Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Sam w nocy podczas urlopu :(
Autor Wiadomość
Fionka1 
Lotarek



Mój labrador: Lotar
Pies urodził się:
2.12.2009

Dołączyła: 18 Sie 2014
Posty: 7
Skąd: Wrocław
  Wysłany: 18-08-2014, 18:40   Sam w nocy podczas urlopu :(

Witam wszystkich na forum , jestem tutaj nowa i mam nadzieję ,że w dobrym miejscu piszę . Mam wielki problem , mianowicie mój labek Lotar pod naszą nieobecność ( zdażyło się to 2 razy w życiu ) raz tydzień i raz 3 dni zostaje z zaprzyjaźnionymi sąsiadami.W nocy tam śpi(mieszkają na naszym piętrze) , rano idą na spacer , później zaprowadzają Go do naszego domu , po południu spacerek i do naszego domciu, wieczorem spacerek i do nich.Tak miało być :( wczoraj rozmawiałam z sąsiadką i z ciekawości się pytałam jak ostatnim razem spał w nocy,czy spokojnie itd, a Ona mi mówi,że we własnym domu spał....matko , ja już Go widzę takiego samotnego, smutnego :cring: serce mi pęka , a mój problem jest taki ,ze mamy zarezerwowany urlop na tydzień , rezerwowałam go zanim się dowiedziałam,że Lotarka zostawiają samego w nocy.Tłumaczą to tym,że się kręci i nie mogą spać.Odechciało mi się urlopu , odechciało mi się wszystkiego ,pół nocy przepłakałam , tak bardzo mi Go szkoda :(
Poprosiłam Mamę , która jest bardzo niechętna ,żeby przespała si chociaż 3 razy w ciągu tego tygodnia.Mam pytanie , czy dla Jego psychiki to będzie duże obciążenie? Serdecznie wszystkich pozdrawiam.Klaudia
 
 
Barbi 


Mój labrador: Karmel
Pies urodził się:
13.07.2013

Dołączyła: 19 Wrz 2013
Posty: 103
Skąd: Londyn
Wysłany: 18-08-2014, 18:46   

I dla niego i dla Ciebie. A nie masz zadnej kolezanki, ktora moglaby u Ciebie zamieszkac na ten czas? Przeciez nie bedziesz mogla sie cieszyc z urlopu a pies bedzie myslal, ze go zostawilas na zawsze.
 
 
Fionka1 
Lotarek



Mój labrador: Lotar
Pies urodził się:
2.12.2009

Dołączyła: 18 Sie 2014
Posty: 7
Skąd: Wrocław
Wysłany: 18-08-2014, 18:48   

Właśnie nie mam, to jest jakiś dramat :(
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 18-08-2014, 18:56   

Ja bym tak nie dramatyzowała.
Śpi we własnym domu, we własnych zapachach, z własnymi rzeczami.
Zawsze można zostawić mu światło w przedpokoju i włączone cicho radio.

Wyprowadzają go ludzie, których zna, w miejsca, które zna.

A jak ludzie chodzą na nocki do pracy przez cały tydzień? Psy wtedy też siedzą same całe noce ;]

To tylko tydzień, nie dwa miesiące.

Kwestia tego czy się z nim bawią w dzień, czy go męczą, głaszczą?

Można mu też zostawić dobre smaki, nowe zabawki.

Moim zdaniem bardziej cierpi pies, którego się oddaje do hotelu dla psów. Inne miejsce, obcy ludzie, pełno obcych psich zapachów. Wtedy myślicie, że czuje się szczęśliwy? Nie ma świadomości, że to hotel, dla niego to obce miejsce.
A i tak dają radę.

Zresztą też nie zawsze tak jest - moja suka żyła tydzień u jednej dziewczyny z forum, której w życiu na oczy nie widziała i po moim wyjściu od razu zajęła się zabawkami.

Naprawdę nie dramatyzujcie.
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Fionka1 
Lotarek



Mój labrador: Lotar
Pies urodził się:
2.12.2009

Dołączyła: 18 Sie 2014
Posty: 7
Skąd: Wrocław
Wysłany: 18-08-2014, 19:13   

Tak sobie też po cichutku myślałam , ze jednak to Jego dom ...moje szczęście kochane
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 18-08-2014, 19:28   

Nic mu nie będzie.
Na prawdę się nie przejmuj. Zadbaj o to aby miał trochę rozrywki w dzień. Kup ze 3 nowe zabawki, które będą mu wymiennie zostawiać na noc.
I parę smaków, które lubi - najlepiej coś co długo będzie gryzł.

A Ty jedź i odpoczywaj :)
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Barbi 


Mój labrador: Karmel
Pies urodził się:
13.07.2013

Dołączyła: 19 Wrz 2013
Posty: 103
Skąd: Londyn
Wysłany: 18-08-2014, 19:57   

Ja nie dramatyzuje tylko tak napisalam biorac pod uwage wlasne myslenie. Jak ja jechalam na urlop Karmel zostal we wlasnym domu z moim szwagrem a i tak sie martwilam czy wszystko w porzadku. Kazdy jest inny i ma prawo miec wlasne zdanie.
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 18-08-2014, 20:38   

Od roku jestem sama w domu i z racji pracy zmianowej 12 godzinnej dzień i noc mój pies zostaje czasem w domu w nocy sam od 18 do 7.30.Jak wracam to widze tylko gdzie spał ;D
_________________
 
 
 
Fionka1 
Lotarek



Mój labrador: Lotar
Pies urodził się:
2.12.2009

Dołączyła: 18 Sie 2014
Posty: 7
Skąd: Wrocław
Wysłany: 18-08-2014, 20:49   

Bardzo Wam dziękuje za słowa otuchy ;*
 
 
Weronika_S 



Mój labrador: Olaf
Pies urodził się:
22.05.2008

Pomogła: 7 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 29 Cze 2011
Posty: 853
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-08-2014, 21:20   

Nie wiem czy dobrze zrozumiałam. Pies został sam w domu przez cały tydzień? Jest tylko trzy razy dziennie wyprowadzany przez sąsiadów?
 
 
Fionka1 
Lotarek



Mój labrador: Lotar
Pies urodził się:
2.12.2009

Dołączyła: 18 Sie 2014
Posty: 7
Skąd: Wrocław
Wysłany: 18-08-2014, 21:36   

Tak :< moja mama przyjdzie co 2 dzień spać
_________________

 
 
deadend 


Mój labrador: Riko
Pies urodził się:
08.06.2006

Mój labrador: Mały
Pies urodził się:
24.12.2013

Pomogła: 1 raz
Wiek: 43
Dołączyła: 12 Sie 2009
Posty: 275
Skąd: Leżajsk
Wysłany: 18-08-2014, 22:45   

Ja brałam sukę rodziców do siebie (wcześniej dwie) i ciągle chciała (chciały) iść do siebie, w nocy łaziły, jak została jedna u nas (starszej już nie ma) to narobiła w domu w nocy (długo robiła w domu, raczej na tle nerwowym) i zaczęłam jak wyjeżdżają zostawiać ją nocą w jej domu z włączonym radiem - w domu czysto,a rano tylko złazi zaspana z jakiegoś łóżka. Riko też śpi u nas w domu czasem sam, ale on super spokojnie zostaje. To zależy od psa, nie wiem jak zniósłby coś takiego Mały - on jest taki "emocjonalny" i przytulaśny, ale to jeszcze dzieciuch.
 
 
Fionka1 
Lotarek



Mój labrador: Lotar
Pies urodził się:
2.12.2009

Dołączyła: 18 Sie 2014
Posty: 7
Skąd: Wrocław
Wysłany: 19-08-2014, 08:43   

Dziękuję deadend :heart:
_________________

 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 19-08-2014, 09:05   

deadend napisał/a:
Ja brałam sukę rodziców do siebie (wcześniej dwie) i ciągle chciała (chciały) iść do siebie,

Mój też tak robił jak na początku próbowałam zostawiać go na noc u koleżanki,gdzie jest sunia,którą lubi.Po ok.2 godzinach jak się zorientował,że mnie nie ma to albo dostawał nagle biegunki albo stawał pod drzwiami i nieustannie szczekał na nie.Wracał więc do domu i był spokój,taki typ.
Niestety,gdy wyjeżdżaliśmy raz za granice to nie odważyłam się zostawić go przez 5 dni samego prosząc,żeby go wyprowadzano 3 razy dziennie.Poszedł do mojej koleżanki,gdzie jest też piesek.Są jeszcze hoteliki :)
_________________
 
 
 
Fionka1 
Lotarek



Mój labrador: Lotar
Pies urodził się:
2.12.2009

Dołączyła: 18 Sie 2014
Posty: 7
Skąd: Wrocław
Wysłany: 19-08-2014, 10:16   

Kurcze , a w takim hoteliku nie pomyśli ,że GO oddałam? W zasadzie już postanowiłam, będzie co 2 noc sam , z włączonym na 2 godz telewizorem (bo jest tak przyzwyczajony) zostawię mu nasze zapachy na legowisku(bluzkę w której będę do końca tyg spała)3 nowe zabawki i smakołyki "długojedzące" , które mu zostawi sąsiadka jak będzie zostawał sam, no i chyba będzie ok. :beated:
_________________

 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 19-08-2014, 10:35   

Fionka1, ja uważam, że hotelik to gorsza sprawa. Jak ma z kim wychodzić to powinien być w swoim domu.
Poproś tylko sąsiadkę aby choć jeden spacer był sługi. Żeby się z nim bawili.
A zabawki dawali mu wymiennie, żeby się cieszył co parę dni że ma coś nowego.
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 19-08-2014, 11:04   

tenshii napisał/a:
Poproś tylko sąsiadkę aby choć jeden spacer był sługi. Żeby się z nim bawili.


Jeśli tak naprawde sąsiadka zrobi.Niestety czasem ludzie obiecujący nie wywiązują się z obietnic,niestety osobiście mnie spotkała taka sytuacja :(
_________________
 
 
 
Weronika_S 



Mój labrador: Olaf
Pies urodził się:
22.05.2008

Pomogła: 7 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 29 Cze 2011
Posty: 853
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-08-2014, 11:29   

Nie wiem czy kota bym zostawiła samego na tydzień, a co dopiero labradora, psa który nie znosi być sam :( oczywiście, że lepiej u siebie w domu niż w hoteliku, ale jak ktoś jest z psem, przecież on siedzi cały tydzień sam...co mu z tych trzech spacerów, to raptem 3 godziny z człowiekiem, a pozostałe 21? A nie może ktoś u Ciebie zostać z Waszym psem? Przepraszam,ale ja tego nie rozumiem... wolałabym już nie pojechać na urlop niż zostawić mojego psa samego na tydzień.
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 19-08-2014, 11:33   

Weronika_S napisał/a:
wolałabym już nie pojechać na urlop niż zostawić mojego psa samego na tydzień.

No ja też wybrałabym opcje zaufanego hoteliku bądź znalazła kogoś kto by go wziął lub zamieszkał z nim.
Pomijam fakt,że oprócz opcji wyjazdu za granice to pozatym zawsze i wszędzie go zabieramy.
_________________
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź