Wiek: 38 Dołączył: 08 Sie 2012 Posty: 67 Skąd: Wlkp
Wysłany: 17-06-2014, 19:30 WYPADAJĄCA SIERŚĆ Z CEBULKAMI
Witam,
Od jakiegoś tygodnia mojemu labowi strasznie wypada sierść. Wiem, że może linieć, ale jak zawsze linieje to z reguły wyczesuje mu podszerstek. Teraz wypada mu sierść. Na końcu włosa widać białe kropki więc wydaje mi się że to cebulki. Czesanie nic nie daje. Jakbym go cały czas czesał to pies chyba by wyłysiał. Tak dużo sierści w domu jeszcze nie było. Przejeżdżając po psie ręką można zebrać całą garść sierści - dosłownie
Wet zapisał szampon dla wrażliwej skóry (w tym na łupież bo też ma). Na razie nic nie pomogło. Dodatkowo od 3 miesięcy podaję olej z łososia na poprawę kondycji. Z uwagi że pies ma alergię na kurczaka to karę też je tylko z łososiem. Innych smakołykow niestety nie może dostawać.
Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001
Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 12 Gru 2010 Posty: 2513 Skąd: z labusiowej doliny
Wysłany: 17-06-2014, 20:57
przemulson, mój pies też tak teraz intensywnie linieje, podszerstek i włos. Też mamy olej z łososia i karmę dla alergików. Mój Bari badania robione ma co miesiąc i nie widać nic, co mogłoby być tego powodem. U nas być może to wpływ któregoś z leków... Mam nadzieję, że niedługo przejdzie.
Proszę was pomóżcie bo już jestem bez silny moj Blade poporstu linieje na potęge osttanio go czesałem godzinee i juz sie bałem ze zaraz mu wszyytko wyczesze dodam ze zauważyłem że sierść jest tłusta :(:( Karmie go brit care z jagniecina na juniora moze karm,e zmienic?
dawałem mu jakieś krople z zoologicznego na śieręsć nic nie dały prosze was bardzo o Pomoc
Wiek: 38 Dołączył: 08 Sie 2012 Posty: 67 Skąd: Wlkp
Wysłany: 01-08-2014, 15:54
kamil8406 napisał/a:
może to problem z hormonami zrób podstawowe badania Santosowi morfologie, TSH, mocz.
weterynarz zalecił kastracje. Mówił, że problemy ze skórą tj. całoroczny łupież i linienie może być spowodowane stresem lub ciągłym podnieceniem psa (sądze że może być w tym trochę racji bo pies nie potrafi wysiedzieć 5 sek w miejscu nawet po dłuugim spacerze i zabawie. Ciągle jest czujny i musi mieć wszystko na oku). wet twierdzi ze kastracja wyciszy psa i problemy skórne, które mogę nie być związane z alergią powinny ustąpić.
przemulson, ja bym zaczął od sprawdzenia tarczycy czy nie ma nadczynności. Kastracja na pewno nie zaszkodzi a na nadmierne podniecenie i stres może pomóc.
Wiek: 38 Dołączył: 08 Sie 2012 Posty: 67 Skąd: Wlkp
Wysłany: 04-08-2014, 13:09
kamil8406 napisał/a:
ja bym zaczął od sprawdzenia tarczycy czy nie ma nadczynności. Kastracja na pewno nie zaszkodzi a na nadmierne podniecenie i stres może pomóc.
Z tarczycą OK. Badanie krwi pod tym kątem było robione. Szkoda pozbawiać psa jego klejnotów jeżeli okaże się że jego ciągłe pobudzenie i łupież z tym związany nie są od tego...
Pomogła: 7 razy Wiek: 42 Dołączyła: 29 Cze 2011 Posty: 853 Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-08-2014, 13:22
przemulson, jak tak bardzo jesteś przywiązany do jajek swojego psa to może spróbuj na początek kastracji na pół roku, wszczepia się implant Suprelorin i zobaczysz czy to cokolwiek pomoże na problemy Twojego psa. Nie ma skutków ubocznych, jest odwracalna. Jeśli będziesz zadowolony z efektów to wtedy możecie zrobić zabieg, jeśli nie, będziesz szukał dalej. Myślę, że powinien się wyciszyć, a czy pomoże to też na skórę, to trudno przewidzieć...
Pomogła: 7 razy Wiek: 42 Dołączyła: 29 Cze 2011 Posty: 853 Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-08-2014, 16:20
Alergia raczej objawia się drapaniem i wygryzaniem...ale tak mi przyszło do głowy, czy Santos miał robioną morfologię i biochemię? Może to niedobór czegoś powoduje takie problemy z wypadaniem sierści, zwykle też pożywienie ma wpływ na kondycję sierści...
kamil8406 napisał/a:
ja bym zaczął od sprawdzenia tarczycy czy nie ma nadczynności. Kastracja na pewno nie zaszkodzi a na nadmierne podniecenie i stres może pomóc.
Z tarczycą OK. Badanie krwi pod tym kątem było robione
Jak miał sprawdzane TSH o i morfologia musiała byc sprawdzana
Pomogła: 7 razy Wiek: 42 Dołączyła: 29 Cze 2011 Posty: 853 Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-08-2014, 21:33
Panel tarczycowy to co innego niż morfologia, przy panelu tarczycowym bada się ft3, ft4, cholesterol, t4 i TSH, a morfologia to morfologia. Można badać( i pewnie powinno) łącznie, ale niektórzy weci zlecają tylko panel tarczycowy. Ja swojemu psu robiłam trzy razy panel tarczycowy by mieć pewność wyniku i tylko za pierwszym razem zrobiliśmy jeszcze morfologię i biochemię, później już samą tarczycę.
Wysłany: 18-08-2014, 22:33 Gubienie tony sierści i wypryski - uczulenie/alergia?
Moja Jenny jakiś czas temu miała problem skórny, dostawała zastrzyki, po których nic nie przechodziło, potem dostała jeden mocniejszy i problem znikł, wszystko było dobrze, do tego jeszcze zmiana karmy na Bosch Adult Maxi z rybą i ziemniakiem.
Od kilku dni Jenny gubi tyle sierści, że horror, wiem że to jest pies który zostawia kłaki, ale normalnie gdy się przejedzie ręką do jej grzebiecie w dłoni zostają garście sierści, nawet o ile się nie mylę z cebulkami, ale nie zawsze
Jakieś 3-4 dni temu czesałem sunie i zaczęła piszczeć, więc przestałem (tam taką szczotkę ) i sprawdziłem co się dzieje, a na grzbiecie w okolicach zadka są takie duże, czerwone, rozdrapane już przez szczotkę krostki tzw. "diody".
Chciałem zrobić zdjęcie, ale zbytnio tego nie widać, teraz już się goi i są strupy, jutro jadę z nią do weterynarza, ale krostek już raczej nie zobaczy , bo już zanikają.
Myślałem już, żeby spróbować może zacząć gotować posiłki suni, zamiast podawać jej suchą karmę, ale zobaczymy co weterynarz powie, ewentualnie może doradzi jaką karmę jej podawać.
_________________ "Przeciętny pies jest przyjemniejszym człowiekiem od przeciętnego człowieka" - Andrew A. Rooney
Mój labrador: Sara i Nero (nie lab)
Suczka urodziła się:
18.05.2006
Pomogła: 1 raz Wiek: 63 Dołączyła: 21 Cze 2008 Posty: 806 Skąd: prawie Gdańsk
Wysłany: 19-08-2014, 22:27
Niteczka95, sprawdź skład boscha, to że karma nazywa się "z rybą i ziemniakiem", nie oznacza, że nie ma innego mięsa (np.kurczaka)...
Ja też walczę z kiepską sierścią moich futer. Dwa worki Brita Care z jagnięciną + olej z łososia i dalej zero poprawy. Dzisiaj przyjechała Purina Pro Plan z łososiem, może to uspokoi ich skórę.
Dzisiaj byliśmy u weterynarza, bo wczoraj nam nie pasowało, wypryski-krostki zniknęły na naszą niekorzyść, bo doktor nie mógł ich zobaczyć.
Stwierdził, że sierść naprawdę wyłazi garściami, gdy Jenny w gabinecie otarła się o moją mamę, jej spodnie z czarnych zrobiły się "biało-włochate" spytał się jaką je karmę i zobaczył w książeczce jakie leczenie było już wdrożone i pytał się czy już mieliśmy taki śmierdzący płyn do kąpania (który już mieliśmy i nie dał on żadnych efektów, a nawet odwrotny! )
Teraz dostaliśmy zastrzyki Betamox i Dexaject, w tym dwa po zaaplikowania w domu.
Dodatkowo dostaliśmy kapsułki Gammolen (za darmo, bo była to końcówka tabletek, którą możemy przetestować) i kilka takich innych również na sierść, zapomniałem jak one się nazywają zapach taki pół-rybny, pół-karmowy Dodaję zdjęcie tych tabletek poniżej.
Poza tym zdecydowałem zmieniam sposób żywienia i rano będzie dostawała karmę, a popołudniu ryż z mięsem i warzywami
[ Dodano: 24-11-2014, 16:38 ]
Dziś byłem u weterynarza, bo Jenny znów ciągle się drapie, zmieniłem karmę na Acana Lamb&Apple, ale Jenny wydrapała sobie grzbiet [w okolicach łopatek], aż do skóry, bardzo mnie to martwi.
Weterynarz, a nawet dwóch ją obejrzało i stwierdzili pojedyncze pchle odchody na skórze co bardzo mnie zszokowało, bo była zabezpieczona kroplami, poza tym na końcu października była na kąpieli w salonie i groomerka powiedziałaby mi gdyby była zapchlona!...
Dziwi mnie tylko, że teraz ok, może ma jakiś cudem pchły, ale gdy jadła wcześniejsze karmy na bazie lub w przeważającej formie z kurczakiem to drapała się i sierść wypadała [o ile na to pomógł Gammolen, to na to pierwsze niewiele się zdało ]
No więc nie rozumiem
Dziś Pan Doktor powiedział, żeby na razie więcej nie kombinować z karmami, przepisał szampon Hexoderm, w którym wykąpie ją dziś, jutro zaaplikuję jej Fiprex i po 2 dni - do wchłonięcia znów powtórka kąpieli.
Po tygodniu mamy się znów skonsultować z weterynarzem, jeśli po tej kąpieli nic się nie zmieni, to będziemy robić dokładniejsze badania pod względem alergii...
Chociaż jak jadła karmy j/w a ostatnio jadła też jeden posiłek gotowany w tym czasami kurczaka to było ciekawie... , więc teraz nie rozumiem skąd te pchły/pchle odchody?
To chyba tak nic nie zmieni.
_________________ "Przeciętny pies jest przyjemniejszym człowiekiem od przeciętnego człowieka" - Andrew A. Rooney
Wysłany: 06-03-2015, 18:03 Łupież i matowa elektryzująca sierść :bad:
Witam
Proszę pomóżcie, mój labek ma strasznie matową i elektryzującą się sierść. Łupież ma taki jakbym go mąka obsypał. Co do karmy to był na brit care junior z jagnięciną ale strasznie gazował i łupież, teraz jest na bosch junior max gazy zniknęły ale łupież jakby większy. Mimo że ma 7 miesięcy to kąpałem go tylko raz po tygodniu jak go przywiozłem do domu. Na skórze nie ma żadnych zaczerwień lub innych zmian skórnych po za łupieżem.
był na brit care junior z jagnięciną ale strasznie gazował i łupież, teraz jest na bosch junior max
markis80, zamieniłeś z lepszą karmę na gorszą . Prawdopodobnie Roki ma uczulenie na kurczaka. Możesz spróbować karmy z rybą najmniej zazwyczaj uczula. Moja Inuśka jest na Farmina cibau Fish & rice i ją mogę polecić u nas się sprawdziła. http://www.farmina.com/?q=pl/node/982
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum