Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Hormony uderzają do głowy?
Autor Wiadomość
narita 



Mój labrador: Demon
Pies urodził się:
28.09.2009

Wiek: 43
Dołączyła: 02 Gru 2009
Posty: 13
Skąd: Poznań
Wysłany: 23-09-2012, 21:53   Hormony uderzają do głowy?

Witajcie.Do tej pory nie bylo problemow z naszym labkiem.Od malego kladlam nacisk na dobre wychowanie.Na komendy reagowal wzorowo.Jednak w ostatnim czasie sie to zmienilo:(
W tej chwili ma 3 lata i z kazdym dniem staje sie coraz gorszy:( Polecenia wykonuje, ale z wielkimi oporami.Warczy na wlasciciela gdy ma np. isc na swoje miejsce.Bunt totalny:/
Duzo czasu spedza z dziecmi i zaczynam miec watpliwosci czy jest dla nich bezpieczny... mimo, ze nigdy nie wykazywal wobec nich agresji.Dwa dni temu bedac na spacerze szla babka z buldogiem francuskim.Co prawda jej wina, bo ten pies nie byl na smyczy... przebiegl on miedzy moimi nogami, na co Demon mimo, ze byl na krotkiej smyczy rzucil mu sie do gardla.Zdarzylo mu sie to pierwszy raz... zdziwilo mnie to chociazby dlatego, ze pare razy w tyg. spedza czas z suczka, ktora go nie toleruje.Znaja sie od szczeniaka.On lata za nia jak glupi, a ona nie pozwala do siebie podejsc.Wiecznie na niego warczy i go gryzie.On sobie z tego nic nie robi.Nigdy nawet na nia nie warknal, obojetnie co by sie nie dzialo.Owszem wykazuje swoj poped seksualny czasami.Szczegolnie wobec koldry wlascicieli.Ale biorac pod uwage mojego poprzedniego psa robi to b.rzadko.I teraz nie wiem czy zmiana jego zachowania to moja wina?Czy moze robie cos nie tak?:/ Czy tez powinien zostac dopuszczony, ew. wykastrowany?
 
 
Pattina 
<3



Mój labrador: Tajson
Pies urodził się:
18.08.2010

18.08.2010

Pomogła: 7 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 17 Paź 2010
Posty: 3831
Skąd: Wrocław
Wysłany: 23-09-2012, 22:17   

narita napisał/a:
wykazuje swoj poped seksualny czasami.Szczegolnie wobec koldry wlascicieli
Moim zdaniem to rozładowanie emocji.
Czy pies jest codziennie porządnie wybiegany ?
narita napisał/a:
Czy tez powinien zostac dopuszczony
Absolutnie. Nie rozmnażamy psów które nie mają papierów, dopuszczając go do suki do czego chcesz zmierzyć ? Pokażesz mu jakie to fajne i będzie chciał więcej.
Moim zdaniem to czas na kastrację, u nas kastracja zakończyła wszelkie problemy z uciekaniem i doskakiwaniem do suk
narita napisał/a:
rzucil mu sie do gardla
Ciężko mi sobie wyobrazić że to mógłby być atak agresji.
Czy puszczasz go ze smyczy żeby się wybiegał? Aportuje ? Jest męczony nie tylko fizycznie ale i umysłowo przy szkoleniach itp ?
Niech się wypowiedzą bardziej doświadczeni forumowicze jednak mi się wydaje że pies ma za małą dawkę ruchu i na siłę szuka rozrywek kontaktu z innymi psami
_________________

Tajuś <3
 
 
 
narita 



Mój labrador: Demon
Pies urodził się:
28.09.2009

Wiek: 43
Dołączyła: 02 Gru 2009
Posty: 13
Skąd: Poznań
Wysłany: 23-09-2012, 23:23   

Nic w tej kwestii sie nie zmienilo.A dodam nawet, ze jako, ze to lato wiekszosc czasu spedzal na dzialce.Na kazdym spacerze jest spuszczany ze smyczy.Aportuje, bo to jego milosc.Bez tego nie ma spaceru.Zmeczony jest na tyle, ze ma problem z dotarciem na 4 pietro po schodach:P Lapki mu sie placza:D Dodatkowo w ciagu dnia dzieciaki daja mu popalic i juz w ogole nie ma sily na nic.Wtedy potrafi spac caly czas i nic go nie wzrusza.Jego zachowanie zmienialo sie juz wczesniej, ale najbardziej zmienia sie w tej chwili. Trzy miesiace temu przeprowadzilismy sie.Byc moze to jest powodem tego nasilenia?Tam wychowywal sie od szczeniaka, a tu musial sie przyzwyczaic do innych warunkow.Myslalam, ze nie ma z tym problemu, ale jego agresja daje mi duzo do myslenia:/
 
 
donia457 



Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]

Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010

Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014

Pomogła: 3 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 12 Mar 2011
Posty: 5261
Skąd: warszawa
Wysłany: 23-09-2012, 23:24   

narita, doradzam kastracje
_________________
zapraszamy do galerii Redy:)
http://forum.labradory.or...p=412938#412938
 
 
 
Pattina 
<3



Mój labrador: Tajson
Pies urodził się:
18.08.2010

18.08.2010

Pomogła: 7 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 17 Paź 2010
Posty: 3831
Skąd: Wrocław
Wysłany: 24-09-2012, 07:36   

narita, Pomyśl o kastracji.
_________________

Tajuś <3
 
 
 
Teresa 


Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
04.02.2012

Dołączyła: 18 Lip 2012
Posty: 202
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 30-09-2012, 20:52   

Mojej tez cos odbilo ale w druga strone... stala sie strasznie uczuciowa szczegolnie z rana ( w sumie to tylko) rano jak moj tz wychodzi do pracy ona kladzie sie na jego poduscze i podaje mi swoja lape bo chce zebym jej masowala.. pomasowalam odwrocilam sie bo chcialam spac a ta przyszla z drugiej strony i mnie lapa zaczepia by ja masowac pomasowalam i znowu sie odwrocilam, a ona znowu przyszla i to samo.. wkoncu zaczela mnie gryzc. Co ja ja glaszcze to ona mnie lize, chce caly czas bym ja glaskala masowala itp... nie wiem o co jej chodzi :D Ja z nia caly dzien spedzam wiec napewno uczuc z mojej storny jej nie brakuje... nie rozumiem tylko czemu ma tak z rana tylko, ale to jest naprawde meczace :| bo jak nie chce jej glaskac to ona mnie gryzie i drapie
_________________

 
 
 
neravia 



Mój labrador: Kami (Bushbane Syrah)
Suczka urodziła się:
13.08.2011

Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 09 Wrz 2011
Posty: 1780
Skąd: Zabrze/Irlandia
Wysłany: 30-09-2012, 21:12   

narita, jak wyżej, pomyśl o kastracji.
Teresa, moja zachowywała się bardziej uczuciowo w czasie okołocieczkowym ;)
ale:
Teresa napisał/a:
ona kladzie sie na jego poduscze i podaje mi swoja lape bo chce zebym jej masowala.. pomasowalam odwrocilam sie bo chcialam spac a ta przyszla z drugiej strony i mnie lapa zaczepia by ja masowac

Teresa napisał/a:
chce caly czas bym ja glaskala masowala

to już u nas codzienność.. ;] tylko nasza ma często zwyczaj kładzenia się na plecach i pyskiem ocierając się o twarz domaga się pieszczot :lookdown: jak to nie pomaga to łapy idą w ruch..
_________________
Galeria Kamusi :)
http://forum.labradory.or...=6492&start=460
 
 
Teresa 


Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
04.02.2012

Dołączyła: 18 Lip 2012
Posty: 202
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 01-10-2012, 16:18   

no to moze moja jest juz przed cieczka?? w sumie juz powoli nastaje ten czas kiedy moja niunia bedzie kobietka :D
_________________

 
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 01-10-2012, 16:23   

Teresa, tylko pamietaj, żeby podczas cieczki nie przytulać Luny za bardzo bo grozi to ciążą urojoną ;)
_________________

 
 
 
Teresa 


Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
04.02.2012

Dołączyła: 18 Lip 2012
Posty: 202
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 01-10-2012, 16:29   

wiem wiem :) w sumie wolalabym by miala juz to za soba wtedy ja odrzu wysterylizuje a tak to znajac moje szczescie dostanie jak wyjedziemy i tam bede musiala bulic dwa razy wiecej kasy i stresowac cy to dobrze zrobia a tu mam przynjamniej zaufanych wetow..
_________________

 
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 01-10-2012, 16:34   

Teresa, a czemu nie chciałaś jej sterylizować przed pierwszą cieczką? :) I gdzie wyjeżdżacie jesli mozna wiedzieć?
_________________

 
 
 
Teresa 


Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
04.02.2012

Dołączyła: 18 Lip 2012
Posty: 202
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 01-10-2012, 16:43   

no bo wet twierdzi ze lepiej po pierwszej cieczce a nie chce mi sie z nia wyklocac bo i tak nam wszystko robi za pol ceny bo to moja nauczycielka w technikum byla. A przeprowadzamy sie w grudniu do Irlandii :)
_________________

 
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 01-10-2012, 16:48   

Teresa, teraz coraz więcej suczek sterylizuje się przed pierwszą cieczką :) Zresztą ja tak sterylizowałam swoją. Ma to swoje plusy.
W sumie macie jeszcze czas, żeby to zrobić.

Jesli Lunka dostanie cieczki teraz to potrwa ona około 3 tygodnie, a potem musicie odczekac około 3 miesięcy (najlepiej), żeby móc sterylizowac. Więc napewno zabieg wypadnie po wyjeździe :(
Uzytkowniczka neravia mieszka w Irlandii, może Wam coś podpowie w tej kwestii :)
_________________

 
 
 
Teresa 


Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
04.02.2012

Dołączyła: 18 Lip 2012
Posty: 202
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 01-10-2012, 17:01   

moze poprostu pojde do innego weta:D:D i z cieczka nie bedziemy musieli sie meczyc ani ja ani pies...:) a tak wiem ze jest na zielonej wyspie:) aaa i musze Ci powiedziec ze Twoja Jesse jest taka sliczna i baaaaaardzo mi sie podoba serio serio :)
_________________

 
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 01-10-2012, 17:13   

Teresa napisał/a:
aaa i musze Ci powiedziec ze Twoja Jesse jest taka sliczna i baaaaaardzo mi sie podoba serio serio
Baaaaardzo mi miło to czytać :* Dziękujemy za miłe słowa :)

Pobserwuj Lunke przez kilka dni, jeśli zauwazysz jakieś objawy cieczki to już za późno na sterylizację. Chociaz to nie reguła bo jedna suka dostanie pierwszej cieczki w wieku 7 miesięcy a inna 13. Skonsultuj się z innym wetem ;)
_________________

 
 
 
Teresa 


Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
04.02.2012

Dołączyła: 18 Lip 2012
Posty: 202
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 02-10-2012, 14:52   

narazie chyba sie nie zanosi... czulosci jej sie odechcialo :D
_________________

 
 
 
83KAFI83
[Usunięty]

Wysłany: 20-10-2012, 03:47   

Panie i Panowie nic jak Sterylizacja/Kastracja co można innego ja również kastruję mego chłopaka psy reagują instynktownie dlatego trzeba się zdecydować wiem że nie każdy ma do tego takie podejście ale musimy sobie uświadomić to że psy od Hodowców z miłością do danej rasy są inne podejście niż od psełdohodowcy którzy tylko liczą na zarobek a nie na dobro psa dlatego decydujemy się na adopcje czy kupno psa z psełdohodowli liczmy się z tym ze pies będzie miał przekazane od rodziców zachowanie itd może się mylę ale wysterylizowanego psa idzie szybciej ułożyć niż takiemu co hormony biją do głowy
 
 
Stanisław 


Mój labrador: ---------------
-------------

Dołączył: 02 Paź 2012
Posty: 28
Skąd: ----------
Wysłany: 20-10-2012, 09:07   

Mówcie co chcecie ja swojego psa sterylizował nie będę.
 
 
83KAFI83
[Usunięty]

Wysłany: 20-10-2012, 09:42   

Stanisław napisał/a:
Mówcie co chcecie ja swojego psa sterylizował nie będę.


Nikt tego nie wymaga a opowiedz jak to się stało, że masz psa rasy labrador od jakiego hodowcy ?
 
 
Stanisław 


Mój labrador: ---------------
-------------

Dołączył: 02 Paź 2012
Posty: 28
Skąd: ----------
Wysłany: 20-10-2012, 12:40   

Po prostu od zawsze chciałem mieć psa.

Dexter pochodzi z Hodowli "Przytulna Zagroda" z Oświęcimia. A Pan z jakiej ma hodowli?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź