|
 |
Rysia88
Gaba&Okruszek


Mój labrador: Atos
Pies urodził się:
5.09.2011
Wiek: 37 Dołączyła: 06 Paź 2011 Posty: 2029 Skąd: Płock
|
Wysłany: 09-12-2011, 10:12
|
|
|
Ja mam właśnie dylemat- u mnie w domu choinka zawsze jest żywa... a Tosiek uwielbia gałązki obgryzać... ja bym postawiła jakąś małą na stoliku dla tradycji ale moja mama musi mieć taką po sam sufit...i już wiem, że bd to katastrofa... chyba kupie barierke ochronną by Tosiek do salonu nie właził... |
_________________ Pamiętając o przeszłości, tworzę przyszłość...
Galeria Atosa: http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 |
|
|
|
 |
anna34
rude szczęście


Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016
Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016
Wiek: 52 Dołączyła: 15 Sty 2008 Posty: 6152 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 09-12-2011, 10:42
|
|
|
| Rysia88 napisał/a: | ale moja mama musi mieć taką po sam sufit...i już wiem, że bd to kat
astrofa... chyba kupie barierke ochronną by Tosiek do salonu nie właził... |
radze zrób tak,Chopper miał 5 mies.jak mieliśmu choinke żywą na podłodze,dużą i niestety albo musiała być zastawiona krzesłami wysokimi(barierka niska nie była przeszkodą)albo musieliśmy go cały czas pilnować,bo o ile gałązki go nie interesowały to gnojek podbiegał i zrywał świecące bombki. |
_________________
 |
|
|
|
 |
la.anui


Dołączyła: 07 Sie 2011 Posty: 50 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 09-12-2011, 10:46
|
|
|
| anna34 a czy nauczył się? Nasz ma 8 miesięcy. Nie mam szans na piękną choinkę w tym roku, ale zastanawiam się czy go oswajac z czymś mniejszym tylko żeby za rok móc postawić ładne drzewko i wspólnie cieszyć sie z niego! |
|
|
|
 |
anna34
rude szczęście


Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016
Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016
Wiek: 52 Dołączyła: 15 Sty 2008 Posty: 6152 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 09-12-2011, 11:01
|
|
|
| la.anui napisał/a: | | anna34 a czy nauczył się? |
Szczerze mówiąc nie wiem,następne lata to choinka mniejsza stojąca na ławie.Chociaż do ławy pies dostęp ma i nie ściągał już |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|