|
Labradorek a inne zwierzaki domowe |
| Autor |
Wiadomość |
luunaa
Paulina


Mój labrador: Dexter
Pies urodził się:
04.08.2009
Wiek: 37 Dołączyła: 08 Wrz 2009 Posty: 114 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 08-09-2009, 21:42
|
|
|
ok, sorry nie zauważylam |
|
|
|
 |
mawi27
Magda :)


Mój labrador: LARA [*] & TORQUE
Suczka urodziła się:
05.06.2009 & 22.10.2009
Dołączyła: 11 Sie 2009 Posty: 1121 Skąd: środa wlkp
|
Wysłany: 21-09-2009, 12:11
|
|
|
Larka i Maxio wieczorne igraszki po pokoju
małe cmokasy
no i wyczerpanie materiału, odpoczynek
 |
_________________ Wiedza rodzi szacunek, a uszanowanie odmienności psa pozwoli człowiekowi w pełni cieszyć się z niezwykłych chwil spędzonych z ukochanym zwierzęciem!!!
Lepsze poznanie naszego psa to szcześliwsze ,,wspólne" życie !!!
http://www.suwaczek.pl/ca...png[/img][/url]
 |
|
|
|
 |
Huberto


Mój labrador: Gordon
Pies urodził się:
29.10.2008r
Wiek: 35 Dołączył: 08 Kwi 2009 Posty: 1053 Skąd: Wągrowiec, Poznań
|
Wysłany: 21-09-2009, 23:09
|
|
|
Milutkie fotki |
_________________

 |
|
|
|
 |
Lily

Mój labrador: Neo
Pies urodził się:
29.03.2007
Dołączyła: 28 Cze 2009 Posty: 217 Skąd: Poland
|
Wysłany: 22-09-2009, 21:17
|
|
|
śliczne pyszczki. |
|
|
|
 |
mTa22


Mój labrador: Roni
Pies urodził się:
2.03.2009
Wiek: 40 Dołączyła: 04 Kwi 2009 Posty: 425 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 22-09-2009, 22:41
|
|
|
| super fotki:) pięknie razem wyglądają |
_________________
 |
|
|
|
 |
niunieczka

Dołączyła: 23 Wrz 2009 Posty: 1 Skąd: kluczbork
|
Wysłany: 23-09-2009, 20:51
|
|
|
| witam mysle nad kupnem labradora a mam juz 2letniego kota.czy moze ktos mi odpowiedziec czy kot przyzwyczai sie do pieska i odwrotnie? |
|
|
|
 |
papisia


Mój labrador: Sabusia, Chilli, Krysia, Karol
Mój labrador: Lula, Matylda, Benio (CKCS)
Mój labrador: Nelusia (ESS)
Wiek: 42 Dołączyła: 02 Maj 2008 Posty: 2017 Skąd: Aleksandria
|
|
|
|
 |
wronia

Mój labrador: Tara :)
Suczka urodziła się:
6.03.09
Wiek: 40 Dołączyła: 06 Gru 2009 Posty: 22 Skąd: Lubliniec
|
Wysłany: 24-01-2010, 15:41
|
|
|
też zastanawiałam się nad tym tematem, ponieważ od 4 lat mam w domu króliczka miniaturkę, trochę się bałam na początku że Tara mu coś zrobi. Ale okazało się że Tarusia bardzo kocha Tuptusia codziennie rano sie z nim przywita,tzn liże go gdy klatka jest otwarta a on w środku. Chodzi za nim gdy biega sobie po pokojach. Taruśka wyjada nawet często z klatki siano i ziarenka z miseczki Tuptego;) Problem jednak w tym że mój królik jest jednak samolubem i to on niezbyt lubi towarzystwo psa ale jakoś sobie z tym radzi. |
_________________ bo wszyscy labkomaniacy to jedna rodzina:) |
|
|
|
 |
Blenda


Mój labrador: Blenda
Suczka urodziła się:
23.01.2012
Dołączyła: 02 Kwi 2012 Posty: 66 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 12-04-2012, 12:53 Labradorek a inne zwierzaki domowe
|
|
|
Witam,
Z góry przepraszam za założenie tematu jeśli już istnieje, nie znalazłam go więc piszę.
Mam pytanko dotyczące zapoznawania szczeniaka z innymi domownikami.
Mała ma 10 tygodni, a posiadamy w domu jeszcze dwie świnki morskie (samce) w wieku 3 miesiące. Mała na ich widok w klatce jak się ruszają i tłuką między sobą, reaguje szczekaniem, skakaniem do klatki itd.
Świnki są odrobaczone i całkowicie zdrowiutkie, chcieliśmy ostatnio jej pokazać na rękach to potraktowała jako zabawkę i z zębami... A gdzieś wyczytaliśmy z mężem że powinno się od małego zapoznawać z domownikami.
Problem jest w tym że Blenda to mega gryzoń i gryzie z zawziętością nie tylko zabawki, a ręce, nogi, meble i inne przedmioty, więc prosiaczki są potencjalnymi zabawkami do gryzienia.
Boimy się już jej pokazywać jak raz jednego złapała za łepek...
Co myślicie o tym ? |
_________________
 |
| Ostatnio zmieniony przez tenshii 02-10-2012, 18:30, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 12-04-2012, 15:39
|
|
|
| Blenda, Wydaję mi się, że jest jeszcze za mała żeby zrozumieć i może zrobić krzywdę świnką niech zagląda do nich przez klatkę i przyzwyczaja się do ich obecności. |
_________________
 |
|
|
|
 |
bietka1


Mój labrador: Sara i Nero (nie lab)
Suczka urodziła się:
18.05.2006
Pomogła: 1 raz Wiek: 63 Dołączyła: 21 Cze 2008 Posty: 806 Skąd: prawie Gdańsk
|
Wysłany: 14-04-2012, 21:16
|
|
|
| Ewelina napisał/a: | | niech zagląda do nich przez klatkę i przyzwyczaja się do ich obecności. | nie pozwól małej atakować klatki, bo zwierzaczki niepotrzebnie się będą stresować. Zapoznawanie w niewielkiej odległości i oczywiście nagrody za spokojne zachowanie. Cierpliwość, czas i uda się. Powodzenia |
|
|
|
 |
orlosia
35 kg. Słodyczy


Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.
Wiek: 35 Dołączyła: 23 Kwi 2009 Posty: 2673 Skąd: Sulechów
|
Wysłany: 14-04-2012, 23:24
|
|
|
moim zdaniem powinnaś klatke umieścić w bezpiecznej odległosci ale tak aby pies je widział, teraz bedzie traktował je jako zabawki ale z czasem podrośnie i będzie miał do nich dystans ponieważ one były pierwsze |
_________________ Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 |
|
|
|
 |
siulentas


Mój labrador: Walley (Fallend Franklin)
Pies urodził się:
09.02.2011
Mój labrador: Honey (Hiraethog Rose Honey)
Suczka urodziła się:
25.05.2011
Pies urodził się:
Pomogła: 3 razy Wiek: 40 Dołączyła: 07 Kwi 2011 Posty: 2222 Skąd: UK/Kwidzyn
|
Wysłany: 15-04-2012, 21:28
|
|
|
ja mam 2 kroliczki. Wallek mial 8 tygodni kiedy u nas zawital i od samego poczatku mial swiadomosc ze sa z nim kolezanki niestety jak to psi dzieciak myslal ze to zabawki badz kompanki do zabawy. Ich kontakty byly kontrolowane i nie pozwalalam psu na nachalne zachowanie podgryzanie i inne. w ich towarzystwie byl na smyczy. on musial sie przyzwyczaic i one rowniez. byl to dla nich stres ale sie oswoily i dzis sobie chcdzaja razem po domu swinki sa plochliwe wiec trzeba delikatnie i otroznie oczywiscie na smyczy. mysle ze klatke psiak moze widziec ale nie atakowac itd bo sobie zle skojarzy. ja osobiscie nie uzywam klatki i moje krole lataja wolno ale sa ludzie na forum ktorzy uzywaja klatek dla krolikow i innych malych zwierzoli wiec popytaj np w dziale plotki to sie odezwa i doradza jak to robili. jednak smycz i konsekwencja ze nie wolno to podstawa. piesek musi zalapac ze to nie zabawki i swinki musza sie przyzwyczaic do jego obecnosci. to potrwa napewno jednak zycze powodzenia i trzymam kciuki by sie udalo |
_________________ moje ciacha zapraszaja http://forum.labradory.or...5505&start=1380
 |
|
|
|
 |
orlosia
35 kg. Słodyczy


Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.
Wiek: 35 Dołączyła: 23 Kwi 2009 Posty: 2673 Skąd: Sulechów
|
Wysłany: 15-04-2012, 22:49
|
|
|
siulentas, no więc ja jestem jedną z tych osób trzymam królika w klatce na podłodze, i przez pierwsze dni póki szczeniak sie nie zaaklimatyzował nie wchodził do tego pokoju, później trzymałam go za obrozę jak go obwąchiwał, a ze mój królik był już dorosły i strasznie cięty na inne zwierzęta więc szybko pokazał kto tutaj rządzi, Ruben raz dostał delikatnego boksa w nos i trzymał się na dystans i tak do tej pory jest Elza ma teraz 9 lat a Ruben sam nie wchodzi kiedy ten kica |
_________________ Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 |
|
|
|
 |
siulentas


Mój labrador: Walley (Fallend Franklin)
Pies urodził się:
09.02.2011
Mój labrador: Honey (Hiraethog Rose Honey)
Suczka urodziła się:
25.05.2011
Pies urodził się:
Pomogła: 3 razy Wiek: 40 Dołączyła: 07 Kwi 2011 Posty: 2222 Skąd: UK/Kwidzyn
|
Wysłany: 16-04-2012, 11:46
|
|
|
no to jak u mnie z tym ze moje kicaja frywolnie caly czas krolinki rzadza i jak tzreba pokaza co potrafia jak im pies na drodze nie pasi wallek np nie przejdzie obok krolinek chyba ze ma miejsce na szeroki luk patrzy jak te ciele i czeka na pomoc
na poczatku sie obawialam ale szybko sie przyzwyczaili. pozniej krolinki chowaly sie pod lozko i martwilam sie ze wogole nie beda wychodzily ale z czasem powoli sie osmielily i teraz cala czworka potrafi razem lezakowac |
_________________ moje ciacha zapraszaja http://forum.labradory.or...5505&start=1380
 |
|
|
|
 |
Rysia88
Gaba&Okruszek


Mój labrador: Atos
Pies urodził się:
5.09.2011
Wiek: 37 Dołączyła: 06 Paź 2011 Posty: 2029 Skąd: Płock
|
Wysłany: 16-04-2012, 12:32
|
|
|
Ja też trzymam królika w klatce, ale ja mam tak leniwego królika że nawet jak ma cały dzień otwartą klatkę to z niej nie wychodzi Przy oswajaniu psa z królikiem ogólnie nie robiłam nic - klatka stoi przy wejściu do kuchni także na widoku więc obserwowałam co się dzieje. Atosek na początku podgryzał klatkę <jak to 8 tygodniowe szczenię, które gryzie wszystko> i obserwował królika- bardzo szybko królik przestał robić na nim jakiekolwiek wrażenie. Teraz czesto kładzie się pod otwartą klatką i czeka na mizianki z królikiem. Tyle, że u mnie nowym domownikiem był pies bo królik już ma prawie 6 latek. Ale jak dostałam Edzia - był maleńką rudą kuleczką to był w domu mieszaniec wyżła- ale też ich ze sobą nie oswajałam jakoś specjalnie tzn. nie podprowadzałam psa do klatki czy królika do psa... mieszkali razem w kuchni i szybko się zaakceptowali do tego stopnia, że nigdy nie bałam się ich samych zostawiać. |
_________________ Pamiętając o przeszłości, tworzę przyszłość...
Galeria Atosa: http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 |
|
|
|
 |
orlosia
35 kg. Słodyczy


Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.
Wiek: 35 Dołączyła: 23 Kwi 2009 Posty: 2673 Skąd: Sulechów
|
Wysłany: 16-04-2012, 14:52
|
|
|
siulentas, Ruben jak zostanie z Elzą sam w pokoju to czeka aż ktoś po niego przyjdzie ;o
Rysia88, Mój królik też był pierwszym domownikiem więc nie zdziwiło mnie że on tak wychował sobie psa |
_________________ Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 |
|
|
|
 |
Blenda


Mój labrador: Blenda
Suczka urodziła się:
23.01.2012
Dołączyła: 02 Kwi 2012 Posty: 66 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 16-04-2012, 17:47
|
|
|
Nasze świnki są tylko miesiąc starsze niż mała Mamy je od stycznia a Blendzie od miesiąca. Świniaczki są przyzwyczajone do obecności psa, gdyż wcześniej z mężem mieszkaliśmy u mojej mamy i ma yorka suczkę 9-letnią która miała szczeniaki kilka razy, i traktowała prosiaczki jak dzieci i bawiła się z nimi i opiekowała jak były wypuszczane na podłogę. Maluchy były zawsze zadowolone z towarzystwa suni. Natomiast Blenda jak je zobaczyła szczeka i skacze na regał i traktuje je jak gryzaki... Już nie możemy ich wypuszczać na codzienne spacery po pokoju bo Blendzia to mały bandyta
Kilkukrotnie wypuściliśmy je na łóżko, a ta wyczuła i wskoczyła i je zębami za głowe...
Raz był pisk świniaczka... od tej pory nie ma z nimi kontaktu prócz jak je widzi na regale.
3 raz jej pokazaliśmy z bliskiej odległosći i konczyło się prawie chapnięciem...
Nie dziwie się jej gdyż nas też gryzie za ręce, nogi, twarz i meble nawet... |
_________________
 |
|
|
|
 |
siulentas


Mój labrador: Walley (Fallend Franklin)
Pies urodził się:
09.02.2011
Mój labrador: Honey (Hiraethog Rose Honey)
Suczka urodziła się:
25.05.2011
Pies urodził się:
Pomogła: 3 razy Wiek: 40 Dołączyła: 07 Kwi 2011 Posty: 2222 Skąd: UK/Kwidzyn
|
Wysłany: 16-04-2012, 20:52
|
|
|
no wlasnie przez takie zachowanie do ktorego dopuszczasz swinki moga miec uraza. takze w ich obecnosci na smyczce jedynie dac powachac mozna naradzac jak sie ladnie zachowuje. A to ze szczeniak gryzie to norma wiec trzeba uwazac bo to nasza odpowiedzialnosc.
Wallek jak wejdzie do sypialni a sa tam krolinki to tez na lozku czeka az ktos przyjdzie i go wybawi z tarapatow generalnie nic mu nie zrobia i wogole ale dziabnela go jedna kilka razy jak jej nie pasil to ma respekt i dobrze z reszta |
_________________ moje ciacha zapraszaja http://forum.labradory.or...5505&start=1380
 |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 16-04-2012, 22:14
|
|
|
Naszego chomika Teyla by pewnie zalizała.
Fido zeżarłby go jednym kęsem.
Nie da rady go przyzwyczaić.
Potrafi przesiedzieć przed swoim osobistym kinem cały dzień. I tak od miesięcy. |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
|
|