Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Zachowanie psa w samochodzie
Autor Wiadomość
Aniussia 
Moje Dwa Szczęścia:)



Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
14.02.2010

Mój labrador: Nina
Suczka urodziła się:
14.01.2010

Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 1566
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 18-07-2013, 09:48   

Agir, psy mają chorobę lokomocyjną jak i ludzie :)
_________________

 
 
 
Agir 
Agata



Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
podobno maj 2011

Wiek: 43
Dołączyła: 30 Sty 2013
Posty: 218
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-07-2013, 09:50   

Aniussia napisał/a:
Agir, psy mają chorobę lokomocyjną jak i ludzie :)

to wiem :) tylko co jej podawać? czy to przejdzie z wiekiem?
_________________
Dragon: http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 
 
Aniussia 
Moje Dwa Szczęścia:)



Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
14.02.2010

Mój labrador: Nina
Suczka urodziła się:
14.01.2010

Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 1566
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 18-07-2013, 09:50   

Agir, poczytaj sobie ;) http://animalia.pl/artykuly.php?id=424&page=1
_________________

 
 
 
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Pomogła: 5 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 18-07-2013, 17:05   

Agir napisał/a:
Tylko wymiotuje... Ktoś ma jakiś pomysł, jak nad tym zapanować? O co może chodzić?



To może być stres.

Pies koleżanki jak był szczylem jeździł samochodem tylko na szczepienia. Efekt był taki że wsiąść wsiadał ale w czasie drogi wymiotował.

Do czasu aż zaczęli jeździć z nim na wieś gdzie się rodzice budowali. Pies jechał co prawda wymiotując na początku ale gdy zobaczył kilka razy że samochód = bieganie + chlapanie w wodzie wymiotowanie minęło. Owszem nie jest jeszcze 100% psem podróżującym bo dalej się stresuje ale już nie wymiotuje. Czasami się tylko ślini :)
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
Siekiera 


Mój labrador: Blade
Pies urodził się:
30,04,2013

Pomógł: 1 raz
Wiek: 38
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 436
Skąd: Poznań
Wysłany: 18-07-2013, 18:14   

Takie pytanie z maluchem w Poniedziałek wyruszamy na wakacje nad Morze..Czy będę mu musiał kupić cos ? po miecie jak jeździmy jest wszystko ok mały nie wymiotyuje tzn że powinnio być ok?
 
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 18-07-2013, 19:12   

Siekiera napisał/a:
Czy będę mu musiał kupić cos ?
to znaczy? Jesli spokojnie znosi jazde samochodem to zadnych lekow nie potrzebuje; zabezpiecz psa pasem lub zamknij w transporterze, pamietaj o postojach i wodzie i powinno byc ok. Udanego urlopu :)
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
Siekiera 


Mój labrador: Blade
Pies urodził się:
30,04,2013

Pomógł: 1 raz
Wiek: 38
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 436
Skąd: Poznań
Wysłany: 18-07-2013, 19:30   

Z pasami może być cięzko:):) bo rozgryzie coś wymyślimy :) Dziękuje:)
 
 
 
evecious 



Mój labrador: Rico (Wanaheim Sodalis)
Pies urodził się:
13/01/2013

Pomogła: 1 raz
Wiek: 37
Dołączyła: 28 Kwi 2013
Posty: 1081
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-07-2013, 19:46   

Siekiera napisał/a:
Z pasami może być cięzko:):) bo rozgryzie coś wymyślimy :) Dziękuje:)


Z tym pasem to chodziło pewnie o taki specjalny pas bezpieczeństwa dla psa :)


Ale jak mały się jakoś nie kręci i nie lata po aucie, to raczej nie będziecie mieli problemu :) ważne są postoje :)
_________________
 
 
Siekiera 


Mój labrador: Blade
Pies urodził się:
30,04,2013

Pomógł: 1 raz
Wiek: 38
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 436
Skąd: Poznań
Wysłany: 18-07-2013, 20:03   

z reguły grzecznie lezy na dywaniku z przodu jak mu włącze klimatyzacje z nadmuchem na dól:)
 
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 18-07-2013, 20:04   

evecious napisał/a:
Ale jak mały się jakoś nie kręci i nie lata po aucie, to raczej nie będziecie mieli problemu

to akurat nic nie znaczy
pies musi być zabezpieczony
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Siekiera 


Mój labrador: Blade
Pies urodził się:
30,04,2013

Pomógł: 1 raz
Wiek: 38
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 436
Skąd: Poznań
Wysłany: 21-07-2013, 14:47   

Takie szybkie pytanie gdyby się zdarzyło a mam nadzieję że nie ale gdy będzie wymiotowac w podróży to jaką tabletke i ile podać małemu?

[ Dodano: 21-07-2013, 14:58 ]
I jeszcze jedno czy maluchowi może przeszkadzać głośniejsza muzyka w samochodzie ? Czy raczej te parę godzin będzie ok?
 
 
 
Mistycom 



Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
30.03.2013

Pies urodził się:
Wiek: 40
Dołączyła: 05 Cze 2013
Posty: 1068
Skąd: Poznań
Wysłany: 21-07-2013, 17:50   

Siekiera napisał/a:
Takie szybkie pytanie gdyby się zdarzyło a mam nadzieję że nie ale gdy będzie wymiotowac w podróży to jaką tabletke i ile podać małemu?

[ Dodano: 21-07-2013, 14:58 ]
I jeszcze jedno czy maluchowi może przeszkadzać głośniejsza muzyka w samochodzie ? Czy raczej te parę godzin będzie ok?


O chorobie lokomocyjnej masz link wyżej o ile dobrze widziałam.

Co do muzyki - własnie wróciliśmy z Luną znad morza i muzyka wydaje mi się, że jej nieco przeszkadzała. A raczej nie tyle muzyka co to drganie przy głośniku, bo po kilku chwilach leżenia z przodku uciekała do tyłu samochodu.

Ten wyjazd pod względem bezpieczeństwa nie był przygotowany z naszej strony, bo przyspieszył się o tydzień i nie zdążyliśmy kupić niczego dla psa (tzn. pasa czy tez kratki do bagażnika). Myślę jednak, że jeśli masz klimę w samochodzie i nie masz 4-letniego dziecka, które będzie drażniło psa, kiedy ten w końcu zaśnie, to powinno być ok :)
_________________
 
 
Pattina 
<3



Mój labrador: Tajson
Pies urodził się:
18.08.2010

18.08.2010

Pomogła: 7 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 17 Paź 2010
Posty: 3831
Skąd: Wrocław
Wysłany: 21-07-2013, 19:31   

Siekiera napisał/a:
I jeszcze jedno czy maluchowi może przeszkadzać głośniejsza muzyka w samochodzie
Myślę,że takiemu maluchowi może to przeszkadzać.
_________________

Tajuś <3
 
 
 
dorota_19886 


Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
06-02-2009

Wiek: 38
Dołączyła: 24 Sty 2011
Posty: 47
Skąd: Sulechów
Wysłany: 21-07-2013, 19:45   

Planujemy wyjazd z psem na weekend. Jak się mamy przygotować do ok 2 godzinnej podroży z Rubenem. Na krótkich dystansach nie ma z nim problemu tylko po ok 30 min (zazwyczaj tyle jedziemy jak gdzieś zabieramy psa) jazdy zaczyna się denerwować. Oczywiście wiem że musi być zapięty. Obowiązkowo woda do picia. Ale co ile przystanki: cz np co 30 min do godziny czy w momencie jak się będzie denerwować?
 
 
Di 



Mój labrador: Bianka
Suczka urodziła się:
4.12.2011

Pomogła: 1 raz
Wiek: 35
Dołączyła: 28 Sty 2012
Posty: 1116
Skąd: skąd się wyśpię...
Wysłany: 23-07-2013, 11:10   

dorota_19886 napisał/a:
zaczyna się denerwować.


Tzn. że szczeka?

Proponuję zabrać do samochodu jakiś miękki smaczek albo kulę smakulę, którą będzie bawił się w trakcie podróży (oczywiście, o ile nie ma choroby lokomocyjnej). I raczej nie robiłabym postojów, zadbałabym o spacer przed podróżą i załatwienie potrzeb fizjologicznych - chyba im szybciej wsiądzie w auto, szybciej dojedziecie, szybciej wysiądzie i będzie mniej nerwów. Przez dwie godziny spokojnie wytrzyma.
Można też zrobić mu porządny spacer rano, mega męczący - może wtedy pies zaśnie i będzie po sprawie?

Szczerze mówiąc, to tylko sugestie, nigdy nie musiałam tego testować, bo Bianka bardzo lubi jeździć samochodem. Trzymam za Was kciuki :)
_________________
mój świat tętni nowym rytmem.

www.bianucha.blog.pl
 
 
 
dorota_19886 


Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
06-02-2009

Wiek: 38
Dołączyła: 24 Sty 2011
Posty: 47
Skąd: Sulechów
Wysłany: 23-07-2013, 14:31   

Di napisał/a:
dorota_19886 napisał/a:
zaczyna się denerwować.


Tzn. że szczeka?


piszczy i chce wyjść.
Spacer puki co odpada ma łapę skaleczoną ale mam nadzieje że do weekendu się zagoi
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź