http://www.gadu-gadu.pl/z...y-po-igrzyskach
Kanadyjska policja wszczęła śledztwo w sprawie brutalnego zabicia około 100 psów rasy husky w ośrodku narciarskim Whistler. Zwierzęta, które w czasie igrzysk olimpijskich w Vancouver ciągnęły sanie z turystami, po zawodach przestały być potrzebne i zostały zastrzelone.Po tym, jak skończyły się igrzyska olimpijskie w Vancouver, dwie firmy oferujące przejażdżki psimi zaprzęgami - Outdoor Adventures i Howling Dogs - straciły klientów. Utrzymywanie psów, które woziły turystów, okazało się zbyt kosztowne i trzeba było zmniejszyć ich liczbę."Niepotrzebnym" psom nie szukano jednak domów zastępczych, tylko postanowiono je odstrzelić. Około sto psów rasy husky zgromadzono na otwartej przestrzeni i po kolei zaczęto do nich strzelać, a potem wrzucać do jednego dołu, w którym miały być pogrzebane. Rozegrała się prawdziwa masakra.
Jedne psy patrzyły na śmierć drugich i, usiłując się bronić, skakały na ludzi. Używano wtedy noży i podrzynano psom gardła. Nożami dobijano także te zwierzęta, których nie udało się zabić jednym strzałem i które chciały wyjść z grobu.Jak twierdzi Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami z Kolumbii Brytyjskiej, miało to miejsce w kwietniu 2010 roku.
Co ciekawe, sprawa wyszła na jaw po tym, jak jeden z pracowników Outdoor Adventures dostał odszkodowanie za doznaną w czasie masakry traumę (zdiagnozowano u niego zespół stresu pourazowego).
Źródła: AP/ news.yahoo.com, bbc.co.uk (gadu)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum