|
Mój pies bardzo szybko się męczy |
| Autor |
Wiadomość |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 27-10-2010, 16:36
|
|
|
| Tosia napisał/a: | | Czym to może być spowodowane? |
Nadwagą
Problemami ze stawami
Problemami z sercem
Niedoczynnością tarczycy
Lenistwem
Jak jest zimno to też się tak szybko męczy? |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
Tosia


Mój labrador: Czaki
Pies urodził się:
10.04.2010
Wiek: 36 Dołączyła: 06 Cze 2010 Posty: 221 Skąd: D-ca
|
Wysłany: 27-10-2010, 17:25
|
|
|
| Cytat: | | Jak jest zimno to też się tak szybko męczy? |
niestety tak |
_________________ "silence is the longest distance" |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 27-10-2010, 17:34
|
|
|
| Tosia napisał/a: | | niestety tak |
no to ja bym diagnozowała |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 27-10-2010, 17:39
|
|
|
| Tosia, Robiłaś podstawowe badania? |
_________________
 |
|
|
|
 |
jkasia
Kasia


Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010
Pomogła: 3 razy Wiek: 44 Dołączyła: 20 Kwi 2010 Posty: 4413 Skąd: Lublin
|
|
|
|
 |
Tosia


Mój labrador: Czaki
Pies urodził się:
10.04.2010
Wiek: 36 Dołączyła: 06 Cze 2010 Posty: 221 Skąd: D-ca
|
Wysłany: 27-10-2010, 19:38
|
|
|
Jeszcze nie robiliśmy żadnych badań na początku myślałam, że za dużo z nim chodzę i trochę zmniejszyłam mu dawkę ruchu, ale widzę, że mimo wszystko się męczy... Trzeba będzie iść do weta, nie ma wyjścia |
_________________ "silence is the longest distance" |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 27-10-2010, 20:02
|
|
|
Tosia, moim zdaniem też koniecznie udajcie się do weta... musicie przebadać wszystko o czym wcześniej pisały dziewczyny.
| Cytat: | | Moim zdaniem aż za szybko, nawet po krótkim (20min) spacerze widać, że jest padnięty i dyszy... |
To na pewno nie jest normalne.. Pola po dwugodzinnym bieganiu z innymi psami, przychodzi do domu i jeszcze jest tak nakręcona że chce się bawić. Później pośpi z godzinkę i od nowa baterie naładowane.
A jak z jego wagą? Nie jest otyły?
Trzymajcie się i dajcie znać co powiedział wet |
_________________
 |
|
|
|
 |
kaha
kaha


Mój labrador: MAX
Pies urodził się:
7.08.2009
Wiek: 42 Dołączyła: 15 Sty 2010 Posty: 1127 Skąd: dębica
|
Wysłany: 27-10-2010, 20:22
|
|
|
| Tosia, dla własnego spokoju skonsultuj to... ja mocno trzymam kciuki zeby to niebyło nic powaznego |
|
|
|
 |
Tosia


Mój labrador: Czaki
Pies urodził się:
10.04.2010
Wiek: 36 Dołączyła: 06 Cze 2010 Posty: 221 Skąd: D-ca
|
Wysłany: 27-10-2010, 20:34
|
|
|
nata, jeszcze nie dawno ważył 26kg i podejrzewam, że nie zmieniło się to zbytnio, wygląda dobrze moim zdaniem, więc otyły raczej nie jest...
kaha, pewnie jutro pójdziemy do pani Chomy, zobaczymy co nam powie... ja mam nadzieję, że to tylko chwilowe jest... |
_________________ "silence is the longest distance" |
|
|
|
 |
kaha
kaha


Mój labrador: MAX
Pies urodził się:
7.08.2009
Wiek: 42 Dołączyła: 15 Sty 2010 Posty: 1127 Skąd: dębica
|
Wysłany: 27-10-2010, 21:10
|
|
|
| Tosia napisał/a: | | ja mam nadzieję, że to tylko chwilowe jest... | bedzie dobrze... musi byc... |
|
|
|
 |
Tosia


Mój labrador: Czaki
Pies urodził się:
10.04.2010
Wiek: 36 Dołączyła: 06 Cze 2010 Posty: 221 Skąd: D-ca
|
Wysłany: 27-10-2010, 21:49
|
|
|
kaha, dzięki |
_________________ "silence is the longest distance" |
|
|
|
 |
jkasia
Kasia


Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010
Pomogła: 3 razy Wiek: 44 Dołączyła: 20 Kwi 2010 Posty: 4413 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 18-04-2011, 08:16
|
|
|
Kochani mam do Was takie pytanie: jak bardzo zmeczone sa Wasze psy po godzinnym, intesnywnym spacerze?
Ostatnio, odkąd zrobiło sie ciepło, Kasta po intensywnym spacerze -non stop biega za piłką i tarmosi sie z psami- ledwo lezie do domu. Dodam, że zawsze mamy wode i pdczas spaceru psy piją i jak chca to sie kładą ale generalnie ta godzinka jest spedzona baardzo aktywnie. W domu dośc szybko dochodzi do siebie. Serce miała ogólnie badane przed narkozami i co prawda po operacji były słyszalne drobne szmery ale nic poważnego. A jak jest u Was? |
_________________ Galeria Kasty;
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3438
A dog is for life, not just for Christmas!
 |
|
|
|
 |
kasiek
labki


Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010
Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009
Pomogła: 15 razy Wiek: 54 Dołączyła: 15 Lut 2011 Posty: 10602 Skąd: gubin
|
Wysłany: 18-04-2011, 08:31
|
|
|
moje psiaki po godzinnym spacerze tak jak i u Ciebie z woda i odpoczynkiem tez ledwo ida do domu sa zmeczone klada sie spac wczoraj fakt plywaly tez to po powrocie spaly prawie dwie godziny |
_________________ wiernosci i przebaczenia ucz sie od psa ZAPRASZAM do galerii nasze pociechy semir i sonia http://forum.labradory.or...=5131&start=600
 |
|
|
|
 |
Madziuja


Mój labrador: KENZO
Pies urodził się:
18.10.2009
Wiek: 43 Dołączyła: 12 Sty 2010 Posty: 714 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 18-04-2011, 09:00
|
|
|
| Kenzuń też od czasu jak zrobiło sie ciepło szybciej sie męczy i po spacerku jęzor prawie wisi przy ziemi.Ja myślę poprostu ,że trzeba dać psiakom czas do całkowitego zrzucenia zimowej sierści( Kenzo teraz sypie sie strasznie) i przyzwyczajenia do cieplejszych dni.No chyba,że ma chore seduszko. |
_________________ zapraszamy do galerii Kenzaka http://forum.labradory.or...?p=141521#14152

 |
|
|
|
 |
jkasia
Kasia


Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010
Pomogła: 3 razy Wiek: 44 Dołączyła: 20 Kwi 2010 Posty: 4413 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 18-04-2011, 09:51
|
|
|
No to jak u Was jest podobnie to mam nadzieje,że wszystko ok. Właśnie byłam na spacerze z kasta i zostałam posadzona o wyszukiwanie chorób mojego psa i wariactwo |
_________________ Galeria Kasty;
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3438
A dog is for life, not just for Christmas!
 |
|
|
|
 |
oleska2803


Mój labrador: Snickers (BIGRAF Grzybowskich Pól)
Pies urodził się:
25.06.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 41 Dołączyła: 05 Gru 2010 Posty: 1357 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 18-04-2011, 10:15
|
|
|
| ja również zaczęłam się martwić bo Snickers ostatnio zaczyna ziajać jakby biegł przez kilometry już na początku zabawy. Serce miał osłuchane i wszystko niby z nim ok. |
_________________ Zapraszamy do pysznej galerii Snickersa http://forum.labradory.or...?t=4590&start=0
oraz na nadmorskie spotkania naszych psiaków
http://dogosfora.pl |
|
|
|
 |
Pattina
<3


Mój labrador: Tajson
Pies urodził się:
18.08.2010
18.08.2010
Pomogła: 7 razy Wiek: 36 Dołączyła: 17 Paź 2010 Posty: 3831 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 18-04-2011, 14:28
|
|
|
Odkąd słonko świeci za oknem Tajson tez szybciej się zmęczy.
Ogólnie teraz wystarczy 20min bieganiny za piłeczką i już sapie jak parowóz |
_________________
Tajuś <3 |
|
|
|
 |
r2d275


Mój labrador: Diabeł
Pies urodził się:
23.01.2010
Dołączył: 20 Kwi 2011 Posty: 3 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 21-04-2011, 21:14
|
|
|
| Diabeł 16 miesięcy ma ten sam problem. W domu była panika. Na szczęście z dnia na dzień jest lepiej. Przestał dyszeć ale jest jeszcze trochę osowiały. |
_________________ Diabeł
 |
|
|
|
 |
petrelli


Mój labrador: Raven
Pies urodził się:
Dołączył: 13 Mar 2011 Posty: 79 Skąd: Zach-Pom
|
Wysłany: 21-04-2011, 21:27
|
|
|
Pieski muszą najwyraźniej złapać formę po zimowym zastoju, także nie dziwią mnie te objawy o tej porze roku A tak w ogóle to ile średnio poświęcacie teraz czasu na rozbieganie i różnego typu "wariacje" labka? Z kondycja po zimie to może być różnie, więc dobrze byłoby psa nie "zajechać"... |
|
|
|
 |
jkasia
Kasia


Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010
Pomogła: 3 razy Wiek: 44 Dołączyła: 20 Kwi 2010 Posty: 4413 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 22-04-2011, 08:23
|
|
|
| petrelli napisał/a: | | A tak w ogóle to ile średnio poświęcacie teraz czasu na rozbieganie i różnego typu "wariacje" labka? Z kondycja po zimie to może być różnie, więc dobrze byłoby psa nie "zajechać"... | u nas nic sie nie zmieniło.Kasta w zimie to nawet wiecej biegała.Teraz troszke skracamy ze wzgledu na temp bo szybciej sie meczy. W zimie to spokojnie 1,5h szalała i szybkim krokiem wracała do domu. Teraz godzinka to max i lewo lezie. No chyba, że w wodzie to wtedy pewnie ze 3h by mogła |
_________________ Galeria Kasty;
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3438
A dog is for life, not just for Christmas!
 |
|
|
|
 |
|
|