|
We własnym zakresie |
| Autor |
Wiadomość |
monikaibisiu
Biszkopcica


Mój labrador: Biszkopcik
Pies urodził się:
23.06.2008
Wiek: 52 Dołączyła: 15 Maj 2009 Posty: 4046 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 05-08-2009, 19:51
|
|
|
Ja też mam problem ze stój, od kilku dni to ćwiczę niestety bisio na stój najczęściej w pierwszym momencie robi siad, dopiero za którymś razem w końcu staje. Wtedy klik i nagroda. Ale czemu on siada odruchowo tego nie wiem |
_________________ Mój najwspanialszy, najukochańszy Biszkopcik
 |
|
|
|
 |
bietka1


Mój labrador: Sara i Nero (nie lab)
Suczka urodziła się:
18.05.2006
Wiek: 63 Dołączyła: 21 Cze 2008 Posty: 806 Skąd: prawie Gdańsk
|
Wysłany: 05-08-2009, 20:21
|
|
|
| monikaibisiu napisał/a: | | Ale czemu on siada odruchowo tego nie wiem | bo to pewnie komenda, której uczyłaś go jako pierwsza i umie ją najlepiej, więc stosuje "na wszelki wypadek - a moze się uda i będzie nagroda" |
|
|
|
 |
BarbaraS

Mój labrador: Figa(labrador), Barbi (chodsky pes)
Suczka urodziła się:
12-06-2003; 01-09-2009
Dołączyła: 26 Sie 2008 Posty: 187 Skąd: okolice Krakowa
|
Wysłany: 05-08-2009, 21:47
|
|
|
| monikaibisiu napisał/a: | Ale czemu on siada odruchowo tego nie wiem |
Komenda "stój" jest dość trudna dla psa, cierpliwości, nauczy się w końcu |
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 05-08-2009, 22:02
|
|
|
moje się uczyły tej komendy przy przechodzeniu przez jezdnię .Były tak zaaferowane przejeżdżającymi samochodami że nie w głowie im było siadanie |
_________________

 |
|
|
|
 |
monikaibisiu
Biszkopcica


Mój labrador: Biszkopcik
Pies urodził się:
23.06.2008
Wiek: 52 Dołączyła: 15 Maj 2009 Posty: 4046 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 06-08-2009, 05:14
|
|
|
Dziękuje za wszystkie wskazówki, pewnie to racja że siad ma najlepiej opanowany, bicho nawet jak do przejscia dla pieszych dochodzimy tez od razu siada. Ale będziemy cwiczyc w stój tez w koncu załapie |
_________________ Mój najwspanialszy, najukochańszy Biszkopcik
 |
|
|
|
 |
bartek.richie

Mój labrador: Richie
Pies urodził się:
28.01.2009
Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 335 Skąd: Krakow
|
Wysłany: 07-08-2009, 21:43
|
|
|
Wróciła mi wiara ze mój Richie się czegoś nauczy
Zamówiłem książkę Jacka Gałuszki pt. "Aria, do mnie!" bo najbardziej w tej chwili mi zależy na tym żeby przychodził na zawołanie. Mam nadzieje ze pieniądze nie wyrzucone w błoto. Autor to naprawdę dobry szkoleniowiec.
btw. powoli uczy się komendy zostaw, tzn jak na polu znajdzie jakiś chleb i powiem stanowcze "zostaw!" to już niechętnie bierze albo w ogóle odchodzi. Jednak nie ma co na psa krzyczeć bo on i tak nie wie o co chodzi i dalej siedzi z językiem na wierzchu za wątroby, żwacze zrobi to co mu sie każe |
|
|
|
 |
misiek1214

Mój labrador: Bruno
Dołączył: 29 Wrz 2011 Posty: 3 Skąd: Radzionków
|
Wysłany: 29-09-2011, 14:51
|
|
|
Witam. To mój pierwszy post i mam nadzieję że napisałem w dobrym temacie
Mam problem z Labradorem..... Ma ok. 6 miesięcy więc jest stosunkowo młody ale przejdę do sprawy.... Problem polega na tym że jest bardzo nadpobudliwy i w trakcie "napadu" rozwala co popadnie.... Próbowałem z Ojcem(Mieliśmy już sporo psów) metod które działały na wcześniejsze ale mało co to dało.... Czasami udaje mu się coś zrobić ale tylko w wypadku jak obecny Pies-Senior(15letni owczarek niemiecki) ma wykonać to samo polecenie..... Męczy mnie trochę jego zachowanie ale staram się nie odpuszczać bo jak zobaczy że wygrywa to mi na głowę wejdzie |
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 29-09-2011, 14:58
|
|
|
misiek1214, moim zdaniem trzeba psa wymęczyć zafundować mu mnóstwo ruchu po prostu psa roznosi energia ile trwają wasze dzienne spacery?? |
_________________
 |
|
|
|
 |
misiek1214

Mój labrador: Bruno
Dołączył: 29 Wrz 2011 Posty: 3 Skąd: Radzionków
|
Wysłany: 29-09-2011, 14:59
|
|
|
Spacery dzienne ok. godziny ale po i przed biega po podwórku cały prawie dzień |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 29-09-2011, 15:00
|
|
|
| misiek1214 napisał/a: | | Próbowałem z Ojcem(Mieliśmy już sporo psów) metod które działały na wcześniejsze | tzn? |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
misiek1214

Mój labrador: Bruno
Dołączył: 29 Wrz 2011 Posty: 3 Skąd: Radzionków
|
Wysłany: 29-09-2011, 15:05
|
|
|
| Najczęściej metodą typu "zrób a dostaniesz coś dobrego". Nie orientuję się jak u innych ale ta metoda zazwyczaj działała najlepiej i psy raczej były ułożone i słuchały poleceń |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 29-09-2011, 18:36
|
|
|
| misiek1214, No tak to jest z tymi labiszonami dużo cierpliwości i nie odpuszczajcie teraz najgorszy okres Was czeka. Może spróbujcie go wymęczyć w inny sposów zobaczcie co lubi robić. Może lubi aportować, albo węszyć? |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|