Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
zdejmowanie obroży
Autor Wiadomość
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 14-07-2010, 22:21   

anna3678 napisał/a:
natomiast plywanko odbywa sie w materialowej obrozce

a nie boisz się że o coś zaczepi? Ja się boję i zdejmuję przed pływaniem, ale ja to boi-dusza jestem :D
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
anna3678 
Ania & Lusi



Mój labrador: Lusi
Suczka urodziła się:
28.03.2009

Pomogła: 2 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 11 Sty 2010
Posty: 2259
Skąd: Ratingen
Wysłany: 14-07-2010, 22:29   

mibec napisał/a:
a nie boisz się że o coś zaczepi?
powiem szczerze ze nawet nie pomyslalam o tym, tam gdzie jezdzimy jest w sumie czysta woda i nic nie plywa a po szuwarach nie chodzi :) ale w sumie masz racje, chyba pomysle o sciaganiu do plywania :)
_________________
Zapraszamy do Lusiaczkowej galerii: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2805
 
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 15-07-2010, 12:04   

anna3678 napisał/a:
tam gdzie jezdzimy jest w sumie czysta woda i nic nie plywa

u nas niby tez, ale kto wie co sie moze zdarzyc. Jak juz pisalam, boi-dusza ze mnie :D
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
Madzialenka 



Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09

Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012

Pomogła: 13 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 3916
Skąd: Monachium
Wysłany: 15-07-2010, 22:15   

mibec napisał/a:
Jak juz pisalam, boi-dusza ze mnie

I slusznie:)
anna3678, blondi raz sie zaczepila pod wodä o jakis drut szelkami.Möj TZ wszedl do wody za niä bo by sie sama chyba nie uwolnila.Tez plywala w czystej wodzie mogloby sie wydawac.Od tej pory zawsze tylko " nago" :) pozwalam jej na kompiele.I tez tak jak Ty ,nie pomyslalam ze kompiel w szeleczkach,czy obrozy moze byc niebezpieczna.
_________________
Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 
 
 
kaha 
kaha



Mój labrador: MAX
Pies urodził się:
7.08.2009

Wiek: 42
Dołączyła: 15 Sty 2010
Posty: 1127
Skąd: dębica
Wysłany: 16-07-2010, 12:20   

mibec napisał/a:
ja to boi-dusza jestem
nie jestes boi- dusza tylko przezorna.... tez to mam :)
 
 
beatka961 


Mój labrador: Fidel
Pies urodził się:
Dołączyła: 08 Kwi 2011
Posty: 7
Skąd: Radom
Wysłany: 14-05-2011, 19:35   Ściągacie na noc?

Witam :haha:
Czy sciągacie swoim labom obrożę bądź szelki na noc?
Czy to wpływa jakoś na jego zdrowie?
 
 
dominika92 



Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005

Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 19 Mar 2011
Posty: 3472
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-05-2011, 19:37   

na noc? a to w domu też nosi obrożę? nie rozumiem po co..owszem czasami warto mieć kontrolę nad pasem ale ogólnie..no właśnie po co? a żeby już na noc?!
zdejmuję po powrocie ze spaceru oprócz jakiś skrajnych przypadków gdy przyjdzie do nas inny pies żeby móc ją przytrzymać albo jak potrzebuję mieć nad nią większą kontrolę. ale to bardzo rzadko.
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA
 
 
 
Pikuś 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 16 Kwi 2010
Posty: 2502
Skąd: polska
Wysłany: 14-05-2011, 20:07   

Mój pies nie nosi obroży w domu, :lookdown: Nie widzę takiej potrzeby
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 14-05-2011, 20:10   

Teyla w domu chodzi jak ją Pan Bóg stworzył ;D
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Pomogła: 5 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 14-05-2011, 20:16   

Obroża zakładana jest u Nas tylko na spacery. :)
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
Lilitu 
Spacerowicz nałogowy



Mój labrador: Odie
Pies urodził się:
23.01.2010

Mój labrador: w małym ciele ;) Theli
Pies urodził się:
08.9.2006-17.08.2018

Wiek: 36
Dołączyła: 06 Lut 2011
Posty: 634
Skąd: Kraków/Stanisławice
Wysłany: 14-05-2011, 20:34   

Tylko na spacery i ewentualne wizyty gości :-P (tych co psów nie lubią), nie chcę żeby obtarł sobie sierść od obroży, szczególnie po dniu spędzonym na bieganiu, pływaniu i zabawie.
_________________
 
 
 
beatka961 


Mój labrador: Fidel
Pies urodził się:
Dołączyła: 08 Kwi 2011
Posty: 7
Skąd: Radom
Wysłany: 14-05-2011, 21:01   

Mój nosi szelki w domu, ponieważ potem nie chce ich spowrotem zalozyc :confused:
 
 
dominika92 



Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005

Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 19 Mar 2011
Posty: 3472
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-05-2011, 21:02   

beatka961, i naprawdę uważasz że to jest rozwiązanie? i chcesz mi powiedzieć że on tak z tego powodu 24h na dobę jest?! tzn. rozumiem że się boi? proponuję pracę nad psem a nie unikanie problemu..
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA
 
 
 
SandraiToffik 
MÓJ SENS ISTNIENIA



Mój labrador: Toffik
Pies urodził się:
Sierpień 2008

Wiek: 29
Dołączyła: 26 Lis 2010
Posty: 762
Skąd: Ruda Śl.
Wysłany: 14-05-2011, 21:03   

Szelki ściągam, natomiast obrożę przeciw pchłom i kleszczom Toffik nosi i w dzień, i w noc.
_________________
Nauczyłeś mnie prawdziwie kochać, bezgranicznie ufać, wierzyć w sens istnienia. Wyleczyłeś mnie z depresji, uratowałeś mi życie. Właśnie Tobie wszystko zawdzięczam. Jesteś moim oczkiem w głowie, światełkiem w tunelu, lekiem na smutek. Kocham Cię.
 
 
 
nika 
białasek


Pies urodził się:
Wiek: 38
Dołączyła: 08 Wrz 2010
Posty: 896
Skąd: Tczew
Wysłany: 14-05-2011, 21:11   

u nas obroża tylko na spacery. w domu zawsze na golasa :D
 
 
effcyk 



Pies urodził się:
Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 2487
Skąd: z nikąd
Wysłany: 14-05-2011, 21:23   

a ja jestem inna :D bo u mnie pies nosi obroże non stop :) i nie widzę w tym nic złego :) szelki tylko na spacery, ale obroża jest "na stałe" no chyba, że akurat piorę ją to wtedy nie. Sierść w miejscu noszenia obroży jest przyklepana ale jakoś nie denerwuje mnie to :)
_________________
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-05-2011, 21:59   

Zawsze zdejmuję na klatce schodowej.Nie wiem dlaczego ale tak jest od początku.
Gdy psy chcą wyjść na spacer, siadają pod hakiem / taki psi ogon z Ikea/ i mruczą.To jest sygnał że dodatkowy spacer się szykuje.
_________________

 
 
 
ppaula2 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 28 Mar 2009
Posty: 2422
Skąd: Za górami za lasami
Wysłany: 14-05-2011, 22:04   

Moja kiedyś też była w obroży non stop.
Potem ze względu na wystawy i odciśniętą obrożę na sierści zaczęłam jej zdejmować i teraz weszło mi to w krew :)
Od niedawna chodzi w Kiltixie i jego nie ściągam, choć już zaczyna mnie drażnić ślad od niej na sierści.
_________________
"Próżnoś repliki się spodziewał,
Nie dam Ci przytyczka, ani klapsa
Nie powiem nawet pies cię je..ł
bo to.. mezalians byłby dla psa.."
boski J. Tuwim"
 
 
zouza 
zouza i Laba



Mój labrador: Laba
Suczka urodziła się:
24/02/2008

Pomogła: 4 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 08 Lis 2010
Posty: 464
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 14-05-2011, 22:04   

tenshii napisał/a:
Teyla w domu chodzi jak ją Pan Bóg stworzył ;D

a wiesz ,ze moja tez :D
tylko obrozka przeciwpchelna,ale to sie chyba nie liczy :-P
_________________

 
 
 
Karoola 



Mój labrador: Browni
Pies urodził się:
02.02.2003

Pomogła: 6 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 19 Sie 2009
Posty: 3802
Skąd: Sosnowiec/Warszawa
Wysłany: 14-05-2011, 22:58   

Browni też chodzi nagusieńki ;) Kiedyś paradował w obroży, ale masakrycznie miał wytartą szyję, więc teraz ściągamy :)
_________________
Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź