|
Sikanie ze szczęścia lub strachu |
| Autor |
Wiadomość |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 06-07-2010, 22:37
|
|
|
Pola za to popuszcza najczęściej jak wita się z innymi pieskami. Na widok ludzi też czasami jej się zdarzyło, ale udaje się to eliminować właśnie przez ignorancję. Niestety na inne pieski nie ma metody |
_________________
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 04-08-2010, 16:38
|
|
|
Barney mi zrobil niespodzianke we wtorek - zadzwonil rano budzik, ale nie chcialo mi sie wstawac, zreszta jak chwilke poleze to on wskakuje na lozko i mnie wita, a ja to bardzo lubie, wiec ostatnio chetnie zostaje w lozku czekajac na niego.... We wtorek nie wskoczyl nawet po drugiej drzemce, wiec go zawolalam: wskoczyl, przytulil sie i zsiusial . Zrobil ogromna kaluze.... nie wiem, co o tym myslec. Juz od bardzo dawna raczej nie siusia w domu, dotychczas w lozku zsiusial sie tylko raz, drugiego dnia pobytu u nas.
Nie wiem, teraz boje sie go wpuszczac do lozka, chociaz to takie przyjemne bylo. Myslicie, ze to jednorazowy wypadek (ucieszyl sie, ze go wolam i zamiast zawolac siusiu przyszedl i nie wytrzymal) czy to cos innego |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
emila244


Mój labrador: Nigra
Suczka urodziła się:
01.09.2009
Wiek: 41 Dołączyła: 16 Paź 2009 Posty: 134 Skąd: Grajewo
|
Wysłany: 04-08-2010, 16:43
|
|
|
mibec, ja myslę, że to z radości., bardzo mu się chciało siku i nie wytrzymał chłopak. Nigra też raz popuściła mi na łóżko parę kropelek. Teraz juz wyrasta z posikiwania, chociaż jeszcze czasem jej się zdarza przy nowopoznanych osobach się zapomnieć. Nie martw się, to pewnie jednorazowy wyciek |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 04-08-2010, 16:57
|
|
|
Moja ma 3 lata i czasami jej się ze szczęścia zdarzy posikać |
_________________
 |
|
|
|
 |
kaha
kaha


Mój labrador: MAX
Pies urodził się:
7.08.2009
Wiek: 42 Dołączyła: 15 Sty 2010 Posty: 1127 Skąd: dębica
|
Wysłany: 05-08-2010, 11:40
|
|
|
max na widok swoich kolezków czasem niewytrzymuje ale na zewnątrz wiec sie nieczepiam |
|
|
|
 |
kathleenbrick


Mój labrador: AMBER
Pies urodził się:
03.04.2010
Wiek: 42 Dołączyła: 16 Cze 2010 Posty: 137 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 08-09-2010, 18:11
|
|
|
| Mój labek siusia jak zostaje sam. Wystarczy, że wychodzimy na 10 min, od razu po spacerze z nim i jak wracamy jest kałuża. Jak nas nie ma kilka godzin w domu (w trakcie pracy) to po powrocie jest 6 do 9 kałuż. Na początku miał wyznaczone miejsce w kuchni na ceratce ale nestety przeżucił się na salon i aby ratować podłogę przykryliśmy ją wykładziną PCV. Czy powodem jest stres związany z naszą nieobecnością? Bo nie wierzę, że aż tyle razy musi się załatwiać. W dni kiedy jest z nami nigdy nie wychodzimy 9 razy na dwór. Poza tym całe noce również wytrzymuje świetnie. |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 09-09-2010, 22:15
|
|
|
| Stres na pewno potęguje tą reakcję, a ponadto zapach. Mieliśmy taki sam problem z Barneyem - zostawiony sam nawet na 10 minut siusiał w kuchni. Pomogło porządne umycie (również pod meblami). "Uciekł" zapach jego moczu i skończyło się siusianie. Może spróbujcie w ten sposób? Wywieźcie go do mamy, albo niech jedno z Was pójdzie na długi spacer i wtedy jak piecha nie będzie w domu umyjcie jakimś mocnym świństewkiem; jak wyschnie trzeba to kilka razy przemyć ciepłą wodą z płynem do naczyń, a potem kilka razy samą wodą. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
agata01510


Mój labrador: RAMZES
Pies urodził się:
07.01.2009
Pomogła: 1 raz Wiek: 42 Dołączyła: 16 Sie 2010 Posty: 523 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 10-09-2010, 11:32
|
|
|
Ramzes jak był mały zsikał mi cały dywan,pomimo tego,że nie zostawał sam,w końcu koleżanka zaproponowała metodę,by wychodzić z nim częściej na dwór,nawet co 10 do 15 minut,ja że jestem cały czas w domu i wtedy też cały czas z nim byłam,pomyślałam spróbuję,bo już nie było pomysłów co zrobić,po powrocie kiedy kończył się bawić wychodziliśmy w krótkich odstępach czasu i po jakimś czasie,piesek załapał,że sikamy na dworze,a nie w domu,na tym się skończył mój problem z sikaniem,ale psy mają skłonność sikania ze strachu czy szczęścia,nie raz,nie dwa u mnie też tak było,ale jakoś samo ustało . |
|
|
|
 |
kathleenbrick


Mój labrador: AMBER
Pies urodził się:
03.04.2010
Wiek: 42 Dołączyła: 16 Cze 2010 Posty: 137 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 10-09-2010, 14:26
|
|
|
Dziękuję za rady.
Z tym pożądnym umyciem podłogi to sprubuję na pewno. Natomiast co do częstego wychodzenia na dwór to wygląda to tak.
Ostatni spacer mamy ok 20-21 h
Następnie pięknie przesypia całą noc przy łóżku, nie łazi po mieszkaniu, nie bawi niczym, nie siusia w domu - nic, po prostu śpi. Jak tylko się obudzę, najpóźniej 6.30 to wychodzę z Ambusem na dwór. W weekend wracamy i śpimy jeszcze jakiś czas, w tygodniu natomiast przed pracą jeszcze dłuższy spacer.
Jak jesteśmy w domu (wolne dni) a Ambi bardzo ładnie komunikuje swoje potrzeby (przychodzi i wiesza się łapą na człowieku) to odrazu wychodzimy ale jest to max 5 razy dziennie. Więc wydaje mi się, że ma już całkiem ładnie uregulowany czas wyjść jak na 5 miesięcznego psiaka. |
|
|
|
 |
agata01510


Mój labrador: RAMZES
Pies urodził się:
07.01.2009
Pomogła: 1 raz Wiek: 42 Dołączyła: 16 Sie 2010 Posty: 523 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 10-09-2010, 17:35
|
|
|
Myślę,że tak,skoro przychodzi i wiesza łapę na człowieku,to znaczy,że chce się załatwić i nauczył się to odpowiednio zakomunikować człowiekowi,mój Ramzes robi podobnie,ma już 20 miesięcy,ale kiedy chce wyjść na dwór to komunikuje to podobnie jak Twój Amber,więc to oznaka tego,że rozumie gdzie się powinno załatwiać swoje potrzeby,a człowiek zna swojego psa i potrafi doskonale odczytać tego typu komunikaty i sygnały jakie nasi pupile nam przekazują |
|
|
|
 |
pasja

Mój labrador: AGA/Pasja
Suczka urodziła się:
07.12.2009
Dołączyła: 21 Wrz 2010 Posty: 7 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 21-09-2010, 13:06
|
|
|
Witam wszystkich
Jestem tutaj nowa i jeśli piszę nie w tym wątku lub istnieje podobny to wybaczcie.
Tydzień temu kupiliśmy z mężem 9-cio miesięczną sunię. Piesek jest grzeczny, fajnie się bawi i nie ma problemów z apetytem mimo zmiany domku. Oczywiście jest nauczona załatwiania się na dworku ale od dwóch dni sika w domu. Dziś zrobiła siku zaraz po powrocie ze spaceru.
Nie wiem co z tym zrobić Weterynarz stwierdził że z powodu zmiany otoczenia znaczy teren ale czy sunie też tak robią??
proszę o radę
pozdrawiam |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 21-09-2010, 13:16
|
|
|
| pasja, tożto noworodek prawie, ma prawo sikać w domu. |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 21-09-2010, 13:20
|
|
|
| pasja napisał/a: | | 9-cio miesięczną sunię |
| tenshii napisał/a: | | pasja, tożto noworodek prawie, ma prawo sikać w domu. |
9 miesięcy to noworodek? Chyba jednak nie
[ Dodano: Wto 21 Wrz, 2010 ]
moim zdaniem wet może mieć rację, że to przez zmianę otoczenia... dajcie jej jeszcze troche czasu a miejsca które obsikuje dokładnie umyjcie |
_________________
 |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 21-09-2010, 13:53
|
|
|
| nata napisał/a: | | 9 miesięcy to noworodek? |
hahaha, chyba sobie muszę kupić nowe okulary
Mnie się tam wkradło słowo "tygodniową" |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 21-09-2010, 14:05
|
|
|
| tenshii napisał/a: | | Mnie się tam wkradło słowo "tygodniową" |
Tak myślałam |
_________________
 |
|
|
|
 |
jkasia
Kasia


Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010
Pomogła: 3 razy Wiek: 44 Dołączyła: 20 Kwi 2010 Posty: 4413 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 21-09-2010, 14:45
|
|
|
a ja mam 7 mieśięcznego "noworodka". Przepraszam musiałam to napisac bo bardzo śmiesznie Ci tenshii, to wyszło |
_________________ Galeria Kasty;
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3438
A dog is for life, not just for Christmas!
 |
|
|
|
 |
paulinaIrico
PaulinaIrico

Mój labrador: Rico
Pies urodził się:
22. 05. 2011
Dołączyła: 15 Lis 2011 Posty: 6 Skąd: Gizycko
|
Wysłany: 15-11-2011, 13:03
|
|
|
Hej wszystkim:)
Jestem nowa. Mam pytanie czy czyjś labradorek tez sika na ludzi? Mam labradora Rico się wabi , ma zaledwie 6 miesięcy. Zawsze jak wychodzę z nim na spacer i głaskają go ludzie to on sika... Myślę że to z radości. Czy wyrośnie z tego?
IMG_1571.JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 261 raz(y) 66,4 KB |
|
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
|
|
|
 |
Maleńka
Agata


Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 36 Dołączyła: 11 Sie 2011 Posty: 2161 Skąd: Ostrowiec Św./Piła
|
Wysłany: 12-03-2012, 23:16
|
|
|
Moj Luki leje u weta i czasem jak przyjdzie do nas ktos kogo nie zna i Ci go glaszcza to jest potok |
_________________
 |
|
|
|
 |
hejter

Dołączyła: 31 Mar 2013 Posty: 1 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 31-03-2013, 22:37 podsikiwanie z rozpaczy (?)
|
|
|
| witam wszystkich. sprawa jest dla zwłaszcza osoby z psem mieszkającej strasznie uciążliwa. otóż - lab, 2 lata, panienka. jej własny prywatny pan pojechał do domu kilka miesięcy temu. obecnie pies po każdym samotnym zostaniu w domu na powitanie sika bez opamiętania. wcześniej się tak nie działo, wszystkie symptomy zaczęły się niecały miesiąc temu. gorzej, że dzisiaj wróciłam po półrocznym "wygnaniu" i pies sika co chwilę. podejdzie, pomerda, poliże po ręce i sika. wróciłam wieczorem, a już 5 razy podłoga była wycierana. nie wiemy co robić... |
|
|
|
 |
|
|