|
Rezygnacja z klatki kennelowej i powrót do normalności |
| Autor |
Wiadomość |
safeĆ


Mój labrador: Dżozef
Pies urodził się:
25.07.2011
Pomogła: 1 raz Wiek: 39 Dołączyła: 07 Wrz 2011 Posty: 1163 Skąd: Koszalin / Łódź
|
Wysłany: 03-11-2011, 10:25
|
|
|
mibec, kawalerkę dostajemy po bulterierze mojego szwagra
ollinko, dzisiaj patrzyłam na Dżozefa jak mamlał kość... Wyglądał dokładnie tak jak opisałaś |
_________________
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 03-11-2011, 10:29
|
|
|
| ollinko napisał/a: | | czy to ze mna cos nie tak ? | wszystko z Toba w porzasiu - wygladaja dokladnie tak jak opisalas |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
inkapek
Paulina&Neska


Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.
Pomogła: 6 razy Wiek: 43 Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 4151 Skąd: Teraz Czaplinek
|
Wysłany: 03-11-2011, 10:31
|
|
|
Neska nam jadła namiętnie wszystko do 2 lat ostro, do 3 roku sporadycznie pojedyńcze sztuki Potem samo jej przeszło |
_________________
 |
|
|
|
 |
ollinko


Mój labrador: Beza
Suczka urodziła się:
04.06.2011
Pomogła: 1 raz Wiek: 47 Dołączyła: 30 Sie 2011 Posty: 1715 Skąd: z domu.
|
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 03-11-2011, 10:40
|
|
|
| inkapek napisał/a: | | Potem samo jej przeszło | hmmm dajesz nadzieje |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
ktosia


Mój labrador: Nera
Suczka urodziła się:
08.05.2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 42 Dołączyła: 14 Gru 2010 Posty: 1653 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 03-11-2011, 10:52
|
|
|
mibec, dorośniecie u nas na szczęście chyba problem został zażegnany! mam tylko nadzieję, że nie mówię tego przedwcześnie! ale już od dłuższego czasu nic nie zostało zjedzone, a dziś nawet młoda leży na moich butach i nie zamierza ich zjeść |
_________________ zapraszam na mojego bloga: http://okiemwychowawcy.blogspot.com/
a także do galerii Nery: http://www.facebook.com/m...=1&l=d9970f9b96 |
|
|
|
 |
inkapek
Paulina&Neska


Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.
Pomogła: 6 razy Wiek: 43 Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 4151 Skąd: Teraz Czaplinek
|
Wysłany: 03-11-2011, 13:01
|
|
|
ollinko, hehe zawsze do usług
mibec, |
_________________
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 08-11-2011, 12:14
|
|
|
Barney wczoraj popoludniu jednak dostal kolejna szanse - zostal w otwartej klatce na 4 godzinki i .....wszystko ok Pytanie czy to juz tak zostanie , boje sie go caly czas tak zostawiac i dzis jest zamkniety....
ka-rola11, jak u Was? |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
ka-rola11


Mój labrador: Zara
Suczka urodziła się:
26.05.2010
Wiek: 43 Dołączyła: 07 Lut 2011 Posty: 82 Skąd: Poznań/Swarzędz
|
Wysłany: 08-11-2011, 17:16
|
|
|
hej, u nas po ostatnim incydencie nie odwazylam sie zostawic jej samej....poza tym w tym tygodniu o roznych godzinach wychodze z pracy i boje sie ze jak wroce pozniej to Zarka bedzie szalec. plan jest taki ze kolejna proba bedzie w piatek kiedy ja bede w domu- chce wyjsc do sklepu i wrocic.Zobaczymy jak wypadnie test-oczywisce dam Tobie znac.
Swoja droga- gratuluje determinacji i sukcesu!!!!!!!kochany psiak sie spisal i Pancia jest pewnie dumna
mam jeszce pytanko :czy jak wychodzisz z domu oprocz smakolykow zostawiasz np wlaczone radio??bo Zarka ma wlaczone zawsze odkad sie pojawila w naszym domku i teraz sie zastanawiam czy jest nadal sens tak robic? |
_________________ http://kochanepsisko.blog.onet.pl/  |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 08-11-2011, 17:19
|
|
|
| ka-rola11 napisał/a: | | gratuluje determinacji i sukcesu!!!!!!! | oby nie przedwczesnie - dzisiaj po lunchu jednak zostawilam klatke otwarta
| ka-rola11 napisał/a: | | oprocz smakolykow zostawiasz np wlaczone radio | tak, niezbyt glosno - stacje z muzyka klasyczna, bo ponoc uspokaja + teraz zostawiam swiatlo w przedpokoju, bo zanim wracamy do domu to jest zupelnie ciemno |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
ka-rola11


Mój labrador: Zara
Suczka urodziła się:
26.05.2010
Wiek: 43 Dołączyła: 07 Lut 2011 Posty: 82 Skąd: Poznań/Swarzędz
|
Wysłany: 08-11-2011, 18:09
|
|
|
hihihih ta stacje z muzyka klasyczna musze sprawdzic na Zarce.Mąż sie smieje ,ze Zarke uspokaja wywiad z jakims politykiem- zasypia b.szybko heheh.
[ Dodano: 08-11-2011, 18:15 ]
mibec....mam do Ciebie pytanie zupelnie z innej beczki-tak z ciekawosci...jak Twoj kochany psiak znosi podroz samolotem do Polski?lecieliscie juz nim czy wyprawa tylko samochodem ? |
_________________ http://kochanepsisko.blog.onet.pl/  |
|
|
|
 |
ktosia


Mój labrador: Nera
Suczka urodziła się:
08.05.2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 42 Dołączyła: 14 Gru 2010 Posty: 1653 Skąd: Kraków
|
|
|
|
 |
ollinko


Mój labrador: Beza
Suczka urodziła się:
04.06.2011
Pomogła: 1 raz Wiek: 47 Dołączyła: 30 Sie 2011 Posty: 1715 Skąd: z domu.
|
Wysłany: 08-11-2011, 19:59
|
|
|
a tak, pomysl na klasyke lapie, do wykorzystania. mam nadzieje ze mojej wariatce slon na ucho nie nadepnal phehe |
_________________ klik klik w Bezosławki świat! ---->> https://www.facebook.com/...299910956701332 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 09-11-2011, 09:50
|
|
|
| ka-rola11 napisał/a: | | jak (...) znosi podroz samolotem do Polski? | nie wiem i nie chce sie dowiadywac - opisy takich podrozy mnie troche przerazily, wiec tylko samochod wchodzi w rachube; a z tym mysle, ze nie bedzie problemu, bo on lubi podroze samochodem.
Barney jeszcze nie byl w Polsce, bo mielismy problem z paszportem (nie wykazal dosc przeciwcial), planujemy wycieczke do PL latem przyszlego roku
| ktosia napisał/a: | | nie wyłączam tego co ja akurat słuchałam | wiesz u nas to tez troche tak jest - ja poprostu mam "alergie" na pop-sieczke, wiec jesli radio jest wlaczone to tylko na classic fm
A wracajac do tematu:chwale sie znowu -wczoraj bylo wszystko ok |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
ka-rola11


Mój labrador: Zara
Suczka urodziła się:
26.05.2010
Wiek: 43 Dołączyła: 07 Lut 2011 Posty: 82 Skąd: Poznań/Swarzędz
|
Wysłany: 09-11-2011, 17:31
|
|
|
tez wiele slyszalam o tym jak psy ciezka znosz ataka podroz-wiec chyba rzeczywiscie ,lepiej nie ryzykowac.
No i co?pozostaje mi tylko gratulowac braku zniszczen.
Dzis Zarka znalazla sobie nowa zabawke-mianowicie cegla.Skacze przy nije, drapie ja, nic ja nie inetersuje, pileczka ,ringo-odpadaja.Maz mi nie wierzyl i poszedl z Zarka na dwor sie przekonac. ....i co ?smial sie ,ze Zarka woli cegel niz inne zabawki, drapie w cegle jak szalona heheheh |
_________________ http://kochanepsisko.blog.onet.pl/  |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 16-11-2011, 15:06
|
|
|
ka-rola11, jak Wam idzie?
Barney od zeszlego wtorku codziennie po poludniu ma otwarta klatke i nawet listow nie rusza - obym nie zapeszyla .... |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
ka-rola11


Mój labrador: Zara
Suczka urodziła się:
26.05.2010
Wiek: 43 Dołączyła: 07 Lut 2011 Posty: 82 Skąd: Poznań/Swarzędz
|
Wysłany: 16-11-2011, 15:24
|
|
|
oj,,,,zazdrszcze.Zarka miala krotki test jedna godzine w sumie niecala godzinke byla bez klatki i tez nic, moze dlatego, ze podloga byla wysypana smakolykami.W weekend kolejny test w ciagu dnia po pracy jak jedziemy do sklepu na dluzsze zakupy lub jak gdzies wychodzimy na dluzej maz nie chce jej zostawiac bez klatki.Nie ufa jej i mowi,lepiej ja zamknij, nie wiadomo ile nas nie bedzie.Ja tez nadal boje sie widoku co zastane po powrocie.Ale mimo wszystko drobnymi kroczkami staram sie likwidowac "maly domek":-). A Ty na czas gdy jestes w pracy zostawiasz go w klatce czy ma otwarta klatke i cale mieszkanie do dyspozycji?
[ Dodano: 16-11-2011, 15:26 ]
ciekawe co te nasze psiaki w tej klatce robia jak my jestesmy w pracy?:)mi by sie nudzilo , 6h zamknieta na malej przestrzeni |
_________________ http://kochanepsisko.blog.onet.pl/  |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 16-11-2011, 15:30
|
|
|
ka-rola11 rano zostaje na 4 godzinki w klatce, ok 12 przyjezdzamy na spacerek i jak wracamy do pracy (na kolejne 4 godzinki) to klatka zostaje otwarta, moze chodzic po calym domu (z tym ze on na gore sam nie wchodzi) - boje sie zostawic go luzem na az tak dlugo.
| ka-rola11 napisał/a: | | nadal boje sie widoku co zastane po powrocie | znam to: codziennie ok 17 dopada mnie panika |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
ka-rola11


Mój labrador: Zara
Suczka urodziła się:
26.05.2010
Wiek: 43 Dołączyła: 07 Lut 2011 Posty: 82 Skąd: Poznań/Swarzędz
|
Wysłany: 16-11-2011, 15:37
|
|
|
fajnie, ze macie mozliwosc wyjscia z nim na spacer w czasie pracy. to jest naprawde duzy plus. U nas Zarka przed naszym wyjsciem do pracy idzie na dwa spacery - jeden normalny w celu zalatwienia potrzeb, drugi dluzszy polaczany z zabawa aby ja zmeczyc.mimo to jak wraca po 6 h do domu, to po 1. bardzo sie cieszy czyt.skacze, przynosi zabawki, po drugie ciagnie na spacerze-czego tez sie uczymy aby nie ciagnela....dziwne jest to ze to mnie bardziej ciagnie niz mojego meza. No ale tak czy inaczej ja mam plan aby max. do lata zlikwidowac klatke, moj plan to do czerwca 2012- wtedy juz nie chce o tym pamietac ze cos takiego bylo.Wszystko zalezy od postepow Zarki heheh.
Za was trzymam kciuki. dzielny Barney!!!!! |
_________________ http://kochanepsisko.blog.onet.pl/  |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 16-11-2011, 15:38
|
|
|
| ka-rola11 napisał/a: | | ciekawe co te nasze psiaki w tej klatce robia jak my jestesmy w pracy? | spia; klatka ma je nauczyc przesypiania czasu jak nas nie ma
[ Dodano: 16-11-2011, 14:41 ]
| ka-rola11 napisał/a: | | fajnie, ze macie mozliwosc wyjscia z nim na spacer w czasie pracy | fakt to fajne - mamy godzinna przerwe i blisko do domu
| ka-rola11 napisał/a: | | max. do lata zlikwidowac klatke | 3mam kciuki
Ja raczej nie pozbede sie klatki, tylko nie chce go juz zamykac.... jakos tak...wole zeby lezal na sofie / fotelu a nie za kratami
[ Dodano: 28-11-2011, 11:33 ]
Eh, poddalam sie - Barney jednak zostaje w klatce
W zeszlym tygodniu znowu narozrabial i juz nie mam ochoty probowac - w koncu zadna krzywda mu sie nie dzieje: ma wode, smaczki, maskotki, wygodna poduche, wlaczone radio... |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
|
|