|
Szkolenie |
| Autor |
Wiadomość |
sylwiunia1278

Mój labrador: Sara
Suczka urodziła się:
09.12.2009
Wiek: 37 Dołączyła: 24 Wrz 2010 Posty: 1 Skąd: Starogard Gdański
|
Wysłany: 24-09-2010, 12:59 Szkolenie
|
|
|
Witajcie,
Moja Sarunia ma 9 miesięcy, i zastanawiam się czy to nie za późno na szkolenie??
Podstawowe czynności potrafi, czyli siad, leżeć i słucha gdy idę z nią na spacer, nawet jak widzi psa to nie odchodzi ode mnie.
Mam tylko taki problem, gdy ją chce wziąć na smycz to strasznie ciągnie pewnie dlatego że zawsze chodziła luzem tylko że jak jadę na miasto to jej nie puszczę bez smyczy.
Jak najszybciej ją nauczyć chodzenia na smyczy?? tylko nie piszcie o tym że mam stawać albo dawać smakołyk bo to nie działa.
Jeszcze mam taki problem, że Sara jak się cieszy to skacze i nie mogę jej tego oduczyć, mnie nie przewróci ale jak znajomi przychodzą z dziećmi to ona nawet może je przewrócić jak skoczy. Dziękuje bardzo za odpowiedzi |
| Ostatnio zmieniony przez Salerno 28-06-2012, 22:31, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 24-09-2010, 13:48
|
|
|
| sylwiunia1278 napisał/a: | | ak najszybciej ją nauczyć chodzenia na smyczy?? tylko nie piszcie o tym że mam stawać albo dawać smakołyk bo to nie działa. |
Nie ma na to szybkiego sposobu, tylko codzienna praca i nagradzanie |
_________________
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 24-09-2010, 15:42
|
|
|
sylwiunia1278, pomysl o halti. Mnie nie bardzo sie to urzadzonko podobalo, ale kupilam je dla psa mojej mamy, z ktorym sobie nie radzila - 8 letni piesek przestal ciagnac, wiec mysle, ze u Twojej suczki tez podziala. Co do nauki chodzenia na smyczy bez haltera to nie ma szybkiej metody, wymaga to mnostwa pracy, zwlaszcza, ze Twoja Sara ma juz kilka miesiecy.
Co do skakania to cwicz z sunia powitanie z pozycji "siad" - z Toba tez nie powinna sie witac skaczac. Najlepiej przecwicz sytuacje z wtajemniczonymi goscmi - jak przychodza (np dzwonek) wydajesz suni komendę "siad"; podchodzisz do drzwi, otwierasz je i witasz gosci. Jeśli w którymkolwiek momencie pies wstanie samowolnie, poproś pomocników, żeby nie odzywali się do psa ani słowem i natychmiast wyszli za drzwi. Powtarzaj, az psu uda się zachować pozycję siedzącą. Nagrodą za takie zachowanie będzie możliwość podejścia do gości i spokojnego przywitania się . Dodatkowo goście mogą dać psu jakas zabawkę czy smakołyk. Od chwili gdy zaczniesz cwiczenia juz nigdy nie mozesz jej pozwolic skakac na czlowieka. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
witch


Mój labrador: Gaja(vel Dalia z Bialoblockich Lasow)
Suczka urodziła się:
03/07/2010
Mój labrador: Lupus/wilkowaty,ale biszkopt/
Pies urodził się:
jakieś 2 lata temu
Wiek: 44 Dołączyła: 18 Wrz 2010 Posty: 351 Skąd: świętokrzyskie
|
Wysłany: 24-09-2010, 22:31
|
|
|
| mibec Ty tez ogladasz 'It's me or the dog?' |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 25-09-2010, 17:36
|
|
|
| witch napisał/a: | | mibec Ty tez ogladasz 'It's me or the dog?' | nie, ja w ogóle nie oglądam żadnej tv Mamy telewizor, ale służy jako duży monitor do kompa. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
witch


Mój labrador: Gaja(vel Dalia z Bialoblockich Lasow)
Suczka urodziła się:
03/07/2010
Mój labrador: Lupus/wilkowaty,ale biszkopt/
Pies urodził się:
jakieś 2 lata temu
Wiek: 44 Dołączyła: 18 Wrz 2010 Posty: 351 Skąd: świętokrzyskie
|
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
|
|
|
 |
witch


Mój labrador: Gaja(vel Dalia z Bialoblockich Lasow)
Suczka urodziła się:
03/07/2010
Mój labrador: Lupus/wilkowaty,ale biszkopt/
Pies urodził się:
jakieś 2 lata temu
Wiek: 44 Dołączyła: 18 Wrz 2010 Posty: 351 Skąd: świętokrzyskie
|
Wysłany: 25-09-2010, 18:20
|
|
|
Nie wiem;(
Przywiezlismy ja wczoraj-super,nie zapiszczala przez cala noc(chyba,ze ja tak spalam )rano zalatwila sie o 6 na podloge(bo sie grzebalam z ubieraniem).Staram sie wychodzic z nia co godzina,poltorej,tak ja sie powinno,ale ona z coraz mniejsza ochota chce isc,.Doszlam do wniosku,ze wyprowadze ja juz nie za godzine,ale dopiero jak sie obudzi(spi od dwoch godzin).
Kiedy wolam,nawet ze smaczkiem,to patrzy na mnie jakbym z kosmosu byla.......jak przychodzi-daje psotke,szczegolnie na dworze,ale co mam zrobic,jak czas na dwor,a krolewna nie ma zamiaru tylka spod stolu ruszyc?Podniesc i wyniesc?
Staralam sie tez nauczyc,zeby nie jadla nic z podworka,wiec w zamian tez dawal smakolyk,ale ona wszystko by zarla-nie wiem,czy nie przesadzam z tym jedzeniem....
Kiedy sie zaprze na smyczy i nie chce isc dalej-mam poczekac,az jej sie zachce?Nie chce jej szarpac przeciez....no porazka,pies jest u mnie od wczoraj,a ja juz mam sto pytan do.... |
_________________ Nasza galeria-zapraszamyhttp://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=4056 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 25-09-2010, 18:45
|
|
|
Kluczem jest to co sama napisałaś: | witch napisał/a: | | pies jest u mnie od wczoraj, | . Dajcie sobie czas. Na wszystkie Twoje pytania znajdziesz odpowiedzi na forum. I nie łamać się tylko cieszyć z nowego dziecka
[ Dodano: Sob 25 Wrz, 2010 ]
A suni już się kwarantanna skończyła? |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
witch


Mój labrador: Gaja(vel Dalia z Bialoblockich Lasow)
Suczka urodziła się:
03/07/2010
Mój labrador: Lupus/wilkowaty,ale biszkopt/
Pies urodził się:
jakieś 2 lata temu
Wiek: 44 Dołączyła: 18 Wrz 2010 Posty: 351 Skąd: świętokrzyskie
|
Wysłany: 25-09-2010, 18:54
|
|
|
Skonczyla,skonczyla.
Ciesze sie jak diabli!
Forum przeszukalam juz dawno,tylko wiesz,teoria a praktyka..po prostu nie chce zaczynac za wczesnie,bo jest lekko wystraszona,a nie chce tez uczyc zlych nawykow. |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 25-09-2010, 19:08
|
|
|
| witch napisał/a: | | nie chce tez uczyc zlych nawykow. | przyznam się, że my przez pierwszy tydzień pozwalaliśmy na wszystko, dopiero jak się troszkę do nas przyzwyczaił zaczęliśmy pokazywać powoli czego oczekujemy. Może to nienajlepsze, ale nie chciałam rządzić psem, który mnie nie zna i jest przerażony nową sytuacją. Jak już mógł wychodzić na dwór to był z nami związany, więc nie mieliśmy problemów z wychodzeniem - skoro ja szłam to on za mną. Na Twoim miejscu próbowałabym wyciągać smaczkami, a jesli nie działają to poprostu wynieść psinkę na dwór.
| witch napisał/a: | | nie wiem,czy nie przesadzam z tym jedzeniem.... | wlicz smaczki w dzienną porcję jedzenia. Z drugiej strony też nie wolno tak ładować w psa, bo stracą na atrakcyjności. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
witch


Mój labrador: Gaja(vel Dalia z Bialoblockich Lasow)
Suczka urodziła się:
03/07/2010
Mój labrador: Lupus/wilkowaty,ale biszkopt/
Pies urodził się:
jakieś 2 lata temu
Wiek: 44 Dołączyła: 18 Wrz 2010 Posty: 351 Skąd: świętokrzyskie
|
Wysłany: 25-09-2010, 19:12
|
|
|
Dzieki wielkie mibec;-)
Tak zrobie,a niedlugo i tak idziemy do przedszkolandii.
Pomiziaj swoje Cudo! |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 25-09-2010, 19:14
|
|
|
| Cytat: | | Pomiziaj swoje Cudo! | on to już czasem ma mnie dość A Ty wymiziaj swoją Załóż galerię malutkiej |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 25-09-2010, 22:40
|
|
|
witch, głowa do góry, początki zawsze są trudne! Sunia jest jeszcze malutka, ale zobaczysz że z czasem będzie lepiej Moja też początkowo nie chciała wychodzić na dwór, zapierała się na smyczy i takie tam. Twoja to jeszcze taki mały głupol Problem z jedzeniem wszystkiego to normalka i mi też jeszcze nie udało się tego opanować u Poli.
Na wszystko trzeba czasu i cierpliwości... A psie przedszkole na pewno wam pomoże My jutro na przedostatnie spotkanie jedziemy |
_________________
 |
|
|
|
 |
witch


Mój labrador: Gaja(vel Dalia z Bialoblockich Lasow)
Suczka urodziła się:
03/07/2010
Mój labrador: Lupus/wilkowaty,ale biszkopt/
Pies urodził się:
jakieś 2 lata temu
Wiek: 44 Dołączyła: 18 Wrz 2010 Posty: 351 Skąd: świętokrzyskie
|
Wysłany: 25-09-2010, 22:44
|
|
|
Dzieki Dziewczyny,juz mialam takiego dola ze szok
Galeria bedzie,jak najbardziej,ale Mala narazie chrapie przewaznie wiec nie bardzo mam co fotografowac |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 25-09-2010, 22:58
|
|
|
witch, ja też tak miałam na początku... zwłaszcza w nocy a załatwianie się na dworze to dluuuuga historia do nauczania u nas była, głównie przez kwarantanne.
Śpiocha też chętnie pooglądamy |
_________________
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 25-09-2010, 23:18
|
|
|
| nata napisał/a: | | Śpiocha też chętnie pooglądamy | jak najbardziej
A nagradzasz sunię za załatwianie na dworze? My tak robiliśmy i dość szybko po kwarantannie "załapał"; mieliśmy potem problem z posikiwaniem w kuchni, ale porządne mycie w końcu rozwiązało sprawę. Tak jak napisała nata, początki są trudne a potem tęsknimy za naszymi nieporadnymi kluseczkami |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
witch


Mój labrador: Gaja(vel Dalia z Bialoblockich Lasow)
Suczka urodziła się:
03/07/2010
Mój labrador: Lupus/wilkowaty,ale biszkopt/
Pies urodził się:
jakieś 2 lata temu
Wiek: 44 Dołączyła: 18 Wrz 2010 Posty: 351 Skąd: świętokrzyskie
|
Wysłany: 25-09-2010, 23:31
|
|
|
Jasne,ze nagradzam,chwale jakby conajmniej Nobla zdobyla;)
Do sprzatania musze zamowic urine-off,ktos mowil o lekkim domestosie ale chyba nie wiem czy to jest bezpieczne;/
Galerie juz w tej sekundzie zakladam,tylko naucze sie wklejania zdjec,wiec jesli jeszcze nie wybieracie sie spac to poczekajcie chwile. |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 25-09-2010, 23:40
|
|
|
| mibec napisał/a: | | potem tęsknimy za naszymi nieporadnymi kluseczkami |
ja jak oglądam zdjęcia z jej pierwszych dni u nas, mam wrażenie jakby to było wieki temu i już nie pamiętam jak to jest jak była kluseczką! Teraz bym chciała przytulić i wziąć na rączki takie 5 kg bo 25 kg nie mam jak A wtedy chciałam żeby była już duża... nie nadążysz |
_________________
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 25-09-2010, 23:42
|
|
|
Domestos nie jest bezpieczny - trzeba psa zabrać z domu na dość długo i wiele razy umyć po jego zastosowaniu. My użyliśmy czegoś domestosopodobnego, a cała operacja trwała ok 3 godzin. Czekam na galerię |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
|
|