|
Dorosły pies załatwia się w domu |
| Autor |
Wiadomość |
Yerenia
M & Ł & Nuka


Mój labrador: Nuka (Bonnie Anpi Buffyland)
Suczka urodziła się:
04.12.2008 r.
Wiek: 41 Dołączyła: 13 Mar 2009 Posty: 264 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 11-06-2009, 16:49
|
|
|
orlosia12 moze o nic nie chodzi? nasza jak byla mnie wiecej w wieku Rubena tez narobila 2 razy na swoje poslanie...do tej pory nie wiem o co chodzilo po prostu nasikala tam i juz. Dodam, ze do dzisiaj czasem tam spi, a juz tam nie sika i w ogole nie wiem o co jej wtedy lazilo...wiec nie przejmuj sie |
|
|
|
 |
adarkowa11 [Usunięty]
|
Wysłany: 11-06-2009, 21:20
|
|
|
Spoko
Oduczy się szybko robić ci takie niespodzianki |
|
|
|
 |
Yerenia
M & Ł & Nuka


Mój labrador: Nuka (Bonnie Anpi Buffyland)
Suczka urodziła się:
04.12.2008 r.
Wiek: 41 Dołączyła: 13 Mar 2009 Posty: 264 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 11-06-2009, 21:22
|
|
|
hehe dokladnie! ja juz nie pamietam ostatniej wpadki. A jak byla w trakcie nauki to mi sie caly czas zdawalo, ze nigdy sie nie nauczy |
|
|
|
 |
B@rt


Mój labrador: ZARA
Suczka urodziła się:
09.03.2009
Wiek: 41 Dołączył: 20 Maj 2009 Posty: 37 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 13-06-2009, 15:42
|
|
|
Naszej Zarze tez sie to wczoraj przytrafilo, w trakcie zabawy wskoczyla na swoje poslanie numer 2 i sie ladnie zsiusiala Sunia ma jakby 2 poslania, jedno kolo naszego lozka w ktorym spedza cala noc i drugie mniejsze w pokoju dziennym gdzie najwiecej przebywamy zeby mogla sie kimnac w ciagu dnia. Czasami sie zastanawiam czy ona to traktuje jak poslanie czy tak jak ktos wyzej wspomnial jako szmatke do zabawy, bo czesto jej sie zdarza biegac z nim w pyszczku po calym pokoju Co do samej nauki czystosci to grubsze sprawy udaje sie juz zalatwiac za kazdym razem na dworze, teraz pracujemy nad wyeliminowaniem siusiania. Wychodzimy z mala srednio co 2,5h i to przynosi bardzo pozytywne efekty. Z tym ze musialem wziac urlop macierzynski |
_________________
 |
|
|
|
 |
pasja

Mój labrador: AGA/Pasja
Suczka urodziła się:
07.12.2009
Dołączyła: 21 Wrz 2010 Posty: 7 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 04-01-2011, 10:16 Dorosły pies załatwia się w domu
|
|
|
Witam
Wiem że były juz tematy o sikaniu itp ale ja juz sama nie wiem co robic
Mam 13 miesięczna sunie labka, jest u nas od września 2010r i od samego poczatku pobytu w naszym domu sika baa szczy. Od razu zaznacze ze pies jest nauczony wołania i załawiania sie na dworku.
Na poczatku sikała z hmm troche z radości troche ze stresu bo przeciez zmiana właściciela to dość duzy stres dla psa. Potem zaczeła sikać nawet po powrocie z 1,5 godzinnego spaceru. Mój wet stwierdził ze moze znaczyc teren. Więc bez słowa szorowalam ciągle podłoge i prałam dywan ( który i tak juz został wyrzucony bo mi śmierdział ), a teraz jest tak że mój piesek raz piszczy i kreci sie ze chce na dwór a raz poprostu wstaje i idzie sobie do przedpokoju i sika ( czego nie moge zrozumiec ). Wyprowadzana jest średnio co 4 godziny wiec to nie jest długo? Noc wytrzymuje całą bez problemów więc to chyba nie kłopoty zdrowotne. Czasami przez dwa dni jest wszystko ok a czasami sika 2 -3 razy dziennie
Opisze Wam sytuacje z wczoraj : dałam jej jeść i poszłam sie szykować do wyjścia z sunią na spacer a ta mała cholera zjadła, odeszła od miski i znowu naszczała.
Ostatnio zaczeła robic nawet kupe w domu raz zdazyło jej sie nie wytrzymać bo w świąteczny dzień wszyscy domownicy poprostu wstali później niż zwykle, a dwa dni później poprostu wstała poszła do przedpokoju i narobiła:( bez jakich kolwiek oznak ze chce na spacer.
Co ja mam z nia zrobić??? Wydaje majątek na mopy i różne detergenty dodatkowo mam w domu małe dziecko wiec ta podłoge szoruje ze zdwojona siła. Wytłumaczcie mi dlaczego mój pies raz zachowuje sie tak jak byc powinno a raz nie.
Pomocy!!!!! |
| Ostatnio zmieniony przez tenshii 03-10-2012, 16:44, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 04-01-2011, 10:31
|
|
|
| pasja, a czy sprzatasz przy niej, denerwujesz sie na nia ze to zrobila? Mozliwe, ze sunia szuka Twojej uwagi i ja zyskuje. Jesli nabrudzi nie reaguj, kompletnie zignoruj psa, posprzataj jak minie dluzsza chwila, albo jeden z domownikow niech zajmie sie psem a drugi wtedy sprzata. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
pasja

Mój labrador: AGA/Pasja
Suczka urodziła się:
07.12.2009
Dołączyła: 21 Wrz 2010 Posty: 7 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 04-01-2011, 12:04
|
|
|
Denerwuje sie bo juz brak mi sił. Chociaż i tak mój mąż twierdzi ze to moja wina bo nie reagowałam na to, a ja doszukuje sie raczej problemu na podłożu psychicznym. Może robie cos nie tak?
Czasami sikała ze szcześcia czy strachu ( denerwował ją odkurzacz najpierw latała za szczotka a potem gdzieś sie w koncie zesikała ). Zauważyłam tez ze stresowały ja sytuacje jak ktos obcy przyszedł na chwile do nas do domu np. listonosz a ja jej nie pozawalałm podejść do takiego gościa. Sikała tez po zabawie z moim mezem lub jak moja starsza córka mówiła do niej zmieniajc swój głos na bardziej piskliwy. Teraz juz raczej w takich przypadkach tego nie robi.
Teraz to wali na podłoge ni z gruchy ni z pietruchy.
Niestety sprzatac musze odrazu bo mam małego szkraba w domu który z dziką radościa wytaplałby sie w takiej kałuży.
Mimo wszystko dzięki za rade
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 04-01-2011, 12:10
|
|
|
Sunie przepelniaja emocje. | pasja napisał/a: | | Niestety sprzatac musze odrazu bo mam małego szkraba w domu który z dziką radościa wytaplałby sie w takiej kałuży. | to chociaz bez slowa ja wyprowadz do innego pomieszczenia, niech Cie nie widzi jak sprzatasz. Moze wyjdz razem z dzieckiem, wazne zebys nie sprzatala od razu po - nie wiem co Ci jeszcze doradzic.
[ Dodano: Wto 04 Sty, 2011 ]
Moze w tych artykulach znajdziesz cos dla siebie:
1. http://pies.onet.pl/13,23...rt_artykul.html
2. http://wesolalapka.pl/bru...w-domu-178.html |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
frodolin


Mój labrador: Frodo(*), Figaro
Pies urodził się:
22.06.2010
Wiek: 51 Dołączyła: 01 Paź 2010 Posty: 83 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 04-01-2011, 13:03
|
|
|
chwal ją jak załatwi się na dworzu (smaczek, zabawa zabawką) a jak narobi w domu to tak jak pisze mibec poprostu ją ignoruj albo zamykaj w innym pomieszczeniu, ja tak robiłm ze swoim piechem, nasikał mówłam niedobry pies i zamykałam go w pralni, sprzatałam i po jakimś czasie bez słowa wypuszczałam go ale nadal dawałam mu do zrozumienia że jestem obrażona, jak załatwił się na dworzu zachwyt , smaczek i mizianie, z czasem dochodziło do tego że udawał że coś robi aby dotać nagrodę albo załatwiając swoją potrzbę patrzył na mnie z taką miną " zobacz jaki jetem grzeczny" , powodzenia |
|
|
|
 |
Gocha2606


Pomogła: 2 razy Dołączyła: 18 Lip 2010 Posty: 396 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 04-01-2011, 16:50
|
|
|
Pasja, jak rozumiem, psina jest na 100 % zdrowa fizycznie?
Chodzi mi przede wszystkim o układ moczowy, pęcherz?
Sprawdzaliście to u weta?
Jeśli tak, to tylko spokój Was może uratować, bo sama piszesz, że ona jest pobudliwa emocjonalnie, być może nie została nigdy nauczona czystości w domu, a być może - tak jak już sugerowano - Twoje sprzątanie i uwaga kiedy pies to widzi, wzmacniają jej zachowanie.
Macie ją od września, a wiesz w jakich warunkach ona wcześniej przebywała?
W kojcu?
Na podwórzu?
W mieszkaniu?
Jeśli to problem z nauką czystości to musicie wrócić do podstaw i robić tak, jak to się robi ze szczeniakami, czyli obserwować psa, zwykle tuż przed załatwieniem się zaczyna być niespokojny, szuka miejsca - wtedy natychmiast ją wyprowadź.
Możesz ją mieć w okresie nauki na "pępowinie', czyli smycz przypinasz do paska spodni, do smyczy psa, i gdzie TY - tam ona. Wtedy zauważysz kiedy zacznie być niespokojna i fruuu - na dwór.
Natomiast jeśli jednak zacznie robić w domu - przerwij jej to, np. NIE! albo klaszcząc w dłonie, albo piszcząc i natychmiast na dwór - dokończy na dworze, pochwal ją jakby odkryła Amerykę.
Za każdym razem kiedy zrobi na dworze - pochwal ją spokojnym głosem.
Możesz "podłożyć" komendę - kiedy się załatwia na spacerze NAZYWASZ to, co ona robi ( ja mam "siurek" i "val qopę") i chwalisz ją za to. W domu NIGDY nie wydajesz tych komend.
Poprzednicy dobrze też podpowiadają, żeby nie robić halo wokół siurka czy kupy w domu, nie sprzątać przy psie, bo to może być przez nią odebrane jako zainteresowanie i nagroda.
Wyprowadź ją do innego pokoju i dopiero sprzątnij.
Jesteś z Łodzi, może skorzystasz z konsultacji ze szkoleniowcem, który obejrzy zachowanie suczki i doradzi Wam, jak uporządkować jej świat i nauczyć jej czystości?
Jakby co - tu masz namiary:
http://www.4lapypsa.pl/www3/Kontakt.html
http://akademia4lap.pl/oferta/terapia/
Nie załamuj się.
Jeśli pies nauczy się czystości - nie będzie brudził w domu. |
_________________ Gocha&Sasza
http://www.facebook.com/DogMastersTrekking |
|
|
|
 |
bietka1


Mój labrador: Sara i Nero (nie lab)
Suczka urodziła się:
18.05.2006
Pomogła: 1 raz Wiek: 63 Dołączyła: 21 Cze 2008 Posty: 806 Skąd: prawie Gdańsk
|
Wysłany: 04-01-2011, 22:54
|
|
|
| pasja, sprzątaj nie używając detergentów, bo większość zawiera amoniak, czyli dla psa pozostawiają zapach moczu i wtedy sika na to samo miejsce, bo suuuper pachnie. Można do tego używać np. wody z octem - wywabia zapach moczu. |
|
|
|
 |
ania [Usunięty]
|
Wysłany: 05-01-2011, 08:15
|
|
|
Pasja, metody opisane przez Goche2606 sa naprawde dobre i sprawdzone moja robi wszystko na "siku" ...a w domu tez mialam sajgon musialam dwa dywany wyrzucic
moja siurkala zeby sciagnac moja uwage na siebie i od kiedy zaczelam ja wyprowadzac do drugiego pokoju kiedy sprzatalam zauwazyla ze to juz nie jest taki "fun" i przestala |
|
|
|
 |
ktosia


Mój labrador: Nera
Suczka urodziła się:
08.05.2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 42 Dołączyła: 14 Gru 2010 Posty: 1653 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 05-01-2011, 08:28
|
|
|
| Nera też długo sikała w domu, szczególnie często zdarzało się jej to jak zostawała sama. Pomogło wyrzucenie tych dywanów, które śmierdziały jej moczem i wyszorowanie podłogi preparatem niwelującym zapach moczu. U mojej małej był ten problem, że skojarzyła sobie iż ponieważ miejsce pachnie moczem to znaczy że można tutaj się załatwiać - zlikwidowanie tego spowodowało koniec sikania w domu. Teraz pracujemy nad korzystaniem tylko z trawników i studzienek kanalizacyjnych. |
_________________ zapraszam na mojego bloga: http://okiemwychowawcy.blogspot.com/
a także do galerii Nery: http://www.facebook.com/m...=1&l=d9970f9b96 |
|
|
|
 |
pasja

Mój labrador: AGA/Pasja
Suczka urodziła się:
07.12.2009
Dołączyła: 21 Wrz 2010 Posty: 7 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 05-01-2011, 10:55
|
|
|
Dzięki Wam za rady
wczoraj było ładnie no ale dzisiaj znowu lipka za Wasza rada wyprowadziłam ja do innego pokoju.... zobaczymy . Spróbowanie nic mnie nie kosztuje a byc moze przyniesie spodziewany efect.
Gocha2606
ta moja " czarna mamba" wie i umie sie załatwiac na dworku. Problem polega na tym ze raz "woła" piszczac i krecac sie a raz poprosu wstaje, idzie na wybrane przez siebie miejsce i leje.
Jak chce to potrafi nawet w nocy nas obudzić bo jej sie zachciało i jeszcze nigdy nie narobiła jak zostawała sama w domu.
Wcześniejsi jej własciciele do młoda rodzina z trojgiem dzieci mieszkających w mieszkaniu to akurat musiałam sprawdzic bo sama mam dwoje dzieci i dla ich bezpieczeństwa wolałam sie upewnic ze pies jest przyzwyczajony do obecności małych łobuziaków
Oficjalnie podali powód sprzedazy psa z uwagi na uczulenie jednego z dzieci nabyte z czasem ( podobno moja AGA ciągle to dziecko natretnie lizała po buzi )
hmmm moje dzieci tez lize ale bez przesady, a prawdy w tym temacie sie juz nigdy nie dowiem
Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam
Pasja |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 05-01-2011, 10:58
|
|
|
pasja, ja mysle, ze bedzie dobrze juz wkrotce, tylko badz konsekwentna |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
Shamalli32

Mój labrador: Draco
Pies urodził się:
lipiec 2010
Wiek: 47 Dołączyła: 16 Gru 2010 Posty: 94 Skąd: Irlandia
|
Wysłany: 15-01-2011, 22:01
|
|
|
| Moze sprobuj zrobic tak -jak wyjdziecie na dwor i zrobi siku,pochwala i jakis smakolyk,ja dawalam kawalek paluszka z sezamem,jak kupsko zrobi na dworze to to samo...w kilka dni Drako zatrybil o co kaman:)ja w trakcie jego sikania chwalilam glosno ...dobry drakul sikuuuu zrobil ...taki dobry Drakul...i sasiedzi sie smiali ze mnie ale co?Drakul nie sika w domu:)a tez mam wykladziny ,na wiosne pranie kapitalne... |
|
|
|
 |
pasja

Mój labrador: AGA/Pasja
Suczka urodziła się:
07.12.2009
Dołączyła: 21 Wrz 2010 Posty: 7 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 07-02-2011, 12:16
|
|
|
Niestety ponawiam temat
mam jej juz dość!!!!
Zastosowałam sie do Waszych rad uprzedziałm wszystkich domowników jak maja sie zachowywać gdy pies na sika, jak maja sie zachowywac na spacerach a ona robi to dalej.
Dzisiaj zlała sie dosłowie zaraz po jedzeniu. Wylizała miske do czysta i wracajac do siebie na kocyk nawaliła kałuze.
Nie dosc ze mam dosc sporo innych problemów to jeszcze to.
Pęcherz raczej zdrowy wczoraj bylismy cały dzien u rodziny i wytrzymała a do weta i tak nie pójde bo chwolowo nie mam na to kasy
co robic?????? |
|
|
|
 |
Aniussia
Moje Dwa Szczęścia:)


Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
14.02.2010
Mój labrador: Nina
Suczka urodziła się:
14.01.2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 42 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 1566 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 07-02-2011, 12:54
|
|
|
| pasja, próbowałas dawac jej jakis smakołyk tak jak robiła Shamalli32, ?? Ja miałam ten sam problem Sunia po przyjeździe do mnie robiła siku i qpki w domu za kazdym razem jak zrobila na dworze dostawała smakołyk i tak przez kilkanaście dni. U mnie pomogło tak jak u Shamalli32, |
_________________
 |
|
|
|
 |
Gocha2606


Pomogła: 2 razy Dołączyła: 18 Lip 2010 Posty: 396 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 07-02-2011, 19:57
|
|
|
A czy sunia przed jedzeniem była na spacerze na którym się załatwiła?
I czy robicie ćwiczenia z pępowiną - pies cały czas pod kontrolą, kiedy tylko przykuca - spokojne NIE i na dwór na siurka?
Zobacz co pisałaś na początku i co piszesz dzisiaj - "DAŁAM JEJ JEŚĆ" i kiedy zjadła, był siurek.
Jeśli wcześniej nie załatwiła się na spacerze, może być tak, że po prostu nie wytrzymuje. Przynajmniej tak jest u mnie - najpierw siku, mycie zębów, potem śniadanko i herbatka, jeśli zrobiłabym odwrotnie to hmmm..... |
_________________ Gocha&Sasza
http://www.facebook.com/DogMastersTrekking |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 07-02-2011, 20:22
|
|
|
| pasja napisał/a: | | do weta i tak nie pójde bo chwolowo nie mam na to kasy |
A co gdyby się okazało że ma jakiś poważniejszy problem? |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|