|
Nie szczeka |
| Autor |
Wiadomość |
Jola [Usunięty]
|
Wysłany: 13-12-2007, 22:11 daj głos !
|
|
|
| Właśnie wpakowałam na forum powitalnym nowinkę o Tarze - wybaczcie ale nieźle mnie zakręciło i to tak z rozpędu! Problem w tym, że Tara to bardzo cichy psiak - właśnie dzisiaj szczeknęła drugi raz w życiu, co wzbudziło zrozumiały entuzjazm domowników. Cieszymy się że ma struny głosowe! Do tej pory szczeknęła raz, gdy przestraszyła się świńskiego wędzonego ucha. Tylko czasem powarkuje przez sen. Zastanawiamy się, czy taka jej natura czy to jakaś anomalia... Może ktoś coś wie ? |
| Ostatnio zmieniony przez AnTrOpKa 14-12-2007, 13:40, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Tomi


Pomógł: 1 raz Dołączył: 26 Lis 2007 Posty: 756 Skąd: Kujawy
|
Wysłany: 13-12-2007, 22:28
|
|
|
Jolu , to masz niezwykle cichutką sunię drugi raz w zyciu ????? , najczęściej to juz kilkutygodniowe bąble szczekają , jak coś im się nie spodoba
Wszystko jest oczywiscie w porządku równiez jeśli nie szczeka za duzo - taka juz natura. Po prostu odzywa sie i zabiera głos tylko w najwazniejszych sprawach |
_________________
 |
|
|
|
 |
Jola [Usunięty]
|
Wysłany: 13-12-2007, 22:39
|
|
|
| Fajnie - wynika z tego że niewiele spraw jest dla Niej lub dla nas ważnych - tylko w których się wypowiada?! |
|
|
|
 |
Aleksandra [Usunięty]
|
Wysłany: 13-12-2007, 22:50
|
|
|
| Hugo bardzo lubi gadać- zabiera głos proszony i nieproszony. Trenerka w szkole bardzo się dziwiła, bo podobno labradory bardzo mało szczekają. No cóż, w takim razie Hugo to jakies dziwadło. Ale za to jakie superowe. |
|
|
|
 |
Tomi


Pomógł: 1 raz Dołączył: 26 Lis 2007 Posty: 756 Skąd: Kujawy
|
Wysłany: 13-12-2007, 22:50
|
|
|
heh .. tak to sobie wymysliła może , hmm... szczeknęła na widok swińskiego ucha , czyli zakładam ,że na cos nowego w jej zyciu . Domniemywam więc ,że nie ma takich sytuacji w których musiałaby wyrażac swoje odczucia poprzez szczekanie . Podejrzewam ,że kot równiez skłoniłby ją do zareagowania i wyartykułowania w jego kierunku kilku donosnych szczeknięć A tak ; spokój , miseczka z karmą , ciepełko , kochająca Pani co to za uchem podrapie od czasu do czasu - cóz wiecej chcieć? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27550 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 13-12-2007, 22:51
|
|
|
Ej to mój piesek nadaje, że ściany się wyginają jak ktoś do domofonu dzwoni, ale tak to nie doprosi się komendy daj głos |
_________________
|
|
|
|
 |
Jola [Usunięty]
|
Wysłany: 13-12-2007, 22:54
|
|
|
| TOMI - żaden kot ani inne zwierzę nie skłoniło Jej do tej pory do wydania jakiegokolwiek dźwięku. Jak widzi ptaki to waruje i przygląda się całkiem bezgłośnie a koty traktuje jak kumpli do zabawy - równie bezgłośnie. Koty chyba mają inne zdanie na ten temat.... |
|
|
|
 |
Aleksandra [Usunięty]
|
Wysłany: 13-12-2007, 22:56
|
|
|
| No to Enzo i Hugo moga sobie łapy podac.Ja na wszelki wypadek wogóle nie wymawiam komendy "daj głos", bo jeszcze by dał( co nie daj Boze) A domofon- dokładnie , jak U Ciebie Ryniu.... |
|
|
|
 |
Jola [Usunięty]
|
Wysłany: 13-12-2007, 23:01
|
|
|
Przynajmniej sąsiedzi wiedzą że macie psy w domu - u nas się zorientowali po dwóch miesiącach. |
|
|
|
 |
Tomi


Pomógł: 1 raz Dołączył: 26 Lis 2007 Posty: 756 Skąd: Kujawy
|
Wysłany: 13-12-2007, 23:04
|
|
|
heh.. to widocznie taka juz jest cichutka i juz , struny ma ok skoro odezwała się, chłopaki Enzo i Hugo nadrabiają za to i wyszczekuja normę Tary |
_________________
 |
|
|
|
 |
Aleksandra [Usunięty]
|
Wysłany: 13-12-2007, 23:06
|
|
|
| Wiedza, wiedzą. Ale nie czuję się taka najgorsza. U mnie na klatce schodowej na 8 mieszkań jest 5 psów. Wszystkie sie drą, jak nieszczęście. Hugo jest tu średniakiem. Ale ma najpotężniejszy głos, jako że jest największy. |
|
|
|
 |
Jola [Usunięty]
|
Wysłany: 13-12-2007, 23:07
|
|
|
Tylko jak Ją nauczyć reagowania na komendę "daj głos" ? nie mam możliwości wykorzystania jej zachowania bo wogóle się nie odzywa a kiedy podaję komendę patrzy na mnie jak na ..................... |
|
|
|
 |
Irefra


Mój labrador: Sabor
Pies urodził się:
26.08.2006
Wiek: 39 Dołączyła: 27 Lis 2007 Posty: 399 Skąd: z daleka..:)
|
Wysłany: 14-12-2007, 11:43
|
|
|
| Sabor też rzadko szczeka , a na ludzi lub jak ktos puka to wogóle i ja jestem z tego zadowolona(czasem jak wychodzimy , a on ma zostać sam w domu to tak)Sabor ma sąsiadkę jamniczkę , która szczeka za 10psów.... jazgot straszny z byle powodu... |
_________________ "szczęsciu trzeba dopomóc"
 |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 14-12-2007, 11:55
|
|
|
Hexa szczeka jak najeta... Rano wieczór we dnie w nocy... Kiedy tylko usłyszy coś podajrzanego. Na dżwięk dzwonka lub domofonu zrywa sie na równe łapy i szczeka niesamowicie! Gdy chce wyjść na dwór przychodzi do mnie i na mnie szczeka, gdy chce się bawić szczeka, gdy sie nią nie interesujemy.... idzie do sypialni, wskakuje na łóżko i czeka na naszą reakcję Tak więc Hexa = szczekanie . Ale cieszy mnie to, ponieważ kilka razy będąc z nią na dworze w późnych porach wieczornych, gdy ktoś niespodziewanie pojawił się na horyzoncie to Hexa zaszczekała na niego, a kto w nocy wie że to labrador ?(czyt. łagodny pluszak) Przynajmniej postraszy i ktos pomyśli, że groźny pies i sie nie zbliży hehe |
_________________
 |
|
|
|
 |
Jola [Usunięty]
|
Wysłany: 14-12-2007, 12:35
|
|
|
No tak. Zawsze dwie strony medalu - fajnie mieć cichego psa na codzień, bez skarg sąsiadów że wyje bez końca. Ale podczas samotnych spacerów lub gdy nie ma nas w domu fajnie jak da głos w potrzebie. Choć w tej chwili agresor pewnie prędzej zabiłby nas śmiechem niż się przestraszył słysząc jej :głosik" |
|
|
|
 |
Tomi


Pomógł: 1 raz Dołączył: 26 Lis 2007 Posty: 756 Skąd: Kujawy
|
Wysłany: 14-12-2007, 12:46
|
|
|
hmm..czyli najlepiej : łagodny , cichy pluszak z funkcją szczekania podczas samotnych, nocnych spacerów ( nocnych, tzn. standardowo ok 2-giej - nieprawdaż Karolino ? ... ) |
_________________
 |
|
|
|
 |
Jola [Usunięty]
|
Wysłany: 14-12-2007, 13:18
|
|
|
| Na razie Tara wykazuje we wszystkich w/w sytuacjach wysoce opanowaną funkcję lizania i merdania przerywanego tzw. "kicaniem" |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 14-12-2007, 13:40
|
|
|
| Tomi napisał/a: | | standardowo ok 2-giej - nieprawdaż Karolino ? |
To tylko tak...czasami...się zdarza...
| Jola napisał/a: | | fajnie mieć cichego psa na codzień, bez skarg sąsiadów |
Tfu tfu odpukać... ale jak narazie naszczęście nikt jeszcze nie zwrócił mi uwagi... a Hexa ma takie odpały, że czasami o 24 chce się bawić i jak szczeknie to aż ściany drżą! |
_________________
 |
|
|
|
 |
Jola [Usunięty]
|
Wysłany: 14-12-2007, 13:56
|
|
|
| Tara nie jest psem uciążliwym dla otoczenia, dzięki czemu sąsiadki(w powalającej przewadze panie w wieku balzakowskim mocno zaawansowanym) "pieją" na jej widok. Niestety, wiąże się to często z uciążliwymi próbami dokarmiania jej różnymi "smakołykami". Naprawdę trzeba mieć dużo cierpliwości i taktu, żeby ich własnogłośnie nie obszczekać! |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 14-12-2007, 14:12
|
|
|
Ja za to mam jedną sąsiadkę, która cały czas siedzi w oknie i się gapi na mnie i Hexę czy przypadkiem sunia nie sika lub nie robi kupki... Stoi jak słup w oknie i sie przygląda... chyba sie nudzi.. |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|