|
Nasz pies ucieka od nas po spuszczeniu na spacerze |
| Autor |
Wiadomość |
eska

Mój labrador: Coffee
Suczka urodziła się:
18.08.2009
Dołączył: 21 Paź 2009 Posty: 27 Skąd: Jasło
|
Wysłany: 09-11-2009, 23:11 Nasz pies ucieka od nas po spuszczeniu na spacerze
|
|
|
Witam,
właśnie wróciliśmy ze spaceru, właściwie oddzielnie. piesek po zrobieniu siku wziął nogi za pas i poprostu uciekł. nie reguje na wołanie itd. czy to normalne u prawie 3 miesiecznego szczeniaka? powiem szczerze że jestem troszke przerażony. za pewne to koniec spacerów bez smyczy?
czy mieliscie podobne przypadki? prosze o pomoc |
| Ostatnio zmieniony przez tenshii 03-10-2012, 21:10, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
luunaa
Paulina


Mój labrador: Dexter
Pies urodził się:
04.08.2009
Wiek: 37 Dołączyła: 08 Wrz 2009 Posty: 114 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 10-11-2009, 15:02
|
|
|
| Ale czy uciekł bo coś zobaczył np. psa , człowieka lub jakieś zwierze, czy tak po prostu zaczął uciekać?? |
_________________ Zapraszamy do galerii -
http://forum.labradory.or...p=122557#122557
 |
|
|
|
 |
eska

Mój labrador: Coffee
Suczka urodziła się:
18.08.2009
Dołączył: 21 Paź 2009 Posty: 27 Skąd: Jasło
|
Wysłany: 10-11-2009, 15:06
|
|
|
| luunaa napisał/a: | | Ale czy uciekł bo coś zobaczył np. psa , człowieka lub jakieś zwierze, czy tak po prostu zaczął uciekać?? |
Po prostu, zrobiła siku, postała chwile, popatrzyła na mnie, jak zrobiłem kilka kroków w przeciwną strone i odwróciłem głowę, dała nura do domu. Od 3-4 dni tak coraz mniej nas słucha.
Nie wiem też czy od takiego szczeniaka można wymagac nie wiadomo czego , czy po prostu popełniliśmy gdzieś błąd ( np. wychodząc od początku bez smyczy na spacery) |
|
|
|
 |
luunaa
Paulina


Mój labrador: Dexter
Pies urodził się:
04.08.2009
Wiek: 37 Dołączyła: 08 Wrz 2009 Posty: 114 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 10-11-2009, 15:10
|
|
|
| Jeśli ucieka bez powodu to coś dziwnego, rozumiem że szczeniak ucieka bo zobaczył coś interesującego, ale wydaje mi się że taki mały piesek nie lubi oddalać się od właściciela. |
_________________ Zapraszamy do galerii -
http://forum.labradory.or...p=122557#122557
 |
|
|
|
 |
eska

Mój labrador: Coffee
Suczka urodziła się:
18.08.2009
Dołączył: 21 Paź 2009 Posty: 27 Skąd: Jasło
|
Wysłany: 10-11-2009, 15:16
|
|
|
Hmm, jest jeszcze taki fakt że wyciągnąłem ją na pole ze spania, jako że było późno i chciałem jeszcze ja wyprowadzić przed nocą. do domu z tego miejsca jest jakieś 150-200m więc znała doskonale drogę. Niestety to droga po której jeżdżą auta a więc niepokoi mnie taki fakt - gdyby to był dzień mogła by wpaść pod auto.
Dwa dni wcześniej wracając ze spaceru też nie chciała już przyjść do nogi ale przynajmniej stawała, a po tym jak kucnąłem przychodziła - teraz już nie ma takiej opcji |
|
|
|
 |
luunaa
Paulina


Mój labrador: Dexter
Pies urodził się:
04.08.2009
Wiek: 37 Dołączyła: 08 Wrz 2009 Posty: 114 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 10-11-2009, 15:19
|
|
|
| To współczuję, w takim wypadku nie ma co jej spuszczać ze smyczy bo może jej się krzywda stać. Możesz spróbować nauczyć ją przychodzenia na długiej lince. |
_________________ Zapraszamy do galerii -
http://forum.labradory.or...p=122557#122557
 |
|
|
|
 |
troskliwa
Anka-Abi


Mój labrador: ABI
Suczka urodziła się:
16.12.2006
Pomogła: 3 razy Wiek: 56 Dołączyła: 30 Paź 2008 Posty: 1348 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 10-11-2009, 15:37
|
|
|
eska moze i to wychozdenie bez s myczy moze sprobujcie teraz na lince ja puszczac i jakies smakole w nagrode za kazde przyjscie i pamietaj jak wolasz psa to nie wolaj tylko jego imie tylko dodawaj komende i pamietaj zasada musisz zrobic wszystko abys byl bardziej atrakcyjny niz przeciwny kierunek |
_________________ http://forum.labradory.or...r=asc&start=240
nasza galeria
Abi skonczyła 3 lata ! |
|
|
|
 |
eska

Mój labrador: Coffee
Suczka urodziła się:
18.08.2009
Dołączył: 21 Paź 2009 Posty: 27 Skąd: Jasło
|
Wysłany: 10-11-2009, 15:39
|
|
|
No tak, a kucanie wchodzi w grę?
Abstrahując - zastanawiam się nad tym całym klikerem, może ktoś używał? Zastanawia mnie w tej metodzie jedna rzecz. Czy ten kliker kiedyś się odstawia czy już do końca trzeba klikać
Co do coffee to postaram się jakoś przykuć jej uwagę |
|
|
|
 |
troskliwa
Anka-Abi


Mój labrador: ABI
Suczka urodziła się:
16.12.2006
Pomogła: 3 razy Wiek: 56 Dołączyła: 30 Paź 2008 Posty: 1348 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 10-11-2009, 16:15
|
|
|
| no tak kucanie jakby cie oddala od psa tz jemu sie wydaje ze jestes duzo dalej a co do klikera niewiem ale chyba nie przeciez pies dorasta madrzeje a moze sprobuj z zabawka tylko musi byc dla piechola mega atrakcyjna i tylko uzywac jej na przywolywanie nigdy wiecej przykuwanie uwagi moze roznie wygladac najczesciej wyglada to tak obok jaky ktos zwariował |
_________________ http://forum.labradory.or...r=asc&start=240
nasza galeria
Abi skonczyła 3 lata ! |
|
|
|
 |
bacha


Mój labrador: Barnie
Pies urodził się:
27.02.2009
Dołączyła: 09 Kwi 2009 Posty: 124 Skąd: Żnin
|
Wysłany: 10-11-2009, 17:15
|
|
|
Mój psiur ma 9 m-c i wciąż ucieka jak go zawołam a na horyzoncie nie ma innego psa lub innej atrakcji to wróci ( wtedy dostaje nagrodę) ale jak zobaczy jakiegoś innego psa to nie ma szans na powrót
Ja bez smyczy chodzę z nim wyłącznie na pole więc jest w miarę bezpiecznie, na razie jak nie wraca odwracam się i odchodzę lub chowam mu się fakt jak sie zorientuje że mnie nie ma to biega jak oszalały i mnie szuka, czy to przyniesie w końcu spodziewane efekty ?? nie wiem.
W każdym razie to nie ja go pilnuje tylko on ma pilnować mnie |
|
|
|
 |
eska

Mój labrador: Coffee
Suczka urodziła się:
18.08.2009
Dołączył: 21 Paź 2009 Posty: 27 Skąd: Jasło
|
Wysłany: 10-11-2009, 17:20
|
|
|
Cóż, ja się właśnie dowiedziałem że ja zrobiłem błąd. Mianowicie kiedy piesek zrobił coś źle (pogryzl cos, łapał za spodnie) upominałem podnosząc głos i wymawiając imię. Może to byc jedna z przyczyn - wiadomo piesek wyrobił sobie negatywne skojarzenie. Już przewaliłem kilkadziesiąt artykułów i zabieram się ostro do pracy.
Polecam poczytać: http://members.westnet.com.au/b-m/index.html
Mimo iż bez klikera jest wiele cennych uwag. Trzymajcie kciuki |
|
|
|
 |
troskliwa
Anka-Abi


Mój labrador: ABI
Suczka urodziła się:
16.12.2006
Pomogła: 3 razy Wiek: 56 Dołączyła: 30 Paź 2008 Posty: 1348 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 10-11-2009, 19:14
|
|
|
| no tak najczesciej robi sie blad i warczymy imieniem pieska a zero komend a taki maluch mysli wrzeszczy wrzeszczy wola mnie ale o co mu tak naprawde chodzi? |
_________________ http://forum.labradory.or...r=asc&start=240
nasza galeria
Abi skonczyła 3 lata ! |
|
|
|
 |
mawi27
Magda :)


Mój labrador: LARA [*] & TORQUE
Suczka urodziła się:
05.06.2009 & 22.10.2009
Dołączyła: 11 Sie 2009 Posty: 1121 Skąd: środa wlkp
|
Wysłany: 12-11-2009, 14:45
|
|
|
no to dzisiaj Lara dala mi niezly popis, az mnie zimny pot oblecial, poszlysmy dzisiaj na spacerek i widze ze na lace bawia sie dwa pieski golden i jakis kundelek, Lara jak ich zobaczyla od razu przylaczyla sie do zabawy, gonily sie, skakaly, az milo bylo patrzec i nagle kundelek zrobil wieksze koleczko i dal drapaka prosto przed siebie, stala obok mnie dziewczyna i myslalam ze to jej piechy bo sie z ciekawoscia patrzyla jak pieski sie bawia pytam ja czy to jej a ona ze nie , patrze a Lara mi juz robi wieksze kolko i dawaj za piechami, na nic zdaly sie moje wolania, krzyk itd. nic nogi za psa i lece jak dzika przez osiedla, uliczki a psy dalej jak w amoku leca w kierunku ulicy, tak sie balam zeby Lara nie wpadla pod samochod, dorwalam ja po jakis dobrych 5 min ostrego biegu znalazlam ja tuz przed ulica, bo maly kunelek wlazl pod plot na czujas posesje i golden nie dal juz rady a ta moja tujta merdala sie tam nad nim na calego zaraz zapielam ja na smycz i do chaty, niezle mi napedzila stracha |
_________________ Wiedza rodzi szacunek, a uszanowanie odmienności psa pozwoli człowiekowi w pełni cieszyć się z niezwykłych chwil spędzonych z ukochanym zwierzęciem!!!
Lepsze poznanie naszego psa to szcześliwsze ,,wspólne" życie !!!
http://www.suwaczek.pl/ca...png[/img][/url]
 |
|
|
|
 |
eska

Mój labrador: Coffee
Suczka urodziła się:
18.08.2009
Dołączył: 21 Paź 2009 Posty: 27 Skąd: Jasło
|
Wysłany: 12-11-2009, 14:50
|
|
|
| No tak, Jak widze na spacerze jakieś pieski w oddali, odrazu zapinam Coffee - jest mala chce sie bawic wiec raczej jej nie powstrzymam, kwestia "do nogi" chyba wymaga wiecej czasu - puki co cwiczymy 2 dni i sa jakies malutkie efekty. |
_________________
 |
|
|
|
 |
mawi27
Magda :)


Mój labrador: LARA [*] & TORQUE
Suczka urodziła się:
05.06.2009 & 22.10.2009
Dołączyła: 11 Sie 2009 Posty: 1121 Skąd: środa wlkp
|
Wysłany: 12-11-2009, 15:11
|
|
|
oczywisce ja tez nie jestem za wypuszczaniem Lary zeby biegla smopas, to byl park wiec postanowilam ze ja spuszcze, zmylila mnie jeszcze ta dziewczyna c ozachowywala sie jak wlascicielka tych pieskow
na poczatku nie zapowiadalo sie na cos takiego, wogole Lara zna komende do nogi i zawsze dzialala no ale niestety nie tym razem
chyba za bardzo zaufalam mojej suni, teraz lezy spompowana bo takich charcach |
_________________ Wiedza rodzi szacunek, a uszanowanie odmienności psa pozwoli człowiekowi w pełni cieszyć się z niezwykłych chwil spędzonych z ukochanym zwierzęciem!!!
Lepsze poznanie naszego psa to szcześliwsze ,,wspólne" życie !!!
http://www.suwaczek.pl/ca...png[/img][/url]
 |
|
|
|
 |
eska

Mój labrador: Coffee
Suczka urodziła się:
18.08.2009
Dołączył: 21 Paź 2009 Posty: 27 Skąd: Jasło
|
Wysłany: 12-11-2009, 15:14
|
|
|
Komende może znać - ale tą komende trzeba jeszcze wyćwiczyć z tzw czynnikiem rozpraszającym psa -> czyli Twój przykład
Na szczęście nic się nie stało a i Ty będziesz teraz bardziej uważać |
_________________
 |
|
|
|
 |
KiNiAeNHa


Mój labrador: Bambsej
Pies urodził się:
06.07.2009
Wiek: 41 Dołączyła: 13 Sie 2009 Posty: 49 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 12-11-2009, 15:24
|
|
|
Bambsej cały czas ucieka na nic wołania on ma to w nosie kiedy widzi ludzi zaczyna biec w ich stronę i skacze na nich chcąc sie przywitać ja biegam z nim próbując go łapać tak samo jest gdy zobaczy jakiegoś psa dlatego spacery bez smyczy puki co urządzamy tylko póznym wieczorem kiedy rzadko kto chodzi wtedy Bambsej jest grzeczniutki ładnie się bawi i grzecznie wraca do domu. |
_________________ KiNiA |
|
|
|
 |
mawi27
Magda :)


Mój labrador: LARA [*] & TORQUE
Suczka urodziła się:
05.06.2009 & 22.10.2009
Dołączyła: 11 Sie 2009 Posty: 1121 Skąd: środa wlkp
|
Wysłany: 12-11-2009, 15:28
|
|
|
| eska napisał/a: | Komende może znać - ale tą komende trzeba jeszcze wyćwiczyć z tzw czynnikiem rozpraszającym psa -> czyli Twój przykład
Na szczęście nic się nie stało a i Ty będziesz teraz bardziej uważać |
jakies rady co do nauki ? chetnie wyprobuje bo nie chcialabym zeby sie to powtorzylo poraz drugi |
_________________ Wiedza rodzi szacunek, a uszanowanie odmienności psa pozwoli człowiekowi w pełni cieszyć się z niezwykłych chwil spędzonych z ukochanym zwierzęciem!!!
Lepsze poznanie naszego psa to szcześliwsze ,,wspólne" życie !!!
http://www.suwaczek.pl/ca...png[/img][/url]
 |
|
|
|
 |
eska

Mój labrador: Coffee
Suczka urodziła się:
18.08.2009
Dołączył: 21 Paź 2009 Posty: 27 Skąd: Jasło
|
|
|
|
 |
bietka1


Mój labrador: Sara i Nero (nie lab)
Suczka urodziła się:
18.05.2006
Pomogła: 1 raz Wiek: 63 Dołączyła: 21 Cze 2008 Posty: 806 Skąd: prawie Gdańsk
|
Wysłany: 13-11-2009, 23:09
|
|
|
mawi27, moja w tym wieku spuszczana była ze smyczy, ale zawsze miała linkę przypiętą do obroży. W ten sposób mogłam uniemożliwić jej ucieczkę lub pogoń za innym psem. No i chyba jednak miałam zadanie ułatwione, bo jeśli nawet udało jej się pogonić za psem, to zawsze wracała, kiedy tylko stracila mnie z oczu. I zgadzam się z eska, nauka + cierpliwość i efekty pojawią się na pewno . |
|
|
|
 |
|
|