Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: AnIeLa
31-12-2010, 06:44
1,5 roczna suczka dalamtyńczyka w budzie - co robić?
Autor Wiadomość
Madziuja 



Mój labrador: KENZO
Pies urodził się:
18.10.2009

Wiek: 43
Dołączyła: 12 Sty 2010
Posty: 714
Skąd: Łódź
Wysłany: 22-12-2010, 16:16   

Palinka, przeczytalam cala historie i bardzo sie ciesze,za sunia miala tyle szczescia ze stanelas na jej drodze.Jestes naprawde wspaniala jak i wspaniale jest to co robisz ;*
_________________
zapraszamy do galerii Kenzaka http://forum.labradory.or...?p=141521#14152


 
 
agata01510 



Mój labrador: RAMZES
Pies urodził się:
07.01.2009

Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 16 Sie 2010
Posty: 523
Skąd: Małopolska
Wysłany: 23-12-2010, 06:50   

Palinka napisał/a:
Mimo wszystko w życiu nie przypuszczałam, że dwa psy z problemami będą miały tak dobre relacje!


Kto się czubi,ten się lubi :D :D :D Pozdrawiam Was serdecznie życząc Wesołych i rodzinnych świąt ;* ;* ;*

[ Dodano: Czw 23 Gru, 2010 ]
Ja dziś wyjeżdżam do siostry na święta z moimi pieskami a tam trzy kociaki Zuzia,Tygrys i Prince i dwa psiaki sunia Emi i piesek Jerry plus moje dwa,więc śmiałyśmy sie z siostrą bo zwierzaków będzie więcej niż ludzi :D :D :D
_________________
"Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty" - Louis Sabin

Galeria Ramzesa,zapraszamy:):):)!!!

http://forum.labradory.or...p=182162#182162
 
 
ewusia81 
ewusia81



Pomogła: 3 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 13 Cze 2009
Posty: 703
Skąd: Poznań
Wysłany: 23-12-2010, 09:04   

W calej tej historii z happy endem zastanawiam sie tylko czy tamci wlasciciele poniosa jakas kare w zwiazku z sunia i jej bratem. Palinka wiesz cos na ten temat?? Czy TOZ zamierza wyciagnac jakies prawne konsekwencje??
 
 
Palinka 



Mój labrador: Moris
Pies urodził się:
10.05.2009

Mój labrador: Kia (border collie)
07.03.2013

Pomogła: 1 raz
Wiek: 39
Dołączyła: 01 Lis 2010
Posty: 873
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 23-12-2010, 23:31   

ewusia81, no właśnie to ode mnie zależy, czy zgłoszę to do TOZ-u czy nie... Wtedy nie podałam jeszcze adresu... Jeszcze trochę go poobserwuję, obiecał, że będzie bardziej dbał o owczarki, że będzie nas informował o każdym wyjeździe i że nie kupi następnego psa... Ale nie wiem czy mogę mu wierzyć...

Sunia była dzisiaj u weterynarza, jest zaszczepiona, zaczipowana, ma paszport... Już może jechać do domku :( Nie wiem jak ja się z nią rozstanę :cring: Gdyby tylko mogła zostać w Polsce, nieważne jak daleko, zawsze kiedyś mogłabym ją odwiedzić, a tak... :(

Ogólnie wizyta u weterynarza była dla niej koszmarem :( Począwszy od samochodu, do którego ostatecznie trzeba było ją wsadzić, przez gabinet, do którego panicznie bała się wejść, a skończywszy na innych psach i własnym odbiciu na szklanych drzwiach, które strasznie obszczekiwała :(

Dzisiaj jest pierwszy raz w domu, panicznie boi się schodów, przez cały dzień zwiedziła tylko mój pokój i kuchnię, dalej nie jest w stanie dojść, nawet za parówkę... Przesuwa przednie łapy, tylne dosłownie ciągnie za sobą... Do tego ciągle piszczy... Teraz dopiero usnęła.

Ale muszę ja pochwalić, bo w ogóle nie brudzi w domu :) Ale gdy przyszłam do niej rano do garażu, to zastałam tam istną demolkę!!! Oj rozbrykała się mała... Tylko biednemu Morisowi ciągle się dostaje... Wystarczy, że czegoś się sunia przestraszy, to wyżywa się na Morisie. On już jest taki ostrożny, żeby jej nie zdenerwować. Bardzo jestem z niego dumna :)
 
 
ewusia81 
ewusia81



Pomogła: 3 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 13 Cze 2009
Posty: 703
Skąd: Poznań
Wysłany: 24-12-2010, 09:58   

Bardzo fajnie że pobyt suni ma dla Morisa pozytywny wpływ :)
Jeśli chodzi o sunie to widok w jakim jest stanie powinien skłaniać cię ku wyciągnięciu konsekwencji w sprawie sąsiadów.. Osobiście bym to zgłosiła żeby właśnie to co zrobili poczuli na własnej skórze!! Bo same "przepraszam" i "więcej nie będę" nie zwróci życia tamtemu psu, nie sprawi, że sunia będzie beztroskim pieskiem, ani nie polepszy bytu tamtych owczarków. Ja jestem bezwzględna dla takich ludzi..Jak nie będziemy takich karać to takie sytuacje będą się pomnażać. Trzeba z tym walczyć!!

Ps.Mam nadzieję że po świętach albo już w nowym roku zorganizujemy kolejne labkowania tak żeby Morisek mógł dalej się oswajać z pieskami :)
 
 
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Pomogła: 5 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 24-12-2010, 10:11   

Palinka, to co zrobiłaś dla sunieczki jest wspaniałe :)
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
agata01510 



Mój labrador: RAMZES
Pies urodził się:
07.01.2009

Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 16 Sie 2010
Posty: 523
Skąd: Małopolska
Wysłany: 24-12-2010, 10:41   

Fajnie,że ona trafiła na Ciebie,w końcu wie co to znaczy człowiek i współegzystencja pomiędzy psem,a człowiekiem,że nie zawsze musi być tak jak miała wcześniej,doświadczy tego z nowymi właścicielami to i spotka ją taki los na jaki w pełni zasługuje :) :) :) ,oby inne zwierzaczki miały tyle szczęścia ;* ;* ;*
_________________
"Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty" - Louis Sabin

Galeria Ramzesa,zapraszamy:):):)!!!

http://forum.labradory.or...p=182162#182162
 
 
Palinka 



Mój labrador: Moris
Pies urodził się:
10.05.2009

Mój labrador: Kia (border collie)
07.03.2013

Pomogła: 1 raz
Wiek: 39
Dołączyła: 01 Lis 2010
Posty: 873
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 25-12-2010, 23:07   

Słuchajcie, sunia robi niesamowite postępy!!! To nie jest ten sam psiak!!! Na początku była taka zestresowana, spięta, a teraz biega jak szalona z wywalonym jęzorem! Wszyscy mówią, że widać jak się śmieje :)

Super dogaduje się z Morisem, chyba zrozumiała, że nie stanowi dla niej zagrożenia. Dzisiaj to już był jeden wielki szał, goniły się po całym domu :) To jest sukces dla jednego i dla drugiego, że się tak swobodnie zachowują.

Sunia jednak brudzi w domu, po prostu nie zauważyłam, że sika na posłanie Morisa :D Ale trzeba ją po prostu często wyprowadzać i się nauczy. Jedyne co mnie martwi to jej ogroooomny apetyt, dostaje dwa razy więcej jedzenia niż Moris, choć jest o połowę chudsza... Ciągle piszczy, myślałam, że się boi, a ona po prostu chce jeść... I ciągle kradnie coś z kuchni :-> Od kiedy wzięłam ją do domu, to w ogóle nie chce wychodzić na dwór, od razu drapie w drzwi i okna... Ale jej radość gdy się budzi i zobaczy człowieka jest bezcenna :) Uwielbiam ją ;*
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 25-12-2010, 23:16   

Palinka, to świetnie - dzięki Tobie sunia w końcu poznała co to prawdziwy dom ;* Ona we wtorek wyjeżdża?
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
Palinka 



Mój labrador: Moris
Pies urodził się:
10.05.2009

Mój labrador: Kia (border collie)
07.03.2013

Pomogła: 1 raz
Wiek: 39
Dołączyła: 01 Lis 2010
Posty: 873
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 26-12-2010, 16:02   

mibec napisał/a:
Ona we wtorek wyjeżdża?


Niestety tak :cring: Będzie mi jej bardzo brakowało :( Ale wiem, że pojedzie do dobrego domku. Pewnie początki będą dla niej bardzo trudne - długa jazda samochodem, nowy dom, nowi ludzie... Ale to jest taki łakomczuch, że za parówkę pokocha każdego :)

[ Dodano: Nie 26 Gru, 2010 ]
Oto ostatnie zdjęcia mojej kochanej Velvet (tak ją nazwałam). Chyba widać jak się zmieniła :)











 
 
agata01510 



Mój labrador: RAMZES
Pies urodził się:
07.01.2009

Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 16 Sie 2010
Posty: 523
Skąd: Małopolska
Wysłany: 26-12-2010, 23:29   

Śliczne te fotki,mam nadzieję że jej w nowym domku będzie wspaniale i rodzinnie,że pokocha nowych właścicieli jak pokochała Ciebie ;* ;* ;*
_________________
"Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty" - Louis Sabin

Galeria Ramzesa,zapraszamy:):):)!!!

http://forum.labradory.or...p=182162#182162
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 26-12-2010, 23:32   

Śliczne te foteczki - jak ładnie z Moriskiem wygląda :)
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27553
Skąd: Włocławek
Wysłany: 27-12-2010, 11:22   

Śliczna sunia. Palinka masz bardzo dobre serduszko, nie martw się tylko ciesz, bo to dzięki Tobie będzie mieć na pewno fajny dom.
_________________


 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 27-12-2010, 11:31   

Cudownie Paulinko, że jej pomogłaś ;* Jesteś wspaniała ;*
_________________


 
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Pomogła: 6 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 27-12-2010, 17:31   

Palinka, jak mogłas pisac, ze z Morisa taki potwór do innych psów, przecież to psi aniołek! :) :P Świetnie sie zaopiekowałaś sunią! Gdyby nie Ty, mogłaby zamarznąć! Masz cudowne, ogromne serducho, oby jak najwiecej takich osob nieobojetnych na psią krzywdę ;*
_________________
 
 
 
nata 
Natalia & Polina



Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 17 Maj 2010
Posty: 5230
Skąd: Pabianice
Wysłany: 27-12-2010, 18:24   

Super fotki! Sunia zmieniła się niesamowicie ;D No i Moris jaki grzeczny! Naprawdę zasługujesz na medal ;*
_________________
 
 
 
agata01510 



Mój labrador: RAMZES
Pies urodził się:
07.01.2009

Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 16 Sie 2010
Posty: 523
Skąd: Małopolska
Wysłany: 28-12-2010, 00:09   

Palinka,Wymiziaj od nas sunię na pożegnanie,Velvet bo tak ją nazwałaś,będzie mieć dzięki Tobie wspaniały dom ;* ;* ;*
_________________
"Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty" - Louis Sabin

Galeria Ramzesa,zapraszamy:):):)!!!

http://forum.labradory.or...p=182162#182162
 
 
Palinka 



Mój labrador: Moris
Pies urodził się:
10.05.2009

Mój labrador: Kia (border collie)
07.03.2013

Pomogła: 1 raz
Wiek: 39
Dołączyła: 01 Lis 2010
Posty: 873
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 28-12-2010, 00:47   

Velvet już nie ma :cring: :cring: :cring: :cring: :cring: :cring: :cring: :cring:

Rano nagle się okazało, że musimy już dzisiaj ją zawieźć do Gorzowa, bo jutro wyjezdżają do Niemiec, więc nawet nie zdążyłam się nią nacieszyć :( Najpierw byliśmy w schronisku w Turku po drugą, potwornie zagłodzoną sunię - tak wycieńczonego psa jeszcze w życiu nie widziałam!!! Skóra i kości - ona nie mogła utrzymać się na własnych nogach! Gdy wróciliśmy do domu tylko zabraliśmy małą, żeby obie zawieźć do hotelu. Velvet całą drogę przespała na moich kolanach, kompletnie nieświadoma, że planuję ja zostawić... Jeszcze na koniec musiałam wsadzić ja do klatki :( Była taka smutna i przerażona :cring: Całą drogę ryczałam i nie wiem jak bez niej wytrzymam. Gdybym tylko mieszkała sama, nawet nie zawahałabym się co robić... W domu tak jakoś pusto i smutno się zrobiło... Nawet Moris taki przygnębiony chodzi...

Niby wiem, że jedzie do dobrego domu - ci ludzie przygarnęli już jednego potwornie zagłodzonego psiaka z Polski (zobaczcie jak wyglądał: http://dalmatynczyki.moje...r=asc&start=0), ale mimo wszystko martwię się, że Velvet może czegoś zabraknąć, że nie będzie szczęśliwa...

Bardzo będzie mi jej brakowało :cring: :cring: :cring:
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 28-12-2010, 00:58   

Palinka, trzymaj się - wierzę że Ci ciężko, ale dałaś Velvet szansę na wspaniały domek ;*
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
agata01510 



Mój labrador: RAMZES
Pies urodził się:
07.01.2009

Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 16 Sie 2010
Posty: 523
Skąd: Małopolska
Wysłany: 28-12-2010, 12:51   

Palinka napisał/a:
Całą drogę ryczałam i nie wiem jak bez niej wytrzymam. Gdybym tylko mieszkała sama, nawet nie zawahałabym się co robić... W domu tak jakoś pusto i smutno się zrobiło... Nawet Moris taki przygnębiony chodzi...


Doskonale Cię rozumiem,przeszłam dokładnie to samo :cring: :cring: :cring: współczuję Ci bardzo,ale Velvet wkrótce zaadoptuje się w nowym otoczeniu,ktoś da jej miłość i opiekę jak i temu drugiemu psiakowi,będziesz tęsknić,ale myśl o tym w ten sposób,że gdybyś jej nie wzięła z tamtego domu,to nie wiadomo czy nie skończyłaby jak tamten biedny psiak,a Ty moja droga dałaś jej szanse na lepsze życie,bardzo Ci współczuję rozłąki,bo wiem co to znaczy,jednak perspektywa lepszego życia dla Velvet to ogromna pociecha :cring: :cring: :cring: Palinka, trzymaj się i pociesz też od nas Morisa,bo wiem że on biedak też tęskni,jak moje psy za Grzywkiem,kiedy go oddawaliśmy nowemu właścicielowi :cring: :cring: :cring: Buziaki kochana i gorące pozdrowienia ;* ;* ;*
_________________
"Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty" - Louis Sabin

Galeria Ramzesa,zapraszamy:):):)!!!

http://forum.labradory.or...p=182162#182162
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź