|
Pies przynosi nam różne przedmioty |
| Autor |
Wiadomość |
Irefra


Mój labrador: Sabor
Pies urodził się:
26.08.2006
Wiek: 39 Dołączyła: 27 Lis 2007 Posty: 399 Skąd: z daleka..:)
|
Wysłany: 30-11-2007, 13:31 Pies przynosi nam różne przedmioty
|
|
|
Mój labek uwielbia przynosić przeróżne przedmioty i sprawia mu to ogromna frajdę.Jak był mały uczylismy go komendy "podaj" .Sabi zna ją doskonale.Nosi koszyczki wiklinowe , wiaderka plastikowe , właściwie wszystko co mu się wskaże.Wczoraj upadła mi pomadka do ust , Sabi ochoczo ja podał Nawet jak zbieram rzeczy do prania to on mi je przynosi do łazienki..Wczoraj z zeszytu z zapiskami wyleciało mi kilka kartek-Sabo podał je wszystkie..Ale najbardziej lubi przynosić kapcie Jak je niesie to aż cały trzęsie się z radości.Czy Wasze labki też mają takie zamiłowania do przynoszenia przedmiotów? |
_________________ "szczęsciu trzeba dopomóc"
 |
| Ostatnio zmieniony przez tenshii 03-10-2012, 20:31, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
cranbi


Mój labrador: Hojrak
Pies urodził się:
24.09.2006
Pomogła: 1 raz Wiek: 42 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 498 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 30-11-2007, 13:43
|
|
|
Zazdroszczę! Marzyłam o tym, żeby naszego malucha czegoś podobnego nauczyć, no ale wszystkiego mieć nie można.. Hojraczek przynosi tylko swoje zabawki nam jak wchodzimy do domu. Najpierw podbiega cieszy się - tylko na mnie delikatnie skacze i daje buziaka, a później biegnie do swojego legowiska i z wielkim kręceniem zadka przynosi co pierwsze złapie. |
_________________ Oto jest miłość: dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie... |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27550 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 30-11-2007, 14:00
|
|
|
Irefra, Kurde a ta moja cholera nic nie chce przynieść. Jak przynosi, to z własnej inicjatywy i do tego rzeczy których nie wolno mu brać
Uczyłem go przynoszenia np papci, ale szybko mu się znudziło, a mnie tym bardziej |
_________________
|
|
|
|
 |
Anieńka [Usunięty]
|
Wysłany: 30-11-2007, 19:34
|
|
|
mama jak wraca z zakupów to daje mu jakąś siate i on grzecznie ją niesie do kuchni zajarany że pomaga Wszystko chleb, papier toaletowy, ostatnio karmę dla siebie, a jak ja wróciłam ze sklepu a mama wysłała mnie po proszek do pieczenia to też przyniósł w pysku |
|
|
|
 |
Tomi


Pomógł: 1 raz Dołączył: 26 Lis 2007 Posty: 756 Skąd: Kujawy
|
Wysłany: 01-12-2007, 03:24
|
|
|
Anieńka , widzę ,że z Twojego labusia grzeczny i uczynny chłopiec ,... siatki z zakupami dżwiga - proszę jaki domyślny ... aaa wózek z zakupami w markecie też poprowadzi niekiedy? |
|
|
|
 |
Anieńka [Usunięty]
|
Wysłany: 01-12-2007, 08:53
|
|
|
uświadomię Cię że do takich miejsc psy mają wstęp wzbroniony, ale na pewno by chciał go pchac |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 02-12-2007, 18:11
|
|
|
Bora wynosi ze mną makulaturę do kontenera. Bierze w ryjek rolkę po ręczniku papierowym lub karton i paraduje zadowolona aż do samego pojemnika.
W domu raczej kradnie
Ale jak sie ją poprosi to przyniesie swoją zabawkę. Rozróżnia co to "piłka" lub "Filipek" - tak ma na imię jej różowy hipopotam |
|
|
|
 |
curses [Usunięty]
|
Wysłany: 16-12-2007, 18:28
|
|
|
Moj pies niestety tak entyzjastycznie nie przynosi wszystkiego.. raczej przynosi to co napotka na drodze.. np. jak sie go zawola to przyjdzie zawsze z CZYMKOLWIEK w pysko.. może być to lakier do paznokci, but, koc, ochocze macha ogonem i prosi zeb mu to rzucic |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 16-12-2007, 18:53
|
|
|
| curses napisał/a: | | prosi zeb mu to rzucic |
A Hexa nawet nie chce oddać.. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Jola [Usunięty]
|
Wysłany: 16-12-2007, 21:06
|
|
|
| Tara ochoczo przynosi swój "aport" i wsadza mi go w dłoń, po czym hipnotyzującym wzrokiem wpatruje się w oczy, bo jak już wiecie jest nieco milcząca. Natomiast wszystko inne kradnie i kurcgalopkiem dumna z siebie wynosi łupy na swoje posłanie. |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 16-12-2007, 21:19
|
|
|
| Jola napisał/a: | | przynosi swój "aport" i wsadza mi go w dłoń |
ja zazdrościć! Ja Hexę błagam "oddaj..dostaniesz ciasteczko" |
_________________
 |
|
|
|
 |
Jola [Usunięty]
|
Wysłany: 16-12-2007, 21:24
|
|
|
Antropko - dla Tary nagrodą jest właśnie zabawa aportem ! z nagradzania już dawno zrezygnowałam, bo Ona może tak przynosić godzinami więc byłaby gruba jak hipopotam Jeśli nie rzucam jej od razu to chwilkę czeka i zaczyna "poprawiać" mi aport w dłoni i popychać go głębiej w dłoń. |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 16-12-2007, 21:35
|
|
|
Wow! Jestem pod wrażeniem! Hexa uwielbia biegać po aport i mi go przynosić, ale jak już przyniesie to kładzie mi na kolanach dalej trzymając w zębach i żeby rzucić jej ponownie muszę aport wyrwac z jej uściusku szczęk |
_________________
 |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 18-12-2007, 09:50
|
|
|
A próbowałaś sie wymienić?
Mieć dwa aporty... jeden rzucasz, psiaca przynosi, a drugi masz już w ręce. Mówisz "puść" i od razu rzucasz drugi aport. Jak tak robię. Na dworze sie sprawdza. Mam dwa kije. Miałysmy problem z przynoszeniem go pod nogi, Bora biegła po niego, wracała, ale kładła się obok i gryzła. Odkąd mam dwa kije, przybiega, wciska jeden do ręki i zaraz czeka na rzut następnego. |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 18-12-2007, 11:13
|
|
|
Jak mam dwa to gdy przynosi tego pierwszego i widzi że mam następny w ręku to wypuszcza tego pierwszego kilka metrów ode mnie, bo czeka żebym jej następny rzuciła Ale jak rzucam i mam ciastko to przyniesie i czasem odda |
_________________
 |
|
|
|
 |
misiek5000 [Usunięty]
|
Wysłany: 19-12-2007, 16:59
|
|
|
| Moja tinka przyniesie prawie wszystko,tylko jak sie powie"aport"to siada i robi maslane oczka,a moze wiecie jak nauczyc psa komedy aport bo aportowanie idzie jej fenomenalni.dacie jakies rady |
|
|
|
 |
cranbi


Mój labrador: Hojrak
Pies urodził się:
24.09.2006
Pomogła: 1 raz Wiek: 42 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 498 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 19-12-2007, 23:25
|
|
|
Raczej fatalnie.
Pies chyba musi sam zachcieć aportować. Labki mają to we krwi, więc Maluch sam z siebie powinien skojarzyć, że to super zabawa. U nas właśnie tak było. Częste zabawy z piłeczkami, patykami też oczywiście pomogły. |
_________________ Oto jest miłość: dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie... |
|
|
|
 |
dewuska


Mój labrador: Gringo (Fido Red Pond)
Pies urodził się:
28.08.2006
Pomogła: 3 razy Dołączyła: 24 Sty 2008 Posty: 737 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 24-01-2008, 18:03
|
|
|
Gringo przynosi wskazany przedmiot, choć trochę czasu zajęło mu pojęcie, że komenda przynieś nie dotyczy tego konkretnego przedmiotu, na którym się uczyliśmy... najważniejsze, że w końcu załapał |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 24-01-2008, 20:11
|
|
|
Hexa potrafi pojęcie "zanieś Rafałowi" i "zanieś Karolinie" Daje jej jakąś zabawkę i na komendę zanosi... raz Rafał jej kazał zanieść mi butelkę z piciem i przyniosła |
_________________
 |
|
|
|
 |
Jola [Usunięty]
|
Wysłany: 24-01-2008, 20:42
|
|
|
| Tara na "przynieś" przywlecze po kolei wszystkie swoje zabawki - natomiast nie rozumie że chodzi o jakiś konkretny przedmiot. Tego jeszcze nie przewalczyliśmy. |
|
|
|
 |
|
|