Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 28-07-2011, 17:17
Takiej w Polsce nie widziałam jeszcze, ale w zoologu są podobne tylko rączkę mają z jednej strony. Ciekawe czym jeszcze się różnią.
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
a ile wyjdzie na amazonie z wysyłką ??
nigdy tam nie kupowałem
[ Dodano: 28-07-2011, 20:07 ]
na amazonie jest opis ze jest to piłka niezniszczalna, ciekawy jestem jak to będzie, ile wytrzyma
Andante [Usunięty]
Wysłany: 28-07-2011, 20:26
Piłka jest super, ale w niezniszczalność nie wierzę. Inne zabawki petstages tez reklamowane są jako niezniszczalne, a chętnie pokazałabym producentom, jak Dante się z nimi rozprawił.
Pies urodził się: Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 24 Lis 2008 Posty: 2487 Skąd: z nikąd
Wysłany: 29-07-2011, 10:52
szczerze mówiąc nie zrobiła na mnie żadnego wrażenia ta piłka . Ten sam efekt jest przy piłce do kosza, która ma lekkiego "flaka" i też daleko poleci jak się kopnie i i też pies przyniesie .
Ten sam efekt jest przy piłce do kosza, która ma lekkiego "flaka"
u Nas sprawdza się zwykła piłka za 6 złotych
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 29-07-2011, 11:23
Oj dłuuuuuuuuugo ta piłka wytrzymała z 2 lata ją mieliśmy Niesttey kolejna przeze mnie zakupiona posłużyła 2 tygodnie niecałe TŻ rzucił za ogrodzenie sąsiada a tam takie chaszcze że znaleźć nie można może się jeszcze kiedyś odnajdzie
nata napisał/a:
że on jej nie dziurawi?
no właśnie jakoś nie. One są miękkie, jak kupiłam to TŻ trochę powietrza spuścił. Kiedyś kupowałam do siatkówki albo do nogi. Wytrzymały po 30 sekund każda. Były mocno napompowane to jak złapał to przebił
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
Mój labrador: Sabusia, Chilli, Krysia, Karol
Mój labrador: Lula, Matylda, Benio (CKCS)
Mój labrador: Nelusia (ESS)
Wiek: 42 Dołączyła: 02 Maj 2008 Posty: 2017 Skąd: Aleksandria
Wysłany: 29-07-2011, 12:01
Moi mają takie piłeczki: http://www.eko-pies.pl/pl...pilka-swiata/81 wersja glow Polecam.
Co do większych to od dwóch lat mają flaczka kupionego za 10zł w realu W międzyczasie zmasakrowały kilka piłek, a ta nadal żyje Cały rok na dworze i nadal ma się nieźle
Wiek: 33 Dołączyła: 20 Sie 2010 Posty: 441 Skąd: Kraków/Warszawa
Wysłany: 29-07-2011, 17:14
Primo ma flaczka z piłki do koszykówki, już rok - wiadomo, jak był mały to się tylko turlał na niej, ale jak urósł to ją pokochał, lata z nią w zębach cały czas i piłka zyje
kupiłam kiedyś takie fajne gumowe piłki z takimi wypustkami, bo były taniutkie, to wszystkie 4 w kilka minut podziurawił, a potem miał radochę rwąc je na strzępy
[ Dodano: 29-07-2011, 17:35 ]
Primo ze swoją piłką prawie 3 miesiące temu :
a teraz, w ładną pogodę to nawet potaplać się z nią można :
ja jestem fanką tańszych rozwiązań ta piłka została jeszcze z mojego dzieciństwa
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum