Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przestroga!!!
Autor Wiadomość
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 17-04-2009, 23:15   

Uwaga też na małe piłki łatwe do połknięcia :-o Moja Yoko kiedyś taką piłkę o mało nie połknęła.Na szczęście siedziałam z nią i zaraz jej ją wyrwałam z gardziołka.Teraz ma w domu piłki których już nie połknie :beated:
_________________


 
 
 
iness8@o2.pl 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 7003
Skąd: xxx
Wysłany: 18-04-2009, 11:19   

gwiazdka napisał/a:
całe szczeście ,że tak się skończyła a nie inaczej...


Strasznie się z tego cieszę. Kilka minut dłużej i byłoby po Ashy :( Już naprawdę wszyscy myśleliśmy że się nie uda :( a Oliwia jeszcze tak strasznie płakała i krzyczała ''ona się dusi, ona umiera'' :cring:
 
 
gwiazdka 
Anetka i Zarusia :*



Mój labrador: Zara
Suczka urodziła się:
01.02.2008

Wiek: 41
Dołączyła: 21 Paź 2008
Posty: 1771
Skąd: Wrocław
Wysłany: 18-04-2009, 11:24   

iness8@o2.pl, głowa do góry:* ..cieszmy się ,że wszystko jest ok ;)
_________________
Jeśli w niebie nie ma psów, to chcę pójść tam gdzie po śmierci idą one... ;)
 
 
Salerno 



Mój labrador: Bazylek [*]
Pies urodził się:
25.01.2008-26.08.2021

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 28 Sty 2008
Posty: 2476
Skąd: Toruń
Wysłany: 18-04-2009, 12:10   

iness8@o2.pl, straszna sytuacja. Dobrze, że o tym napisałaś, niech każdy pamięta aby takie obroże ściągać podczas zabaw czy kąpieli.
Na szczęście wszystko dobrze się skończyło.
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 18-04-2009, 12:48   

Cieszę się że wszystko się dobrze skończyło :bad: Buziaczki dla tych naszych słoneczek zwariowanych :papa:
_________________


 
 
 
mala85 
Milena&Aksel



Mój labrador: Aksel
Pies urodził się:
28.06.2007r

Pomogła: 1 raz
Wiek: 41
Dołączyła: 25 Sty 2008
Posty: 1947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 18-04-2009, 18:00   

iness8@o2.pl, wymiziaj od nas swoje dziewczynki ;* ;* ;* ;*
_________________

 
 
 
zuzia 



Mój labrador: Lunia (*)
Suczka urodziła się:
14.04.2008r. - 16.11.2018 r.

Mój labrador: Dżok (*)
Pies urodził się:
ok. 2000r. - 19.08.2014 r.

Pomogła: 2 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 09 Sty 2008
Posty: 1049
Skąd: Lublin
Wysłany: 18-04-2009, 18:13   

Ja już wiem, że z psem to tak jak z małym dzieckiem, trzeba ciągle przewidywac ewentualne niebazpieczeństwo, byc krok do przodu.
Dobrze że przygoda Ashy skończyła się dobrze, nauczka dla innych na przyszłośc.
_________________

 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 18-04-2009, 18:29   

Ja mam 3 letniego synka.A moja słodka Yoko jest wszędzie tam gdzie on i muszę pilnować, żeby razem czegoś nie wykombinowali :bad:
_________________


 
 
 
gosia1974 



Mój labrador: Mona
Suczka urodziła się:
24.11.2008

Dołączyła: 28 Sty 2010
Posty: 246
Skąd: Poznań
Wysłany: 25-02-2010, 11:28   

Ewelina, znam ten ból mojej też nie mogę oduczyć zbierania patyków. Teraz nawet sama podchodzi do krzaków i sama sobie zrywa. Jak była mała też biegła z patykiem i się potknęła, wbił się jej w gardło. Na szczęście nic się jej nie stał tylko się zakrztusiła. Mój wet mówił, że z patykami trzeba uważać, a do tego moja jeszcze lubi je zjadać. Próbowałam ją oduczyć nosiłam piłki, kółka, gumowe kości, ale gdzie tam miała to w nosie! Lepsze są patyki do aportu i tyle :)
_________________

 
 
 
brahmadaitya 
Kasia



Mój labrador: Leser
Pies urodził się:
18.10.2009r.

Wiek: 40
Dołączyła: 15 Gru 2009
Posty: 921
Skąd: Sochaczew
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 25-02-2010, 13:30   

kurcze normalnie historia jak z horroru :-o straszne co spotkało tego psiaka...chyba musze zabrać Lesera na zakupy i wybrać mu szelki bo teraz będę się bała każdej obroży.... :(
_________________



zapraszamy do galerii :)
http://forum.labradory.or...p=133893#133893
 
 
 
kiniusia1730 



Mój labrador: Daisy
Suczka urodziła się:
17.11.2008

Wiek: 36
Dołączyła: 07 Sty 2010
Posty: 271
Skąd: Głogów
Wysłany: 25-02-2010, 14:33   

Jeju straszne :( Bardzo współczuję :cring:


Daisy chodzi na szelkach na szczęście.
_________________
Zapraszamy do galerii--->
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2812

"Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś."
 
 
Kemot176 


Mój labrador: Melisa
Suczka urodziła się:
16.05.2009

Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 75
Skąd: Koniecpol
Wysłany: 25-02-2010, 16:34   

Okropna historia :(
_________________
Galeria Meliski http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2873
zapraszam do komentowania :)
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Pomogła: 6 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 25-02-2010, 17:19   

A ja się cały czas zastanawiam, bo nie rozumiem. Jak juz wyplataliscie tego psa co zahaczyl zebami, to nie mozna bylo normalnie sciagnac obroze Goldence, tylko trzeba bylo przecinac?
_________________
 
 
 
iness8@o2.pl 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 7003
Skąd: xxx
Wysłany: 26-02-2010, 14:13   

AnTrOpKa napisał/a:
A ja się cały czas zastanawiam, bo nie rozumiem. Jak juz wyplataliscie tego psa co zahaczyl zebami, to nie mozna bylo normalnie sciagnac obroze Goldence, tylko trzeba bylo przecinac?


Tośki zębów nie wyplątaliśmy cały czas miała je wplątane w obroże goldenki ,która się dusiła. Tej obroży nie można było zdjąć! Nie było jak! Więc obroża została przecięta i dopiero wtedy psy zostały uwolnione.
 
 
czatus 


Dołączył: 21 Lut 2010
Posty: 1
Skąd: olkusz
Wysłany: 28-02-2010, 22:48   

a dlaczego kiedy pies jest spuszczony nie obracacie kolczatki na lewą stronę????
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Pomogła: 6 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 28-02-2010, 22:55   

iness8@o2.pl, aha, juz wszystko rozumiem.

czatus, jak pies jest spuszczony to sciaga mu sie kolczatkę, a najlepiej w ogole jej nie uzywać.
_________________
 
 
 
orlosia 
35 kg. Słodyczy



Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.

Wiek: 35
Dołączyła: 23 Kwi 2009
Posty: 2673
Skąd: Sulechów
Wysłany: 01-03-2010, 16:16   

czatus, odwracanie nic nie da ;)
_________________
Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 
 
 
Paulinna 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 03 Lip 2009
Posty: 1448
Skąd: Polska
Wysłany: 01-03-2010, 16:56   

Czatus, a po co ją odwracać? Prezes ma zdejmowaną jak nie jest na smyczy...
 
 
emila244 



Mój labrador: Nigra
Suczka urodziła się:
01.09.2009

Wiek: 41
Dołączyła: 16 Paź 2009
Posty: 134
Skąd: Grajewo
Wysłany: 02-03-2010, 11:49   

Kolczatka u bawiących się psów, a już na pewno kolczatka odwrócona, to tak jakby samemu się prosić, żeby psy krzywdę sobie zrobiły. Gdzieś czytałam, że pies rozerwał sobie powiekę, bo zaczepił się o kolczatkę innego psa, z którym się bawił. :(
 
 
Kola 



Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
29.09.2009

Dołączył: 27 Lut 2010
Posty: 30
Skąd: Białystok
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 02-03-2010, 23:52   

Moja Lunka chodzi w "homacie" tak to nazywam nie wiem jak to profesjonalenie sie nazywa takie cos na klipsik na szyje z polaczeniem z opaska regulowana na pysku z miejscem na zaczep smyczy pod pyskiem, Od Kiedy w tym chodzi na spacerki nie jest zadowolona lecz nie ciaga i chodzi spokojnie tylko boli mnie to ze wczesniej jak widziala smycz to skakala z radosci a teraz ucieka a jak juz przyjdzie to spuszcza uszy i leb ale w takim czyms raczej sie nie udusi a w razie czegos ruch jedna reka do klipsa i jest wolna.
Mam nadzieje ze nie bedzie takiej sylacji z Moja kofana Luncia
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź