Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017
Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009
Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014
Pomogła: 13 razy Wiek: 53 Dołączyła: 23 Paź 2011 Posty: 3193 Skąd: Bergen op Zoom-NL
Wysłany: 01-03-2015, 01:57 Lumik-schronisko w Gaju
LUMIK... gajowe roczne dziecko..
Niestety traci nadzieję, zaczyna szaleć z rozpaczy w kojcu... Emotikon frown
MA ROK... a nikt nigdy o niego nie zapytał..
Wygląd? Bo nie jest rasowy? Bo nie jest labradorem? Ale jest w typie labka..
LUMIK czeka na swojego człowieka w GAJU koło Poznania
LUMIK.. bo mam około roku i nikt mnie nie kocha..
Kiedy miałem 2 miesiące trafiłem do "domu".. Kupili mnie za marne grosze od jakiegoś gospodarza..
Byłem białą, małą kuleczką.. Mówili do mnie "szczeniaczku, misiu, pieseczku".. Taka sielanka trwała dobre 7 miesięcy.. Potem nagle z dnia na dzień tych pieszczot było coraz mniej. Często nie miałem wody w misce, jedzenie jak się komu przypomniało.. Spacery "na siłę", bo nikomu się nie chciało..
Dlaczego tak się to zmieniło? Przecież nie jestem duży, jestem milusi, cudowny..
Niestety moje szczęście skończyło się kiedy nie ukończyłem jeszcze roku. Pewnego dnia, historia stara jak świat ludzie włożyli mnie szybko do samochodu i równie szybko z niego wyrzucili..
Niestety wylądowałem na ulicy. Poturbowany biegłem za nimi, nie wiedziałem co się dzieje.. i tak sobie od tej pory chodziłem po Czempiniu.. Chodziłem, szukałem jedzenia, wody.. Byłem koszmarnie brudny. Zacząłem unikać ludzi, bo niektórzy kopali..
Zacząłem się zwyczajnie bać.. Schowałem się pod ławkę w parku koło kościoła.. tam zasnąłem. Nagle poczułem szarpnięcie, klatkę, samochód i ........ schronisko.
Tak kochani z pięknej poduszki wylądowałem w kojcu..
Mimo to, zobaczyłem, że nie poduszka się liczy a LUDZIE. W Gaju mam mnóstwo wolontariuszy, którzy mnie kochają.. Wiem, że siedzę w kojcu, wiem, że zimno w nocy.. ale spacery i głaski to wynagradzają.. Szkoda, że nie codziennie, ale nie można mieć wszystkiego..
jestem młodziutki i kochaniutki.. dogaduję się z psami, kotów też nie zjem..
Daj mi szansę na normalne życie..
LUMIK.. przebywa w schronisku w GAJU koło Śremu (Poznań).
510 926 771 - karolina
661 222 200 - schronisko
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum